Na przełomie

Andrzej Rejman

Dziś, na przełomie października i listopada, kilka wersów pełnych treści aktualnych o każdej porze roku. Ostatnio może nawet bardziej aktualnych – o każdej porze roku, każdego dnia, w każdej godzinie…

Tadeusz Sadowski

Droga

Dokąd prowadzisz nas, drogo błotnista?
Jaką przeszkodę kryjesz za zakrętem?
Czemu twe brzegi ostem porośnięte?
Czy kresem twoim jest bezpieczna przystań?

I jak daleko do kresu owego?
Jakie przed nami jary, bagna, strugi?
Jak poznać liczbę kilometrów długich
Z potłuczonego głazu milowego?

Chociaż nas zwodzą liczne mylne szlaki,
Brniemy przez gąszcze lepką mgłą zasnute
– Z obojętnością miażdżąc ciężkim butem
Konwalie białe i czerwone maki.

***
wersja muzyczna tego wiersza:

***

Mgły poranne – Józef Rapacki, Wydawnictwo “Galerja Polska” Kraków, przed r. 1938

Pole maków – Edmund Cieczkiewicz, Wydawnictwo Salonu Malarzy Polskich w Krakowie, przed r. 1938

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.