Namiestnik… beauty

Komentarz od Adminki: cóż, pisałam już o tym, nawet całkiem niedawno – skoro jesteśmy za dialogiem w kwestiach politycznych, a nie odgórną cenzurą, publikuję tu tekst, o którym musiałabym napisać znane zdanko, oznaczające umywanie rąk: poglądy autora nie odzwierciedlają poglądów Redakcji.

Szable w garść, Panie i Panowie, podyskutujmy!

Zbigniew Milewicz

Powinienem go tytułować premierem, ale namiestnik brzmi mi jakoś trafniej. Gdybym głosował na jego partię, to dodałbym również, że i dostojniej. W końcu reprezentuje on – nawet jeżeli dotąd tylko nieoficjalnie – interesy wielkiego państwa niemieckiego, a jemu należy się czołobitność. Pomimo, że to bratnie, unijne państwo, zalega Polsce z wypłatą gigantycznych odszkodowań za II wojnę światową. Namiestnikowski minister spraw zagranicznych sugeruje swojej niemieckiej odpowiedniczce, aby podejść do kwoty 6 bilionów złotych w sposób konstruktywny… Co to słowo oznacza, wszyscy wiemy, chodzi o zgrabne obejście problemu – na przykład wybudowaniem w ramach rzeczonych odszkodowań jakiegoś pomnika w Warszawie, ku czci ofiar nazizmu (nie hitlerowskich Niemiec, broń Boże), albo nawet Pałacu Saskiego. Byłoby po sprawie.

Continue reading “Namiestnik… beauty”

Sterbehilfe

Reblog

Suizidhilfe: Wie es ist, kann es nicht bleiben

Bisher sind Sterbewillige auf private Vereine angwiesen, um sich ein todbringendes Medikament zu besorgen.  

Fabian Busch

Wie geht der Staat mit Menschen um, die nicht mehr leben wollen? Seit Jahren ist die Beihilfe zum Suizid erlaubt, aber nicht geregelt. Jetzt wollen Bundestagsabgeordnete einen neuen Anlauf wagen.

Die Deutschen sind bekannt für ihre Vorliebe für Regeln und Vorschriften. Doch ausgerechnet bei einer Frage über Leben und Tod herrscht seit Jahren Gesetzlosigkeit: Wie geht der Staat mit Menschen um, die nicht mehr weiterleben wollen? Muss es für sie einen Weg geben, um in Würde zu sterben? Oder ist es vielmehr eine staatliche Aufgabe, Menschen möglichst von einem Suizid abzuhalten?

Continue reading “Sterbehilfe”

2 Mal Don Quijote

Der Widerspenstigen Zähmung

Gefunden und zgeschickt von Tibor Jagielski am 9. Januar, also am Jahrestag des Friedens von Jassy.

James Gillray – Library of Congress, Prints & Photographs Division, LC-USZC4-6756 (color film copy transparency), uncompressed archival TIFF version (51 MB), level color (pick white point), cropped, and converted to JPEG (quality level 88) with the GIMP 2.4.5. (public domain)

Continue reading “2 Mal Don Quijote”

Czerwone koperty

Sylwia Malon-Schulze

Rozdział 1

Tomasz Radke, manager projektów w fimie Guard Lab, po raz kolejny przeglądał dokumenty, zbierając dane do comiesięcznego raportu. Szukał czegoś, co mogło go zaniepokoić. Była trzecia po południu. Słońce powoli przygotowywało się do zachodu. Zza okna biura, znajdującego się na piątym piętrze w budynku dzielnicy Schöneberg, widać było drzewa, których liście powoli zmieniały kolor.
Kiedy zadzwonił telefon, zbyt zajęty lekturą Tomasz zirytował się. Nie odbieram. To nie może być ktoś ważny. Po paru chwilach drgania telefonu ustały. Ale kimkolwiek była osoba dzwoniąca do niego, tak łatwo się nie poddawała. Telefon znów się odezwał.
Cholera, westchnął i nacisnął zieloną słuchawkę.

Continue reading “Czerwone koperty”

Hommage á Jan Buk

Lidia Głuchowska

PŚEPŠOSENJE / INVITATION

MJAZYNARODNY SYMPOZIUM / INTERNATIONAL SYMPOSIUM

&

dwójne wótwórjenie wustajeńcowu / double opening of the exhibitions
„Wšykno jo krajina.
Serbski mólaŕ Jan Buk“ & „Hommage à Jan Buk (IV): WŠUŹI – NIŹI – DOM“ /
“Everything is a Landscape. The Sorbian painter Jan Buck” & “Hommage à Jan Buck (IV): EVERYTHING – NOWHERE – HOME”

2.02.2024, Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra, al. Niepodległości 15, 65-048 Zielona Góra

Continue reading “Hommage á Jan Buk”

Klątwa czy wyrok Sądu Ostatecznego?

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Byłem na Wydziale Prawa u znajomego profesora konstytucjonalisty. Opowiedziałem mu o „Klątwie” i zaproponowałem sposób jej zneutralizowania. Obawiam się, że bez neutralizacji tej Klątwy kryzys w wymiarze sprawiedliwości tylko będzie się pogłębiał i skończy się to jakąś katastrofą. Rozbawiło go to, ale mi w tym nie pomoże. Zostawiłem też plakat o Marszu dla Angeliki i o seminarium z dochodzeniu sprawiedliwości środkami artystycznymi. Powiedział, że wątpi, by ktoś się tym zainteresował. Coś mi się zdaje, że na Wydziale Prawa sprawiedliwość nikogo nie interesuje. Zostawiłem mu też szkic pisma z którym chciałem się zwrócić do Sądu Najwyższego. Pismo poniżej. Analizując to pismo pod kątem symetrii, stwierdziłem, że popełniłem błąd. By zachować symetrię to Sąd Najwyższy powinien do mnie napisać „My dziwki, złodzieje i pijacy oświadczamy, że wyrok… Obraża nasze poczucie sprawiedliwości.” Ja po otrzymaniu pisma, powinienem podkreślić to na czerwono i odesłać do Sądu Najwyższego. Co o tym sądzisz?

Continue reading “Klątwa czy wyrok Sądu Ostatecznego?”

Chodzenie po mieście

Ela Kargol

Wiedziałam, że je przeniesiono. Byłam pewna, że z Poczdamu, z Pałacu Marmurowego. A dlatego że byłam w pobliżu z córką na śniadaniu, niedaleko Parku Kleista w Berlinie, zaproponowałam jej, że tam podejdziemy, że są piękne, wyniosłe, królewskie.

Nie pomyliłam się, co do ostatniego określenia.

Kolumnady Królewskie (Königskolonnaden) w Berlinie

Jedyne, co usprawiedliwia moją pomyłkę, to nazwisko architekta Carla von Gontarda, który był jednym z projektantów Pałacu Marmurowego w Poczdamie i też projektantem Kolumnad Królewskich.

Continue reading “Chodzenie po mieście”