Spiskowe wizje świata

Ewa Maria Slaska

Wszyscy ich znamy, wyznawców teorii spiskowych, których zawsze i wszędzie jest pełno, ale właściwie zazwyczaj obracają się w kręgach odległych od naszego świata i o tym, w co oni tak naprawdę wierzą, dowiadujemy się z plotek, mediów społecznościowych lub z prasy. Tylko znienacka zaskoczy nas coś nowego, na przykład teoria o wyziewach samlotowych, które mają nas zatruwać, a robią to bogaci. Ależ oczywiście, odpowiadamy, wyziewy kerozyny są trujące, a latają jednak przede wszystkim bogaci, to bogaci więc nas zatruwają. Ale pełen politowania wzrok rozmówcy od razu poinformuje cię, że twój poziom myślenia odpowiada rozwojowi intelektualnemu hydry vulgaris. Bo bogaci, tu się chętnie wymienia jednym tchem Trumpa i Madonnę, dodają do zwykłej kerozyny jakieś coś nie wiadomo co, od czego pomrzemy.
– A oni?, pytam.
Okazuje się, że “oni” nie, bo “oni” mają podziemne miasta i będą tam żyli długo i szczęśliwie, podczas, gdy my na powierzchni zginiemy w męczarniach, co oczywiście niestety nie jest wykluczone.
Coś mi gdzieś migocze, coś pamiętam, jakiś absurd i nagle wiem – Borat i Minionki! No dobrze, każdy widział, zresztą Borat i Minionki są tylko jakąś komiczną wersją klasycznych thrillerów S-F, gdzie zawsze jest jakiś “bogaty”, który chce zawładnąć światem.
I w to ktoś wierzy na serio? Wstaję rano, myję zęby, i wierzę w jakiegoś starca z gór? Idę do sklepu, kupuję jarzyny, siekam włoszczyznę na rosół i wierzę w złą Gru? No, come on, baby.

Ilość spiskolubców wzrasta w chwilach szczególnych, na przykład po 11 września 2001 roku, albo teraz, w czasach pandemii. Spiskolubcy mnożą się tak licznie, że pojawili się nawet w kręgu najbliższych znajomych. Opowiadają wszyscy to samo. Pandemii nie ma, na coronę nikt nie umarł, to zwykła grypa, nosisz maskę, czyli się boisz, haha, ja się nie boję, bo to wszystko wymysł bogatych, którzy zarazili cały świat, żebyśmy pomarli, i będą nas wszystkich szczepić, wszczepią nam chipy i będą nas śledzić przy pomocy G5, a sami zamieszkają w podziemnych miastach (znowu!), gdzie będą się zaprawiali narkotykiem, który produkują z adrenaliny wydzielanej przez mózgi torturowanych dzieci… Z tymi dziećmi to już w ogóle tragedia, porywają je na seks, na adrenalinę, na organy (Rockefeller w chwili śmierci miał siedem serc! – Jak to siedem serc? pytam – No, po kolei, siedem przeszczepów. -Aha.) Oczywiście poszczególne części tej teorii przeczą sobie nawzajem, bo albo pandemii nie ma, albo wszyscy wymrzemy, albo jednak nie pomrzemy i będą nas szczepić, albo nie ma wirusa albo to maszty G5 go rozsiewają… Przedtem nie znałam nikogo, kto wierzył w takie bzdury, teraz nagle jest ich wokół mnie co najmniej czworo. Dorośli ludzie, wykształceni. Ale jak już myślę, że to rodzaj pandemicznej paranoi, bo to przecież niemożliwe, to moi bliscy znajomi, ba, może nawet przyjaciele, nagle wylewa mi się pod nogi wiadro pomyj. Cała czwórka nie poszła na wybory, bo Duda to komuch finansowany przez Amerykę, a Trzaskowski to komuch finansowany przez Chińczyków…

Mam was wszystkich dość, wy wszyscy, spiskolubcy, antyszczepionkowcy, płaskoziemcy, rodzimowiercy i reptilianowiercy, antypandemiści i antymasztowcy, ale ponieważ z kolei jako pisarka wiem, że ludzie potrzebują opowieści, a jako archeolożka, wiem również, że nigdy nie wiadomo, co jeszcze skrywa ziemia, opowiem wam teraz historię tisulskiej księżniczki. Może spodoba wam się bardziej niż historie, które w kółko powtarzacie.

Proszę bardzo, oto ona. Jest piękna, młoda, ma co najwyżej 25 lat, śliczne ciemnoblond włosy, które wciąż rosną, i równo obcięte paznokcie, które jednak nie rosną. Ma otwarte oczy, ale śpi snem hibernetycznym. Jest mumią, ale jest żywa. Ma 800 milionów lat. Jest kosmitką, ale ma genotyp w 100% ziemski. Ma na sobie śliczną białą koronkową sukienkę haftowaną w kwiaty, której po dziś dzień nikt na Ziemi nie potrafi(łby) wyprodukować. Spoczywa w ogromnym marmurowym sarkofagu wypełnionym różowobłękitnym płynem, który przypomina składem wyciąg z…. czosnku i cebuli. Została znaleziona pół wieku temu na Syberii w pokładach kopalni węgla i po kilku dniach zarekwirowana przez sowieckie służby bezpieczeństwa. Reszty dowiecie się z poniższego filmiku, ale zanim zaczniecie oglądać, powiem jeszcze, że ze wszystkich szczegółów tej opowieści najbardziej wzruszyły mnie czosnek i cebula. Taki swojski element najbardziej spiskowej ze spiskowych opowieści.

1 thought on “Spiskowe wizje świata”

  1. Piekny, aż do łez piękny ten wpis..
    Ewo, dzięki Ci za niego…
    Obejrzałam oczywiście Księżniczkę rozmiarów dzisiejszych modelek i rownie piękną, jak i niektore z nich….
    Wysłuchałam rzeczowego, beznamiętnego narratora z filmiku. No!!!😅😅😅
    Czyli :”cuś pięknego i niedrogo”

    Czy znał ktoś i pamięta jeszcze dziś sprzed lat następujący kawał?
    A oto on:
    “Nad rzeką Amurem wędkarze znaleźli wyrzuconą przez rzekę mumię.
    Nie mogli jednak niczego dowiedzieć się z pierwszych jej oględzin, więc zawieźli ją do Radzieckiej Akademii Nauk.
    Po jakimś czasie przyszła odpowiedź:
    “przy pomocy NKWD wiemy już, kim była powyższa mumia:
    “Riamzies wtaroj, priznałsia”.

    Więc jeśli trzeba byloby coś
    dzisiaj wyjaśniać, proszę się kierować do odpowiednich organów wyjaśniających,
    nie strasząc samego siebie, bez poparcia naukowego.😅😅😅🙂
    T.Ru

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.