08.03.2023 Global Scream


Event by Polonijna Rada Kobiet and Dziewuchy Berlin

Berlin

Duration: 1 min

Public  · Anyone on or off Facebook


Global Scream / Aufschrei Global / Globalny Krzyk / El Grito Global

(DE unten, wersja polska poniżej)

Sisters*!

join us for the yearly traditional Global Scream on International Women’s Day, March 8th, 2023.
Wherever we are, whoever we are, whatever we believe in, we stand together in this shit. In all corners of the Globe, we fight for (basically) the same – freedom, women’s rights and justice. We can smash the patriarchy if we do it together.
We can change the World, from small steps, to big decisions and actions, from local voices to global choir.
In the post-pandemic world, torn by wars and conflicts, death and guns, borders and violence, capitalism and dictatorships, we all have similar problems, demands and agendas. Not always the same, but this variety is our strength. We are similar, we are different, we have the power! Women of the World, unite!
Once again, in order to unite us symbolically on a local and global scale, we are carrying out an action to which you are all cordially invited: at the same hour, we will scream for one minute.
Global Scream is a woman’s cry of rage, anger, grief – each of us knows these emotions, even if their causes are different. And any person can scream. We don’t even have to speak the same language to become one voice. The voice of women*.
Screaming becomes a kind of catharsis that releases emotions. Physically, screaming transforms our negative emotions into positive ones, and oxygen releases power and energy.
We are women*, we are angry, we are loud and we do not give up! Together!
Imagine – all over the city, on that day, you will hear a woman’s scream. When other countries join in, the wave of our voices will circle the planet, according to the change of time zones.
You can shout in a group, but also alone. The visual symbol of Global Scream is an exclamation point (or three).
The #GlobalScream action took place for the first time in 2019 in Berlin and other German cities, in some places in Poland, Denmark, Belgium or West Africa. In Berlin alone, 25,000 people shouted.
Global Scream will take place on March 8, 2022, International Women’s Day at a designated time of 4 p.m., or 6 p.m. – depending on your ability and plans for the day. In Poland, however, on Saturday, March 11th.

It’s just a minute for a woman, but a global scream for the women of the world! Let our diverse voices join together in one powerful scream.
We will be loud!
Join us!
Let us know about your local event in a comment or message.
Dziewuchy Berlin
Contact: info@dziewuchyberlin.org
*When we write “women*” we mean people who identify or who read as women, which includes, but is not limited to, women, gay women, intern, non-binary, and trans* people.
Herstory, meaning and origin of the artistic and political action “Global Scream” (in Polish and English):
https://www.dziewuchyberlin.org/herstoria-wspolczesna-o…/

*** DE ***

Schwestern*!

schließt euch uns für den jährlichen traditionellen Global Scream am Internationalen Frauentag, dem 8. März 2023, an.
Wo auch immer wir sind, wer auch immer wir sind, woran auch immer wir glauben, wir stehen zusammen in diesem Shit. In allen Ecken der Welt kämpfen wir (im Grunde) für das Gleiche – Freiheit, Frauenrechte und Gerechtigkeit. Wir können das Patriarchat zerschlagen, wenn wir es gemeinsam tun.
Wir können die Welt verändern, von kleinen Schritten zu großen Entscheidungen und Aktionen, von lokalen Stimmen zum globalen Chor.
In der Welt nach der Pandemie, zerrissen von Kriegen und Konflikten, Tod und Waffen, Grenzen und Gewalt, Kapitalismus und Diktaturen, haben wir alle ähnliche Probleme, Forderungen und Ziele. Nicht immer die gleichen, aber diese Vielfalt ist unsere Stärke. Wir sind ähnlich, wir sind verschieden, wir haben die Kraft! Frauen der Welt vereinigt euch!
Um uns auf lokaler und globaler Ebene symbolisch zu vereinen, führen wir wieder einmal eine Aktion durch, zu der Sie alle herzlich eingeladen sind: Zur gleichen Stunde werden wir eine Minute lang schreien.
Global Scream ist der Schrei einer Frau aus Wut, Zorn, Trauer – jeder von uns kennt diese Emotionen, auch wenn ihre Ursachen unterschiedlich sind. Und jeder Mensch kann schreien. Wir müssen nicht einmal dieselbe Sprache sprechen, um eine Stimme zu werden. Die Stimme der Frauen*.
Schreien wird zu einer Art Katharsis, die Emotionen freisetzt. Körperlich verwandelt das Schreien unsere negativen Emotionen in positive, und der Sauerstoff setzt Kraft und Energie frei.
Wir sind Frauen*, wir sind wütend, wir sind laut und wir geben nicht auf! Gemeinsam!
Stellen Sie sich vor – überall in der Stadt werden Sie an diesem Tag den Schrei einer Frau hören. Wenn andere Länder sich anschließen, wird die Welle unserer Stimmen den Planeten umkreisen, je nach dem Wechsel der Zeitzonen.
Man kann in einer Gruppe schreien, aber auch allein. Das visuelle Symbol von Global Scream ist ein Ausrufezeichen (oder drei).
Die #GlobalScream-Aktion fand 2019 zum ersten Mal in Berlin und anderen deutschen Städten statt, an einigen Orten in Polen, Dänemark, Belgien oder Westafrika. Allein in Berlin haben 25.000 Menschen geschrien.
Der Global Scream findet am 8. März 2022, dem Internationalen Frauentag, um 16 Uhr oder 18 Uhr statt – je nachdem, was man an diesem Tag vorhat. In Polen jedoch am Samstag, den 11. März.

Es ist nur eine Minute für eine Frau, aber ein globaler Schrei für die Frauen der Welt! Lasst unsere verschiedenen Stimmen sich zu einem kraftvollen Schrei vereinen.
Wir werden laut sein!
Schließt Euch uns an!
Informieren Sie uns über Ihre lokale Veranstaltung in einem Kommentar oder einer Nachricht.
Dziewuchy Berlin
Kontakt: info@dziewuchyberlin.org

¹ Wenn wir “Frauen*” schreiben, meinen wir Menschen, die sich als Frauen identifizieren oder lesen, was Frauen, schwule Frauen, interne nicht-binäre und trans* Menschen einschließt, aber nicht darauf beschränkt ist.
Geschichte, Bedeutung und Ursprung der künstlerischen und politischen Aktion “Global Scream” (auf Polnisch und Englisch):
https://www.dziewuchyberlin.org/herstoria-wspolczesna-o…/

**** PL *****

Siostry*!!!

dołączcie do nas na corocznym, tradycyjnym Globalnym Krzyku w Międzynarodowy Dzień Kobiet, 8 marca 2023 roku.
Gdziekolwiek jesteśmy, kimkolwiek jesteśmy, w cokolwiek wierzymy, stoimy razem w tym jazgocie. We wszystkich zakątkach świata walczymy o (w zasadzie) to samo – wolność, prawa kobiet i sprawiedliwość. Możemy rozbić patriarchat, jeśli zrobimy to razem.
Możemy zmienić Świat, począwszy od małych działań, po wielkie postanowienia i działania, od lokalnych głosów po globalny chór.
W post-pandemicznym świecie, rozdartym przez wojny i konflikty, śmierć i broń, granice i przemoc, kapitalizm i dyktatury, wszyscy mamy podobne problemy, żądania i agendy. Nie zawsze takie same, ale ta różnorodność jest naszą siłą. Jesteśmy do siebie podobne, jesteśmy różne, mamy potęgę! Kobiety świata, łączcie się!
By symbolicznie zjednoczyć nas w skali lokalnej i globalnej, przeprowadzamy akcję, na którą wszystkich serdecznie zapraszamy: o tej samej godzinie krzyczmy przez jedna minutę.
Global Scream to kobiecy krzyk wściekłości, złości, żalu – każda z nas zna te emocje, nawet jeśli ich przyczyny są różne. A krzyczeć może każda osoba. Nie musimy nawet mówić tym samym językiem, by stać się jednym głosem. Głosem kobiet*.
Krzyk staje się rodzajem katharsis, które uwalnia emocje. Fizycznie krzyk przekształca nasze negatywne emocje w pozytywne, a tlen uwalnia siłę i energię.
Jesteśmy kobietami*, jesteśmy wkurzone, jesteśmy głośne i nie poddajemy się! Razem!!!
Wyobraź sobie – w całym mieście, tego dnia, słychać kobiecy krzyk. Gdy dołączą inne kraje, fala naszych głosów okrąży planetę, zgodnie ze zmianą stref czasowych.
Można krzyczeć w grupie, ale także w pojedynkę. Wizualnym symbolem Global Scream jest wykrzyknik (lub trzy).
Akcja #GlobalScream odbyła się po raz pierwszy w 2019 roku w Berlinie i innych niemieckich miastach, w niektórych miejscach w Polsce, Danii, Belgii czy Afryce Zachodniej. W samym Berlinie krzyczało 25 tysięcy osób.
Global Scream odbędzie się 8 marca 2022 roku, w Międzynarodowy Dzień Kobiet o wyznaczonej godzinie 16.00, lub 18.00 – w zależności od możliwości i planów na ten dzień. W Polsce natomiast w sobotę, 11 marca podczas Manif.

To zaledwie minuta dla kobiety, przy czym jest to globalny krzyk dla kobiet na całym świecie! Niech nasze różnorodne głosy połączą się w jeden potężny krzyk.
Będziemy głośne!
Dołącz do nas!
Daj nam znać o swoim lokalnym wydarzeniu w komentarzu lub wiadomości.
Dziewuchy Berlin
Kontakt: info@dziewuchyberlin.org

*Kiedy piszemy “kobiety*”, mamy na myśli osoby identyfikujące się lub czytające jako kobiety, co obejmuje, ale nie ogranicza się do kobiet, gejów, internowanych, niebinarnych i osób trans*.

Herstoria, znaczenie i geneza akcji artystyczno-politycznej “Globalny krzyk” (w języku polskim i angielskim):
https://www.dziewuchyberlin.org/herstoria-wspolczesna-o…/

#weltfrauentag #frauenpower #frauentag #internationalwomensday #globalscream #AufschreiGlobal #gleichberechtigung #womensday #frauen #love #iwd #internationalerfrauentag #feminismus #frauenrechte #feminism #liebe #germany #women #worldwomensday #deutschland #starkefrauen #woman #girlpower #happywomensday #womansday #Frauenkampftag #DziewuchyBerlin #Berlin4choice #berlin #frau #womenempowerment #AmbasadaPolek #gleichstellung #przyjazn

***

Ausserdem / Ponadto:

Dazu noch eine kleine Erklärung:

Ihr Lieben, hier die Infos zum 8. März. Wir treffen uns 13.00 Invalidenpark (2. Plakat), gehen zum Bebelplatz, (1. Plakat) dort ist die Abschluß-Kundgebung. Soweit die Infos bis jetzt. lg Gisela

Pokolenie Solidarności 24

Ewa Maria Slaska

Berlin, „praca na czarno” (1983)

Stefan był “azylantem”. Złożył podanie o azyl i czekał na odpowiedź. W jego wypadku było oczywiste, że odpowiedź będzie pozytywna, takich jak on, „prawdziwych” politycznych było niewielu. „Azylanci”, którzy czekali na uznanie azylu, lub uzyskiwali odpowiedź negatywną i odwoływali się od decyzji urzędów, musieli mieszkać w ośrodku dla uciekinierów, który po niemiecku nazywał się Heim, czyli dom, a po polsku berlińsku, wiadomo, „hajm”. Nie wolno im było wynająć własnego mieszkania. Trwało to niekiedy latami. Mogło się oczywiście zdarzyć, że w międzyczasie „przeszli na Aussiedlera” lub wyjechali do RPA lub USA, ale często wciąż jeszcze wegetowali w schronisku. Samotni – w pokojach wieloosobowych. Wtedy zazwyczaj dużo pili. Musieli korzystać ze zbiorowego żywienia lub byli zmuszeni do kupowania tylko w określonych sklepach, a zamiast pieniędzy otrzymywali bony. Dzieci nie podlegały przymusowi szkolnemu. Nikt nie miał prawa pracy.

Continue reading “Pokolenie Solidarności 24”

Wiersze z brodą i bez (13)


die grütze kocht in dem topf

die storche versammeln sich zum abflug

auf dem mit regenwasserbedeckten feld
die katze schläft auf dem fensterbrett
die letzte tomate wird rot und hinter ihr die erste vogelbeere

und wenn ich ausgehe

um die petersilie zu pflücken
die spinnenweben

berühren mein gesicht

auf dem himmel
der regenbogen.

VIII 2011


krüger

zuletzt zog er sich
auf einen berg aus beton
den höchsten turm des märkischen viertels
zurück

ein gewisser charme
den er zweifelslos besaß
konnte  seinen trostlosen atheismus
sowie knauserigkeit
nicht übertünchen

die barnimer höhen waren an diesem tag gut zu sehen
noch bei bewusstsein
bat er den arzt
keine lebensrettenden maßnahmen einzuleiten

er ging fort
wie er gelebt hat
auf eine art
unspektakulär

25 VIII 11

wahlzeit im aussenbezirk

auf dem plakat
offen christliches gesicht
von andreas g.
der botschaftet:
reinickendorf ist sicherheit

lies:
hier wird nicht lange gefackelt
und mit eiserner faust durchgegriffen

jede nacht brennen die autos
die bullen fühlen sich verarscht und
kein wunder
die nerven liegen blank

es muss hart durchgegriffen werden
es muss ein exempel statuiert werden
und
es fällt ein schuss
im märkischen viertel

die ordnung ist wieder da
und die tütenpaula
tot

IX 2011

Frauenblick auf Fotografien

Monika Wrzosek-Müller

William Eggleston, Anastasia Samoylova, Karolina Wojtas

Am Samstag, dem 18. Februar 2023 hat es so stark geregnet, dass jegliche Beschäftigung im Freien unmöglich war. Also suchte ich nach einer geeigneten Alternative – und fand eine interessant klingende Ausstellung im C/O Berlin. Ehrlich gesagt hatte ich gar nicht damit gerechnet, auf eine so fantastische Sammlung fotografischer Arbeiten zu stoßen. Präsentiert werden drei Fotografen aus unterschiedlichen Ländern, unterschiedlichen Alters und aus verschiedenen Zeiten: William Eggleston „Mystery oft the Ordinary“, Anastasia Samoylova „Floridas“ und Karolina Wojtas „C/O Berlin Talent Award 2022“.

Continue reading “Frauenblick auf Fotografien”

Don Kichot jest wszędzie. Proust też.

Dziękuję Arkadiuszowi Ł. za podsunięcie tekstów i inspiracji do tego wpisu.
Przypominam, że jeśli pojawią się tu błędy i niedociągnięcia, to są one tylko i wyłącznie moją winą,
bo żyję sobie dywagacjami i niestety brak mi solidnego warsztatu naukowca .
Oryginalnie uwaga ta kończyła się małym czerwonym serduszkiem, ale już go nie ma.

Wisława Szymborska

Nieczytanie

Do dzieła Prousta
nie dodają w księgarni pilota,
nie można się przełączyć
na mecz piłki nożnej
albo na kwiz, gdzie do wygrania volvo.

Żyjemy dłużej,
ale mniej dokładnie
i krótszymi zdaniami.

Podróżujemy szybciej, częściej, dalej,
choć zamiast wspomnień przywozimy slajdy.
Tu ja z jakimś facetem.
Tam chyba mój eks.
Tu wszyscy na golasa,
więc gdzieś pewnie na plaży.

Siedem tomów – litości.
Nie dałoby się tego streścić, skrócić,
albo najlepiej pokazać w obrazkach.
Szedł kiedyś serial pt. Lalka,
ale bratowa mówi, że kogoś innego na P.

Zresztą, nawiasem mówiąc, kto to taki.
Podobno pisał w łóżku całymi latami.
Kartka za kartką,
z ograniczoną prędkością.
A my na piątym biegu
i – odpukać – zdrowi.

***

W Teatrze Polskim w Poznaniu Maja Kleczewska wyreżyserowała spektakl według Ulissesa Jamesa Joyce’a w nowym tłumaczeniu Macieja Świerkockiego.

Ciekawe, że reżyserce, korzystającej ze słów powieści napisanej sto lat temu, udało się, dzięki kilku zaledwie podstawieniom polskich nazwisk i nazw geograficznych w miejsce irlandzkich, wykreować pisowską Polskę. Irlandię i Polskę na pewno wiele łączy – katolicyzm, społeczny konserwatyzm i brawurowe rebelianctwo, zastępujące solidne, mieszczańskie budowanie struktur państwowych. To kraje przez lata biedne i zależne od potężnych okupantów, szukające pociechy w megalomańskich mitach i czczej gadaninie. Polska Irlandia Kleczewskiej to świat, w którym władza wycina drzewa i prawa człowieka, głodzi konie i kradnie, co popadnie, świat w którym naprawia się dziurę w dachu dopiero, gdy pada deszcz, świat odrażający, pijacki, bełkotliwie przegadany, nażarty mięsem, zadufany w sobie, tępy i pełen pogardy dla wszystkiego, co nie jest seksem, pieniądzem i władzą. Cały spektakl to jedna wielka gombrowiczowska gęba pełna frazesów. Podszyta gombrowiczowską pupą gombrowiczowska gęba. I gdzieś w tym wszystkim, w megalomańskiej tyradzie Bluma obok Hamleta pojawi się też Don Kichot, tylko na moment, przemknie zaledwie, ale przecież musi tam być, bo to on im patronuje, nie dlatego, by byli jak on szlachetni w swych dążeniach, a dlatego że nic, czego się tkną, im nie wychodzi, wszystko im się rozłazi w palcach jak wiotka przetarta ze starości materia kaftana, który chroni grzbiet hiszpańskiego chudzielca.

Stefan spojrzał w dół na swój szeroki bezgłowy kapelusz, zwisający ponad kolanem z rączki jesionowej laski. Mój hełm i miecz. Dotknij lekko dwoma wskazującymi palcami.
Eksperyment Arystotelesa. Jeden czy dwa? Konieczność jest to coś, dzięki czemu niemożliwe jest, aby coś było czym innym. Ergo, jeden kapelusz jest jednym kapeluszem.

Posłuchajmy.

Młody Colum i Starkey. George Roberts zajmuje się stroną handlową. Longworth rozdmucha to w Expressie. O, czy na pewno? Podobał mi się Strzegący stada Columa. Tak, myślę, że posiada on tę dziwną rzecz, geniusz. Czy naprawdę sądzi pan, że go posiada? Yeats podziwiał jego wers: Jak grecka waza w pustkowiu ziemi. Czy rzeczywiście podziwiał? Mam nadzieję, że będzie mógł pan przyjść dziś wieczorem. Malachi Mulligan także przyjdzie. Moore prosił go, żeby przyprowadził Hainesa. Czy słyszał pan żart panny Mitchel na temat Moore’a i Martyna? Że Moore jest rajfujarką Martyna? Strasznie zręczne, prawda? Przypominają Don Kichota i Sancho Pansę. Dr Sigerson powiada, że nasz narodowy epos musi zostać dopiero napisany. Moore nadaje się do tego. Rycerz Smętnego Oblicza w Dublinie. W szafranowej spódniczce? O’Neill Russell? O tak, musi mówić wspaniałym dawnym językiem. A jego Dulcynea? James Stephens zrobił kilka zręcznych szkiców. Zdaje się, że zyskujemy znaczenie.

(Rozdział 9, tłumaczenie Macieja Słomczyńskiego; z sieci)

***

To Arkadiusz Łuba zachęcił mnie do obejrzenia Ulissesa w Poznaniu i u niego też znalazłam Don Kichota z Sanchą Panciczem na rysunku Andrzeja Mleczki. Pierwotnie karykatura ukazała się w Polityce z 16 września 2022 roku w artykule o reparacjach niemieckich dla Polski. Łuba użył jej jako jednej z ilustracji w artykule pt. Toxische Zustände nicht nur an der Oder (Osteuropa, zeszyt 9-10/2022), w którym analizuje stosunki polsko-niemieckie ostatnich lat w satyrze politycznej. Znamienny jest tu zresztą zarówno tytuł tego artykułu (Zatrucie nie tylko Odry), jak i tytuł całego zeszytu: Uwaga Niemcy! Sukces anatemy. Polsko-niemiecka wspólnota konfliktu.

(Przepraszam za jakość reprodukcji).

Rok temu i teraz

Teresa Rudolf

Rok temu, tuż za ścianą

Czegoś słuchałam
bezradnie,
nie dowierzałam 
do końca…

nie wierzyłam,

trzymałam rękę
jeszcze 
na pulsie 
tego dnia, 

przekładając

ją już  
na noc,
zagadkę
dla świata.

I ta noc
czarnozłota,
odezwała
się o poranku

krzykiem

milionów ludzi
z twarzami,
jakby z obrazu
Muncha…

Boję się

Boję się 
OGNIA
palącego 
Ukrainę
tę ofiarę,
złożoną
Europie…

bo inflacja, bo gaz,
bo ropa, bo “dość 
po pandemii”, bo
“stop wojnie”, bo…

boję się słów 
krzyczanych
w imię “pokoju”
zabijających…

sens śmierci
tych, 
których już
nie ma
za wolność,
Ukrainy,
za wolność
pokoleń…

zabijających 
wszystko 
co było
spontanicznie
ludzkie
w ludziach,
w imię
TWOICH
sloganów!!!

Hej 
Ty tam,
Ty, tak 
TY i TY,
przeciw 
pomocy
zbrojnej 
Ukrainie…

skończ, skończ,
zanim znów
będzie za późno,
a słowa staną 
się jutrem…

Bravo fürs Qui pro quo!

Urszula Usakowska-Wolff

Die Rache der Fledermaus an der Komischen Oper Berlin (Reblog)

Das Taschenformat der Operette von Johann Strauss (Sohn) in der Inszenierung von Stefan Hubert an der Komischen Oper ist ein wahrer Genuss.

Die am 5. April 1874 im Theater an der Wien uraufgeführte «Fledermaus» von Johann Strauss (Sohn), ist die wohl bekannteste, meist gespielte und geistreichste Operette der Welt, ein musikalisches und sprachliches Meisterwerk der goldenen Operetten-Ära, das immer noch Millionen begeistert, Champagnerlaune versprüht und deshalb zu Silvester und Karneval gern gespielt wird. Obwohl dem Libretto ein französisches Lustspiel zugrunde liegt, gilt diese Operette als Inbegriff des Wiener Schmäh. Das kommt vor allem in der Sprechrolle des Gefängniswächters Frosch zum Ausdruck, weil sie viel Platz für Improvisation und Anspielungen auf aktuelle Ereignisse bietet. Da die «Fledermaus» eine Satire ist, sind die Figuren überspitzt; sie bedienen brillant und amüsant Klischees über die feine und weniger feine Gesellschaft, die bürgerliche Ehe, die Doppelmoral und andere Probleme, die Weib, Wein und Gesang anrichten. Die Handlung der Operette dreht sich um ein Qui pro quo, das seinen Höhepunkt auf dem Kostümball erreicht. Am Ende fliegt die Maskerade auf, doch alles geht gut aus, denn «Champagner hat’s verschuldet, tralalalala».

Continue reading “Bravo fürs Qui pro quo!”

Napaść Putina. Rocznica i “Manifest dla Pokoju”.

Dziękuję Monice Wrzosek-Müller za podsunięcie mi tego tekstu.
Dziękuję programowi deepl za ogromny udział w zadaniu przetłumaczenia tego artykułu.

6 stycznia 2023 roku ukazał się w tygodniku Spiegel tekst Yuvala Noaha Harariego, izraelskiego historyka o napaści Putina na Ukrainę i wojnie. Z reguły rebloguję takie teksty w języku oryginału, ale tym razem postanowiłam przetłumaczyć go na polski, ponieważ przeżywam już od dawna wciąż zaskoczenie (i grozę!), że otóż my, Polacy, przejęliśmy niemiecką narrację o tym, że:

1. nie wolno irytować Putina
2. wysyłanie czołgów nie zakończy wojny
3. pacyfizm jest dobrem najwyższym i nie podlegającym debacie
4. Ukraińcy powinni się poddać i zakończyć wreszcie tę bezsensowną wojnę, oddając Putinowi wszystko, co chce sobie zabrać
5. Upór Ukraińców zagraża pokojowi na świecie
6. Ukraińcy będą odpowiedzialni za światową klęskę głodu
7. Przecież Niemcy nie mogą przyjąć wszystkich uciekinierów z Ukrainy

Wszystkie te wypowiedzi tak naprawdę oznaczają, że trzeba zakończyć tę wojnę, bo zakłóca ona wygodne niemieckie życie w dostatku i zagraża niemieckiemu stanowi posiadania. Skrywają egoizm i chciwość.

Dyskusja wzmogła się ostatnio, gdyż dwie znane kobiety niemieckie – polityczka lewicy Sahra Wagenknecht i ongiś wielce zasłużona feministka, Alice Schwarzer 10 lutego ogłosiły manifest, w którym żądają od kanclerza Olafa Scholza zaniechania dostaw broni na Ukrainę. Trzecia znana niemiecka kobieta, biskupka ewangelicka Margaret Käßmann, jako jedna z pierwszych go podpisała, po czym do grona sygnatariuszy dołączyły różne ważne osoby, w tym politycy z prawicowej partii AfD (Alternatywefür Deutschland). Pod manifestem podpisało się już milion ludzi.

W dyskusjach z Polakami na temat poddania się Ukrainy z reguły pytam, czy moi rodacy mówili by to samo, gdyby Rosjanie stali pod Olsztynem, Krakowem, Kaliszem i Szczecinem?
Co wrażliwszym przypominam, że Niemcy tego może nie wiedzą, ale my – tak, my wiemy dokładnie, co oznacza, że Ukraina się podda? Jaki terror tam zapanuje? Na jakie cierpienia narażeni zostaną mieszkańcy tych oddanych Putinowi terenów? Bo my z historii wiemy, co mogą zrobić Sowieci.

Ale właściwie nie mam siły na rozmowy o tej wojnie, ani z Niemcami, ani z Polakami, którzy przyjęli niemiecki punkt widzenia. Nie mam siły, bo nikt nie słucha argumentów i nie dopuszcza dyskusji, bo znaleźliśmy się w narcystycznym świecie, w którym każdy ma swój punkt widzenia i przenigdy od niego nie odstąpi. Oddaję więc głos Harariemu, bo w świecie bez dyskusji liczy się jeszcze tylko głos uznanego celebryty. Wagenknecht, Schwarzer, Käßmann i Chomsky opowiedzieli się za narracją prosowiecką, Yuval Noah Harari – przeciw.

I chwała mu za to.

I jeszcze jedna uwaga: zdaniem Harariego Polska miała swój udział w przygotowaniu do tej wojny, podobnie jak USA i Wielka Brytania.

Continue reading “Napaść Putina. Rocznica i “Manifest dla Pokoju”.”