Teresa Rudolf
Ludzie podobni kwiatom
Więdną i odchodzą;
te zadbane, planowane,
lub przyniesione wiatrem
przypadku, dziko rosnące.
Jedne rosną na łąkach
w grupie jak stokrotki,
te małe, ciekawskie,
ledwo dostrzegane,
są też i bardzo dziwne,
z imienia raczej nieznane,
ponoć chwasty, bez prawa
istnienia, bo jakby szkodliwe,
a inne w cieplarniach,
pachnące i kolorowe,
przepiękne i widoczne
całemu, całemu światu.
Ludzie są jak kwiaty…
więdną i odchodzą
wszystkie, te z łąk
i te z pięknych
ogrodów…
Bez aplauzu
Życie,
dla jednych mała,
prowicjonalna scena,
z aplauzem swoich fanów.
Dla innych światowy teatr,
z fajerwerkami, hałasem,
duża chęć ciągle na więcej,
jeszcze więcej, bez końca…
Życie
wrzuca nam różne role,
musimy je dobrze zagrać,
lub po mistrzowsku odrzucić,
z wielką klasą,
lecz często,
bez dużego
aplauzu…

Znam piękny cytat Leisa Rayven –
“Ludzie są jak witraże. Kiedy świeci słońce, lśnią kolorami, ale kiedy nastaje ciemność, ich prawdziwe piękno jest widoczne, pod wpływem, że są rozświetlone” A propos życia. Nie tak dawno mój podopieczny powiedział mi cyt. ” Das Leben ist wie ein Bach, der auf einer Säge gespielt” Sama uważam, że życie, to chałupnicza produkcja nieśmiertelności. Nie wiadomo jak byłoby cudnie spełnione, to w sumie jest krótkie, pełne cierpienia i niesprawiedliwości. Tereso, Twoje wiersze są nie tylko dla sensytywnych osób. Myślę, że nawet zimny drań je czytając rozmiękczy sobie duszę. Pozdrawiam. Ta Lara Fabian zrobiła na mnie wrażenie. Dziękuję i pozdrawiam już z Gorzowa
Ach Lucy, dziękuję Ci bardzo za te Twoje z kolei rozmyślania, to powiązanie z bardzo wartościowymi cytatami.
Miło było mi Twoje słowa czytać.
Życzę Ci dużo słonecznych, ale nie “za” upalnych dni, bo jak wiadomo, wszystko co “za” dużo lub “za” mało jest, przekreśla prawdziwą wartość sprawy.
To “za” potrafi też zmienić jakość życia…