Dziwny jubileusz i Don Kichot w łazience

Ewa Maria Slaska

Więc, kochani moi, ten wpis jest 4444! Nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby nie przypomniał mi o tym kilka dni temu nasz gospodarz, czyli WordPress. Widzicie tę potęgę cyfr i liczb? Te poczwórne czwórki, tę koniunkcję akurat z Don Kichotem?! Przez przypadek te czwórki przypadły mnie samej, Don Kichotce w czterech spódnicach jak babcia Oskara Matzeratha.

Otwierajmy szampana, strzelajmy korkami!

Continue reading “Dziwny jubileusz i Don Kichot w łazience” →

80 lat temu, Holokaust, wojna, „nie wieder!”, „Nie wieder ist jetzt!“

Ela Kargol

Berlin, 80. rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz

O Auschwitz trudno pisać. O śmierci trudno mówić, o masowym mordowaniu jeszcze trudniej. Żaden film nie opowie, żadna wystawa nie pokaże, żadne upamiętnienie nie upamiętni, a pomnik nie wspomni.
A wspomnieć trzeba, upamiętnić należy, napisać, pokazać, zapamiętać obrazem, zdjęciem, słowem, myślą, żonkilem, kamieniem pamięci…

W tym roku minęła 80. rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Od 20 lat dzień 27 stycznia jest też Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. W Berlinie na ten dzień zaplanowano uroczystości w każdej dzielnicy. Niestety 27 stycznia strajkowała komunikacja miejska. Nie wszyscy i nie na wszystkie uroczystości mogli dotrzeć.

Continue reading “80 lat temu, Holokaust, wojna, „nie wieder!”, „Nie wieder ist jetzt!“” →

Oj wiosno, wiosno, przyjdź

Teresa Rudolf

×××

Nagie drzewa czekają;
od lat już bez białego
płaszcza ze śniegu
białej czapeczki…
…i  rękawiczek.

każda gałązka drżąca
z zimna i zawstydzenia,
(wszyscy patrzą przecież);
przyjdź wiosno na zielono, 
kolorowo, pachnąco, przyjdź!

…przyjdź, w każdym 
kątku świata…

×××

Muzyka, śpiew, taniec…
zabawa, beztroska
radość, śmiech, 
zapomnienie.

Byle do wiosny, 
byle do lata,
do jesieni,
I znów do zimy,

ze śniegiem
z mrozem
bielą,
lub takiej
jak ta dziś,

bo warto,
aby znów
zatęsknić, 
poczekać;

na ten 
cykl cały
w nas…

… w czekaniu jesteśmy
jak drzewa, chcąc się 
znów zazielenić…
…w tęsknocie.

Moje wojny (4)

Ewa Maria Slaska

7. Kryzys klimatyczny, uchodźcy, pandemia, Brexit, sztuczna inteligencja i wojna w Ukrainie

Już zawsze miało nam być dobrze. Tak zakończyłam poprzedni odcinek. Oczywiście nie było.

To, że nie będzie nam już zawsze dobrze zaczęło się od napadu Putina na Krym. W lutym i marcu 2014 roku. 11 lat temu. Pamiętam, że gdy wojska sowieckie, a właściwie nawet nie wojska tylko te jakieś „zielone ludziki” zajęły radiostację – żołnierze bez stopni i insygniów państwowych 27 lutego 2014 roku zajęli strategicznie ważne punkty w stolicy Krymu, Symferopolu – i zawiesili rosyjską flagę na oficjalnych budynkach.

Zadzwoniłam do mojej niemieckiej koleżanki i powiedziałam, że jest wojna.
Och, powiedziała, nie przesadzaj, Rosjanie zajęli coś tam na Krymie, żadna wojna.

Continue reading “Moje wojny (4)” →

Mariusz Kubielas, Bruno Schulz – Ghetto perdito – In Memoriam

27.01.-28.02.2025

Foyer der Karol-Lipiński-Musikhochschule in Wrocław / Foyer Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu

Für Deutsch sehe unten

Od dwóch tygodni informujemy o specjalnym wydarzeniu z okazji 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau i publikujemy zapowiadające je filmy.

Wernisaż wystawy fotograficznej Mariusza Kubielasa „Bruno Schulz – Ghetto perdito – in memoriam” w foyer wrocławskiej Akademii Muzycznej stanowił kontrapunkt dla muzycznego upamiętnienia ofiar nazistowskiego reżimu – koncertu, którego organizatorem było Biuro Saksonii we Wrocławiu.

Film i Auschwitz 1 / Film i Auschwitz 2

Continue reading “Mariusz Kubielas, Bruno Schulz – Ghetto perdito – In Memoriam” →

Mam na imię Lech

Lech Milewski

Sunday, February 2, 2025

Pewna legenda

Mam na imię Lech.
Polacy kiwają głową ze zrozumieniem – wiadomo początek państwa polskiego… 

Bardzo dawno temu w pewnej słowiańskiej osadzie żyło trzech braci, Lech, Czech i Rus. Żyli pod wielkim świętym dębem, spod którego tryskało święte źródło, z którego pił święty koń. Bracia żyli w zgodzie ze sobą i harmonii z naturą, we wszystkim słuchając się starego i mądrego kapłana, który wiedział wszystko o naturze, ludziach, życiu i świecie. Leczył, doradzał i tłumaczył sny, zarówno młodym, jaki stary. Braciom kiedyś przyśniły się konie, a kapłan powiedział im, że te sny im się niedługo spełnią. Gdy byli młodzieńcami, ich ojciec podarował im trzy źrebaki, o które mieli dbać, by im służyły. Kapłan osady podarował im jeszcze jednego, białego konia. Przykazał im, by wyruszyli w drogę i podążali za tym właśnie koniem, aż dotrą do wielkiej północnej świątyni.  

Źródło TUTAJ.

Continue reading “Mam na imię Lech” →

Moje wojny (3)

Ewa Maria Slaska

5. Moja prywatna wojna, żydowska i nieżydowska

W roku 1985 odkryłam, że jestem Żydówką. Nikt mi tego nie powiedział, doszłam do tego samodzielnie. Z jednej strony były moje sny i skojarzenia. W snach coraz częściej pojawiała się sprawa, że mama i ja musimy iść na piechotę do obozu koncentracyjnego, a może obozu zagłady. W tych snach nigdy tam nie dochodziłyśmy, co odpowiadało rzeczywistości, bo mama nie była ani w getcie ani w obozie. Ale groźba, że tam zostanie wysłana musiała jej ciążyć przez całe życie. Tak ciążyć, że dostałam ją również ja.

Continue reading “Moje wojny (3)” →

Historia Ukrainy w pigułce Broma (30). Od Bitwy Narodów do Świętego Przymierza

Roman Brodowski (Brom)

Napoleon i Kongres Wiedeński

„Bitwa Narodów” – jedna z największych i najważniejszych batalii w historii – miała ogromny wpływ na losy Europy. Miała być rozprawą ówczesnego europejskiego świata „wielkich” przeciwko francuskiej dyktaturze Napoleona Bonapartego. Naprzeciwko siebie stanęło około 550 tysięcy żołnierzy. Wojska napoleońskie dysponowały armią liczącą 180 tysięcy, wspieraną 700 działami, natomiast siły koalicji w szczytowym momencie liczyły 360 tysięcy i 1500 dział. Stosunek sił wynosił więc 2: 1. Jednak nie wiadomo, jak zakończyłaby się bitwa, gdyby nie fakt, że w toku walk Napoleona zdradzili sojusznicy. Sasi i Wirtemberczycy odmówili wykonywania rozkazów cesarza Francuzów i przeszli na stronę wroga. Bonaparte został zmuszony do odwrotu.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (30). Od Bitwy Narodów do Świętego Przymierza” →

Reblog: Cristina Peri Rosi

Mariusz Szczygieł na Instagramie

szczygiel_mariusz

Mam swoją ulubioną poetkę z Urugwaju. Nie, żebym znał wiele poetek z Urugwaju, znam tylko tę. Pisałem o niej tu kilka lat temu, ale teraz jest nowa okazja. Kiedy czytam jej wiersze i dochodzę do ich puent, to jakby mnie ktoś łapał za szyję i nie puszczał.

Continue reading “Reblog: Cristina Peri Rosi” →