Zemsta operatora

Nadesłała Maryna Over, której z kolei przysłała ten film na Facebooka nieznana mi bliżej Agata Chałupnik.

Maryna napisała: Animowany melodramat Władysława Starewicza z 1912 roku o uczłowieczonych chrabąszczach. Rewelacja. Scena w kabarecie i przejażdżki autem do Hotel d’Amour… i …ach, obejrzyjcie koniecznie

Dziękuję

В.Старевич – Месть кинематографического оператора (1912)

26 апреля 1912 года вышел первый в мире объемный мультипликационный фильм “Прекрасная Люканида” Владислава Старевича. Мультфильм также известен под названиями “Война усачей с рогачами” и “Куртизанка на троне”. Фильм пользовался бешеным успехом у российских и зарубежных зрителей до середины 20-х годов. Покадровая техника кукольной мультипликации была тогда совершенно неизвестна, поэтому во многих отзывах сквозило изумление тем, каких невероятных вещей можно добиться дрессировкой от насекомых.

Вашему вниманию представлена следующая его работа – “Месть кинематографического оператора”.

Władysław Starewicz (ur. 8 sierpnia 1882 w Moskwie, zm. 26 lutego 1965 w Fontenay-sous-Bois) – rosyjski filmowiec narodowości polskiej, twórca i pionier filmów animowanych, twórca pierwszego w historii filmu lalkowego. Tego właśnie…

Ojcem Władysława był Aleksander Starewicz mieszkający w Sumiliszkach niedaleko Kiejdan, a matką Antonina Legęcka z Kowna. Oboje rodzice pochodzili z polskiej szlachty. Ojciec po powstaniu styczniowym ukrywał się na Litwie. Po śmierci matki czteroletni Władysław został oddany na wychowanie do babki mieszkającej w Kownie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Później ukończył Gimnazjum w Dorpacie. Chłopiec już w młodości zaczął uprawiać malarstwo, rysunek i fotografię. Doskonalił karykaturę, zyskując coraz większą popularność jako satyryk. Jego główną pasją było jednak kolekcjonowanie i preparowanie owadów. Właśnie zamiłowaniu do entomologii zawdzięczał w dużym stopniu swoją karierę.

W czerwcu 1910 w Kownie, w swojej małej, domowej pracowni, Starewicz dokonał oryginalnego eksperymentu. Zafascynowany różnorodnością i bogactwem form i kształtów świata owadów postanowił najciekawsze i najwspanialsze okazy filmować. Wybór padł na unikalne [Jelonkowate|jelonki]], mieszkańców puszczy litewskiej, których zwyczajami interesował się od dawna. Oto, jak sam opisał to wydarzenie:

“Kiedy próbowałem sfilmować walkę żywych żuków jelonków o samicę, okazało się, że po zapaleniu reflektorów zamierały one w bezruchu. Wpadłem, więc na pomysł, aby uśpić moich rycerzy. Oddzieliłem ich kończyny i rogi od tułowia, potem z powrotem umieściłem je na właściwym miejscu przy pomocy cieniutkich drucików. Tak spreparowane lalki z uśpionych żuków ubrałem w kostiumy, buty z cholewami, dałem do ręki rapiery.”

Walkę samców o siedzącą samicę filmował Starewicz na tle stylizowanej dekoracji, dzieląc ruch na poszczególne fazy i wykonując zdjęcia klatka po klatce. Po obejrzeniu na ekranie wywołanych zdjęć, miał zawołać:

“Ruszają się, ruszają jak żywe! Co za fantastyczne tworzywo, zdolne kreować cuda!”

Dalej

Festiwal piosenki natrętnej IV

Tomasz Fetzki

Cavatina, czyli nieodwołalnie utracona beztroska

Dziś piosenka nietypowa. Właściwie: w ogóle nie piosenka, tylko miniaturka instrumentalna. Wszelako natrętna. I to bardzo.

Gdy słuchamy utworu tekstowo-muzycznego, sprawa jest jasna, a treści oczywiste. Jednak go braknie słów… Mówią, że muzyka to najbardziej czysta, abstrakcyjna spośród sztuk wszelakich. Niczego nie przedstawia, niczego nie oznacza, po prostu wyraża ukrytą harmonię kosmosu. Skoro mówią, pewnie tak jest!

Jednak, od czasu do czasu, ktoś melodiom usiłuje nadać znaczenie; bywa, że z dobrym skutkiem. Gdyby Rudy Ksiądz z Wenecji nie opatrzył swego koncertu skrzypcowego E-dur dodatkowym tytułem, czy ta muzyka przywodziłaby nam na myśl powiew zefirka, trzepotanie motylich i pszczelich skrzydełek oraz taniec promyków młodego słoneczka? Może tak, może nie. Ale skoro kompozytor nazwał utwór Wiosną, to już się nam tak ona nieodparcie będzie kojarzyć. Podobne przykłady można mnożyć, ale to by było przeładowanie tekstu ornamentyką, a przecież ostatnio podnosiły się na blogu głosy sprzeciwu wobec barokizowania. Niechże przeto za cały barok Vivaldi wystarczy!

Albo taka, panie dziejaszku, muzyka filmowa. Siłą rzeczy, zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z dziełem wybitnym (a przecież jednym z elementów dobrego filmu jest sugestywna ścieżka dźwiękowa), melodia, choć sama w sobie nic nie znaczy, już na zawsze kojarzyć się będzie z treścią obrazu. Pozostaje tylko kwestia tego, jaką kto treść z jakiego filmu wysnuł dla siebie. Bo można różne.

Łowca jeleni. Budzi skrajne oceny. Dla niektórych synonim dłużyzny i nudy. Dla innych arcydzieło pod każdym względem. Wiadomo, de gustibus… Viator nikogo przekonywać nie ma zamiaru, ale chce zadeklarować: on należy do owych innych. Jego osobisty ranking od wielu lat niezmiennie plasuje ten film w pierwszej trójce najlepszych. Bo to dzieło znacznie głębsze, niżby się na pozór wydawało.

Można, rzecz jasna, skupić się na najbardziej zewnętrznej, publicystycznej warstwie, i potraktować go jako rozliczenie Amerykanów z wojną w Wietnamie. I będzie to oczywiście prawda. Ale jakże powierzchowna! Kontakt naskórkowy. Bo przecież nie przeżycia potomków łemkowskich imigrantów z Pensylwanii, wysłanych nad Mekong, są tu najistotniejsze. Gdyby zamiast nich ukazać młodzieniaszków z Karlsruhe zamarzających pod Stalingradem? Albo chłopców z Irkucka, walczących w Kabulu? Czy też dandysików z Bordeaux tonących w lodowatych nurtach Berezyny? Lub dziewczyny spod Tarnopola, które po latach poniewierki wstąpiły do Platerówek? Czy to byłoby coś innego? Łowca jeleni jest filmem o tym, jak wojna nieodwracalnie niszczy osobowość. Tylko wojna? Wojna to symbol zaledwie! Chodzi o zło. Nie takie zło zwykłe, codzienne, ale to stężone, dotkliwe i, co najistotniejsze, niezawinione. W miejsce wojny wstawcie sobie gwałt, zdradę (zwłaszcza doznaną od tych, od których najmniej się jej spodziewało), długotrwały mobbing, czy co tam jeszcze chcecie. Zło rani wszystkich, nawet odpornych. Co cię nie zabije, to cię wzmocni? Wolne żarty! Oto najsilniejszy z gromady przyjaciół: Michael. Wrócił z Wietnamu lepszy? Co najwyżej – nie gorszy. A na pewno bardziej cierpiący. O tym jest ten obraz.

Powiadają ludziska, że początkowe sceny Łowcy jeleni – wizyta na sali bilardowej, wesele, polowanie – są zdecydowanie za długie i właściwie w ogóle niepotrzebne. Viator pozwala sobie zaprotestować: oto mamy do czynienia z najbardziej przejmującymi fragmentami filmu. To, co się wtedy rozgrywa między bohaterami (a co oddano subtelnie ukradkowymi spojrzeniami, znaczeniem ukrytym pomiędzy zdawkowymi dialogami, zatrzymanymi wpół gestami): lęk przed przyszłością, przeczucie nieuchronnego końca młodości – to istota Łowcy jeleni. Najlepiej widać ów strach w zachowaniu Stevena, tego spośród przyjaciół, który charakteryzował się najsłabszą konstrukcją psychiczną. Inna sprawa, że i spadło się na niego najwięcej. Nie tylko powołanie do wojska. Wszak to jego ślub i jego wesele. Których właściwie w ogóle być nie powinno. I teraz sami powiedzcie: jakiż to z Łowcy jeleni film wojenny?!

Takie treści wysnuł z niego Viator. Dlaczego właśnie te? Może dlatego, że, gdy oglądał go pierwszy raz, sam był w chwili przełomu, właśnie zdał maturę i musiał decydować, co dalej? Swoją drogą: słusznie ktoś już zauważył, że paradoksem, ironią losu i piekącą niesprawiedliwością jest fakt, że kluczowe decyzje, które na długo i głęboko zaważą na naszym życiu, musimy podejmować w momencie, gdy to życie i samych siebie, póki co jeszcze, exusez le mot, gówno znamy. No naprawdę – rosyjska ruletka!

Takie treści przemieszały się w umyśle Viatora z muzyką ilustrującą film. Żal za kończącą się młodością. Ściślej – za odchodzącą w przeszłość beztroską.

Może, gdyby Wędrowiec był wyznawcą cyklicznej teorii czasu, byłoby mu łatwiej. Tkwi jednakże po czubek głowy w teorii linearnej, czuje wyraźnie, iż nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy; z tej przyczyny utrata beztroski jest tak dotkliwa.

Kilka miesięcy temu jadł Viator jabłka maczane w miodzie, celebrując Rosz ha-Szana. Kilka dni temu pił szampana, świętując imieniny Sylwestra. To wszystko daty wybrane arbitralnie, jest pewnie jeszcze kilkanaście innych potencjalnych początków nowego roku, które można sobie obejść. Ale każdy z nich przypomina niestety, że czas nieubłagalnie płynie, a czarodziejska epoka beztroski odpływa coraz dalej. I w takich chwilach natrętnie brzmi Pielgrzymowi w uszach Cavatina.

Nie chciałby jednak Viator kończyć swej opowiastki zbyt pesymistycznie. Przemijanie, utrata – zgoda. Ale ta muzyka ma w sobie coś jeszcze, choć ciężko to coś określić. Nadzieja? Może raczej pogodna zgoda na nieuchronne. Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Tak, chyba o to właśnie idzie. To się w tej melodii natrętnej ukrywa.

Nic się nie ukrywa! Niczego tam nie ma, poza dźwięków cudowną harmonią. I Tobie może zupełnie inne natrętne myśli przyniesie ze sobą Cavatina? Przekonaj się.

Bunt und Bunt and also the Revolt

Film Bunt – Re-Vision

Today we present the preview (teaser) of the film Bunt. Re-Vision. 100 Years of Bunt/ Revolt, which shows the entire tour of the donated art exhibition Bunt – Expressionism – Transborder avant garde. Works from the Berlin collection of prof. St. Karol Kubicki (2015) from Berlin via the Nationalmuseum Poznań, Regionalmuseum Leon Wyczółkowski in Bydgoszcz, Kraszewski Museum Dresden and the Lower Silesian Center of Photography “Roman House” [Dolnośląskie Centrum Fotografii „Domek Romański”] in Wrocław.

The exhibition finale will take place on Saturday 12 December 2015 at 16.00 in the Lower Silesian Center of Photography “Roman House” [Dolnośląskie Centrum Fotografii „Domek Romański”]. The event will be a combination of the premiere of the documentary-artistic film Bunt. Re-Vision and the presentation of a book concurrent to the exhibition written by the exhibition’s curator Dr. Lidia Głuchowska.

Dziś prezentujemy wglądówkę (teaser) filmu Bunt – Re-Wizja. 100 lat Buntu, ukazującego wszystkie stacje międzynarodowego tournée wystawy donacyjnej Bunt – Ekspresjonizm – Transgraniczna awangarda. Prace z berlińskiej kolekcji prof. St. Karola Kubickiego, która wyruszyła z Berlina do Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy i Dolnośląskiego Centrum Fotografii „Domek Romański” we Wrocławiu

Finisaż w sobotę, 12.12.2015 o godz. 16.00 w Dolnośląskim Centrum Fotografii „Domek Romański”, połączony będzie z premierą filmu dokumentacyjno-artystycznego Bunt – Re-Wizja,a także prezentacją towarzyszącej jej książki autorstwa kuratorki, dr Lidii Głuchowskiej.

Heute zeigen wir die Vorschau (Teaser) des Films Bunt – Re-Vision. 100 Jahre von Bunt / Revolte über alle Stationen der internationalen Ausstellungstour Bunt – Expressionismus – Grenzübergreifende Avantgarde. Werke aus der Berliner Sammlung von Prof. St. Karol Kubicki. Die Kunstwerke aus Berlin sind die Werke im Nattionalmuseum Poznań, Leon-Wyczółkowski-Bezirksmuseum in Bydgoszcz, Kraszewski-Museum in Dresden sowie Bezirksmuseum im Niederschlesischen Zentrum für Fotografie „Domek Romański” [Romanisches Haus] präsentiert worden.

Bei der Finissage am Samstag, den 12. Dezember 2015 um 16.00 im Niederschlesischen Zentrum für Fotografie „Domek Romański” [Romanisches Haus], wird die Erstpräsentation des dokumentarisch-künstlerischen Films Bunt – Re-Vision sowie eine Präsentation der Begleitpublikation, ein Buch der Kuratorin Dr. Lidia Głuchowska, stattfinden.

We invite you to the first presentation at the finissage
Zapraszamy na premierę na finisażu
Wir laden Sie herzlich zur Erstpräsentation auf der Finissage ein

The initial shots of the film were presented in the Regional Museum Leon Wyczółkowski in Bydgoszcz in so called “Cinema”, one of the three parts of the arrangement of the exhibition, next to the “Street” and the “Café”, inspired by the atmosphere of the artistic centres of the 1920s.
Next to the “Cinema” is to be seen the presentation of the artistic book Refleks / Relfex (2014) and the drawing by Jacek Szewczyk Alley without work (1999), part of the presentation Ich 7 / The 7 of them (They 7)

Początkowe sceny filmu zaprezentowane zostały w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, w części ekspozycji zatytułowanej „Kino“, która – podobnie jak pozostałe części aranżacji, czyli „Ulica“ i „Kawiarnia“ – zainspirowane były atmosferą centrów artystycznych dwudziestolecia międzywojennego.
Obok „Kina” widoczna prezentacja książki artystycznej Refleks (2015) oraz rysunek Jacka Szewczyka Aleja bez pracy (1999), część prezentacji Ich 7.

Die Anfangsszenen des Filmes wurden präsentiert im Leon- Wyczółkowski-Bezirksmuseum in Bydgoszcz im so genanten „Kino“, einem der drei Teile des Ausstellungsarrangements, welcher, neben der „Straße“ und dem „Café“, an die Aura der künstlerischen Zentren der 1920er inspiriert wurden.
Neben dem Kino – die Präsentation des Kunstbuchs entstanden im Rahmen des Projekts Refleks / Reflex sowie die Zeichnung von Jacek Szewczyk Allee der Arbeitslosen (1999), Teil der Kunstpräsentation Ich 7 / Sie 7.

1 Bunt Bydg Szewczyk

BUNT – RE-Vision. 100 Years of Bunt / Revolt
artistic-documentary film

Concept: Lidia Głuchowska, An Kraśko
Technical production: An Kraśko
Text: Lidia Głuchowska

At the exhibition closing event in Wrocław the film’s final version will be screened including 8 episodes:

1/ Acceptance of the donation from prof. Kubicki in Berlin-Hufeisensiedlung and transport to the National Museum in Poznań, 16 March 2015.

2/ Exhibition opening in the National Museum in Poznań, 19 April 2015.

3/ The long Museum Night and curator-guided exhibition viewing in the National Museum in Poznań, 16 May 2015.

4/ Opening of the premiere showing of the project Flyer, squat Od-Zysk, 16 May 2015. Handing over a gift by Polish contemporary artists and a letter of intent – thanking for the donation by prof. Kubicki from Germany, to the hands of the curator dr. Lidia Głuchowska.

5/ Presentation of the gift by Polish contemporary artists to prof. Kubicki in Berlin-Hufeisensiedlung.

6/Exhibition opening and conference in the Leon Wyczółkowski District Museum in Bydgoszcz.

7/ Press conference, exhibition opening and the exhibition in Kraszewski-Museum Dresden; handing over of a miniature of the installation by Karolina Ludwiczak and Marcin Stachowiak and the order of the Leon Wyczółkowski District Museum in Bydgoszcz to prof. St. Karol Kubicki in Berlin by the artists and the Museum’s director prof. dr. hab. Ryszard F. Woźniak.

8/ Vernissage at the Gallery of the Culture and Art Centre OKiS, Lower Silesian Centre for Photography “Domek Romański” in Wrocław.

There were also two other films presented during the exhibition –Refleks [Reflex] and Ulotka [Flyer] by Marek Glinkowski (sound: Radosław Włodarski, 2015)

Authors of the works presented in the movie:

Krzysztof Balcerowiak, Andrzej Bobrowski, Magdalena Czerniawska, Zuzanna Dyrda, Stefan Ficner, Agata Gertchen, Marek Glinkowski, Mariusz Gorzelak, Paweł Frąckiewicz, Jarosław Janas, Aleksandra Janik, Dorota Jonkajtis, Anna Kodź, Wojciech Kołacz, Katarzyna Krawczyk, Marta Kubiak, Maciej Kurak, Maryna Mazur, Agnieszka Mori, Christopher Nowicki, Grzegorz Nowicki, Mirosław Pawłowski, Max Skorwider, Jacek Szewczyk, Piotr Szurek, Michał Tatarkiewicz, Anna Trojanowska, Przemysław Tyszkiewicz, Małgorzata ET BER Warlikowska, Radosław Włodarski.

2 BUNT Dresden-vernis2a

In Dresden Kraszewski Museum the movie was presented already during the press conference and the opening, in one of the exhibition rooms. It allowed the visitors to imagine the parallellity of the different moments of the exhibition tour – the signing of the donation contract in Berlin by Professor Kubicki, the vernissage of the first station of the exhibition in Nationalmuseum in Poznan and the vernissage of the Ulotka / Flyer project in squat Od-Zysk as well as the presentation at the second station of the exhibition in Bydgoszcz.

At the photo-exhibition curator, Lidia Głuchowska and exhibition coordinator, Bronislaw Kowalewski at the vernissage in Dresden.

In the background – the movie: Prof. St. Karol Kubicki, his wife – Petra, as well as the curator, Lidia Głuchowska, after the forwarding the artpieces from his Berlin collection to the Nationalmuseum in Poznań and the regional Museum Leon Wyczółkowski Museum in Bydgoszcz.

W Muzeum im Józefa Ignacego Kraszewskiego w Dreźnie film prezentowany był w jednej z sal wystawowych i to już w trakcie konferencji prasowej i wernisażu, co wśród zwiedzających budzić mogło wrażenie paralelności różnych momentów tournée wystawy donacyjnej – począwszy od podpisania umowy donacyjnej przez prof. Kubickiego w Berlinie, otwarcia pierwszej odsłony w Muzeum Narodowym w Poznaniu oraz premiery projektu Ulotka na sqacie Od-Zysk, a także pokazu podczas na drugiej stacji wystawy – w Bydgoszczy.

Na zdjęciu – kuratorka, dr Lidia Głuchowska i kordynator wystawy, Bronisław Kowalewski podczas wernisażu w Dreźnie. W tle- film: prof. St. Karol Kubicki, jego żona Petra oraz kuratorka, Lidia Głuchowska, po przekazaniu daru dla Muzeum Narodowego w Poznaniu i Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Im Kraszewski Museum Dresden wurde der Film in einem der Ausstellungsräume bereits während der Pressekonferenz und der Ausstellungseröffnung gezeigt. Dies könnte bei den Besuchern den Eindruck von der Parallelität unterschiedlicher Momente der Ausstellungstour erweckten – der Unterzeichnung des Schenkungsvertrags durch Prof. Kubicki in Berlin, der Eröffnung der Erstausstellung im Nationalmuseum Poznan und der Vernissage des Projekts Ulotka / Flyer im Squat Od-Zysk sowie der Schau in der zweiten Ausstellungsstation in Bydgoszcz.

3 FILM Dresden3

Director of the Regional Museum Leon Wyczółkowski in Bydgoszcz, prof. Michał Woźniak during the opening in Dresden. In the background – the movie: presentation of the Logo of the touring exhibityion by Andrzej Bobrowski and Radosław Włodarski at the vernissage of the Ulotka / Flyer project in squat Od- Zysk in Poznań.

Dyrektor Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, prof. dr Michał Woźniak podczas wystąpienia na wernisażu w Dreźnie. W tle – film: Andrzej Bobrowski i Przemysław Włodarski prezentują logo wystawy donacyjnej na wernisażu projektu Ulotka na squacie Od-Zysk w Poznaniu.

Direktor des Leon-Wyczółkowski-Bezirksmuseums in Bydgoszcz, Prof. Ryszard F. Woźniak während der Eröffnungsrede in Dresden. Im Hinterngrund der Film: Andrzej Bobrowski und Przemysław Włodarski present ieren das Logo der Ausstellungstour auf der Vernissage des Projekts Ulotka / Flyer in the squat Od-Zysk in Poznań.

BUNT – RE-Wizja. 100 lat Buntu
Film dokumentacyjno-artystyczny

Koncepcja: Lidia Głuchowska, An Kraśko
Realizacja techniczna: An Kraśko
Tekst: Lidia Głuchowska

Premierowy pokaz całego filmu na finisażu odsłony wrocławskiej obejmuje 8 epizodów:

1/ Przejęcie donacji prof. Kubickiego w Berlinie-Hufeisensiedlung i transport do Muzeum Narodowego w Poznaniu, 16.03.2015.

2/ Wernisaż w Muzeum Narodowym w Poznaniu, 19.04.2015.

3/ Długa Noc Muzeów i oprowadzanie kuratorskie po Muzeum Narodowym w Poznaniu, 16.05.2015.

4/ Wernisaż premierowej odsłony projektu „Ulotka”, squat Od-Zysk, 16.05.2015.

Przekazanie daru polskich artystów współczesnych i listu intencyjnego – podziekowania za donację z Niemiec dla prof. Kubickiego na ręce kuratorki, dr Lidii Głuchowskiej.

5/ Wręczenie daru polskich artystów współczesnych prof. Kubickiemu w Berlinie-Hufeisensiedlung.

6/ Wernisaż i konferencja naukowa w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

7/ Konferencja prasowa, wernisaż i wystawa w Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Dreźnie oraz przekazanie miniatury instalacji Przenikanie Karoliny Ludwiczak i Marcina Stachowiaka oraz medalu Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego prof. St. Karolowi Kubickiemu w Berlinie przez artystów i dyrektora muzeum, prof. dra. hab. Ryszarda F. Woźniaka

8/ Wernisaż we Wrocławiu.

Na wystawie prezentowane były jeszcze dwa filmy artystyczne autorstwa Marka Glinkowskiego (dźwięk: Radosław Włodarski, 2015) – Ulotka i Refleks

Prezentowano w nich prace graficzne nastepujących artystów:

Krzysztof Balcerowiak, Andrzej Bobrowski, Magdalena Czerniawska, Zuzanna Dyrda, Stefan Ficner, Agata Gertchen, Marek Glinkowski, Mariusz Gorzelak, Paweł Frąckiewicz, Jarosław Janas, Aleksandra Janik, Dorota Jonkajtis, Anna Kodź, Wojciech Kołacz, Katarzyna Krawczyk, Marta Kubiak, Maciej Kurak, Maryna Mazur, Agnieszka Mori, Christopher Nowicki, Grzegorz Nowicki, Mirosław Pawłowski, Max Skorwider, Jacek Szewczyk, Piotr Szurek, Michał Tatarkiewicz, Anna Trojanowska, Przemysław Tyszkiewicz, Małgorzata ET BER Warlikowska, Radosław Włodarski.

During the display in the Lower Silesian Photography Centre „Domek Romański“ the movie was to bee seen already from the street, through the windows. It invited the passengers to come in and to see the whole exhibition. In the movie is to be seen the moment of forwarding of the gratitude presents of the Poznań contemporary artists to Prof. St. Karol Kubicki in Berlin.

Next to the screen is to be seen the sculpture by Małgorzata Kopczyńska Cerberus (c. 2013), part of the artistic presentation Ich 7 / The 7 of Them.

Podczas wystawy w Dolnośląskim Centrum Fotografii Domek Romański film było widać już przez okna, z ulicy. Zapraszał on przechodniów do wejścia do środka i zapoznania się z całą ekspozycją.
W filmie udokumentowano m.in. moment przekazania daru współczesnych artystów z Poznania prof. St. Karolowi Kubickiemu w Berlinie.

Obok monitora – rzeźba Małgorzaty Kopczyńskiej Cerber (ok. 2013), część prezentacji artystycznej Ich 7.

Während der Ausstellung im Niederschlesischen Zentrum für Fotografie, „Domen Romański” der Film war zu sehen schon aus der Straße, durch die Fenster. Das lud die Passanten ein, damit sie reinkommen, um die gesamte Ausstellung anzusehen. In dem Film ist u.a. der Moment der Übergabe des Ausstellungslogos – des Dankbarkeitsausdrucks der Gegenwartskünstler aus Poznań to Prof. St. Karol Kubicki in Berlin.

Neben dem Bildschirm- Plastik von Małgorzata Kopczyńska Cerberus (ca. 2013), Teil der Kunstpräsentation Ich 7 / Sie 7.

4 FILM Berlin BUNT

BUNT– RE-Vision. 100 Jahre Bunt / Revolte
Künstlerisch-dokumentarischer Film

Konzeption: Lidia Głuchowska, An Kraśko
Technische Umsetzung: An Kraśko
Text: Lidia Głuchowska

Die Erstaufführung des gesamten Films während der Finissage der Schau in Wrocław umfasst 8 Episode:

1/ Übernahme der Schenkung von Prof. Kubicki in der Hufeisensiedlung/Berlin und Transport in das Nationalmuseum Poznań, 16.03.2015.

2/ Vernissage im Nationalmuseum Poznań, 19.04.2015.

3/ Lange Nacht der Museen und kuratorische Führung im Nationalmuseum Poznań, 16.05.2015.

4/ Vernissage der Erstpräsentation des Projekts Ulotka [Flyer], im Squat Od:Zysk, 16.05.2015.

Übergabe des Geschenks und Dankschreibens von den zeitgenössischen Künstlern aus Poznań für Herrn Prof. Kubicki an die Kuratorin Dr. Lidia Głuchowska.

5/ Aushändigung des Geschenks an Herrn Prof. Kubicki in Berlin.

6/ Vernissage und wissenschaftliche Konferenz im Leon-Wyczółkowski-Bezirksmuseum in Bydgoszcz.

7/ Vernissage und Ausstellung im Kraszewski-Museum Dresden. Anschließend Übergabe einer Miniatur der Installation Przenikanie [In-Einander-Greifen] von Karolina Ludwiczak und Marcin Stachowiak sowie der Medaille des Leon-Wyczółkowski-Bezirksmuseums in Bydgoszcz an Prof. St. Karol Kubicki in Berlin durch die Künstler und den Museumsdirektor Prof. Dr. Ryszard F. Woźniak.

8/ Vernissage in der Galerie des Kultur- und Kunstzentrums in Wrocław, dem Niederschlesischen Zentrum für Fotografie „Domek Romański“.

In der Ausstellung wurden ferner zwei weitere Filme: Refleks [Reflex] and Ulotka [Flyer] von Marek Glinkowski ((Klang: Radosław Włodarski, 2015) gezeigt, in denen Werke folgender Grafikkünstler präsentiert wurden: Krzysztof Balcerowiak, Andrzej Bobrowski, Magdalena Czerniawska, Zuzanna Dyrda, Stefan Ficner, Agata Gertchen, Marek Glinkowski, Mariusz Gorzelak, Paweł Frąckiewicz, Jarosław Janas, Aleksandra Janik, Dorota Jonkajtis, Anna Kodź, Wojciech Kołacz, Katarzyna Krawczyk, Marta Kubiak, Maciej Kurak, Maryna Mazur, Agnieszka Mori, Christopher Nowicki, Grzegorz Nowicki, Mirosław Pawłowski, Max Skorwider, Jacek Szewczyk, Piotr Szurek, Michał Tatarkiewicz, Anna Trojanowska, Przemysław Tyszkiewicz, Małgorzata ET BER Warlikowska, Radosław Włodarski.

5 Ana Krasko

Here is An Kraśko, responsible for the technical production and the artistic shape of the movie.
Oto An Kraśko odpowiedzialna za techniczną realizację i artystyczny kształt filmu.
Das ist An Kraśko, verantwortlich für die künstlerische Umsetzung und die künstlerische Gestalt dieses Films.
Foto: Mariola Nehrebecka

At the screen part of the glas instalation Interference-Re-Integration/ Przenikanie /In-Einander-Greifen by Karolina Ludwiczak & Marcin Stachowiak

SEE ALSO / SIEHE AUCH / ZOBACZ TAKŻE

Do dzieci i młodzieży/ An die Kinder und Jugendlichen!

filmdzieciZgłaszajcie się!

Czy imigracyjne pochodzenie może być naszą zaletą?
Co wnosimy do kraju, do którego emigrujemy i co otrzymujemy?

Z tymi pytaniami już pod koniec sierpnia zmierzy się grupa młodzieży w wieku
14-18 lat i udzieli na nie odpowiedzi w sposób filmowy.

W ciągu pięciu dni młodzi filmowcy będą mieli okazję stać się aktorami, reżyserami, operatorami, kierownikami planu filmowego, montażystami – jednym słowem, będą mogli wypróbować się w różnych zawodach filmowych.

Film, który powstanie w ramach warsztatów, będzie prezentowany w TV ALEX oraz weźmie udział w konkursach filmowych, przeznaczonych dla młodych twórców.

Warsztaty są darmowe i wciąż są jeszcze miejsca… a więc,

Kamera… akcja!

Zgłoś się pod adres email: aktywnie.prs@gmail.com
lub zadzwoń: 01758595921

Kolejna edycja rusza już pod koniec sierpnia 2015 roku

Ostatnim razem było fantastycznie! Zobaczcie sami!

https://vimeo.com/123721581

***

Meldet Euch an!

Kann ein Migrationshintergrund auch ein Vorteil sein?
Was bringen wir in ein Land ein, in das wir emigrieren und was erhalten wir im Gegenzug?

Mit diesen Fragen wird sich eine Gruppe von Jugendlichen im Alter von 14 bis 18 Jahren bereits Ende August auseinandersetzen und uns ihre filmischen Antworten präsentieren.

Im Laufe von fünf Tagen werden junge Filmemacher/innen die Möglichkeit haben Schauspieler/in, Regisseur/in, Kameramann/-frau, Aufnahmeleiter/in, Cutter/in zu sein – mit anderen Worten werden sie die Möglichkeit haben sich in unterschiedlichen Filmberufen auszuprobieren.

Der Film, welcher im Rahmen dieses Workshops entsteht, wird bei Alex TV ausgestrahlt und bei Filmfestivals für junge Filmemacher eingereicht.

Der Workshop ist kostenlos und es gibt noch freie Plätze, also …
Kamera ab!
Melde Dich einfach an unter
E-Mail: aktywnie.prs@gmail.com
oder telefonisch: 01758595921

Die nächste Runde startet Ende August 2015
Beim letzten Mal hat es sehr viel Spaß gemacht! Schaut rein!
https://vimeo.com/123721581

Reblog: Jan Hus

Dziś mija 500 lat od momentu, gdy Jan Hus został spalony na stosie w Konstancji. Gdy umierał, miał powiedzieć “teraz palicie gąskę, ale za sto lat przyjdzie łabądź i jego już nie spalicie”. Za sto lat przyszedł Luter i zmienił obraz Europy i świata. / Heute vor 500 Jahren wurde auf dem Scheiterhaufen in Konstanz Jan Hus verbrannt. Vor dem Tode sagte er: “Heute verbrannt ihr eine Gans, aber in Hundert Jahre kommt ein Schwan und den wird ihr nicht verbrennen können”. Hus auf Tschechisch bedeutet Gans. In Hundert Jahre kam Luther. Daher gibt es an den evangelischen Kirchen oft die Abbildung eines Schwanes.

husbannerJan Hus (TV film)
Historický / Drama
Česko, 2015, 3×80 min

Režie: Jiří Svoboda
Scénář: Eva Kantůrková, Jiří Svoboda
Kamera: Vladimír Smutný
Hudba: Michael Kocáb

husfoto1Hrají:

Matěj Hádek, Jan Dolanský, Milan Kňažko, Vladimír Javorský, Marika Šoposká, Michal Dlouhý, Jan Plouhar, David Novotný, Petra Špalková, Luboš Veselý, Petr Klimeš, Petr Štěpán, Tomáš Dastlík, Anna Cónová, Petr Stach, Lukáš Melník, Tomáš Karger, Petr Motloch, Petr Lněnička, Hartmut Krug, Pavel Gajdoš, Ivo Kubečka, Václav Jiráček, Ján Sedal, Václav Neužil ml., Martin Finger, Adrian Jastraban, Jaroslav A. Haidler, Ondřej Kavan, Petr Franěk, Jiří Čapka, Hynek Chmelař, Jiří Bartoň, Justin Svoboda, Kajetán Písařovic, Rostislav Novák ml., Matouš Zah

Matěj Hádek v roli výjimečné osobnosti Mistra Jana Husa a synové Karla IV., bratři Václav a Zikmund, ve středověkém dramatu o smyslu pravdy a oběti nejvyšší.

Třídílný televizní film o Janu Husovi je jedním z největších televizních projektů současné České televize nejen svou náročností, ale především svým významem. Tragický osud tohoto velikána naší historie byl naposledy převeden na filmové plátno režisérem Otakarem Vávrou v roce 1954. Spisovatelka a historička Eva Kantůrková se osudem a odkazem betlémského kazatele zabývala dlouhou řadu let. Bylo tedy nabíledni, že se právě její román Jan Hus, poprvé vydaný v samizdatu, dočká nového filmového zpracování. Tvůrci, kteří se u jeho realizace sešli, patří v Česku k nejrespektovanějším filmovým profesionálům, herce nevyjímaje. Díky nim má televizní film Jan Hus všechny atributy mimořádného filmového zážitku a je zároveň důstojnou oslavou historické osobnosti světového významu. Spisovatelka Eva Kantůrková vede diváky příběhem Mistra Jana Husa od počátku XV. století až ke kostnické hranici. Na rozdíl od tradovaného obrazu sociálního reformátora sledujeme Husovo myšlenkové a mravní drama, jež předběhlo o celé století zásadní zlom evropského vývoje. Dramatický děj je ukotven ve spletitém střetu názorů, ambicí a mocenských manipulací církevních i světských autorit – krále Václava IV., jeho bratra Zikmunda, pražského arcibiskupa Zbyňka, ambiciózních kardinálů a tří papežů, kteří si dělají nárok na pastýřský stolec a z toho titulu i na odváděné daně. Západní církev prochází těžkou mocenskou i mravní krizí. Jan Hus, Mistr Karlovy university a Betlémský kazatel, pociťuje spoluzodpovědnost za osud rozštěpené církve ve vztahu k věřícím a dospěje k přesvědčení, že jediným východiskem z úpadku je víra v živého Krista a jeho učení. Volá po mravnosti těch, kteří mají být věřícím duchovními pastýři. To zesiluje zášť ze strany vysokého kléru i konkurujících farářů. Naštěstí se Jan Hus těšil přízni královny Žofie. V kritických okamžicích to byla právě ona, kdo mohl u svého manžela Václava IV. žádat pro Mistra ochranu. Husovým opakem je vzdoropapež Baltazare Cossa, pirát, cynický kořistník, a dokonce snad i vrah. Paradoxně také v Kostnici, kde byl Hus souzen za domnělé kacířství, byl Cossa týmž koncilem sesazen z papežského stolce a uvězněn. Prapodivným nástrojem, který sehrál v pronásledování Husa mimořádnou roli, byla nesourodá koalice ambiciózního pražského kléru, žárlivých kolegů z university, včetně Husova přítele, Mistra Štěpána Pálče. Ten se v Kostnici stal dokonce jedním z hlavních žalobců. Jan Hus chtěl své přesvědčení před Kostnickým koncilem v rámci disputace obhajovat. Koncil však taková pravidla nepřijal, Husovi určil pozici obžalovaného kacíře. Konečným rozsudkem nebyl odsouzen jen on, ale i jeho předchůdce, dávno mrtvý Jan Viklef, jehož kosti nařídil tentýž koncil vykopat, spálit a popel rozptýlit v řece.

Do příběhu vstupujeme ve chvíli, kdy mocenské spory králů Václava a Zikmunda sužovaly Čechy. Zikmund se chtěl zmocnit českého království, uvěznil Václava v Rakousích, nechal drancovat královský poklad, jeho Kumáni vypalovali české vesnice. A odvážný kazatel Jan Hus volal z kazatelny: „I pes, i had si chrání svůj pelech! Jsou snad Češi horší než psi a hadi?” Pak vzbouřil půlku univerzity, když sepsal apelaci všem mistrům a zemskému sněmu. Byl to on, kdo královně Žofii přinesl nabídku vlivných přátel, aby mohla pod jejich ochranou odjet do Bavor k rodině, protože by teď v Praze nebyla v bezpečí. Královna kategoricky odmítla. „Jsem česká královna, mé místo je tady!” Jan Hus veřejně kritizoval nepořádky v církvi, především způsob života Božích služebníků, například že nosí drahé šaty, nebo že vysedávají po hospodách a hrají hazardní hry. Byl přesvědčen, že hříšný kněz nemůže udělovat svátosti, nemůže být služebníkem Božím… Vysloužil si tím jejich nenávist. Stěžovali si na něj u krále, u arcibiskupa, jezdili žalovat papeži. Obviňovali ho z šíření Viklefova učení. A záviděli, že jeho Betlémská kaple byla pravidelně přeplněna věřícími, zatímco jejich kostely věřící navštěvovali jen sporadicky. Neshody na univerzitě kvůli Viklefovu učení eskalovaly a vyústily ve chvíli, kdy král Václav požádal univerzitní mistry, aby jej doprovodili na koncil v Pise. Německá část univerzity odmítla, a protože svými třemi hlasy proti jednomu německému získávala vždy většinu, král se rozhodl křivdu napravit Dekretem kutnohorským. Rozzlobení Němci na protest opustili Prahu. Viklefovo učení bylo vnímáno církevními hodnostáři jako kacířství a tomu obvinění se nevyhnul ani Štěpán Páleč. Přes Husovo varování odjel do Říma, aby se obhájil, cestou ho ale v Bologni nechal zatknout kardinál Baltazar Cossa. Když se po dlouhé době vrátil do Čech, byl to už jiný Štěpán Páleč. Jeho odvahu vystřídal strach. Mezi dosud věrnými přáteli, Husem a Pálčem, se objevily první pochybnosti a názorové neshody.

Jan Hus odsoudil odpustkovou papežovu bulu a papeže nazval Antikristem. Kupčení s odpustky způsobilo velkou vlnu nevole věřících a pro výstrahu ostatním byli uvězněni tři rebelové. Rozhořčená reakce Jana Husa na jejich popravu přivolala papežovu klatbu na betlémského kazatele a na Prahu interdikt. Zákaz všech církevních obřadů, křtů, sňatků i pohřbů. To byla pohroma nejen pro středověké věřící. Jan Hus musel opustit Prahu. Ani doma, v Husinci, však nebyl v bezpečí. Přijal pozvání Jindřicha Lefla a odjel na jeho hrad, kde se mohl ukrýt. Tam ho navštívil Zikmundův posel Jan z Chlumu se vzkazem, aby Hus odjel do Kostnice, kde bude mít šanci se ze svého obvinění hájit. Královský glejt mu měl zajistit nejen osobní bezpečí, ale také možnost vystoupit s disputací před Kostnickým koncilem. Hus souhlasil, nechtěl dál žít v ústraní, jako kazatel chtěl plnit své poslání, lidem vykládat pravdu písma. Věděl, že se do Kostnice sjela církevní elita a doufal, že všichni nebudou k jeho pravdě hluší. Že by si Zikmund neuvědomil, že papež nepodléhá světské moci, tedy králi? Hus nebyl v Kostnici přijat jako host koncilu, ale jako kacíř, který se těžce provinil proti církvi a její jednotě. Kostnický biskup ho zavřel do vězení a koncil ustanovil komisi, která měla posoudit Husovo kacířství. Členem komise byl také Štěpán Páleč a zoufalý Hus se k němu obrátil s nadějí, že konečně bude vypovídat někdo z jeho přátel. Zjištění, že Štěpán Páleč patří k hlavním žalobcům, mu vzalo poslední zbytky naděje i síly.

Ve svých kázáních Jan Hus zdůrazňoval, že opravdovou lásku k Bohu dokazuje jen život podle Kristových přikázání a jen takový může být služebník Boží. Připouštěl, že zbožný laik má větší právo udělovat svátosti, nežli zkažený kněz. Taková kritika církve nejenže nesmírně popuzovala její představitele, ale zároveň je děsila. Především Husův výklad Božího slova považovali za znevažování víry a církevního řádu. Věděli, že jeho vystoupení ohrožují jednotu církve. Nemocný a dlouhým vězněním vyčerpaný Hus ztrácel sílu k obhajobě, přesto se ale nevzdával naděje, že bude konečně pochopen. Ke všem žádostem o jeho propuštění z vězení byla církev netečná. Dokonce ani král Václav a král Zikmund neměli šanci zvrátit rozhodnutí Kostnického koncilu, držet Husa v žaláři a trvat na tom, aby odvolal, co kázal. Jako důkaz k jeho odsouzení měl sloužit výpis článků, které měl Jan Hus napsat ve spisu De ecclesia. Když se ale před Kostnický koncil konečně dostal pravý výpis Husových článků, komise zjistila, že Štěpán Páleč je zfalšoval. Bylo už ale nemožné, aby církev v případě Jana Husa stáhla své obvinění. Betlémský kazatel, jehož názory byly pro věřící nadějí i jistotou víry v Boha, ale nedokázal popřít sám sebe. Nemohl odvolat, co nekázal a nemohl odvolat ani to, co kázal. Byl pro církevní moc příliš nebezpečný. A proti církevní moci byli bezmocní i králové. 6. července 1415 vzplála hranice, na níž byl ke kůlu přivázán Jan Hus. Muž, který zemřel v ohni, protože žil v pravdě. Muž, kterého církev ukrutnou smrtí umlčela, aby jej lidé citovali i po šesti stech letech.

Gra o tron

graotronV

Wiem, podobno jest feministyczna dyskusja (dyskurs – jak to się dzisiaj nazywa w postmodernistycznej nomenklaturze naukowej) na temat, czy prawdziwa emancypowana kobieta powinna oglądać Grę o tron. Nie wiem, spóźniłam się z oglądaniem o spory szmat czasu – wciąż jeszcze oglądam drugą serię (w prawidłowej nomenklaturze – sezon), a tu właśnie wchodzi na ekrany telewizorów sezon piąty i ostatni – spóźniłam się więc również na dyskurs feministyczny.

Wiem jednak, że od wielu tygodni, w soboty, najpierw szwendamy się z przyjaciółką po mieście, potem zjadamy obiad bezmięsny, bezrybny, bezglutenowy i w ogóle bez, a potem zasiadamy w fotelach, oglądamy po dwa odcinki Gry o tron i jest po prostu pięknie!

“Gra o tron” wraca już 13 kwietnia. Jutro o 3 w nocy!

Nowy sezon nagrodzonego Emmy i Złotymi Globami kultowego serialu HBO Gra o tron pojawi się 13 kwietnia – po raz pierwszy w historii jednocześnie w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Polscy widzowie będą mogli obejrzeć pierwszy odcinek piątego sezonu Gry o tron w nocy z 12 na 13 kwietnia o godz. 3.00 nad ranem w HBO i HBO GO. Pierwszy odcinek będzie również wyemitowany w poniedziałek, 13 kwietnia o godz. 22.00 w HBO. Dodatkowo ten odcinek będzie odkodowany w serwisie HBO GO.

Se­rial Gra o tron jest ad­ap­ta­cją sagi fan­ta­sy Geo­r­ge’a R.R. Mar­ti­na Pieśń Lodu i Ognia, w któ­rej po­li­ty­ka i seks prze­pla­ta­ją się w pro­wa­dzo­nej przez sie­dem rodów walce o kon­tro­lę nad kró­le­stwa­mi We­ste­ros. W pią­tym se­zo­nie Jon Snow stara się po­go­dzić obo­wiąz­ki w Stra­ży Noc­nej ze służ­bą na rzecz nie­daw­no przy­by­łe­go na dwór Stan­ni­sa Ba­ra­the­ona, który ty­tu­łu­je się pra­wo­wi­tym kró­lem We­ste­ros. W tym samym cza­sie Cer­sei za wszel­ką cenę chce utrzy­mać wła­dzę w Kró­lew­skiej Przy­sta­ni, gdzie za­gro­że­niem dla niej są Ty­rel­lo­wie i re­li­gij­na sekta, któ­rej prze­wo­dzi ta­jem­ni­czy Wiel­ki Wró­bel. Ja­imie wy­ru­sza na se­kret­ną misję. Na­to­miast na dru­gim krań­cu Wą­skie­go Morza Arya szuka sta­re­go przy­ja­cie­la, a zbie­gły Ty­rion znaj­du­je w swoim życiu nowy cel. W Me­ere­en robi się coraz bar­dziej nie­bez­piecz­nie. Da­ene­rys prze­ko­nu­je się, że obro­na mia­sta bę­dzie wy­ma­gać od niej wiel­kie­go po­świę­ce­nia.