Halszka (4)

Janina Kowalska Wspomnienia o mojej Mamie - wojna Kiedy wybuchła wojna, oboje rodzice w ciągu jednego dnia stracili pracę. Właścicielami firmy, w której pracował tata, byli dwaj Węgrzy, którzy już 31 sierpnia wsiedli w samochód i nie wypłacając pensji pracownikom, uciekli na Węgry. Ojca nie powołano do wojska, a kiedy 2 września zgłosił się na… Continue reading Halszka (4)

Halszka (3)

Janina Kowalska Wspomnienia o mojej mamie - dziecko Czas mijał na pracy, graniu w tenisa, brydżu, spotkaniach towarzyskich i rodzinnych, kinie i teatrze, oczekiwane dziecko jakoś się nie zjawiało. Sądzę, że w tym czasie Halszka pogodziła się z myślą, że dzieci mieć nie będzie. Aż tu niespodzianka, po sześciu latach małżeństwa jest ciąża, powitana radośnie… Continue reading Halszka (3)

Halszka (2)

Fragmenty wspomnień mojej Cioci, Janiny Kowalskiej, o jej mamie, Halinie Ostrowskiej ukazały się już na tym blogu (np. TU i TU), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by przywoływane tu fragmenty przeczytać jeszcze raz... Janina Kowalska Wspomnienia o mojej mamie - po ślubie Ślub Haliny i Wiktora odbył się 9 sierpnia 1922 roku w pięknej… Continue reading Halszka (2)

Halszka (1)

Fragmenty wspomnień mojej Cioci, Janiny Kowalskiej, o jej mamie, Halinie Ostrowskiej ukazały się już na tym blogu (np. TU). Teraz, gdy cały tekst jest gotowy, i Ciocia dała mi go do publikacji na blogu, zastanawiałam się przez chwilę, czy powinnam opuścić już opublikowane urywki, ale po namyśle stwierdziłam, że są one integralną częścią rodzinnej opowieści… Continue reading Halszka (1)

Wieczory w Rembówku (1)

Lech Milewski Zbliżają się Święta. Ostatnie dni Adwentu, okresu oczekiwania, dla mnie również okres wspomnień. Gdy byłem już uczniem szkoły średniej (w Kielcach), na Święta byłem zapraszany do Warszawy, do domu stryja Ziemowita, brata mojego ojca. Jedną z atrakcji było przeglądanie rodzinnego pisma - Wieczory w Rembówku. Pismo znajduje się w posiadaniu mojej kuzynki, córki… Continue reading Wieczory w Rembówku (1)

Trzeba pisać o Rosji

Andrzej Rejman Okruchy Rosji Trzeba pisać o Rosji. Trzeba badać Rosję i starać się ją zrozumieć. Zainspirował mnie m.in. Lech Milewski swoimi wpisami "Wśród przyjaciół Moskali". A także Agnieszka Kaniewska swoim pięknym blogiem "Słowa i Obrazy" https://agakaniewska.wordpress.com. Rosję jako taką (chodzi o obecny teren Federacji Rosyjskiej) znam mało. Byłem tam właściwie tylko kilka razy przejazdem… Continue reading Trzeba pisać o Rosji

Wspomnienia o mojej Mamie (3)

Janina Kowalska Tenis i okulary Rodzice moi przez szereg lat grali w Klubie Legia w Warszawie w tenisa. Mieli swojego trenera i w okresie wiosny, lata i wczesnej jesieni po pracy popołudniami trenowali. Ojciec był nawet przez jakiś czas prezesem sekcji tenisa w klubie. Oboje nauczyli się dobrze grać, ojciec grał skutecznie, ale, jak mówiono,… Continue reading Wspomnienia o mojej Mamie (3)

Wspomnienia o mojej Mamie (2)

Janina Kowalska Lampa Moi rodzice, Halszka i Wiktor, poznali się w Zamościu w 1921 roku, gdzie mama byla nauczycielką i mieszkała ze starszym bratem. Ojciec byl zawodowym oficerem Wojska Polskiego. Po dwóch latach znajomości, w pięknej Katedrze Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła w Zamościu, odbył się ich ślub. Oboje mieli rodziny w Warszawie i… Continue reading Wspomnienia o mojej Mamie (2)

Wspomnienia o mojej Mamie (1)

Janina Kowalska Halszka czyli Topola Polska Organizacja Wojskowa, znana bardziej pod skrótem POW, była organizacją tajną, która powstała na terenie zaboru rosyjskiego w 1914 roku i stopniowo obejmowała wszystkie zabory. Miała na celu odzyskanie przez Polskę niepodleglości. Szkoliła kadry wojskowe i gromadziła broń. Był rok 1918, kiedy Halszka zetknęła się z tą organizacją podczas pracy… Continue reading Wspomnienia o mojej Mamie (1)

Przychodzimy odchodzimy… 2

Julian Odstępowicz Juvenilia bez ciągu dalszego II Tydzień temu rozpocząłem snucie wspomnień o przyjacielu moich młodych lat. A dziś zakończę snuć, bo niewiele po nim zostało. Pisał Rafał Łachmańczuk wiersze, ale odważył się też na piosenkę. Tak samo jak wiersze niedorobioną, lecz ileż wspomnień budzącą! Wspólne wyprawy w Beskid Sądecki. Krynica, Tylicz… Rafał i tak… Continue reading Przychodzimy odchodzimy… 2