Jagielski. Lato 2015 / Sommer 2015 (wiersze 31)

Tibor Jagielski

ciężarówka

czterdzieści osiem
metrów sześciennych przestrzeni
siedemdziesiąt jeden
martwych ciał

lastwagen

achtundvierzig
kubikmeter raum
einundsiebzig
leblose körper


whats up

(piosenka a’la gangstarap;
co zdanie padają słowa niecenzuralne,
jak fuck you motherfucker
więc ich tutaj nie zamieszczam)

miliardy puszeczek pandory
o nazwie smartfon 24/7
włożonych do kolebki nowemu pokoleniu;
little sister is watching u;
facebook ist unser hirte,
a europa,
to ziemia obiecana
gdzie radykalna feministka i proboszcz (albo pastor, rabin, imam etc)
spotykają się na ukwieconym skwerze
i dyskutują, elegancja francja, o metodach zapładniania jak i przerywania ciąży,
a na koniec kiwają do siebie przyjaźnie
i rozchodzą się do swoich owieczek;
a na linii elektronicznego frontu harcuja hakerzy, spamerzy, hejterzy i ich przeciwnicy;
jak w jednym z filmów rolanda topora
transportujemy nasze agresje na inną planetę
alleluja i utopia!
to nie traktory a ajfony
zdobywają
niepewne jutro

4 thoughts on “Jagielski. Lato 2015 / Sommer 2015 (wiersze 31)”

    1. jasne, sam pracowalem kiedys w takim kombinacie, wiem odrobine jakie panuja tam warunki, koszmar;

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.