Shri Badrakali Amman Hindu Temple (Sri Lanka 2)

Johanna Rubinroth & Tanja Krüger

Eine maximal gekürzte Beschreibung aus Wikipedia: Ein Hindu-Tempel, der der Göttin Bhadrakali gewidmet ist, einer Version der Kali, errichtet in Trincomalee, Ostprovinz, Sri Lanka, der Teil einen alten und großen Komplex miteinander verbundener Schreine ist, alle errichtet im dravidischen Architektur-Stil. Der Tempel hat schon vor dem 11. Jahrhundert Pilger angezogen.

Die Beschreibung ist gekürzt, weil es voll von Nichtigkeiten ist, um zu verschleiern, dass – wie die Autorinnen meinen – die Hindus selber nicht wissen, wer und wann den Tempel errichtet hatte, und die prude Wikipedia Beschreibung vergisst zu erwähnen, dass es ein Kali-Schrein ist, das vor allem aus den Penissen gesteht. Und man weiß nicht genau, welcher Esel zu welchen Penis gehört, und welcher Mund welchen Kind verschluckt.

Continue reading “Shri Badrakali Amman Hindu Temple (Sri Lanka 2)”

Frauenblick auf Antalaya (2)

Monika Wrzosek-Müller

Umgebung

Der ungeheure Reichtum der Natur um Antalya zieht nicht erst heute geballten Tourismus und große Menschenmassen an. Das Taurusgebirge, eine Bergkette mit Gipfeln über 4.000 Meter, und bei Antalya, auf dem „Lykischen Weg“, mit mehreren 3.000ern, bildet ein riesiges Wasserreservoir für die Region. Zwar schmelzen die Schneemassen immer schneller und der künstlich geschaffene Skiort Saklikent (1.850-2.547 m) ist wenig frequentiert und nicht schneesicher. Doch in den Flüssen und Seen gibt es reichlich Wasser; in der ganzen Ebene mangelt es daran auch in den heißen, trockenen Sommermonaten nicht, auch nicht für den Massentourismus in den Hotelburgen, auch nicht für die zahlreichen Treibhäuser mit Gemüse, Obst und Blumen. Dieses Paradies haben schon die verschiedensten Völker in entlegensten Zeiten zu schätzen gewusst.

Continue reading “Frauenblick auf Antalaya (2)”

Ganeshe, Buddy i Jezuski (Sri Lanka 1)

Joasia Rubinroth oraz Tanja Krüger; w rozmowie ja – Ewa Maria Slaska

Joasia i Tanja pojechały na Cejlon. Pisałyśmy do siebie na WhatsAppie.

EMS: Zachorowałam. Jak prawdziwy dyrektor, podczas imprezy, ale gdy skończyła się już część oficjalna. Trzeba było do szpitala.
JT: Do jakich bogów mamy się tu pomodlić za ciebie? Mamy tu dużo Buddy, mamy tu Ganesze, no i mamy Jezuski.
EMS: Ganesh. Bardzo go lubię
JT: No, dyrektorze, na razie Buddę ci przesyłamy, bo dzisiaj byłyśmy u Buddy, a nie u Ganeszy, i tam złożyłyśmy kwiatka. Jest taki śliczny.

Continue reading “Ganeshe, Buddy i Jezuski (Sri Lanka 1)”

Frauenblick auf Antalya (1) – amore mio [sen askim]

Monika Wrzosek-Müller

Antalya – amore mio [sen askim]

Ist das Verreisen, sich auf die Reise machen nicht etwa eine Flucht vor sich selbst, vor den eigenen Problemen, den ewigen Freunden und Feinden, den gleichbleibenden Wegen, dem schlechten Wetter und dem gewohnten Essen, den Nachrichten des Tages, der ewigen Routine, der Langeweile…? Doch, man macht sich auf, fährt möglichst weit weg und nimmt sich selbst natürlich auch mit. So kann man den eigenen Weg immer fortsetzen, ganz weit weg fliehen, auf die Suche gehen und sich selbst doch dann auch überall mitnehmen, mit dem uns allen bekannten Don Quijote wandern. Manchmal aber reichen kleine Veränderungen, um etwas gelassener und optimistischer auf die Welt rundherum zu blicken; es ändert sich vielleicht das Wetter und die Ausblicke sind unbekannt und ganz neu, und wenn sie noch wirklich schön sind, die Menschen um einen herum herzlich, freundlich, zufrieden, dann lebt man auf, versucht neue Perspektiven auf eigenes Leben zu entwickeln. Also irgendwie doch ein Plädoyer für das Reisen?

Continue reading “Frauenblick auf Antalya (1) – amore mio [sen askim]”

Podróż dookoła ziemi w kilku scenkach (4)

Teresa Rudolf

Sny Filomeny

Filomena spojrzała z okna na szarą ulicę Karmelicką, jadące tramwaje, ludzi spieszących dokądś… 

Ruch na ulicy niebywały, tramwaje  i auta sprawiają codzienny hałas, ale ten nigdy jej nie przeszkadzał, natomiast cisza podczas Pandemii i “Lokdownów” już tak…

Kobieta bowiem przyzwyczaiła się do tych jakże swojskich dźwięków życia z czasów jeszcze “sprzed Corony”. Też i  gruchanie gołębi dziobiących ziarna od strony podwórza miało w sobie coś absolutnie swojego. 

Continue reading “Podróż dookoła ziemi w kilku scenkach (4)”

Czas ogórków małosolnych i węzy pszczelej

Ela Kargol


Czas ogórków małosolnych zaczyna się w Biedronce już na początku maja.
Na półkach obok humusu i guacamoli pojawiają się małe plastikowe wiaderka z małosolną ogórkową zawartością. Każde wiaderko jest na swój sposób nieszczelne i podczas transportu zaznacza wszędzie swoją obecność.
Pochłaniam te biedronkowe małosolniaki aż do sierpnia. W międzyczasie sama coś ukiszę, ale życie małosolnych jest ulotne, trwa za krótko, potem są tylko kiszone i to one zostają mi w kamiennym garnku z koprem, czosnkiem, chrzanem i wspomnieniem po małosolnych, z propozycją na zupę ogórkową.

Zaopatrzona w małosolne wyruszam na tylnym siedzeniu toyoty do krainy jeży i rukonków, pszczół i komarów, starych domów i jeszcze starszych dębów, nieistniejących już pałaców i dworów, rodów szlacheckich i tych bez przedrostka von, do krainy której już nie ma na mapie, ale ciągle gdzieś tam jeszcze jest, we wspomnieniach i wyobraźni, w pamięci drugich, trzecich pokoleń, w pamięci internetu i ludzi z tych stron, przybyłych po roku 1945 i tych, którzy po 1945 stąd wyjechali.

Continue reading “Czas ogórków małosolnych i węzy pszczelej”

Wykłady i marsze

Tabor Regresywny
czyli Marek Włodarczak
EKSK (Emerytowany Komendant Spływu Kajakowego)
I Prezes Sądu Najwyższego na Uchodźctwie

Preambuła do prolegomeny:

TR: Zaproponowałem znajomemu na wydziale prawa wykład w szatni pt. “Dochodzenie sprawiedliwości środkami artystycznymi”. Czy dało by radę równocześnie organizować takie wystąpienie w szatni na Uniwersytecie Humboldtów, w Berlinie w razie gdybym tu miał jakieś trudności?

EMS: Hmm, spytam znajomego profesora. Czy to się bardzo spieszy?

Continue reading “Wykłady i marsze”

Wim Wenders und die Nobeltoiletten von Shibuya

Michael G. Müller

Als ich aus dem Wenders-Film „Perfect Days“ kam, war ich beeindruckt und verwirrt zugleich. Beeindruckt war ich von den atemberaubenden Bildern von Tokio (meistens von den schöneren Seiten), von der wunderbaren Hauptfigur (dargestellt von Kōji Yakusho) mit ihrer irgendwie geheimnisvollen Geschichte – ja und natürlich von den öffentlichen Toiletten in Shibuja, nicht nur Tempel zivilisierter öffentlicher Hygiene, sondern auch kleine architektonische Meisterwerke. Sie entstanden übrigens im Rahmen des Prestigeprojekts The Tokyo Toilet, über das man sich auf der Homepage tokyotoilet.jp kundig machen kann.

Continue reading “Wim Wenders und die Nobeltoiletten von Shibuya”