Historia Ukrainy w pigułce Broma (39). Galicja.

Roman Brodowski (Brom)

Ukraiński ruch narodowo-twórczy w Galicji

Czy narodowo-twórcza idea Tarasa Szewczenki zawarta w jego wierszach była początkiem konstytuowania się narodu ukraińskiego, którego owocem jest dzisiejsze niepodlegle państwo – Ukraina?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, muszę cofnąć się nieco w czasie i … powrócić w realia zaboru rosyjskiego.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (39). Galicja.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (38), czyli dlaczego nie razem?

Roman Brodowski (Brom)

Droga do niepodległości cierniami wyłożona

Powstanie Styczniowe było ostatnim zbrojnym aktem powstańczym narodu polskiego przeciwko zaborcom. Niestety wszystkie, począwszy od tego pierwszego, czyli Insurekcji Kościuszkowskiej, poprzez Listopadowe, Krakowskie, ogólnoeuropejską Wiosnę Ludów, a na Styczniowym skończywszy, zakończyły się totalną klęską.
Jednakże była i, jeżeli można to tak nazwać, pozytywna strona tych wydarzeń, bo dzięki nim za każdym razem, jak to określił Adam Mickiewicz, naród polski budził się ze snu. W pewnym sensie wieszcz miał rację, gdyż powstania odradzały na jakiś czas we wspólnocie pierwiastek jedności, ważny element łączący naród do przeciwstawiania się wszelkim próbom wykorzeniania przez władze zaborczych państw, jej narodowych wartości.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (38), czyli dlaczego nie razem?”

Haftowana serwetka z Kołymy

Ewa Maria Slaska & Irina Sandomirskaya

Byłam na konferencji o problemach kobiet w krajach byłego bloku wschodniego.

The Fifth Conference in Memory of Arseny Roginsky: Womens Experience in the postsocialist bloc. Terror, Resistance, Memory 2025

Arseny Roginsky (1946-2017), was a historian, political prisoner, and one of the founders of Zukunft Memorial. 

Konferencja bardzo ciekawa. Największe wrażenie zrobił na mnie referat Iriny Sandomirskey, Rosjanki, uciekinierki, pracującej na Södertörn University w Szwecji: Women’a Memory of the Gulag: The Object as a Material Experience, Historical Testimony and a Figure of Silence.

Ostatnio, przez zbliżającą się wystawę i spotkanie Marcelego Klimka, zajmuje mnie haft, wzruszyło mnie więc, że głównym obiektem, jakim Irina ilustrowała swój referat, była haftowana serwetka.

Левина Зинаида Семеновна. Салфетка с вышивкой.


Квадратная салфетка с филейной вышивкой ручной работы, по краям орнамент, в углах чередуются розы и осы. В середине вышито полосами: “Ларуся люби маму 19 18/IV 38”. Сделана Зинаидой Левиной в лагере на Колыме для дочери Ларисы.
 ОФ704
ФондРукоделие и ремесло
АвторЛевина Зинаида Семеновна
НазваниеСалфетка с вышивкой
Материал, техникабелая ткань, филейная вышивка
 30 х 32 см
Год создания1938 – 1938
ФондообразовательЛевина Зинаида Семеновна
Место созданияХАБАРОВСКИЙ КР, РСФСР
СЕВЕРО-ВОСТОЧНЫЙ ИТЛ

Serwetka znajduje się w rosyjskim Muzeum Pamięci o Gułagu: https://museum.memo.ru/

Irina mówiła o kobiecej pamięci i o tym, że nie tylko słowa, ale również obiekty zachowują pamięć, nie tylko pamięć o nich samych, ale też o osobach, które je wykonały, które ich używały, o tych, dla kogo były przeznaczone. Obiekty są inne niż słowa, zastępują słowa, dając twórcom i twórczyniom prawo do milczenia. To sformułowanie było w tym referacie bardzo ważne, może najważniejsze. Prawo do milczenia.

Historia Ukrainy w pigułce Broma (37). Powstanie styczniowe.

Roman Brodowski (Brom)

Sens czy bezsens? Kulisy Powstania Styczniowego

Napięta sytuacja w Królestwie i groźba wcielenia działaczy niepodległościowych do armii carskiej spowodowały, że Aleksander hrabia Wielopolski, z nadania cara od czerwca 1862 roku naczelnik rządu cywilnego Królestwa Polskiego, aby uniknąć rozruchów antyrosyjskich, zaplanował na 25 stycznia 1863 roku „brankę”, czyli przymusowy pobór do wojska. Zmusiło to kierownictwo polskich organizacji patriotycznych, zwłaszcza działaczy „obozu czerwonych”, do podjęcie decyzji bezzwłocznego rozpoczęcia powstania.
Jeszcze w przeddzień powstania ogłoszono Manifest do Narodu, wzywający Polaków do zbrojnego oporu przeciwko Rosyjskiemu Imperium. Wraz z manifestem, dla pozyskania chłopów, ogłoszono również dekret uwłaszczeniowy, gwarantujący nadanie ziemi bezrolnym chłopom.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (37). Powstanie styczniowe.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (36). Od Wiosny Ludów do zimowego powstania 1863 roku

Roman Brodowski (Brom)

W zaborze rosyjskim, w porównaniu do innych zaborów, podczas Wiosny Ludów nie było większych przejawów wzmożonej działalności rewolucyjnej. Car, świadomy tego, co się dzieje „za miedzą”, pamiętając o wcześniejszych powstaniach na terenie imperium, profilaktycznie przygotował się do ewentualnych antycarskich wystąpień. Na ziemiach graniczących z Wielkim Księstwem Poznańskim postawił w stanie gotowości bojowej silne odziały swoich wojsk. To samo uczynił na granicy z terenami austriackiej Galicji.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (36). Od Wiosny Ludów do zimowego powstania 1863 roku”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (35). Wiosna Ludów.

Roman Brodowski (Brom)

Pomimo wcześniejszych niepowodzeń polskich wystąpień przeciwko zaborcom, Polacy nie „składali broni” i przy każdej nadarzającej się okazji dawali o sobie znać. Taką okazją do zamanifestowania polskiej bytności narodowej na europejskiej arenie działań politycznych była Wiosna Ludów.

Od samego początku Polacy uczestniczyli w walce o godność, wolność i sprawiedliwość u boku innymi narodów i czynili to niemalże w każdym zakątku Europy, uczestnicząc w powstaniach i przystepując do struktur wojskowych.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (35). Wiosna Ludów.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (34). Od Szeli do Wiosny Ludów

Roman Brodowski (Brom)

Rabacja i Powstanie Krakowskie, czyli jak nie umieliśmy być razem

W roku 1846 w Galicji doszło do „galicyjskiego przedwiośnia”. Wywołała je decyzja działaczy polskich organizacji wyzwoleńczych o zorganizowaniu ogólnonarodowego powstania, które wybuchnąć miało 21 lutego 1846 roku, najpierw w zaborze austriackim i pruskim, a z czasem przenieść się również na tereny zaboru rosyjskiego.

Niestety powstanie jeszcze zanim się zaczęło, już poniosło klęskę, gdy wskutek zdrady jego kierownictwo, w tym Ludwik Mierosławski i Karol Libelt, dosłownie w przeddzień wybuchu dostało się do niewoli, a najważniejsze ośrodki konspiracji zostały zlikwidowane przez władze austriackie i pruskie. Zdrajcą był polski hrabia z Prus, Henryk Poniński.

Czy gdyby nie zdrada, Powstanie Krakowskie mogło się powieść?

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (34). Od Szeli do Wiosny Ludów”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (33). Literatura.

Roman Brodowski (Brom)

Początki świadomej tożsamości narodowej wspólnoty ukraińskiej

Wielu historiografów uważa, iż początków rodzenia się myśli wspólnotowej w chłopskich, kozackich umysłach, czyli u tych, którzy mieszkali na terenach dzisiejszej Ukrainy, należy upatrywać w okresie wzmożonej antyrosyjskiej działalności ruchów społecznych z Bractwem Cyryla i Metodego oraz jego głównymi przedstawicielami jak Taras Szewczenko, Pantelejmon Kulisz czy Mikołaj Kostomarenko na czele. Jednak ja osobiście uważam że proces ten rozpoczął się dużo wcześniej. W latach 30 XIX wieku, po przegranym przez Polków antyrosyjskim Powstaniu Listopadowym, Car Aleksander I ustanowił nowe prawa, jeszcze bardziej represyjne w stosunku do Polaków oraz narodów wywodzących się z byłej Rzeczypospolitej, niż uprzednio. Zapoczątkowało to wzmożenie oporu antyrosyjskiego. Carskie szykany i represje dotknęły również ukraińskich Rusinów, żyjących dotychczas w „ograniczonej” symbiozie z narodem rosyjskim. Małorusini, czyli Rusini zamieszkujący tereny Ukrainy, Wielkorusini, jak o sobie mówili Rosjanie i Bialorusini tworzyli w zaborze rosyjskim „wielki trójjedyny rosyjski naród“. Dlatego też aż do Powstania Listopadowego, Rusini z byłej Rzeczypospolitej, w odróżnieniu od Polaków, traktowani byli mniej restrykcyjnie. To pozwoliło im bez utrudnień oraz ingerencji Rosji rozwijać ruchy narodowościowo-kulturowe. Ich działalność była możliwa, bo Rosjanie postrzegali ją jako aktywność wspierającą kulturę regionalną, stanowiącą naturalne poszerzenie etniczności rosyjskiej.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (33). Literatura.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (32). Walka o tożsamość.

Roman Brodowski (Brom)

Narodowa świadomość zrodzona w zaborowej niewoli

Zwierzę, które popadnie w niewolę, będzie walczyło o powrót do wolności, jego instynkt będzie jego naturalnym sprzymierzeńcem, chociaż z czasem może osłabnąć. Jednakże te urodzone z pokolenia na pokolenie w warunkach nienaturalnych, na przykład w ogrodach zoologicznych, często tracą swój naturalny instynkt, swoją umiejętność radzenia sobie tak jak inne spokrewnione z nimi zwierzęta żyjące wciąż jeszcze w środowisku naturalnym. Tak samo jest z ludźmi, którzy popadając w niewolę, (a taką były dla narodów Rzeczypospolitej, rozbiory), z reguły rozpoczynają walkę o przetrwanie, o utrzymanie swojej wspólnotowej jedności, o język, wolność (i to nie tylko osobistą ale wspólnotową) oraz zachowanie swojej historycznej tożsamości. Jednakże z upływem czasu, kiedy niewola trwa zbyt długo, gdy w niej rodzą się dzieci i wnuki, istnieje niebezpieczeństwo, że w kolejnych pokoleniach powoli zacznie zacierać się ich mentalna wrażliwość wolnego człowieka, a sytuacja w jakiej przyszło im żyć stanie się normalnością . Powolne, naturalne zanikanie w ludzkiej mentalności wspólnotowych wartości, wygasza w nich również wszelkie nadzieje na powrót do rzeczywistości przodków, do niepodległego, ojczyźnianego domu, do niczym nieograniczonej wolności osobistej. Zanika wola walki, uległość staje się normalnością, a naród pozostaje tylko historycznym wspomnieniem. Takie pojawianie się i znikanie kultur, państw, narodów a nawet całych cywilizacji nie jest domeną ani maluczkich ani mocarzy, jest naturalnym procesem.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (32). Walka o tożsamość.”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (31). Pod zaborczym pręgierzem.

Roman Brodowski (Brom)

Obrona wartości narodowych

Nadzieja odzyskania niepodległości, jaką naród polski pokładał w Cesarzu Napoleonie, tak szybko jak się pojawiła, tak i wraz z jego upadkiem zniknęła. Dziwne, ale zawsze kiedy wracam myślami do tamtych czasów, do świetności i potęgi Bonapartego, kiedy porównuję je do historii bardziej nam współczesnej, zastanawiam nad tym, dlaczego my zawsze wybieramy sobie przyjaciół z którymi, przysłowiowo wręcz, „wychodzimy jak Zabłocki na mydle”.

Jak widać „ po owocach” Kongresu Wiedeńskiego, wśród narodów europejskich nie było nikogo, kogo poruszyłby tragiczny los podzielonej pomiędzy trzy mocarstwa byłej Rzeczypospolitej. Nikomu poza Turcją nie zależało na odrodzeniup polskiej państwowości.

Z perspektywy czasu wydaje mi się, że i Francuzi z ich cesarzem na czele, zgodnie z zasadą „nic za darmo”, także nieskorzy byli do udzielenia nam bezinteresownej pomocy. Napoleon, gdyby nie potrzebował naszego wojskowego i logistycznego wsparcia, zwłaszcza w planowanym marszu na Rosję, nie utworzyłby nawet, oczywiście na dogodnych dla siebie warunkach, Księstwa Warszawskiego. Przypomnijmy tu chociażby, w jaki sposób cesarz po podpisaniu w roku 1801 traktatu pokojowego z Austrią, potraktował niepotrzebne już polskie legiony. Nie zamierzając utrzymywać polskiego wojska, wysłał je na Haiti w celu spacyfikowania walczących o wolność i „prawa człowieczeństwa” niewolników. Jakaż to ironia! Ci, którzy chcieli odzyskać godność i niepodległość swojego kraju, pozbawili ich inny naród.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (31). Pod zaborczym pręgierzem.”