Odrobina statystyki jubileuszowej

Zaczęłam wpisem 22 grudnia 2012 roku.

Dzisiejszy wpis ma numer 1499. Jutro kolejny Stuart Joanny Trümner; on sam ma numer 17, na blogu będzie wpisem numer 1500.

Z tej okazji postanowiłam wykonać kilka nieskomplikowanych obliczeń statystycznych. Jest Was jako Autorów na blogu bardzo wielu, ale to jednak mój blog i statystyka to wyraźnie podkreśla. Ewa Maria Slaska jako autorka, nie jako redaktorka i adminka, opublikowała 360 wpisów! Patrzę i nie mogę się nadziwić, bo choć wiedziałam, że będzie tego dużo, nie myślałam, że aż tyle. No, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że muszę przecież osobiście zatkać każdą dziurę, którą Wy mi beztrosko zostawicie, pisząc kiedy macie czas i ochotę. A ja, otóż nie, ja muszę coś wstawić codziennie w minutę po północy. Początkowo naiwnie wierzyłam, że Autor, który obiecał, że przyśle – przyśle, potem się nauczyłam, że trzeba mieć koniecznie coś w zanadrzu. Czasem są to moje własne teksty, czasem tak zwane reblogi. Reblogów było w ciągu tych czterech lat 130, większość zaznaczona w tekście jako materiał redakcyjny. Jako Redaktorka podpisuję zresztą nie tylko reblogi, ale i informacje o ważnych imprezach, w tym o organizowanych przeze mnie we współpracy z Christiną Ziegler z Regenbogenfabrik wieczorach autorskich “moich” blogowych autorów.

Czytały już (same kobiety)
Ja (byłam pierwsza, dlatego umieszczam siebie na pierwszym miejscu)
Aśka & Renka (razem 9 wpisów, Renia czyli Renata Borowczak-Nasseri sama 37)
Johanna Rubinroth & Tanja Krüger (Johanna sama 26 wpisów, Johanna & Tanja 3)
Dorota Cygan (45) & Lidia Głuchowska (41) – Lidia ponadto dostarczyła do bloga kilkanaście tekstów innych autorów, w tym Stanisława i Stanisława Karola Kubickich
Aleksandra Hołownia (alias Alexandra Fly 9)
Joanna Trümner (26) & Viki Korb (14)
Monika Wrzosek-Müller (37)
Sylwia Kubryńska (1) (w towarzystwie Alicji Molendy – 3)
Karolina Kuszyk (13) & Agnieszka Dębska (3)
Emanuela Danielewicz (2)

W tym roku czytali / będą czytali (dużo mężczyzn):
Katarzyna Krenz (38) (a raczej w zamian za nią byliśmy tam my: Christine Ziegler – 5 wpisów, Michał Krenz – 3 i ja, bo siostra nie dotarła jednak do Berlina)
Krystyna Koziewicz (23) & Roman Brodowski (54)
Zbigniew Milewicz (78 absolutny rekordzista!) & Andrzej Rejman (63) & Tomasz Fetzki (64) (jeśli przyjmie zaproszenie, bo jeszcze nie potwierdził) & Mieczysław Bonisławski (4) oraz Lech Milewski (47) z Australii, który być może nie zdoła przybyć i wtedy włączymy go przez skype’a.

Ciekawostką tych spotkań autorskich jest to, że często odbywają się w moje urodziny (ja, Karolina & Agnieszka, Sylwia & Alicja, a w tym roku pięciu panów blogerów wspólnie). Inną ciekawostką jest to, że czasem przychodzi dużo ludzi, a czasem niezbyt wiele (you can never tell, you know, Winnie the Pooh), ale zawsze jest super wspaniała atmosfera i nadzwyczajna publiczność.

Informacja, która mi się samej podoba – ponad 150 wpisów zapewniła mi moja własna wielopokoleniowa rodzina, poczynając od artykułu (mojej) prababci, a kończąc na opowieści (mojego) wnuka czyli w sumie sześć pokoleń. Oczywiście po części są to reblogi lub przedruki, w kilku wypadkach rodzina dostarczyła zdjęć, nagrań czy grafik. Wśród blogów rodzinnych jest 10 tekstów Kingi Szpuler po hiszpańsku o mojej mamie Irenie Kuran-Boguckiej.

W ogóle rodzina jest ważnym tematem, o rodzinie pisali między innymi: Ryszard Dąbrowski (24), Konrad Sałagan (2), Tomasz Prot (6). Dużo jest tekstów o podróżach – Kenia, Gruzja, Hiszpania, Iran (tu bardzo ciekawy Adam Slaski 13) i nieproporcjonalnie dużo o grobach: Tomasz Fetzki, Małgosia Płoszaj i ja, ale to dlatego, że mnie groby bardzo interesują. Jest więcej prozy niż poezji, niektórzy autorzy (Kasia Krenz, Łucja Fice, Roman Brodowski, Andrzej Filet Fikus) uprawiają oba gatunki sztuki.

Dwie osoby opublikowały nadzwyczaj mało – Konrad Sałagan 3, a Aleksandra Puciłowska 5, ale były to jednoznacznie ważne teksty. Dwie osoby z kolei właściwie same nic nie napisały ale stały się istotną inspiracją: Longina Poterek 3 wpisy i Maryna Over – 15. Niekiedy wpisy są czy były nietypowe – najciekawsza była chyba Gertraud Pohl, która przygotowała 26 wpisów o lalkach. Trzy autorki (Aleksandra Hołownia, Lidia Głuchowska i Renata Borowczak Nasseri) i jeden autor (Michał Krenz) podali mi do publikacji swoje filmy. Sporo miejsca we wpisach zajmuje muzyka (tu zwłaszcza teksty Lecha Milewskiego i Tomasza Fetzkiego). Są wreszcie autorzy, którzy piszą mało i nie wiadomo, jak ich przycisnąć, żeby pisali więcej, albo kiedyś pisali a teraz nie piszą – to wspomniany już Konrad Sałagan, Dorota Cygan, Julita Bielak i Anna Dobrzyńska oraz Tomasz Fetzki.

Trzy wpisy o nadzwyczajnej poczytności właściwie od roku nie uzyskały żadnej konkurencji. Był to film Jurija Gashaka wstawiony na blog przez Lidię Głuchowską – Kobieta i koń, mój wpis o Europejskim Centrum Solidarności (ten wpis miał też prawie 500 lajków, szerków i komentarzy na facebooku i jest pod tym względem absolutnym rekordzistą) i wpis Aleksandry Puciłowskiej i Kingi Chojnickiej o śmierci Kasi Bienias. Wszystkie trzy mówią poprzez tę poczytność całkiem sporo o współczesnej polskiej kondycji ducha.

Co?

Poczytajcie, obejrzyjcie… Zapraszam!

2 thoughts on “Odrobina statystyki jubileuszowej”

  1. ” Lech Milewski (47) z Australii, który być może nie zdoła przybyć..”
    Odpowiedź na ten dylemat znalazłem w książce Magdaleny Samozwaniec. Już szykuję wpis na ten temat.

  2. Kurka wodna, w zyciu nie pobilem ( poza paroma facetami ) zadnego rekordu, a tu prosze niechcacy, calkiem milo 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.