Toż nadchodzi Święty Walenty

Zbigniew Milewicz

Na różnicach między płciami zbudowano i stracono w ciągu ludzkich dziejów fortuny, poświęcono im tony rozpraw naukowych, filozoficznych, najpiękniejsze strofy w literaturze i poezji, na nich kwitnie pornografia i najstarszy zawód świata… Każdego ciągnie w te rewiry, chyba, że jest chory, bo wiek jakby odgrywał tutaj mniej znaczącą rolę. Weźmy chociażby moją skromną osobę, jeszcze nie chodziłem, a już podobno puszczałem oczka do co ponętniejszych koleżanek mojej mamy i ten tick został mi do dzisiaj, choć pora byłaby już się ustatkować. Zanim to jednak zrobię, jeszcze trochę poswawolę, piórem przynajmniej, bo i jest ku temu okazja. Toż nadchodzi Święty Walenty, patron zakochanych i epileptyków (można byłoby w związku z tym zastanowić się nad ewentualną zbieżnością obydwu stanów). Fakt, że w tym roku wybrał on sobie porę nieszczególną, bo będzie to już drugi dzień Wielkiego Postu, czasu umartwienia, ale za życia też często był niekonwencjonalny. Pozostaję w tym samym duchu…

Gdy Bozi zdarza się zdrzemnąć
a robi to dosyć rzadko
to diabeł z aniołem tańcują
w miłosnym uścisku
aż hadko
W post lubieżnym być
to wstyd
daj narządy w depozyt

Na Walentynki

Dedykowane paniom na melodię kolędy: W dzień Bożego Narodzenia

W dzień Świętego Walentego
kochaj się do upadłego
bo gdy blady świt nastanie
jemu nawet włos nie stanie
oj nie stanie

a więc gzij się me nieboże
a Walenty dopomoże
by cię zechciał za rok długi
pochędożyć po raz drugi
po raz drugi

morał z pieśni tej jest taki
częściej chędożcie chłopaki
dzień w dzień żwawo przystępujcie
do kochania się nie bójcie
się nie bójcie

A tu on: http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/377668_610222625670561_1027231812_n.jpg

1 thought on “Toż nadchodzi Święty Walenty”

  1. Komentarz Doroty Cygan:
    W dzień taki jak walentynki należy przerobić nieco klawiaturę komputera. Wyłączyć znaki zapytania, a na wszelki wypadek także wykrzykniki, by nie wtargnęły niepowołane do tekstu tuż za znakiem zapytania. Zostawić zaś kropki i nawiasy – a nawet podwoić (nie! raczej potroić!) ich ilość, by można z nich budować główne przesłanie dziesięcioma palcami i nie rozpraszać się na wątki poboczne. Najlepiej też włączyć głośno muzykę, by do ucha duszy nie dotarł żaden odgłos wątpliwości. I zaczynamy: Dwukropek, nawias, nawias; i jeszcze raz; i jeszcze raz od nowej linijki; po czym od nowa to samo. Aż się nauczysz swej mantry, nieszczęśliwy głupcze, nie rozumiejący, że wszystkie litery na klawiaturze są kompletnie zbędne.
    Tylko kto to kiedyś zrozumiał w porę?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.