Peretyczki albo dziady i baby w Polskiej Kafejce Językowej

Jutro jutro jutro


Jutro sobota 31 października 2026. Spotykamy się o godzinie 18 w SprachCafé Polnisch – Schulzestr. 1, 13187 Berlin
Dojazd do stacji S-Bahn Wollankstr (uwaga! są utrudnienia! Słuchać tego, co mówią głośniki w kolejce!)

Krystyna Koziewicz

Wspominamy

Zbliża się listopad, czas refleksji, zadumy i wspomnień, który w polskiej tradycji nierozerwalnie wiąże się z pamięcią o przeszłości i bliskich.

To właśnie miesiąc listopad przybliża pamięć o tych, których nie ma już z nami. Oni nie odeszli, pozostają bowiem w naszej pamięci.

Z cyklu MY TRZY – Ewa Slaska, Ela Kargol i ja, Krystyna Koziewicz, organizujemy w (przed)listopadowej edycji wspominki o tych, którzy zmarli w 2026 roku.

Wanda, Dorota, Jola

W marcu pożegnała nas aktywna członkini Zjednoczenia Polaków w Berlinie – Wanda Kowalczyk, która miała piękne i inspirujące podejście do życia! Obdzielała uśmiechem, dobrocią i miłością innych ludzi, jako jeden z najprostszych, a zarazem najpotężniejszych sposobów na zmienianie świata na lepsze. Pejzaż bez Ciebie stracił najjaśniejsze kolory, zwłaszcza podczas spotkań polonijnych. Już teraz czujemy pustkę, byłaś ważną częścią naszej wspólnoty polskiej w Berlinie. Spoczywaj w pokoju!

W czerwcu odeszła w Polsce Dorota Kabiesz – była historykiem sztuki, kuratorką oraz galerzystką, aktywnie związaną z promocją polskiej sztuki współczesnej w Niemczech, w tym ze środowiskiem polonijnym i kulturalnym m.in. w Berlinie. Jej energia i pasja zarażała innych, otwierała wiele drzwi i przestrzeni wystawienniczych, które właściwie były zamknięte, niedostępne lub jak to w Niemczech bywa, rozplanowane na lata do przodu. O Dorocie mówiło się, że… gdzie diabeł nie może, tam Kabiesz pośle. Bardzo nam brakuje ludzi z pasją, takich jak Dorota! Spoczywaj w pokoju!

We wrześniu zmarła Jola Sierańska – charyzmatyczna przywódczyni Klubu Seniora, która łączyła dwie niezwykle ważne cechy: głęboki optymizm oraz wielką sprawczość. Pomysłów na wspólne spędzanie czasu nigdy Joli nie brakowało, zarażała wokół siebie optymizm, miała tak silne, pozytywne nastawienie do życia, że przekazywała dobrą energię, radość i wiarę w lepszą przyszłość innym ludziom. Nikt tak nie troszczył się o czas wolny seniorów, jak Jola, która pomagała chronić ich zdrowie psychiczne i fizyczne zapobiegając poczuciu izolacji. Życie we wspólnocie dawało radość i zadowolenie – o tym wiedziała Jola. Spoczywaj w pokoju!

Każda z nich zostawiła w naszej pamięci trwały ślad. Na naszym listopadowym spotkaniu chcemy okazać wdzięczność za chwile, które dane nam było spędzić z nimi, za spotkania, rozmowy, dobre słowa o ich obecność na naszej ścieżce życia.



Katarzyna Lindner

Obchodzimy

Dziady – wieczór opowieści, pamięci i pieśni

31 października 2026 (sobota), godz. 18.00
Polska Sprachcafe na Pankow, Schulzestraße 1, 13187 Berlin
Wstęp wolny, bez zapisów. Mile widziane wolne datki do kafejkowej skarbonki.


W przeddzień Święta Zmarłych, 31.10.2026 zapraszamy na wieczór Dziadów – spotkanie przy wspólnym stole poświęcone pamięci, dawnym obyczajom i sposobom, w jakie różne kultury radziły sobie z przeżywaniem śmierci oraz pielęgnowaniem pamięci o zmarłych.

Nie będzie to inscenizacja Dziadów Mickiewicza. Będziemy snuć opowieści o dawnych zwyczajach związanych ze śmiercią, o kulturowych sposobach obchodzenia się z ciałami i duszami zmarłych oraz o wierzeniach, które towarzyszyły ludziom w momentach przesilenia zimowego i święta Dziadów. Wierzono niegdyś, że czas przesilenia sprzyja kontaktom z duszami zmarłych bliskich, które podczas świętowania należało ogrzać i nakarmić. 

Podczas wieczoru będziemy śpiewać pieśni zaduszne oraz pieśni zegarowe, pochodzące jeszcze z czasów baroku. Wspomnimy również wybitne postaci berlińskiego życia polonijnego, które odeszły w tym roku.

Czego się spodziewać? Opowieści etnograficznych i antropologicznych, wspólnego śpiewania, wspominania, a także nastrojowej i performatywnej formy spotkania. Przygotujemy teksty pieśni i opowieści w języku polskim wraz z tłumaczeniami na niemiecki, tak aby w wieczorze mogły uczestniczyć także osoby polskojęzyczne i niemieckojęzyczne.


Wieczór obrzędów poprowadzą antropolożki kultury Katarzyna Lindner-Wulf, Julia Biczysko i Anna Jurkiewicz.



Ewa Maria Slaska


Pieczemy

Pieczemy peretyczki, czyli ciastka na wszystkich świętych

Prasłowiańskie peretyczki, w Anglii: Soul Cakes, w Portugalii: Pão-por-Deus…

Przepis najprostszy z prostych – ciasto drożdżowe, takie, jakie Wam zawsze wyjdzie, jakie nigdy nie będzie miało zakalca. Zresztą może być też kupne. Wegetariańskie, wegańskie, oszczędne, albo to pełne jajek, masła i tłustego mleka. Nieważne.

Przygotowujemy ciasto. Z pierwszego kawałka lepimy drzewo życia. Jeśli chcecie się naprawdę oddać przesądom, gusłom i zabobonom światło ćmiącym, to właśnie to ciastko zanieście dziś w nocy albo jutro na cmentarz, żeby nakarmić dusze tych, którzy odeszli do lepszego życia, tam, gdzie już ani Putin, ani Braun, ani Trump, ani Netanjahu im nie podskoczą.

Z reszty każdy lepi co chce i jak chce, i zdobi czymkolwiek. Orzechy, migdały, rodzynki, mak, kruszonka, grube kryształy cukru, skórka, lukier, czekolada, sok z buraka…

Poniższe zdjęcia to wypieki mojej kochanej gdańskiej rodziny, powstające na przestrzeni lat. Niektóre dają się datować.


PS. Z przyczyn wyższych nie będziemy piec wspólnie peretyczek, ale sama przyniosę kilka, a poza tym zachęcam wszystkich do pieczenia 🙂

Dusze się ucieszą, my też.

***

Uwaga

1 listopada o godzinie 10 spotykamy się na cmentarzu świętej Jadwigi, żeby złożyć kwiaty i zapalić znicze na grobie Atanazego Raczyńskiego – wejście na Lissenstr.
O godzinie 11 będziemy na cmentarzu francuskim na Chaussestr. – pójdziemy na grób Chodowieckiego – w tym roku obchodzimy 300-lecie jego urodzin.
Na oba spotkania serdecznie zapraszamy.

Leave a Reply