Historia Ukrainy w pigułce Broma (33). Literatura.

Roman Brodowski (Brom)

Początki świadomej tożsamości narodowej wspólnoty ukraińskiej

Wielu historiografów uważa, iż początków rodzenia się myśli wspólnotowej w chłopskich, kozackich umysłach, czyli u tych, którzy mieszkali na terenach dzisiejszej Ukrainy, należy upatrywać w okresie wzmożonej antyrosyjskiej działalności ruchów społecznych z Bractwem Cyryla i Metodego oraz jego głównymi przedstawicielami jak Taras Szewczenko, Pantelejmon Kulisz czy Mikołaj Kostomarenko na czele. Jednak ja osobiście uważam że proces ten rozpoczął się dużo wcześniej. W latach 30 XIX wieku, po przegranym przez Polków antyrosyjskim Powstaniu Listopadowym, Car Aleksander I ustanowił nowe prawa, jeszcze bardziej represyjne w stosunku do Polaków oraz narodów wywodzących się z byłej Rzeczypospolitej, niż uprzednio. Zapoczątkowało to wzmożenie oporu antyrosyjskiego. Carskie szykany i represje dotknęły również ukraińskich Rusinów, żyjących dotychczas w „ograniczonej” symbiozie z narodem rosyjskim. Małorusini, czyli Rusini zamieszkujący tereny Ukrainy, Wielkorusini, jak o sobie mówili Rosjanie i Bialorusini tworzyli w zaborze rosyjskim „wielki trójjedyny rosyjski naród“. Dlatego też aż do Powstania Listopadowego, Rusini z byłej Rzeczypospolitej, w odróżnieniu od Polaków, traktowani byli mniej restrykcyjnie. To pozwoliło im bez utrudnień oraz ingerencji Rosji rozwijać ruchy narodowościowo-kulturowe. Ich działalność była możliwa, bo Rosjanie postrzegali ją jako aktywność wspierającą kulturę regionalną, stanowiącą naturalne poszerzenie etniczności rosyjskiej.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (33). Literatura.”

Żeleński, Trump i Vance

Tekst napisany na gorąco dla NZZ po przerwanych rokowaniach i skandalicznym zachowaniu się Donalda Trumpa; tekst otrzymałam wczoraj w tłumaczeniu na polski wraz ze zgodą na publikację. Dziękuję Monice Wrzosek-Müller, która to zorganizowała.

Sergiusz Michalski

Foto Bundesarchiv / The Times na YouTube

O socjotechnice „rokowań“ z przystawionym pistoletem do głowy czyli Hacha, Hitler i Göring oraz Żeleński, Trump i Vance

Nawet układ postaci na zdjęciach jest podobny: z lewej czeski prezydent Emil Hacha, w środku Hitler, z prawej zastępca Hitlera, Hermann Göring. Wczoraj wieczorem tak samo siedzieli podczas klótni w waszyngtońskim Oval Office Włodzimierz Żeleński, Donald Trump, zaś z prawej wiceprezydent J. D. Vance.

Continue reading “Żeleński, Trump i Vance”

Wisława Szymborska (z)interpretowana

przez Arkadiusza Łubę

w Księgarni Czarnego (Wydawnictwa)

Zapraszamy na spotkanie z Arkadiuszem Łubą wokół jego książki „Chciałabym być karykaturzystką. Cartoonowy świat kolaży Szymborskiej”, która ukazała się w warszawskim wydawnictwie timof comics. To fascynująca publikacja, która odkrywa twórczość Wisławy Szymborskiej w zupełnie nowym świetle – przez pryzmat jej pasji do kolaży. Autor opowie, co odkrył w podejściu noblistki do rzeczywistości poprzez jej kolaże, a także pokaże kilka z nich.

Continue reading “Wisława Szymborska (z)interpretowana”

A tymczasem…

Teresa Rudolf

***

Kiedy księżyc już zagląda
w oczy śpiącemu światu
zawirowanemu chaosem,

wpełza spokój, ta ciepła, 
biała, lekka kołderka 
otulająca zaspaną już noc.

A tymczasem…

tysiące rzek przepływa
głowami ludzkimi,
niosąc zagadki senne,

skrawki wspomnień  
resztki marzeń, pytania
na jutro, lęk wczorajszy,

filmy czarno-białe, kolorowe,
o górach, schodach, tańcu,
miłości, kronika filmowa;

przedziwne sytuacje, miejsca, 
komedie, horrory, pogrzeby,
wesela, często szczęście.

A tymczasem…

Kiedy budzi się poranek,
pachnący świeżością,
świergotem ptakôw,

wpełza niepokój jak nagłe 
trzepotanie ptasich piór  
przed ucieczką w nieznane,

przed “krzywym lustrem”
tej dzisiejszej, naszej, 
złudnej normalności.

***

Życie, tak chciwe życia, 
chce tańczyć, śpiewać,
śmiać się, podróżować,

skakać z myśli na myśl,
jak z drzewa na drzewo,
wymyślając zadziwiać,

pokazywać się światu,
rozpychać łokciami,
łapać własny sens… 

…by wiedzieć, 
że warto…
… że warto! 

Moje wojny (6)

Ewa Maria Slaska

Gaza i antysemityzm

To już ostatni odcinek cyklu Moje wojny. Od początku wiedziałam, że poświęcę go problemowi Gazy i wojnie Izraela z Palestyną oraz niemieckim decyzjom w sprawie tego konfliktu. Nie wiedziałam jednak, że temat zmieni się z uwagi na rozejm, ale też nabierze aktualności w Niemczech, a to dlatego że podczas 75 festiwalu filmowego Berlinale po raz kolejny doszło do politycznego skandalu. Po raz kolejny, bo już rok temu podczas festiwalu uzewnętrznił się niemiecki wewnętrzny spór o wojnę Izraela z Gazą. Pisałam o tym TU.

Continue reading “Moje wojny (6)”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (32). Walka o tożsamość.

Roman Brodowski (Brom)

Narodowa świadomość zrodzona w zaborowej niewoli

Zwierzę, które popadnie w niewolę, będzie walczyło o powrót do wolności, jego instynkt będzie jego naturalnym sprzymierzeńcem, chociaż z czasem może osłabnąć. Jednakże te urodzone z pokolenia na pokolenie w warunkach nienaturalnych, na przykład w ogrodach zoologicznych, często tracą swój naturalny instynkt, swoją umiejętność radzenia sobie tak jak inne spokrewnione z nimi zwierzęta żyjące wciąż jeszcze w środowisku naturalnym. Tak samo jest z ludźmi, którzy popadając w niewolę, (a taką były dla narodów Rzeczypospolitej, rozbiory), z reguły rozpoczynają walkę o przetrwanie, o utrzymanie swojej wspólnotowej jedności, o język, wolność (i to nie tylko osobistą ale wspólnotową) oraz zachowanie swojej historycznej tożsamości. Jednakże z upływem czasu, kiedy niewola trwa zbyt długo, gdy w niej rodzą się dzieci i wnuki, istnieje niebezpieczeństwo, że w kolejnych pokoleniach powoli zacznie zacierać się ich mentalna wrażliwość wolnego człowieka, a sytuacja w jakiej przyszło im żyć stanie się normalnością . Powolne, naturalne zanikanie w ludzkiej mentalności wspólnotowych wartości, wygasza w nich również wszelkie nadzieje na powrót do rzeczywistości przodków, do niepodległego, ojczyźnianego domu, do niczym nieograniczonej wolności osobistej. Zanika wola walki, uległość staje się normalnością, a naród pozostaje tylko historycznym wspomnieniem. Takie pojawianie się i znikanie kultur, państw, narodów a nawet całych cywilizacji nie jest domeną ani maluczkich ani mocarzy, jest naturalnym procesem.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (32). Walka o tożsamość.”

75 Berlinale

Ela Kargol

Już po.

Po wyborach i po 75 Berlinale.

W wyborach nie mogłam uczestniczyć i po raz pierwszy czułam się nieswojo, że nie mam podwójnego obywatelstwa.

W Berlinale uczestniczę od samego początku, czyli od roku przybycia do Berlina, jeszcze Zachodniego. Dla mnie to też jubileusz, czterdziesty.

Przeczytałam z ciekawości, kto otrzymał główną nagrodę, komu przypadły inne niedźwiedzie, inne wyróżnienia.

Ale już zapomniałam.

Continue reading “75 Berlinale”

Dlaczego Zachód nie umie się porozumieć z Putinem?

Reblog wpisu Radosława Sikorskiego na Facebooku z 14 lutego 2022 roku, niestety nadal aktualne jest każde słowo

Ann Applebaum

Dlaczego wysiłki dyplomatyczne Zachodu wobec Rosji wciąż zawodzą?

Fundamentalny brak wyobraźni amerykańskich i europejskich przywódców doprowadził świat na skraj wojny.

Och, jak zazdroszczę Liz Truss jej szansy! Och, jak bardzo żałuję, że kompletnie jej nie wykorzystała! Jeśli nie wiecie o kim mowa, wyjaśniam, że Truss jest mało znaczącą brytyjską minister spraw zagranicznych, która w tym tygodniu udała się do Moskwy, aby powiedzieć swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi, Siergiejowi Ławrowowi, że jego kraj nie powinien najeżdżać Ukrainy.

Continue reading “Dlaczego Zachód nie umie się porozumieć z Putinem?”

Moje wojny (5)

Ewa Maria Slaska

Niemcy i niemiecki pacyfizm

Cytowałam tu w poniedziałek sztukę W.G. Willsa Rozdział z Don Kichota, w której Don Kichot dyskutuje o wojnie: Wojna! Wojna jest kosą młodości, która i starości nie przepuści. Przychodzi z rękami pełnymi zaszczytów, głowę jej wieńczą laury, ale stopy ma ubroczone krwią.

W czasie, gdy dwaj władcy naszego świata decydują o wojnie i pokoju ponad naszymi głowami i za plecami Ukrainy, dobrze jest może przypomnieć, że wojna to władczyni w wieńcu laurowym, która ma stopy zbroczone krwią.
Ale co ich to obchodzi.

Continue reading “Moje wojny (5)”