Historia Ukrainy w pigułce Broma (11). Od króla do hetmana.

Roman Brodowski (Brom)

Na mocy zawartej Unii zarówno polska jak i litewska arystokracja otrzymała prawo do swobodnego przemieszczania się po całej Rzeczypospolitej, do kupowania bez ograniczeń ziemi na całym obszarze Rzeczypospolitej, natomiast wszelkie prawa litewskich magnatów ( bojarów) jak też i szlachty, zrównane zostały z prawami jakie posiadali polscy włodarze w Koronie. Szlachta litewska otrzymała między innymi przywilej brania udziału w obradach polskiego, połączonego sejmu, a więc prawo współdecydowania o losach Rzeczypospolitej, jak też prawo wyboru Elekta.
Co ważne, Rusinom zamieszkującym Rzeczpospolitą, zarówno tym na ziemiach litewskich jak i w Koronie, zagwarantowano prawo do swobodnego posługiwania się ich językiem, tak na ulicy, jak i w urzędach.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (11). Od króla do hetmana.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (10). Kozacy. Unia Lubelska.

Roman Brodowski (Brom)

Życie na pograniczu wielkich mocarstw płynęło tokiem „Okrainy”. Na naddnieprzańskie ziemie w pobliżu kozackich stanic napływało coraz więcej uchodźców. Jedni przejmowali pod uprawę bogatą w minerały, żyzną ziemię, drudzy uprawiali rzemiosło, a jeszcze inni wstępowali do kozackich oddziałów wojskowych. Każdy zajmował się tym, co potrafił najlepiej. Tę wielokulturową mieszankę przybyszów, pragnących godnego i ludzkiego traktowani, łączyły te same pragnienia, wolności, równości i sprawiedliwego traktowania. Sytuacja, w jakiej się znaleźli, wymuszała na nich nowe obowiązki, musieli uczyć się tolerancji wobec innych, życia wspólnotowego, by móc się zasymilować w nowym środowisku. Nie było to łatwe. Przybywający pod „ochronne skrzydła braci kozackiej” przynosili ze sobą stare nawyki, kulturę, język.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (10). Kozacy. Unia Lubelska.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (9). Kozacy.

Roman Brodowski (Brom)

Drodzy Czytelnicy, dotarłem w mych przemyśleniach do trzeciego etapu poszukiwań śladów narodowo świadomej społeczności ukraińskiej.
Począwszy od czasów utworzenia przez dynastię Rurykowiczów Rusi Kijowskiej poprzez okres jarzma mongolskiego póki co wciąż jeszcze nie odkryłem pierwiastka ukraińskiego. Również w czasach „budowania” Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, a więc w okresie odbudowy potęgi przez jednoczące się księstwa ruskie, nie napotkałem takich śladów.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (9). Kozacy.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (8). Tatarzy.

Roman Brodowski (Brom)

Historia naszego sąsiada, Ukrainy, jak i większości plemion wschodniosłowiańskich, jest powiązana z Rusią. Dlatego dotychczas omawiałem genezę powstawania najpierw księstw Ruskich, a potem Rusi Kijowskiej.

Tam jednak śladów świadomego narodu Ukrainy nie znalazłem.

Natomiast „okres tatarski” Rusi, chociaż w niektórych aspektach, zwłaszcza kulturowych i mentalnych przypomina mi nieco cechy, jakie częściowo odnajduję wśród mieszkańców Ukrainy, staram się rozpatrywać bezrefleksyjnie, bo i nie widzę tu niczego, co by mogło świadczyć pojawieniu się chociażby „przedświtu ” społeczeństwa.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (8). Tatarzy.”

Palenie książek

Jacek Dehnel (reblog z FB z wczoraj, czyli 26 sierpnia)

Izraelscy żołnierze rwący i podpalający egzemplarze Koranu, a potem wysadzający meczet, nie są niczym szczególnym – oglądałem już palących książki księży i talibów, są zdjęcia z palenia książek na Bebelplatzu. To ta sama mieszanina rozbawienia, ekscytacji – ze świadomego przekroczenia reguł – i sumiennej pracy, bo książek wcale tak łatwo nie da się zniszczyć, to wymaga wysiłku, metodycznego niszczenia. Chciałoby się, że wszyscy ci ludzie mieli twarze barbarzyńców, ale to nieprawda: barbarzyńcy nie umieją czytać i niszczą przedmiot, którego zastosowania nie rozumieją. To natomiast są ludzie z obrębu cywilizacji, którzy, przeciwnie, niszczą książki właśnie dlatego, że rozumieją ich zastosowanie.

Continue reading “Palenie książek”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (7). Upadek.

Roman Brodowski (Brom)

Pomimo tego że początkowe lata rządów Izjasława upływały w dobrej atmosferze, a między nim a braćmi panował duch współpracy i wzajemnego zrozumienia, pomimo rządów prawa i wspólnej z braćmi obrony „Ojcowizny” zwłaszcza przed Połowcami, w końcu nastąpił czas przesilenia. W roku 1068 książę przegrał walkę z Połowcami i uciekł z pola bitwy do Kijowa, ale mieszkańcy miasta stracili cierpliwość. Uwolnili uwięzionego za próbę podboju Nowogrodu Wsiesława Briaczysłowicza, księcia połockiego i zmusili Izjasława do opuszczenia Kijowa. Izjasław wyjechał do Krakowa, a otrzymawszy pomoc od Bolesława Szczodrego, wrócił i odzyskał władzę. Ostatnim ważnym momentem władzy Izjasława była uroczystość kanonizacji synów Włodzimierza Borysa i Gleba, która odbyła się w Wyszogrodzie w 1072 roku.

Pomiędzy braćmi coraz częściej dochodziło do sporów, głównie dlatego że coraz bardziej interesowała ich władza i dobrobyt we własnych księstwach, niż wspólnoty księstw pod rządami księcia seniora. Niezadowolenie i sprzeciw przeciwko starszemu bratu okazali na początku roku 1073 Światosław i Wsiewołod. Bracia ponownie wygonili Izjasława z kraju. Tak zaczęła się nieustająca walka o władzę w Kijowie, a jej skutkiem było rozdrobnienie dzielnicowe.

Cały XII wiek to pasmo niepowodzeń. Na Rusi powstało kilka ośrodków decyzyjnych, coraz mniej związanych z Kijowem, na czele z Nowogrodem Wielkim, który de facto stał się miastem-republiką, rządzącą się własnym prawem. Decyzje Nowogród podejmował na tak zwanych wiecach, czyli zgromadzeniach mieszkańców. Kijów, który utracił znaczenie polityczne, pozostawał nadal niekwestionowanym ośrodkiem kulturalnym. Ruś wyniszczały tak walki wewnętrzne, jak wojny zewnętrzne – z Polską, Szwecją czy Połowcami, i postępujące rozdrabnianie ziem, dzielonych między synów i wnuki.

Taka była rzeczywistość Rusi kijowskiej po śmierci ostatniego jej budowniczego, Jarosława Mądrego. Ruś Kijowska straciła zdolności obronne i znaczenie polityczne. Największa tragedia miała jednak dopiero nadejść w XIII wieku. Z Azji nadciągnęli Mongołowie, wojownicy Czyngis-chana, który z masy rozdrobnionych koczowników stworzył wielkiego państwo i rozpoczął ekspansję na Zachód. Mongołowie szli jak burza, zajmując po drodze kolejne zakaukaskie państwa. Dopiero w 1223 roku połączone siły ruskie i połowieckie po raz pierwszy zwyciężyły najeźdźców. Nie na długo jednak. W 1240 roku Tatarzy zdobyli Kijów, co oznaczało definitywny koniec istnienia Rusi Kijowskiej. Przyczyną było niewątpliwie rozdrobnienie dzielnicowe. Tylko zjednoczona i silna Ruś miała szanse przetrwać.

Drogi czytelniku, nie bez powodu zabrałem Cię w mój świat historii. Pozwoliłem Ci, w bardzo zawężonym zakresie, poznać początki powstawania Rusi i Rusi Kijowskiej i zapoznać się z jej najważniejszymi budowniczymi z dynasti przybyłych najprawdopodobniej z Jutlandii, Rurykowiczów. Byli to władcy, którzy nie tylko doprowadzili do powstania księstwa Rusi Kijowskiej i jej upadku, ale też do powstania Wielkiego Księstwa Moskiewskiego.

Zajmę się oczywiście dalej pytaniem, kim są Ukraińcy? W moim poszukiwaniu jak na razie nie znalazłem historycznych początków bytowania ukraińskich praprzodków na terenach dzisiejszej Ukrainy od momentu powstania Rusi czy Rusi Kijowskiej. Nie świadczy to jednak o tym, że ich nie było. Byli, a jakże. Każda wspólnota narodowa, czy wcześniej grupa plemienna, musiała mieć swoich protoplastów, lecz niekoniecznie na terenach, które obecnie zamieszkuje, zwłaszcza, że tereny wschodniej i południowo-wschodniej Europy zanim zostały zasiedlone przez Słowian, w większości były zamieszkane przez ludy koczownicze. Sądzę, że tak było i w przypadku społeczności ukraińskiej, świadomej swojej tożsamości narodowej. Nie byli od „zarania dziejów” mieszkańcami terenów obecnej Ukrainy, lecz formowali się z wielokulturowej ludności napływowej.

O tym opowiem Ci w drugiej części tego eseju. Postaram się przybliżyć Ci genezę powstania świadomego swojej narodowości narodu ukraińskiego, opowiem naszą wspólną z nim historię, nasze współistnienie, białe i czarne strony naszej przeszłości.

cdn.

Frauenblick. Lea Ypi

Monika Wrzosek-Müller

Nachdenken über ein Buch: Lea Ypi, Frei. Erwachsenwerden am Ende der Geschichte.

Vielleicht ist es an der Zeit, einen neuen Blick auf die Umbrüche, Revolutionen, gewaltfreien, stillen Revolutionen, „Wenden“ um und nach 1989 zu werfen. In Polen hatten diese Umwälzungen eigentlich schon früher stattgefunden und die sperrigen, oft bruchhaften Biografien verliefen vielleicht doch etwas milder als die, die Lea Ypi in ihrem Buch nachzeichnet. Sich wirklich ernsthaft damit beschäftigen, worum es den Menschen in den später so genannten post-sozialistischen Ländern in Ost-, Süd- und Mitteleuropa in dieser Zeit ging! Das würde allerdings bedeuten, sich den einzelnen Biographien zuzuwenden und wirklich genauer hinschauen, was die Menschen da bewegt hat, jenseits großer Schlagworte: Freiheit, Demokratie; worum sie wirklich gekämpft haben.

Continue reading “Frauenblick. Lea Ypi”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (6). Jarosław.

Roman Brodowski (Brom)

Od kilku już odcinków piszę o Rusi Kijowskiej pod rządami książąt skandynawskich, nie mogę więc nie wspomnieć o ostatnim z Rurykowiczów, który tworzył potęgę tego wielkiego księstwa, o księciu Jarosławie, zwanym Mądrym. Droga jego do przejęcia po Włodzimierzu władzy nad Kijowem nie była łatwa – tak się już w tradycji Rurykowiczów utrwaliło. Przypomnijmy, że Włodzimierz pozostawił po sobie 12 synów. Pierwszym spadkobiercą został jego najstarszy syn, Światopełk, który w sposób skrytobójczy lub w wyniku najazdów po kolei mordował swoich przyrodnich braci. Pierwszymi ofiarami Światopełka byli synowie Anny Porfirogenetki, Borys i Gleb, a następnie Światosław. Jarosław, wiedząc, że jest kolejnym obiektem zbrodni na liście brata, uciekł z odziedziczonego po ojcu Nowogrodu i znalazł schronienie w Skandynawii. Powrócił z Waregami, opanował Nowogród, a następnie zdobył Kijów, zmuszając Światopełka do ucieczki z kraju i szukaniu schronienia u teścia, Bolesława Chrobrego.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (6). Jarosław.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (5). Włodzimierz.

Roman Brodowski (Brom)

Po śmierci Światosława pomiędzy jego synami rozpoczęła się krwawa rywalizacja o władzę. Chociaż Światosław I. jeszcze przed odjazdem na wojnę z Bizancjum (970 rok), podzielił Księstwo pomiędzy synów, oddając we władanie najstarszemu Jaropełkowi Kijów , średniemu Olegowi tereny Drewlan, natomiast Włodzimierzowi (który właściwie to miasto odziedziczył dużo wcześniej) – Nowogród, ale mimo to nie wyznaczył następcy w przypadku swojej śmierci.           

 

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (5). Włodzimierz.”

Te noce sierpniowe

Ewa Maria Slaska

Mural

Dziś rocznica. 80 lat temu o godzinie 17 rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Piszę to tak wyraźnie, bo przecież nie wiem, co młodsze pokolenia wiedzą o tym, że to rocznica i jaka. Z tej okazji już kilka tygodni wcześniej, bo w poniedziałek 8 lipca, odsłonięto w Berlinie mural. Zapowiadałam TU tę uroczystość, ale nie mogłam być na odsłonięciu, poszłam obejrzeć mural kilka dni później.

Continue reading “Te noce sierpniowe”