Johanna & Tanja w Meksyku / in Mexiko 3

Nasze autorki / Unsere Autorinnen



Und Muxes (das dritte Geschlecht) / I muxy (trzecia płeć)

So: / Oto tak:
“Chitara es un personaje femenino, pero en ningún momento pensé que por esa elección yo era muxe (mu-she) o que el resto de los niños lo viera de esa forma. Simplemente era algo natural que no se cuestionaba”. Avendaño, un antropólogo y artista de Tehuantepec (Oaxaca), es parte de un grupo que forma parte importante de la población del Istmo de Tehuantepec, en el sureste mexicano.
Se les llama muxes. Los textos académicos y los artículos periodísticos definen a esta comunidad como “hombres que presentan características femeninas”, “travestis”, “mujeres transgénero o transexuales” o como un “tercer género”. Para Avendaño, es difícil encontrar una sola definición de muxe. “Aún tengo dudas sobre si se debe llamar un tercer género porque si un hombre adopta características femeninas no deja ser hombre, solo escapan de la heteronormatividad”, comenta. “Por otro lado, si una muxe aspira a ser mujer o se identifica como mujer, entonces no es un género distinto. En la muxeidad hay muchas capas y no todos se identifican o son identificados de la misma forma”.

Sie singen / śpiewają
HIER/TU

La Dama de las Letras singt in Verzweiflung und Trauer ; es ist eine Geschichte, die gerade jetzt passiert ist / Jedna z nich śpiewa o żałobie i rozpaczy; o historii, która się właśnie zdarzyła, o śmierci jednej z muxe z Oaxaca – Muxe, meksykański mężczyzna, który czuje się kobietą, który jest kobietą; w Oaxaca mają ważny ośrodek swego ruchu, i właśnie jedną z nich zamordowano…

https://www.facebook.com/plugins/video.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2F132792627571182%2Fvideos%2F605832463211229%2F&show_text=0&width=266

AY OSCAR, CAYUU’BA LADXIDUA’
(ay oscar, me duele el corazón)

No puedo evitar las lágrimas al escribirte y recordarte mi gran amigo muxe’, la más grande, como te decíamos tus contemporáneos…
Me duele el corazón, por no estar contigo en ésta, tu despedida, no pude darte un ultimo abrazo… un ultimo beso de amigos muxes, pero guardo y guardaré en mi memoria nuestras conversaciones y tus consejos que fueron fundamentos en mi aceptación… mis lágrimas siguen cayendo, por la impotencia, por rabia, por estar tan lejos, sin poder mirarte…
No debo enojarme con dios, aunque sé que aún no era la hora de llamarte a cuentas, pero soy católica como lo eras tú y acepto sus designios… vé con dios corazón, entre nosotros no queda nada pendiente, te admiré y te respeté como la más grande…
Éstas lágrimas van por ti, son muestras de dolor, porque talvez, nunca leas estas letras, pero siempre y por siempre serás para mí y para muchos: LA MÀS GRANDE…

Oh Oscar, es tut mir das Herz weh

Ich kann die Tränen nicht vermeiden, indem ich dir schreibe meinen großer Freund, der größte, wir werden uns an dich erinnern…
Mein Herz tut weh, weil ich nicht bei dir war, um Abschied zu nehmen, ich konnte dir meine letzte Umarmung nicht geben… Einen letzten Kuss von Freunden, aber ich behalte dich in meinem Gedächtnis, ich behalte unsere Gespräche und was du mir gesagt hast… Meine Tränen fallen immer noch, durch Ohnmacht, durch Wut, weil ich so weit weg bin, ohne dich sehen zu können…
Ich sollte nicht wütend auf Gott sein, obwohl ich weiß, dass es noch nicht an der Zeit war, dich nach oben zu rufen, aber ich bin katholisch, wie du es warst und ich akzeptiere Gottes Absichten…
Geh mit Gottes Herzen, unter uns ist nichts übrig, ich habe dich bewundert und respektiert, du warst die größte…
Diese Tränen sind für dich, sie kommen von meinem Schmerzen, vielleicht liest du diese Buchstaben Mal, aber immer und für immer wirst du für mich und für viele sein: die größte…

Och Oskar, serce mnie boli…

Nie mogę powstrzymać łez wspominając Cię, mój wspaniały przyjacielu, pisząc o tobie, mój Muxe, moja Muxe, największa, tak mówiliśmy o Tobie, my twoi przyjaciele… Serce mnie boli, bo nie byłam tam z wami, nie mogłam Cię pożegnać, nie mogłam Cię uściskać po raz ostatni, po raz ostatni pocałować, mój przyjacilu Muxo, ale na zawsze zapamiętam nasze rozmowy, twoje rady, które stały się fundamentem tego, że mogłam zaakceptować siebie… Płaczę z niemocy, z gniewu, płaczę, bo jestem tak daleko, bo już cię nie zobaczę... Nie bądę się gniewać na Boga, chociaż wiem, że to nie był jeszcze czas, by wezwać cię do, by kazać ci się rozliczyć, ale jestem katoliczką, tak jak ty nią byłeś i muszę się pogodzić z twoimi planami, o serce Boże.
Podziwiałem cię, s
zanowałem, byłaś największa… Te łzy są dla Ciebie, to mój ból, zapewne nigdy nie przeczytasz tych słów, ale zawsze i na zawsze będziesz dla mnie i dla wielu: NAJWIĘKSZY…

Muxa Oskar został zabity w lutym 2019 roku / Muxe Oskar wurde getötet in Februar 2019

Im Rathaus Kreuzberg

Foto-Begegnung

Land / Stadt       Analog / Digital     Polnisch / Deutsch

Elżbieta Kargol / Lupo Finto

01. – 21. März 2019 im Rathaus Kreuzberg, Yorckstraße 4-11
Vernissage Fr., 01.03.2019 um 19:00 Uhr

Unterschiedlicher könnten die Fotografien von Elzbieta Kargol und Lupo Finto nicht sein:

Elzbieta präsentiert eine Auswahl ihrer Momentaufnahmen – auf dem Land in Polen entstanden, analog und schwarz/weiß fotografiert – in Rahmen im klassischen Format 2 zu 3.
Lupo hat jedem Motiv ein „passendes“ farbiges Digitalfoto aus seiner umfangreichen Sammlung von „Street-Art in Berlin“ im Format 3 zu 4 auf Kapa-Platte gegenüber gestellt.
Dorota Kot hat diese beiden Fotograf*innen zusammengebracht,  mit ihnen das Konzept erarbeitet und die Organisation der Ausstellung übernommen.

Diese vielschichtige Begegnung ist ein Experiment, den Betrachtenden Vielfalt, Unterschiedlichkeit aber auch Gemeinsamkeiten verschiedener Fotogenres nahezubringen. Sie soll zum Nachdenken, aber auch zum Lachen anregen!

———————————————————————————————————-

Lupo Finto ist waschechter Berliner und (noch) ü50. Er arbeitet seit 2003 mit Digitalkamera und hat seit 2010 Fotoausstellungen vor allem zu Street-Art in Berlin und Osnabrück.
„Ich bedanke mich herzlichst bei den Street-Art-Künstler*innen, die mir schon viele schöne Momente in der manchmal doch tristen Stadt beschert haben.“
Kontakt: lupofinto@gmx.de

Als Elżbieta vor über 30 Jahren nach Berlin (West) kam, hat sie für sich die Welt der damals analogen Fotografie entdeckt. Die Suche nach den Motiven zieht sie seither nach Polen, wo sie vornehmlich das dörfliche Leben ins Bild setzt. Die meisten in der Ausstellung gezeigten Arbeiten sind von der Autorin selbst in der Dunkelkammer entwickelt und vergrößert worden.
Kontakt: e.kargol@web.de
—

Die Ausstellung wurde von
Städtepartner Stettin-Kreuzberg/Friedrichshain
organisiert

Johanna & Tanja w Meksyku / in Mexiko 2

Tęcza / Regenbogen

Taniec / Der Tanz

Pod opieką świętych / Unter dem Schutz der Heiligen

Co robić w wypadku trzęsienia ziemi i pożaru? Pierwsza ikonka w obu instrukcjach oznacza: Zachować spokój!
Was tun beim Erdbeben und Feuer? Erste antwort: Bleib ruhig!

Business as usual



Kleine Wege, kleine Häuser und Reste eines Erdbebens / Małe domki, małe drogi i resztki trzęsienia ziemi

Und eine Kirche mit den Erdbebenspuren / I kościół po trzęsieniu ziemi

Der geniale Pole

Der Übertitel stammt von mir. Ich denke mir, er war einfach genial.
Eure Administratorin

Polnisches Institut Berlin

ausstellung
21 . 02 . | 19 . 00

VERNISSAGE: WITKACY. EIN GENIALER PSYCHOHOLIKER

AUSSTELLUNG: 21.02 – 29.03.2019
VERNISSAGE: 21.02.2019 | 19:00

In den Achtzigerjahren des 19. Jahrhunderts schießen in Polen die Genies wie Pilze aus dem Boden. 1882 wird Karol Szymanowski geboren, zwei Jahre später der Maler Leon Chwistek und der Anthropologe Bronisław Malinowski. 1885 schließlich kommt Stanisław Ignacy Witkiewicz, kurz „Witkacy“ genannt, zur Welt.

Witkacy war zweifellos ein kreatives Universalgenie, ebenso wie Władysław Strzemiński und Leon Chwistek oder nach dem Zweiten Weltkrieg Tadeusz Kantor. Er war Maler, Fotograf, Schriftsteller, Philosoph und Performer. Auch das Leben selbst war für ihn künstlerisches Material.Witkacy quälte sich und andere – vor allem die Frauen, von denen er zeit seines Lebens abhängig war. Die künstlerische Vielfalt in Witkacys Schaffen resultierte aus der Unmöglichkeit, in einer einzigen Form alle Aspekte seiner Persönlichkeit artikulieren und zur Ruhe kommen zu können.

Witkacy war ein kompromissloser Provokateur und ein ostentativer Egoist. Er hasste beschönigende Masken und riss sich selbst die ab, die niemand sah. 1939 wurde Witkacy ein Opfer der Geschichte: Als nach der Wehrmacht auch die Rote Armee in Polen einmarschierte, nahm er sich am 18. September das Leben.

Kuratorinen: Maria Anna Potocka und Delfina Jałowik (Museum für zeitgenössische Kunst MOCAK in Kraków)

Veranstalter und Partner: Polnisches Institut Berlin, Polnisches Institut Düsseldorf, Tatra-Museum Zakopane und Museum für zeitgenössische Kunst MOCAK in Kraków

Eintritt: frei


Witkacy: Gefährlicher Bandit (ca. 1930) © Tatra-Museum Zakopane

Ort: Galerie des Polnischen Instituts,
Burgstr. 27, 10178 Berlin

Barataria 105 Don Kichot w każdej książce

Będzie to wpis rozrastający się samoistnie, zgodnie z tokiem lektur. Don Kichot i Sancho Pansa oraz donkichoteria pojawiają się wszędzie. Ponieważ o dziwo przez dwa lata nie podałam tu definicji donkichoterii, postanawiam to czym prędzej nadrobić.

Wikipedia podaje, że: donkiszoteria to postawa życiowa charakteryzująca się marzycielstwem, brakiem rozsądku w ocenianiu ludzi i sytuacji, pragnieniem walki o nierealne cele, nierozsądnym entuzjazmem w podejmowaniu nieosiągalnych zadań oraz walce z urojonymi przeciwnikami (walka z wiatrakami).

Inne tematy baratarystyczne, wyspy, utopie, szaleńcy, będą dalej przedmiotem osobnych wpisów. Tu po prostu będzie można wpisywać cytaty, by je ewentualnie kiedyś wykorzystać. Uwaga – moje lektury nie są niczym uporządkowane. Ze świata zewnętrznego docierają nowości, ze świata własnego – starocie, czytam jak popadnie, czasem kilka książek na raz. Często jedna z nich jest mała, żeby można ją było nosić ze sobą w torebce i czytać w metrze lub poczekalni. Oczywiście pojawi się tu również prasa, podobnie nieregularnie i nieskładnie jak książki. Czytam po polsku, niemiecku i angielsku.


TIP Berlin, 48. Jahrgang, Heft 01/2019 – der Heft mit der berühmten Liste der 100 peinlichster Berliner. Auf dem Platz 13 Andrea Nahles, SPD-Chefin bezeichnet als “Trauerspielerin”. Sie sitzt im Willy-Brandt-Haus in Kreuzberg ihren eigenen Führungsanspruch ab, wie eine Ritterin der traurigen Gestalt.


Lektüre vom Dezember 2018. Tschingis Aitmatow, Dshamilja, Bibliothek Suhrkamp 1973. Aus dem Russischen von Gisela Drohla. Seite 54.

Eines Tages führte Orsomat einen hochgewachsenen, leicht gebückt gehenden Soldaten, der das linke Bein etwas nachschleppte, zu uns aufs Feld. Er hatte den mantel über den Schulter geworfen und machte große Schritte, um nicht hinter Orsomats stämmiher, kleinen Stute zurückzubleiben, die in kurzem Trab ging. Neben den langen, dürren Danijar sah der kleine, lebhafte Orsomat  wie eine ruhelose Sumpfschnepfe aus. Wir lachten laut, als die beiden an uns zukamen.


Lektura z listopada 2018 roku.

Bogdan Rutha, Nasze ciekawe czasy, Wydawnictwo Literackie Kraków 1972. Opowiadania.

“Hotel pięknych kobiet”
Motto: Czujne dzwony strzegą złota.

Rafael Jimenez jak ów natchniony ingenioso hidalgo ujrzał światło dzienne na ponurych, spalonych słońcem, skalistych pustkowiach la Manchy. Po raz  pierwszy zobaczył błękit hiszpańskiego nieba, taki jak z plakatów zapraszających na Fiesta a Malaga, przez okopcone belki pasterskiej chaty w sercu Kastylii, w tej surowej krainie zamków rozsianych po całym jej obszarze, niegdyś dla obrony przed Arabami. Wychował się w kraju zamków, twierdz i licznych starych rodów szlacheckich, w kraju, który zrodził inkwizycję, do krórego nie dotarły dobrodziejstwa najazdu maurów, a który ominęły strumienie złota Inków i Azteków. (s. 13)

Znowu zerknąłem na księdza i Rafaela.
Przez moment wydali mi się dwoma donkiszotami, którzy nadziawszy się na skrzydła wiatraka obracają się razem z nimi i wygrażają sobie pięściami w nadzie, że wpłynie to w jakiejś mierze na bieg owych skrzydeł. (s. 35)


Lektura z grudnia 2018 roku

Jonathan Caroll, Białe jabłka. Magiczna opowieść o miłości na pograniczu życia i śmierci.  Przełożył Jacek Wietecki. Dom wydawniczy Rebis, Poznań 2003.

– Skoro odsyłają mnie tak szybko, to chyba znaczy, że Vincent dowiedział się czegoś ważnego i że nic mu nie grozi. Musiał nauczyć się z nimi walczyć.
Babka skrzyżowała ramiona na piersi i odwróciła wzrok.
– Nie. To znaczy, że ty musisz wracać, bo nie można dłużej czekać. On cię potrzebuje, jesteś jego podporą i nadzieją. Wczoraj ruszyła nagle lawina zdarzeń, którą trzeba powstrzymać, zanim będzie za późno. – Przypomniała sobie, jak na początku drugiej wojny światowej polska kawaleria rzuciła się do bohaterskiej, donkiszotowskiej obrony kraju przed nadciągającymi czołgami Wehrmachtu. Choć Vincent Ettrich nie będzie zmagał się z chaosem sam, to jednak siedział na koniu, podczas gdy jego przeciwnik jechał na bitwę uzbrojony w najnowocześniejszy sprzęt bojowy, jaki kiedykolwiek wmyślono. (s. 242)


Dezember 2018 / Januar 2019 (ein Weihnachtsgeschenk)

Maria Stepanowa, Nach dem Gedächtnis. Aus dem Russischen von Olga Radetzkaja. Suhrkamp 2018.

Kapitel 3. Einige Fotos.

Foto 8. Die beiden Männern stehen etwas näher zum Betrachter. Der großere hat ein Bein vor das andere gestellt und die Händen in den Hosentaschen; sein über die Hose fallendes Hemd wird von einem schmalen Gürtel zusammengehalten, die Locken sind zerzaust. Das ist Sanka, auch Sancho-Pansa genannt, ein Freund und Vrehrer meiner Urgroßmutter Sarra. Der andere Mann ist etwas älter, er trägt einen Kneifer und ein Arbeitshemd aus grobem Stoff, er wirkt bedrückt. Plötzlich geht mir auf, dass ich sein Gesicht kenne: Der Mann heißt Jakow Swerdlow. Zehn jahre später wird er als Vorsitzender des Zentralen Exekutivkomitees das Dekret über den Roten Terror und die “Verwandlung der Sowjetrepublik in ein geschlossenes Militärlager” unterzeichnen. (S. 58)


Januar 2019
Czytam poświęcony Borgesowi numer szczecińskiego eleWatora z drugiego kwartału 2013 roku.

Od razu w pierwszym artykule – Niewierność oryginału – tłumaczka i autorka Marta Natalia Wróblewska trzykrotnie przywołuje Don Kichota, przy czym dwa razy jest to odwołanie do opowiadania Borgesa Pierre Menard, autor Don Kichota.

Podejście Borgesa do sztuki przekładu było pionierskie w stosunku do wielu nrtów dzisiejszej translatoryki, George Steiner, wpływowy teoretyk sztuki tłumaczenia, stwierdził, że opowiadanie Pierre Menard, autor Don Kichota, to “spośród dotychczas powstałych najbardziej przenikliwy, najbardziej zwarty komentarz omawiający zjawisko przekładu”. (…)

W latach 20 Borges oświadczał z pełnym przekonaniem, że wszelka literatura jest autobiograficzna. Zgodnie z tą koncepcją tłumacz powinien starać się maksymalnie zbliżyć do autora, poznać jego biografię i przeżyć jego emocje. Figurę takiego tłumacza zdaje się ucieleśniać właśnie Pierre Menard, autor Don Kichota, który próbuje na nowo stworzyć napisany przez wielkiego mistrza tekst.

Uświadamiam sobie, że znam przecież  to opowiadanie, przypominam sobie nawet, kiedy i w jakich okolicznościach je czytałam, a przecież, mimo iż od ponad dwóch lat zajmuję się Don Kichotem, wcale sobie tego opowiadania nie przypomniałam. Do tego potrzebna mi była przypadkowa lektura, wyciągnięta na chybił trafił z półki pewnego mokrego styczniowego wieczora.

Kilka akapitów dalej autorka pisze, że

Borges był zwolennikiem analizowania przekładu nie jako “dalekiego krewnego” oryginalnego tekstu, jego skażonej lub niedoskonałej wersji, lecz jako pełnoprawnego tekstu literackiego. Może się zdarzyć, że będzie on gorszy od oryginału, może jednak okazać się lepszy. Co ciekawe i kontrowersyjne, tłumacz winien w tej koncepcji być wierny nie autorowi, czy też oryginalnemu tekstowi, lecz niejako jego idei – ma więc prawo korygować pisarza i poprawiać niedociągnięcia jego stylu. O ile pisarz “wymyśla” swoich poprzedników, ofiarowując nowy klucz do interpretacji ich tekstów (vide Kafka i jego poprzednicy), o tyle złumacz może “wymyślać” swojego autora. Dzieło jest bowiem ważniejsze od pisarza, tłumacza czy czytelnika. Tłumacz winien je potraktować jako szkic, który w przekładzie można udoskonalić. Przykładowo Borges przedkładał hiszpański przekład poematu Paula Valery’ego Cmentarz morski, niemiecki przekład Kwiatów zła i angielskie tłumaczenie Don Kichota nad teksty oryginalne.

Nadal styczeń 2019

Postmodernistyczny żarcik. W filmie Björna Runge Żona grają Glenn Close i Jonathan Pryce. Johnathan grał przedtem rolę Don Kichota w słynnym filmie Terry’ego Gilliama Człowiek, który zabił don Kichota – w filmie Rungego odwołuje się więc do cytatu na temat Don Kichota. Ja, mówi główny bohater, pisarz, który się właśnie dowiedział, że został noblistą, ja… nie mam innego wyjścia, jak powołać się na myśl śródziemnomorską i zacytować medytacje na temat Don Kichota. I am I plus my surroundings, and if I do not preserve the latter, I do not preserve myself.
To fragment pierwszej książki José Ortegi y Gasseta, a jednocześnie temat filmu, ale reżyser nie wyjaśnia tego widzowi.
Ortega y Gasset urodził się 9 maja 1883, zmarł 18 października 1955. Był hiszpańskim filozofem i eseistą. Jego dorosłe życie przypada na ciężki okres w historii Hiszpanii, czas upadku monarchii, powstania republiki, wojny domowej i dyktatury. Stworzył tzw. “filozofię życia” (po polsku nazywa się ją witalną, ale mi się nie podoba ta nazwa). Ortega y Gasset nie krył swoich republikańskich przekonań, zwalczał faszyzm, wykorzystując swój wielki autorytet. Został członkiem Kortezów, ale po wojnie domowej wyjechał na emigrację. Przebywał w Holandii, Argentynie, Francji i Portugalii. W 1946 r. powrócił do Hiszpanii, ale nie skorzystał z propozycji objęcia katedry uniwersyteckiej i poświęcił się całkowicie twórczości naukowej. Wiele rozpraw powstałych w tym czasie ukazało się dopiero po jego śmierci. Jego pierwszą książką, wydaną w roku 1914, były Meditaciones del Quijote. Wydawnictwo pisze, że dla wielu badaczy Medytacje to najważniejsza filozoficznie książka Ortegi, który, wychodząc od lektury powieści Cervantesa, buduje cały przyszły system myślowy i aparat pojęciowy i stawia jednocześnie szereg tez (np. o istocie kultury), które wciąż inspirują.

A pani Bovary to Don Kichot w spódnicy.

Luty 2019

Niemożliwe mi się wydaje, że dopiero teraz, po ponad dwóch latach baratarystki, zajrzałam ponownie do Prousta. Gdzie te czasy, że czytałam go co roku? No ale teraz znowu go czytam i zaczynam, czego już od dziesiątków lat nie robiłam – od wstępu Boya-Żeleńskiego, a tam już od razu na stronie 14 ważny cytat:

Snobizm dostępuje w ujęciu Prousta filozoficznej konsekracji. Nie tylko snobizm towarzyski w tradycyjnym znaczeniu tego słowa: Proust jest prawdziwym mistrzem w kombinowaniu jego odcieni; ale snobizm właściwy wszystkim klasom, wszystkim stanom, będący nie czym innym, jak tylko aurą złudy, w jakiej porusza się każdy człowiek. Nieśmiertelną monografią takiej złudy jest Don Kichot Cervantesa; otóż wyobraźmy sobie stu Kiszotów – każdy odmiennego typu – współżyjących ze sobą, a zrozumiemy intencję Prousta.


To tyle, ale, wiemy, wpis będzie rósł. Nie na darmo Don Kichot jest najpoczytniejszą książką na świecie. Na zakończenie ballada Andrzeja Waligórskiego o Zenobim Dreptaku, bo Dreptak to też Don Kichot:

BŁĘDNY RYCERZ

Rycerz Zenobi Dreptak w szmelcowanej zbroi
Stanął zbrojnie i konno u zamku podwoi,
Miał pancerz, hełm i kopię, jak zwykle rycerze,
I miecz, którym uderzył o zamkowe dźwierze!

Hej, odegrzmiało echo o gotyckie blanki!
Skoczył na nogi książę, spojrzał zza firanki,
Skoczył, spojrzał, oniemiał i zadrżał ze strachu;
Stoi pod drzwiami rycerz Dreptak na wałachu!!!

Stoi Dreptak wśród blasków, szczęków oraz zgrzytań
I zasuwa monolog, co się składa z pytań,
O taki: – Hej, kto mężny, odpowiedzieć musi,
Która z pań jest piękniejsza od mojej Magdusi?

Która ma liczko bielsze, mniej zepsute ząbki?
Czyj biuścik przypomina dwa młode gołąbki
Z ryżem? Która jest taka miła, kochana i ładna?
Tutaj struchlały książę wymamrotał: – Żadna!!!

Wówczas rycerz się zachwiał na swoim bachmacie
I rzekł: – Żadna? To szkoda, o kurtka na wacie,
Bo z Magdą już nie mogę! Jestem u sił kresu…
Tu spiął konia i ruszył w dal, szukać adresów…

Johanna & Tanja w Meksyku / in Mexiko 1

Meksyk / Mexico City

Katedra / Kathedrale

Poczta / Postamt

Oper(a)

So sieht es dort aus. Immer interessant. / I to też… Zawsze ciekawe…

Pomnik Rewolucji / Denkmal der Revolution

Oaxaca

PS od Adminki (from Administratorin): Die Indianerin mit den Zöpfen erinnert mich an Tanja – eine entfernte Cousine? Die kleinen Sittiche wiederum ähneln sehr mir im Gespräch mit meiner jüngeren Schwester 🙂 / Indianka z Oaxaca wygląda trochę jak odległa kuzynka Tani. Z kolei papużki – wypisz, wymaluj jak ja i moja młodsza siostra.

Don Quijote überall

Don Kichot begleitet mich überall. Ich gehe in die U-bahn Station und was sehe ich dort – ein Konzert, der heute statt findet. Und ich kann nicht hin, bin schon verplant… Vielleicht wird aber eine(r) von Euch gehen können und mir / uns demnächst darüber berichten?

Gautier Capuçon
Berlin, Konzerthaus
Konzerthausorchester Berlin
Pablo González Dirigent
Gautier Capuçon Violoncello

Amalia Arnoldt Viola

Richard Strauss, „Don Quixote“ – Phantastische Variationen über ein ritterliches Thema op. 35

Zur Stimme von Miguel de Cervantes’ tragikomischem „Ritter von der traurigen Gestalt“ wird das vom französischen Star-Cellisten Gautier Capuçon gespielte Solo-Cello, das Richard Strauss in seinem „Don Quixote“ durch diverse halluzinierte Abenteuer schickt.

Karten vom 25 bis 66 €.


In Wikipedia findet man viel darüber, mehr als ich je erwartet hätte:

Don Quixote, Phantastische Variationen über ein Thema ritterlichen Charakters op. 35, ist eine Tondichtung von Richard Strauss für Solocello, Solobratsche und großes Orchester. Sie basiert auf dem Roman Don Quijote de la Mancha des spanischen Autors Miguel de Cervantes. Sie ist in Form einer Sinfonia concertante komponiert, mit einem Solocello, das die Figur des Don Quijote repräsentiert, sowie Bratschen-, Tenortuben- und Bassklarinetten-Solisten, die Sancho Pansa darstellen.

Strauss komponierte das Werk 1897 in München.

Die Uraufführung fand am 8. März 1898 im Kölner Gürzenich statt. Es dirigierte Franz Wüllner.

Die Partitur enthält ursprünglich kein Programm, doch hat der Komponist zu den einzelnen Abschnitten des Werks nachträglich kurze programmatische Erläuterungen zum besseren Verständnis verfasst.

Die zweite Variation schildert eine Episode, in der Don Quijote einer Schafherde begegnet und sie für eine herannahende Armee hält. Strauss setzt dissonantes Flatterzungenspiel ein, um das Blöken der Schafe nachzuahmen. Dies ist eines der ersten Vorkommen dieser Spieltechnik.

Instrumentation

Das Werk ist wie folgt besetzt: Piccoloflöte, 2 Flöten, 2 Oboen, Englischhorn, 2 Klarinetten in B (2. auch in Es), Bassklarinette, 3 Fagotte, Kontrafagott, 6 Hörner in F, 3 Trompeten in D, 3 Posaunen, Tenortuba (Euphonium) in B, Basstuba, Pauken, Triangel, große Trommel, Becken, kleine Trommel, Tamburin, Windmaschine, Harfe und Streicher.

Sätze

  1. Introduktion: Mäßiges Zeitmaß – Don Quichotte verliert über der Lektüre der Ritterromane seinen Verstand und beschließt, selbst fahrender Ritter zu werden
  2. Thema. Mäßig – Don Quichotte, der Ritter von der traurigen Gestalt
  3. Maggiore – Sancho Pansa
  4. Variation I: Gemächlich – Abenteuer an den Windmühlen
  5. Variation II: Kriegerisch – Der siegreiche Kampf gegen das Heer des großen Kaisers Alifanfaron
  6. Variation III: Mäßiges Zeitmaß – Gespräch zwischen Ritter und Knappen
  7. Variation IV: Etwas breiter – Unglückliches Abenteuer mit einer Prozession von Büßern
  8. Variation V: Sehr langsam – Die Waffenwache
  9. Variation VI: Schnell – Begegnung mit Dulzinea
  10. Variation VII: Ein wenig ruhiger als vorher – Der Ritt durch die Luft
  11. Variation VIII: Gemächlich – Die unglückliche Fahrt auf dem venezianischen Nachen
  12. Variation IX: Schnell und stürmisch – Kampf gegen vermeintliche Zauberer
  13. Variation X: Viel breiter – Zweikampf mit dem Ritter vom blanken Mond
  14. Finale: Sehr ruhig – Wieder zur Besinnung gekommen

An Cello Mischa Maisky, conductor Wolfgang Sawallisch. Man muss sagen bei diesem Konzert sieht der Cellist eigentlich genau so, wie man sich Don Quijote vorstellt.

Schönen Tag für euch alle – mit wunderbarer Musik!

Momente am Valentins Tag

Tibor Jagielski

so, noch ein tag, mit sitzplatz – weil ferien;
ehrlich, man atmet richtig auf wenn die kleinen ungeheuer mit ihren roller,
die s-bahn und tram regelrecht verstopfen, verschwunden sind;
auch die fahrkartenkontroleure, diebe und bettler scheinen jetzt urlaub zu haben,
wie angenehm der lange weg hin und zurück.
erna erwartet mich mit vorwürfen:
wo bist du so lange gewesen? gib zu, du hast eine andere zum schmusen….
– natürlich – erwidere ich und kraule sie hinter den ohren zart und fein
– und nicht nur eine…
jetzt endlich ruhe für eine zigarette, für die wolken auf dem abendhimmel, für mich.

Jacek Dehnel in Berlin

Polnisches Institut Berlin                        literatur                        11 . 02 . | 19 . 00

JACEK DEHNEL

Wir laden zu einem Gespräch mit Jacek Dehnel (geb. am 1. Mai 1980 in Gdańsk), einem berühmten polnischen Schriftsteller, Dichter und Maler ein. Zuletzt trat er als Ko-Autor des Drehbuchs zum Oscar-nominierten animierten Kunstfilm „Loving Vincent“ in Erscheinung, der weltweit Aufsehen erregte, weil er gleichzeitig Leben und Werk Vincent van Goghs in seiner Bildsprache filmisch nachstellte.

Der Schwerpunkt von Dehnels künstlerischem Interesse liegt in der Vergangenheit – sowohl stilistisch als auch thematisch, wo er sich u. a. auf den polnisch-jüdischen Zwischenkriegs-Klassiker Bruno Schulz bezieht.

Für sein Debüt “Żywoty równoległe” mit Laudatio von Czeslaw Milosz erhielt Dehnel 2005 den renommierten Literatur-Preis der Kościelski-Stiftung (Nagroda Fundacji im. Kościelskich), ein Jahr später wurde er mit dem Preis „Paszport Polityki“ (Polityka) in der Kategorie “Literatur” ausgezeichnet. Zu seinen wichtigsten Werken gehören „Lala“ und „Saturn. Schwarze Bilder der Familie Goya“ – beide Romane wurden von Renate Schmidgall ins Deutsche übersetzt. Dehnels Bücher erschienen auch in vielen anderen Sprachen.

Jacek Dehnel übersetzt auch selbst ins Polnische, u. a. Gedichte von Philip Larkin und Osip Mandelstam. 2008 erhielt Dehnel dafür vom Rat der Polnischen Sprache den Titel eines „Ehrenkonsuls für polnische Sprache“.

Moderation: Arkadiusz Łuba

Einlass: 18:30 Uhr

Eintritt: frei

Ort: Galerie des Polnischen Instituts,
Burgstraße 27, 10178 Berlin

Tytuł zdjęcia

Am nächsten Tag, Dienstag 12. Februar beginnt um 14:00 Uhr im Institut eine Konferenz, bei der Jacek Dehnel als Vortraghaltende teilnimmt

Nationale Identität in Europa

Das Jahr 1918 stellt eine grundlegende Zäsur in der Geschichte Europas dar, zerfiel doch eine internationale und gesellschaftliche Ordnung, die letztlich bis auf den Wiener Kongress zurückging und vielen Menschen als unwandelbar schien. Während ein Teil der europäischen Gesellschaften die neue Ordnung, welche aus dem Chaos der Nachkriegsjahre entstand, als eine Katastrophe empfand, wurde das neuentstandene Staatensystem von Ländern wie Polen enthusiastisch begrüßt. Schließlich hatte das Land dem Zusammenbruch der Vorkriegsordnung nach 123 Teilungszeit seine neu gewonnene Unabhängigkeit zu verdanken.

Aus der Perspektive des frühen 21. Jahrhunderts mag das Festhalten am Prinzip des Nationalstaats oftmals anachronistisch erscheinen und doch zeigt nicht nur das Unabhängigkeitsstreben einzelner Regionen wie Katalonien, Flandern, Norditalien oder Schottland, sondern auch das Erstarken patriotischer Kräfte, dass der Nationalstaat alles andere als überholt ist. Betrachtet man dazu noch die gegenwärtige Situation der EU, welche sich in einem ungewissen Zwischenzustand zwischen Staatenbund und Bundesstaat befindet, stellt sich nun mit zunehmender Dringlichkeit die Frage, welche Rolle der Nationalstaat in der voranschreitenden europäischen Integration weiterhin spielen kann, spielen soll – und spielen darf.

Diese Fragen sollen den Ausgangspunkt für eine öffentliche Podiumsdiskussion bieten, die mit verschiedenen hochrangigen Denkern und Politikern besetzt und in drei Panels gegliedert ist:

•

Panel 1: Europäische Konzepte des Nationalstaats

•

Panel 2: Die polnische nationale Identität vor europäischem Hintergrund

•

Panel 3: Die Rolle der Nationalstaaten in der Europäischen Union

Veranstalter:
Instytut Zachodni in Poznań und Deutsche Nationalstiftung
in Kooperation mit dem Polnischen Institut Berlin

Algorithmus des Facebooks

czyli Algorytm Facebooka

Jest chłodny, niczym nie wyróżniający się poranek, 5 lutego 2019 roku. Wtorek. Nie mamy się dziś obżerać jak np w Tłusty Czwartek, nie mamy się ściskać, nie mamy głodować. Nie strajkujemy. Dzień jak co dzień. Wstajemy, idziemy do pracy. Wracamy. No może niektórzy dotrą na Berlinale, ale może nie. Berlińczyków aż tak to nie bierze, to rozrywka dla przybyszów. Postanawiam sprawdzić, co zjedliśmy tego dnia na śniadanie i co na ten temat przekazaliśmy potomności (bo przecież przechowujemy zdjęcia naszego jedzenia dla potomności). Nie wybieram, nie szukam, patrzę, co przychodzi czyli co podsuwa algorytm.

Es ist ein kühler, unauffälliger Morgen am 5. Februar 2019. Kein Tag an dem das Grosse Fressen angesagt wäre, wie zB am Weiber Donnerstag, wir müssen uns nicht umarmen, auch nicht hungern. Es ist nichs Besonderes für heute vorgeschlagen. Ein Tag wie immer. Dienstag. Wir stehen auf, wir gehen zur Arbeit. Wir kommen zurück. Nun, vielleicht gehen einige zur Berlinale, aber vielleicht auch nicht. Berliner nehmen das nicht so, es ist eh etwas für Ankömmlinge, Kulturturis oder so. Ich beschließe, zu überprüfen, wie wir heute gefrühstück haben und was wir an die Nachwelt weitergegeben haben (weil das tun wir schließlich, oder? Wir halten Bilder unserer Nahrung für die Nachwelt). Ich wähle nicht, ich schaue, was kommt oder was der berühmte Algorithmus vorschlägt.

1. Rosyjskie śniadanie Russisches Frühstück (Aleksij Tichonsson)

DAS 1. RUSSISCHE FASTFOOD IN BERLIN🍗🍛🥟🥧:
https://bit.ly/2sSSwUo
PS: auch mit vegetarischen & veganen Optionen

2. Nowy Rok / Chinesisches Neujahr

No i proszę, od razu się okazuje, że dzień wcale nie taki zwykły. Bo dziś wietnamski i chiński Nowy Rok czyli święto Wiosny.  Zaczął się wczoraj i potrwa do 9 lutego. Skończył się rok psa, zaczyna się rok ziemskiej świni czyli dzika! Ich hasło brzmi: ciężką pracą można osiągnąć każdy cel. Świnia (Dzik) reprezentuje beztroską zabawę, szczęście i bogactwo. No to hop, Biedroń, zaczynamy! Chyba jedzą tę bedną świnię, ale na FB nikt się niczym nie chwali.

Sofort erfahre ich, dass der heutige Tag gar nicht so gewönlich ist – gestern begann der Chinesische Neujahr, Feierlichkeiten werden bis 9. Februar dauern. Auch in Berlin. Es beginnt das Jahr der Erde-Schwein oder des Ebers. Und es beginnt der Frühling, Gestern in Polen hat Robert Biedroń neue Partei gegründet, deren Name Frühling lautet. Alles Gute zum Neujahr Frühling!

3. Wyjedź do Ameryki Południowej i zjedz owocki / Fahr’ nach Südamerika und esse (diese) Früchte

4. Anna Sikora, zdjęcie z cyklu Polska (ale raczej niejadalna) / Foto aus dem Zyklus Polen (eh nicht essbar)

5. Keto dieta

Nie interesuje mnie, ważę 10 kilo mniej i podobno mam BMI super normalny, ale nawet jeśli nie, to właśnie przeczytałam na FB, że grubi żyją lepiej i dłużej… Nota bene ci, co czytają książki też żyją o dwa lata dłużej, a ci co się opiekują wnukami – mniej chorują…

Nix für mich. Zuerst bin ich 10 Kg “leichter” als die Person mit dem Ausgangsgewicht 73; zweitens (und daher) ist mein BMI super normal, aber auch wenn es nicht so wäre, habe ich grade im FB Folgendes gelesen: Die Übergewichtigen leben länger und besser! Die, die lesen, leben auch zwei Jahre länger. Und die Grosseltern, die sich um Enkelkindern kümmern, sind weniger krank… na also!

6. Kolejna firma z algorytmu – sprawdź florę bakteryjną i dowiedz się, co jeść i na pewno okaże się, że mam sobie kupić jakieś suplementy / die Nächste Firma, die für mich mein FB-Algorithmus ausgesuht hat: Hab nachtzuprüfen wie meine Darmflora ist und sicher danach irgendwelche Diäts-Suplements kaufen!

7. Ale Algorytm jest wielostronny, zaraz potem czekolada… / Na ja, der Algorithmus kann auch anders: 7 Sorten feinster belgischer Schokolade warten auf mich…

8. I pierwsze prawdziwe jedzenie prawdziwych ludzi – Kamila Sng w Lizbonie w Baixa-Chiado. Nie widzę dokładnie – bułki, wino, makaron, a w patelni? Może muszle. / Das erste richtige Essen – in Lisabon: Brötchen, Nuddeln, Wein und vielleicht Meeresfrüchte oder Muschel, irgendwas in der Pfanne…


9. Dwie piękne martwe – żywe natury z przeszłości (Wydawnictwo Wielka Izera) / Zwei schöne Stilllebens aus der Vergangenheit (Verlag Wielka Izera)

10. I znowu firma z algorytmu – Pyszności. / Und wieder eine Firma, diesmal polnische Leckereien.

Po kilku godzinach walki z algorytmem mam dość. Nasz świat tonie w obrazach jedzenia,
a NIKT tak naprawdę nic nie ugotował i nikt tak naprawdę nie zjadł śniadania ani nie przygotował prawdziwego lunchu.

Nach ein paar Stunden des Kampfens mit dem Algorithmus höre ich auf. Niemand hat tatsächlich etwas gekocht und nur eine Peson hat überhaupt vor, etwas zu essen. Ich habe fertig und gehe kochen. Smoothie, Champignons mit Blaukäse und Tostada.

Jest godzina 12. Koniec zabawy z Facebookiem. Pora na realne jedzenie. Pójdę sobie ugotować coś smacznego na brunch. Smoothie, pieczarki zapiekane z serem pleśniowym
i tostada.

Smacznego!

PS. Na śniadanie algorytm nic nie dał porządnego do zjedzenia, ale na podwieczorek
– z okazji imienin Agaty (najlepszego, Agato!) – i owszem: