Krewni-i-Znajomi Królika i ich muzyka

  … taka, która zapada w pamięć i zostaje na długo

1994 – mój syn daje mi na podróż do Holandii nagraną kasetę Nicka Cave i jego książkę, minęło ćwierć wieku, nadal uważam, że to fantastyczna muzyka i fantastyczna lektura.
1999 – “towarzysz odcinka życia” podaruje mi przed podróżą kasetę Hildegard von Bingen (też jadę do Holandii, kiedyś często jeździłam do Holandii); biedna Hildegarda, bardzo mi się podoba, ale nawyk słuchania jej nie przetrwał perypetii uczuciowych.
2003 – dostaję od bliskiego przyjaciela na urodziny trzy CD (spiratowane, jasne), Ninę Simon (wiadomo), Felę Kutschi, który mnie specjalnie nie ruszył i Raz dwa trzy, płytę, która będzie mi towarzyszyła przez następne dziesięć lat.
2013 – Marek Maj, szczeciński poeta, nagrywa z Ryszardem Leoszewskim płytę Wiem jak nie jest. Tytułowa pisenka z tej płyty stanie się moim sztandarem, może na zawsze. Już o niej kilka razy pisałam (np. TU).
2018 – Czasy się zmieniły, to już nie są kasety, ani CD, mój wnuk zarazi mnie słuchaniem na youtube piosenki zespołu B.E.R. z serialu Teen Titans go: The night beginns to schine: https://music.youtube.com/watch?v=lSLXS0bjSCs. Odkryłam wtedy, że są na youtubie nagrania powtarzające jeden i ten sam utwór przez godzinę, dwie, albo trzy.
2020 – Konrad przysyła mi na urodziny linka do piosenki Wszystkiego najlepszego Ralpha Kaminskiego. Piosenka robi na mnie duże wrażenie, ale nic nie wiem i myślę wtedy, że śpiewa ją młody chłopak z liceum. Wszystko w tym teledysku ma na to wskazywać, jedynie może pierścionki Ralpha są sygnałem, że to stylizacja, ale gdy słuchałam tej piosenki po raz pierwszy, na pierścionki w ogóle nie zwróciłam uwagi. Od ponad dwóch miesięcy temu co robię, towarzyszą piosenki Ralpha.

Ewa Maria Slaska

Ralph Kaminski

Urodził się 8 listopada 1990 w Jaśle – polski piosenkarz, kompozytor, autor piosenek, aranżer, multiinstrumentalista, producent muzyczny, performer, kostiumograf, scenarzysta i reżyser teledysków, wykonujący muzykę z pogranicza popu alternatywnego, czerpiącego z kameralistyki.

To Wikipedia. Zdziwiłam się. Po pierwsze autor wpisu nie informuje nas, że Kaminski to poeta, tylko kończy ten akapicik dziwnym stwierdzeniem: Zdaniem krytyków, utwory na drugiej płycie artysty mają delikatny podkład elektroniczny, a niektóre teksty są poetyckie.

Po drugie, dokładnie w stylu Wikipedii, pierwsze zdanie podaje mnóstwo informacji o Kaminskim (łącznie z dekonspiracją jego pseudonimu), ale nie podaje moim zdaniem najważniejszej – że Kaminski jest kameleonem, autorem niezwykłych autostylizacji, artystą, który świadomie gra z podtekstami mniejszości, nigdzie się jednak nie deklarując. Nie wiesz więc, słuchaczu/widzu, czy on, Kaminski, jest twardzielem czy softi, czy gra z wizerunkiem trans, czy ociera się prawie o porno, czy to jego wizja siebie, czy filmowa stylizacja na ubranego w biel anioła, a może pastisz wizerunku Abby.

Ale czy włoży różowy sweterek (chyba zrobiony przez babcię, Ralph w ogóle dużo opowiada o swojej babci), czy boa z piór, czy szorty i koszulkę na WF, Ralph nie tylko się przebiera i stylizuje, Ralph wciela się w każdą z tych postaci.

Babcia.

Babcia Ralpha pojawia się w jego teledyskach, muzyk mówi o niej w  wywiadach, gdy w marcu 2020 roku babcia obchodzi 77 urodziny, wnuk zaprosi ją na scenę, a cała publiczność będzie śpiewać babci sto lat.
To bardzo ładny, nietypowy, ludzki rys Ralpha. Chłopak który mimo że “robi się” na polskiego Davida Bowie lub Nicka Cave’a, daje nam znać, że te przebieranki na scenie, to jednak nie on, że Ralph to konstrukt, to gra, która być może gdzie niegdzie bardzo blisko ociera się o prawdziwą postać, ale jednak nie jest prawdziwa. Podoba mi się jego muzyka, podobają mi się teksty, zwłaszcza te o miłości, ale najbardziej podoba mi się on sam, człowiek którego nie ma.

Posłuchajmy.

Ważnym elementem w stylizacjach i scenografiach Kaminskiego są “dziwni ludzie” i osoby stare.

W najnowszym klipie, z jesieni tego roku, do piosenki “2009”, utworu o urodzinach Ralpha (skończył 8 listopada 30 lat), artysta wygrywa dwa mity – najpierw on i jego goście odtwarzają ostatnią wieczerzę, a po kolacji tańczą przeraźliwie smutny i rozpaczliwy chocholi taniec. To nasz rok 2020, rok pięknych cyfr i spowodowanej pandemią utraty wolności i radości. Ten klip to opowieść o marności tego, co nas spotkało. Rok się kończy i już wiemy, że nasze wiosenne marzenia o wspólnocie, solidarności i powrocie do prostoty, jakie miały wyniknąć z lockdownu, o tym, że w kanałach Wenecji będą pływały delfiny, a po ulicach spacerować będą flamingi, nie spełniły się i nie spełnią. Byliśmy szalonymi marzycielami. Myśleliśmy, że skończy się przemożna władza pieniądza, że status stanie się mniej ważny niż społeczna empatia, że korporacje upadną i wrócimy do produkcji, w której zjadacz chleba osobiście zna piekarza. Nic z tego się nie zdarzy i Ralph to wie. Czeka nas najpierw pustka i smutek, a potem kryzys i bieda. Wydamy Jezusa na śmierć, a przecież wiemy, że on po raz drugi nie zmartwychwstanie, możemy więc tylko tańczyć trupi taniec, a tego cholernego złotego rogu też przecież nie znajdziemy.

3 thoughts on “Krewni-i-Znajomi Królika i ich muzyka”

  1. Świetny artysta. Chociaż jego dystans w stosunku do swojej wersji sceniczniej odbieram chyba bardziej jako wadę. Cechą image’u takiego, jaki on sobie tworzy, jest enigma, tajemnica, niepoznawalność prawdziwego charakteru, myśli i intencji autora. On tak się prezentuje w teledyskach, ale potem przychodzi na wywiad i staje się inną osobą – opowiada szczerze jak aktor grający film, który dodaje nawet jak zagrał poszczególne emocje, a tym samym wskazuje na ich sceniczność i nieprawdziwość. Magia osobowości scenicznej polega jednak na tym, że nie wiemy, na ile jest ona kreacją kreacja, a na ile wyjawieniem prawdy. Ralph niestety za dużo o sobie opowiada.

  2. Tak, pewnie racja, ale z drugiej strony, gdyby tego nie robił, to może nie wiedzielibyśmy nigdy, że enigmatyczny artysta kocha, lubi, szanuje swoją babcię – myślę że nam, babciom, bardzo jest tak informacja potrzebna…

  3. internet mi siada; to chyba konsekwencje lockdown
    i siec jest przeciazona i znowu nic mi sie nie wyświetla;
    od babci nauczylem sie dwoch fajnych rzeczy: czytać i śmiać;

Leave a Reply to tibor Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.