Bunt

Uwaga uwaga! W Poznaniu ostatni dzwonek! Finisaż wystawy Bunt – Ekspresjonizm – Transgraniczna Awangarda w Muzeum Narodowym w Poznaniu Dziś, 31.05.2015 dobiega końca premierowa odsłona wystawy „Bunt – Ekspresjonizm – Transgraniczna Awangarda. Prace z berlińskiej kolekcji prof. St. Karola Kubickiego” w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Kolejne odsłony obejrzeć będzie można już wkrótce w Muzeum Okręgowym… Continue reading Bunt

Die kleine große Welt (10)

Monika Wrzosek-Müller Villa Meleto Nach Meleto fuhr sie immer in Eile, wollte schnell ankommen; doch das ging wegen der Entfernung nicht, es waren immerhin 1264 km, und die Pausen, die sie einlegen mussten, waren manchmal auch gut und wichtig. Meistens kamen sie von Berlin aus mit dem Auto in einem Tag bis nach Sterzing/Vipiteno; gingen… Continue reading Die kleine große Welt (10)

Slaski Kopciuszek

Ewa Maria Slaska czyli o zamiłowaniu do czytania napisów Przyjechałam do Opola w smętne popołudnie wyborcze. Spotkałam się z kim trzeba, ustaliłam co trzeba na dzień następny, odstawiłam walizkę w akademiku, zagłosowałam i poszłam na leniwy niedzielny spacer. Nie miałam nic do roboty, po prostu chodziłam, oglądałam i... czytałam. Opole to miasto do czytania. Jest… Continue reading Slaski Kopciuszek

Reblog: Stettiner aller Generationen vereinigt euch!

Dziś drugie spotkanie w Regenbogenfabrik z cyklu „Szczecin dla berlińczyków”, zorganizowane przez Stowarzyszenie Partnerstwo miast ze Szczecinem. *** Stettin - Szczecin Metamorphosen einer Stadt - Wie sehen das alte und neue Stettiner und Stettinerinnen? 28.5.15 | 19 Uhr | RegenbogenKino 1945 wurde aus dem deutschen Stettin das polnische Szczecin. Die neue Verwaltung übernahm nach Monaten… Continue reading Reblog: Stettiner aller Generationen vereinigt euch!

„Podhalem” na Śródziemne (5 i koniec)

Zbigniew Milewicz Masyw Olimpu widać z pokładu dosyć wyraźnie. II mechanik nalewa bogom do Zatoki Salonickiej trochę swojego okocimia, smakuje im polskie piwo i pozwalają wejść do portu. Jest sobota po południu, kiedy cumujemy przy nabrzeżu siarkowym. W poniedziałek rano dokerzy mają zacząć rozładunek „Podhala“, termin zostaje dotrzymany, ale pod koniec dnia pracy kapitan otrzymuje… Continue reading „Podhalem” na Śródziemne (5 i koniec)

Dziewczyna z cmentarza w Sopocie (2)

Anna Przybyszewska-Drozd & Ewa Maria Slaska Tydzień temu napisałam tu o Charlocie Biełousow, która przyjechała do Sopotu z Warszawy, tu umarła w roku 1923 i została pochowana na żydowskim cmentarzu bractwa pogrzebowego Chewra Kadischa. Miała 18 lat. Za poradą Tomasza Fetzkiego napisałam do Pani Anny Przybyszewskiej-Drozd z Działu Genealogii Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma… Continue reading Dziewczyna z cmentarza w Sopocie (2)

Sady Pradziadka – Ciocia Manieczka

Andrzej Rejman Manieczka z Raju Stanisław Hrebnicki z siostrą Marią około 1895. Petersburg. Jedyna córka Adama Hrebnickiego, Maria, nazywana była w rodzinie Manieczką lub Manią. Ponieważ była rodzoną siostrą mojego dziadka, naturalnie nazwałem ją Ciocia-Baba z Raju. Ciocia Mania ukończyła petersburską Akademię Sztuk Pięknych około 1915 roku i niewiele więcej wiadomo było dotąd o jej… Continue reading Sady Pradziadka – Ciocia Manieczka

Absurdalne rozmowy

Agnieszka Wesołowska Atelier Słuchowisko absurdalne w IV krótkich aktach (Osoby: Ona, On, On [sic], Chochliki Wszystko dzieje się w atelier lub tuż obok, za ścianą, w magazynie. Dramat opowiada o ludziach, którzy nie do końca potrafią się rozpoznać we współczesnym świecie, a może po prostu w świecie. Dlatego nie mają imion, choć ich używają. Najlepiej… Continue reading Absurdalne rozmowy

Metropolinnen zwischen Kudamm und Küche

AŚKA & REŃKA UNSER DRECK AŚKA: Wenn wir um was streiten, dann nur um eine Sache: um die Hygiene. REŃKA: Weil das ist so, dass es einfach normal die menschliche Vorstellungskraft übersteigt, wie wir uns unterscheiden, wo es um Sauberkeit geht. AŚKA: Weil Reńka ist auf dem polnischen Dorf groß geworden, und da hat sich… Continue reading Metropolinnen zwischen Kudamm und Küche

Reblog: Dzienniki statecznej panienki

Mój kuzyn, Jan Kozłowski, ten od kota i Prota, opowiedział mi o dziennikach Róży Łempickiej, spisanych i wydanych w 10 egzemplarzach przez panią Marię Prosnak-Tyszkową. Jeden z tych egzemplarzy znajduje się w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie i, zachęcona przez kuzyna, sięgnęłam po to unikatowe wydanie, a jak zaczęłam czytać, to nie mogłam się oderwać, i… Continue reading Reblog: Dzienniki statecznej panienki