Łucja Fice
***
Prawda której szukam tylko się śni
Nie jestem w stanie kupić mądrości
Stwarzam tylko własny świat
Nigdy nie zawrócę
Zbiegi okoliczności w życiu?
Nie widziałam żadnego
***
Świat ma własną twarz, figurę, charakter
i na dodatek przegląda się w lustrze.
Wszystko jest nieprzebudzonym snem
Uwierzyć tylko trzeba w jego kształt
Pokochać senny pozór
W pół nie urywać snu
Gdziekolwiek jesteś
Dośnić do końca
Sen jak bajka
Plaża lśniąca połowem.
Umierające ryby na złocistym piasku
Jestem jedną z nich
Mam białe wargi ułożone do okrzyku BÓG
Z pyska wyślizgnęła się moja dusza
Podobna do pęcherza Jędrna
Przypomina obłok perłowej masy
Jak boskiego tchnienia
Rybaku! Spójrz na mnie
Na pierdnięcie mojej duszy
Myśli kuleją w pogoni ZA
Pokusa ślizgania się w poprzek
Jestem rybą
Zaczynam tańczyć
Rybak się przygląda
Podcina skrzela
Zamieniam się w kobietę
Jest ŚWIT
















