Ludzie nocy

W najbliższy piątek, 21 sierpnia minie 25 lat od jej śmierci. Mama. Ewa Maria Slaska Dzieci chcą, żeby rodzice byli tacy jak rodzice innych dzieci. Mnie się nie podobało, że Mama nie wysiaduje z innymi mamami na ławeczce za domem. Mój syn uważał, że mama sąsiada znacznie lepiej gotuje niż ja. Na pewno jest tak,… Continue reading Ludzie nocy

W górę rzeki (23)

Ten wpis jest kontynuacją fantastycznej serii sprzed wielu lat. TU został opublikowany pierwszy wpis z tej serii, potem było jeszcze 21. Zbigniew Milewicz Wujek Tyjduś Miał na imię Teodor, ale od dzieciństwa w domu mówili mu Tyjduś, brzmiało bardziej swojsko i weselej, sam był z natury wesoły. Nosił też przezwisko Kyjza, z racji swojej zawsze… Continue reading W górę rzeki (23)

Maki nad Odrą, dalie w ogrodzie

Ela Kargol Przybyłam, zobaczyłam i wróciłam, tak można by sparafrazować słowa Juliusza Cezara. Veni vidi reveni, tak brzmiałoby po łacinie, jeśli córka dobrze przetłumaczyła i odmieniła ostatni czasownik. Maki nad Odrą po słubickiej stronie kwitną najpiękniej. Chociażby po to, żeby je zobaczyć, warto było zadać sobie tyle trudu podróży spowodowanego pandemią i częściowym brakiem połączeń… Continue reading Maki nad Odrą, dalie w ogrodzie

Andrzej Titkow (Z Facebooka)

DZIADEK MIKOŁAJ Spluwał siarczyście na warszawskie bruki, wiejskim obyczajem z Guberni Woroneskiej. W Nowej Lubomirce dźwigał worki na stacji kolejowej, i kłody w tartaku, a w Antoniewie ziemię szwagra uprawiał jak własną. Nigdy nie narzekał, miał pogodę ducha samotnych koczowników. Codziennie chodził na obiad do biura, w którym niegdyś pracował. Jaworzyńską do Placu Zbawiciela, a… Continue reading Andrzej Titkow (Z Facebooka)

Lonia

W dniu Jej śmierci córka umieściła na FB zdjęcie jednej z Jej prac i podpisała: Longina Poterek-Krenz (16.2.1946- 28.8.2019), z cyklu "Incurably Alive" Dziś pogrzeb. Ewa Maria Slaska Informacje na FB, gdy chodzi o śmierć są zazwyczaj bardzo skąpe. Data urodzenia i śmierci, kto nieuważnie przeczyta, nawet się nie domyśli, że to współczesna klepsydra, i… Continue reading Lonia

Dzień Matki / Muttertag (3)

Reblog z siebie samej 23 sierpnia 2016 roku Jeden z terminów określających ten blog brzmi: salon odrzuconych. Nie jest on w przypadku tego wpisu formalnie właściwy, bo oficjalnie nikt tej książki, której początek tu publikuję, nie odrzucił. Przeciwnie – tekst został dobrze, ba, z dużym uznaniem przyjęty… Tyle, że było to w kwietniu, a teraz… Continue reading Dzień Matki / Muttertag (3)

Córka trenera / Coach’s daughter vs Pociecha

Po polsku poniżej PRESSEMITTEILUNG 30. April 2019 „A Coach's Daughter“ gewinnt im Wettbewerb des 14. filmPOLSKA „Córka trenera“ / “A Coach's Daughter” hat im Wettbewerb des 14. filmPOLSKA den filmPOLSKA-Preis gewonnen. In diesem „äußerst sportlichen Kunststück“ sah die Jury „großes Einfühlungsvermögen und ein präzises Auge“ des Regisseurs Łukasz Grzegorzek für zwischenmenschliche Beziehungen. Die „zarte und… Continue reading Córka trenera / Coach’s daughter vs Pociecha

Z blogu jak udusić kurę: 26 kwietnia

Ewa Maria Slaska Bardzo długi wstęp Przez rok od czerwca 2010 do czerwca 2011 prowadziłam bloga o wdzięcznej nazwie Jak udusić kurę, czyli co każda Panna po 30 powinna wiedzieć, a dziwnym trafem nie wie. W skrócie - Kura. Po roku Kura przekształciła się Qrę a potem w Altanę, ale ja coraz mniej miałam do… Continue reading Z blogu jak udusić kurę: 26 kwietnia

Reblog: Stutthof. Apel cieni.

Jak odnaleźć życie w krainie śmierci? Na płycie "Stutthof. Apel cieni" Budzyński śpiewa poezję z obozu. Jeden z tych wierszy - Stutthof - został napisany przez naszego Dziadka, Wiktora Ostrowskiego. Jarek Szubrycht (Gazeta Wyborcza) Tomasz Budzyński, wokalista punkowej Armii, i specjalizujący się w elektronicznych eksperymentach Jacaszek oprawili muzyką i wyśpiewali poetyckie zapiski więźniów obozu koncentracyjnego.… Continue reading Reblog: Stutthof. Apel cieni.