Myśli (3)

Teresa Rudolf

Każdego dnia zachodzące słońce zabiera ze sobą zachodzący dzień, bez względu na to jaki był, a wschodzące zaprasza do nowego dnia, też bez względu na to, jaki będzie.

Słoneczniki to jakby “kwietne odpryski” słońca, 
zajdą kiedyś jednorazowo i ostatecznie,
jak wszystko inne, co żyje na tej ziemi. 
Tylko słońce wkradło się w protekcję nieba,
pokazując się codziennie rano i wieczorem
w nieskończoności swojej.

Wejście do  jakiejś dziury jest niejednokrotnie dużo łatwiejsze niż z niej wyjście, czasem bowiem jest już tam tak wygodnie, jak, przysłowiowo mówiąc, w “domowych kapciach”.

Niektórzy mają tak dalece wszystko w nosie, że gdyby było to tylko możliwe,
najchętniej by w nim po prostu zamieszkali.

Najtrudniejszy most, przez który przyjdzie mi kiedyś przejść,
mógłby  być ozdobiony pięknymi, przekolorowymi, pachnącymi kwiatami.
Byłabym szczęśliwa i wdzięczna.

Drzewo co roku na nowo zazieleniając się, daje ci cień, 
najstarszy na świecie “eco-parasol”.

Utrwalony na zdjęciu strumień fontanny jest jakby zamrożeniem ruchu i dźwięku, śmiercią fontanny.

9 thoughts on “Myśli (3)”

  1. “Niektórzy mają tak dalece wszystko w nosie, że gdyby było to tylko możliwe,
    najchętniej by w nim po prostu zamieszkali.”
    genialne!

  2. Stokrotne dzięki Tiborze,
    wspaniale motywujesz,
    to też Twój, poza innymi,
    nie lada talent.
    Teresa

  3. myslisz, kochana terso?
    ogorki zakiszone, a fragmenty mojego eseju, jesli redakcja pozwoli,
    postaram sie wplesc w nastepne wpisy,
    never surrender, takze po drugiej stronie lustra!

  4. piosenka do teresy

    raz znika
    a raz nie
    jak walę
    w klawisze te
    do ciebie, do ciebie, do ciebie

    na górze róże
    na dole fjołki
    kochajmy się, kochajmy się, kochajmy się
    jak dwa aniołki

  5. Halo Tiborze,
    a widziales w piekle dwa aniolki?
    Fajna pioseneczka, dziekuje,
    a ja znam z przedszkola taki wierszyk:
    ” jedna deska, dwie deski nie sluchajcie Tereski, bo Tereska zla baba, klapie pyskiem, jak żaba”.
    Okropnosc, powinnam byc totalnie straumatyzowana, no nie? No!.
    Pozdrawiam. Teresa

  6. “a widziales w piekle dwa aniolki?”
    jasne, przechadzaja sie czasami i zalamuja
    rece nad nami,rece nad nami,rece nad nami…

  7. 🤲🤲🤲🙌💅👏👇🖕👆👉👈👏👐👎🤘🤙👆👏🤲👐🙌☝👍👎✊
    Rączki….😅

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.