Reblog o wodzie

Od adminki: podoba mi się myśl, że woda to coś więcej niż kranówka i Perrier, tylko ta argumentacja, dokładnie taka jak we wszystkich innych spiskowych teoriach świata. Szkoda! To by się chyba dało inaczej napisać. Np. tak jak w tej wspaniałej książce, która opowiada się za wolnością nauki i prawem do porażek.


Wpis podsunięty mi na Facebooku przez algorytm, algorytmowi spodobał się on u Zbycha Milewicza, jemu to podsunął Ryszard Piotr, a autorem jest…

Continue reading “Reblog o wodzie”

O czym tu pisać?

Ewa Maria Slaska

Upał. Ja nie mam siły wymyślać tematów, ale moi Autorzy najwyraźniej też nie mają siły. A tu tymczasem szykuje się wyjazd na tydzień, kiedy na pewno nie będę miała czasu, żeby znajdować i konstruować jakieś ciekawe wpisy.

O czym tu pisać? Dobrze, że mam wzory smętnego pytania samego siebie, o czymżeż by tu napisać. Przypomnę Wam. Bo znać znacie, ale czy pamiętacie. Jeśli pamiętacie, przepraszam. Ale na berlińskim bruku niektóre z tych uwag po tylu latach nadal uderzają trafnością. A ponieważ moje Czytelniczki i Czytelnicy rozsiani po świecie, to zapytam: a u Was też tak jak tam ongiś na paryskim bruku? Te swary? I to, żeśmy nieproszeni goście? I ten kraj jedyny, jaki się nam ostał, kraj lat dziecinnych?

Continue reading “O czym tu pisać?”

Shakespeare in Berlin

Ewa Maria Slaska

Seit vielen Jahren gehe ich in den Sommerferien mindestens einmal in ein Freilichttheater, um Shakespeare zu sehen. Es gibt mehrere solcher Orte in Berlin, ich erinnere mich an alle, aber überraschenderweise besser an die, an denen wir vom Regen oder einem Gewitter heimgesucht wurden. Letztes Jahr unterbrach ein Sturm die Aufführung von Hamlet im Globe Theater für eine Stunde, vor einigen Jahren verteilten die Schauspieler von Midsummer Night’s Dream plastik Capen und Umhänge, ohne die Aufführung im Theater am Südgelende auch nur für eine Minute zu unterbrechen. Es war fantastisch. Wir Zuschauer klebten alle aneinander. Wegen der Wärme, klar, aber nicht nur, ich vermute, dass es Zusammengehörigkeitsgefühl war all deren, die heute im Regen im Theater sitzen und nicht aus dem Sofa zu Hause.

Hamlet in Globe Theater (Foto von der Theaterseite). Vielleicht ist es gerade diese Veranstaltung während des Sturms. Die Wolken sehen so aus. Wenn ja, sitze ich zitternd von der Kälte in der letzten Reihe rechts, total durchnässt. Es war fantastisch!


Ähnliche Meinung ist TIP Berlin. im Juli Nummer spricht (S. 98 f) Tom Mustroph mit verschiedenen Macher der Freilufttheaters. Der Himmel verdüstert sich gerade, als er mit Darijan Mihajlović und Vlatka Alec über die neue Draußenspielzeit spricht. Ein kräftiger Wind fegt über die Tische. Alec, seit mittlerweile neun Jahren als Schauspielerin, später als Dramaturgin und Regisseurin an Pionier-Open-Air-Bühne tätig, lässt sich davon nicht einschüchtern. Im Gegenteil. “Das Schöne ist, dass wir mit die besten Vorstellungen gerade dann hatten, wenn es anfing zu regnen oder zu stürmen”, sagt sie. Denn dann, wenn Wetter mit Herausforderungen kommt, halten die Menschen an den Sitzplätzen (…) und die Menschen auf der Bühne in der Mitte besonders gut zusammen. “Dann entsteht diese Liebe, diese Hingabe und dieser unbedingte Wille, einfach alles zu geben”, schwärmt Alec. Und weil das auf den Sitzen ringsum stets ankommt, entsteht diese besondere Atmosphäre.

12. Juli gingen wir mit Monika Wrzosek-Müller zum Globe, zur letzten Veranstaltung des Midsummer Night’s Dream in diesem Saison. “Von Shakespeare” steht es auf der Karte. Na ja, vielleicht muss es sein. Vielleicht müssen wir, Nutzer immer aber immer informiert werden, wer was geschrieben hat, auch wenn er Shakespeare heißt.

Aber wie eine alte Dame, die Shakespeare erst im hohen Alter zum ersten Mal las, einmal sagte: phi, dieser Shakespeare war gar nicht so originell, er schrieb nur mit Zitaten. Jeder kennt sie.

Auf der Internetseite des Theaters liest man nur Generelles.

Seit 2019 ist das Globe Berlin in Charlottenburg von Juni bis September Schauplatz echten Volkstheaters in einem einzigartigen Ambiente unter freiem Himmel. Das bewusst niedrigschwellige Angebot richtet sich an Menschen jeden Alters, aus unterschiedlichen Kulturkreisen und ist nah an aktuellen gesellschaftlichen Themen. Das Programmspektrum umfasst Schauspiel, Wortkunst und Live-Musik, Shakespeare-Aufführungen in Deutsch und Englisch in eigenen, zeitgemäßen Übersetzungen sowie Einführungen und Nachgespräche – alles zu moderaten Eintrittspreisen.

Das stimmt.

Die gestrige Vorführung war natürlich wieder ein Shakespeare im Regen. Und wieder fantastisch. Schnell, witzig, mit ironischen Anspielungen gespickt. Es regnete so stark, dass wir in der Pause gingen. Alle? Weiß ich nicht, aber viele. Die benachbarte U-Bahn Station, Richard-Wagner-Platz war voll von durchnässten Zuschauer aus dem Globe. Wie mir die Globe-Mitmenschen berichtet haben, es wurde durchgespielt vor wackerem, begeistertem Publikum.


Es war kalt. Es war wunderbar.

Danke.

***

Wohin?

Monbijou Theater
Monbijoustr. 3b, Berlin-Mitte
Spielzeit bis Mitte September
Preise 24/15€
www.monbijou-theater.com

Globe Berlin
Sömmeringstr. 15, Berlin-Charlottenburg
Spielzeit bis 13. September
Preise 26/21€
www.globe.berlin

Shakespeare Company Berlin
Munsterdamm 80, Berlin-Steglitz
Spielzeit bis 13. September
Preise 24/42€
www.shakespeare-company.de

Protesty wyborcze ad absurdum

Ewa Maria Slaska i Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Tydzień temu Marek Włodarczak doniósł nam, że złożył protest wyborczy (jak wiemy ze statystyk, jeden z 50 tysięcy protestów). Sedno protestu brzmiało jak następuje:

OŚWIADCZENIE

Oświadczam, że sterroryzowałem absurdem prezydencką kampanię wyborczą 2025 r. Mam duże doświadczenie w terroryzowaniu absurdem organów państwowych. Wcześniej sterroryzowałem wybory do Sejmu 2023 r. Jeszcze wcześniej organy Wymiaru sprawiedliwości za pośrednictwem Sądu Najwyższego. Poza tym ZUS w Wałbrzychu, Prokuraturę Rejonową w Kłodzku, Sąd Okręgowy w Świdnicy i kilka innych instytucji.

Continue reading “Protesty wyborcze ad absurdum”

List otwarty

DO DONALDA TUSKA I RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO

Po wyborach prezydenckich 2025

„Każda porażka jest początkiem sukcesu.” – Napoleon

Panowie, 49% Polek i Polaków zaufało Wam, Waszej wizji, Waszym wartościom. Ponad 10 MILIONÓW LUDZI zagłosowało na wartości, które wpisaliśmy na sztandar WOLNEJ DEMOKRATYCZNEJ CYWILIZOWANEJ EUROPEJSKIEJ POLSKI.
Te 49% nie zniknie. Nie wyjedzie. Nie zapadnie się pod ziemię. I nie pozwoli Wam się poddawać. Nie wygraliśmy tych wyborów. Zabrakło 2%.

Continue reading “List otwarty”

Koty własne i cudze

Wpis bez ładu i składu, ale za to po prostu są tu świetne koty

  1. Koty nadesłane przez przyjaciół

Danusia:

W 162 rocznicę urodzin szewdzkiego malarza Bruno Andreasa Liljeforsa… Katt bland maskrosor / Kot wśród dmuchawców

Michał:

Koci tarot w wiecznotrwałym pudełku (sklep tarota w Londynie):

Marceli:

Kot uliczny (Berlin, Wedding)

2. Kot własny

czyli Rysia

3. Koty na wystawie BAAM (Berlin, Schönholz)

Wystawa BAAM jest jak ten wpis, bez ładu i składu, odbywa się w postindustrialnej scenerii i wystawia się tam no, może nie każdy, ale jednak wielu. Jest tak gęsta od dzieł sztuki wielkich i niewielkich, że nie wiem, czy znalazłyśmy z Agą Boo wszystkie koty. Oto te, które znalazłyśmy:

Z góry na dół: Bettina Hajanti, Creme de la Creme / Malte Hasem / P. Glück

Ciekawe, że na wszystkich obrazach z kotami jest też jedzenie, a na dwóch również kobiece nogi w eleganckich pantofelkach.

Marceli Klimek w Berlinie

My trzy (Ela Kargol, Krystyna Koziewicz i Ewa Maria Slaska) oraz Stowarzyszenie Partnerstwo Miast Szczecin-Kreuzberg/Friedrichshain

zorganizowały dwa spotkania z młodym szczecińsko-londyńskim artystą:

Marceli Klimek i jego haft ręczny

Teksty i zdjęcia: Krystyna Koziewicz i Ela Kargol

Continue reading “Marceli Klimek w Berlinie”