Po 25 latach…

Ewa Maria Slaska i Dorota Cygan

W piątek 17 czerwca minęło 25 lat od momentu, gdy premier Polski Krzysztof Bielecki i kanclerz RFN Helmuth Kohl podpisali Traktat o dobrym sąsiedztwie (nazwa oficjalna: Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17.06.1991 r., niem. Vertrag zwischen der Bundesrepublik Deutschland und der Republik Polen über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit).

AAAwystawabundestag2016 (9)

Zdjęcie zrobiła Dorota Cygan na wystawie o stosunkach polsko niemieckich, o której pisałam wczoraj.

Taka piękna rocznica sprzyja masowemu organizowaniu imprez okolicznościowych. My też nie byliśmy lepsi. Jak to powiedziała Christine Ziegler z Regenbogenfabrik, obchodzenie rocznicy podpisania Traktatu to w końcu nasz wspólny obywatelski obowiązek.

20160617_hintergrundbild2

Pokazaliśmy znakomity film Krzysztofa Czajki i zorganizowaliśmy dyskusję.

Zdjęcie Monika Saczyńska (od lewej): Esther Schulz-Goldstein, badaczka systemów totalitarnych, Krzysztof Czajka, reżyser, profesor Michael Müller, historyk i Bogna Czałczyńska, przewodnicząca organizacji Dziewuchy dziewuchom ze Szczecina

Dorota Cygan napisała o filmie:

“chciałbym opisać męstwo
nie ciągnąc za sobą zakurzonego lwa”

napisał kiedyś Zbigniew Herbert, a Krzysztof Czajka pokazał w filmie odwagę cywilna normalnych ludzi wyrwanych na chwile z rutyny codziennych obowiązków, i zrobił to nie tworząc wysokich odniesień i pompatycznych porównań, nawet przepytywanych w filmie polityków pokazując bez przydawanego im zwykle sztafażu. To, co pozostaje w pamięci po projekcji, to np. bilet wypisany uciekinierowi z NRD przez polskiego konduktora bez żądania opłaty; to np. słowa jednego z bohaterów, który opisuje, jak na dwa żelazka prasowali mokre ubrania rodziny uciekinierów (taki rodzaj domowego “koncertu na cztery ręce”); to także np. metalowa tabliczka ze skrótem nazwy kraju umieszczana na samochodach – tu zatknięta prowizorycznie przez uciekającą rodzinę wierzącą, że przynależność do NRD to już tylko stan przejściowy; to wreszcie widok płytkiego nurtu rzeki – z dzisiejszej perspektywy zupełnie niegroźnej, znanej każdemu, kto kiedyś brodził po kolana w wodzie na wakacjach, ale ewokujący paraliżujące wspomnienia u tych, którzy kiedyś taką wycieczkę na druga stronę mogli przypłacić karą więzienia. I tak dalej. I choć polska i niemiecka publiczność na te same elementy oczywiście patrzy z odwrotnej perspektywy, połączyło ją tego wieczoru jednakowe poczucie, że normalny człowiek z nie spaczonym poczuciem przyzwoitości, sprawiedliwości i wolności, nie jest odporny na takie obrazy, i zwyczajnie wilgotnieją mu oczy. Nawet 25 lat później.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.