Konrad
Budapeszt. Piękny, “germańsko” dostojny, ale ludzie bardziej ludzcy, bliżej nas, Słowian – nawet podobnie szeleszczą.

Konrad
Budapeszt. Piękny, “germańsko” dostojny, ale ludzie bardziej ludzcy, bliżej nas, Słowian – nawet podobnie szeleszczą.

Ostatnio na Facebooku pojawił się tekst deklaracji Europejskiej Unii Pisarzy i Unii Literackiej w sprawie Sztucznej Inteligencji, która okrada autorów:
Piractwo XXI w., czyli tzw. Sztuczna Inteligencja działająca na rynku książki, to gotowanie żaby. Politycy udają, że nie widzą, jak wielkie korporacje kradną teksty autorek i autorów, by maszyny ćwiczyły się na nich, a nawet produkowały teksty literackopodobne. Podpisane fikcyjnymi nazwiskami (dziwnie podobnymi do nazwisk popularnych autorów i autorek) są już sprzedawane, a zyski zasilają konta korpo.
Continue reading “Sztuczny złodziej”Tanja & Joasia
Nasz blogowe podróżniczki napisały właściwie tylko tyle: Ronda! Zrób o tym wpis! To miasto na bloga.
I przysłały zdjęcia. Najpierw takie:



Potem takie:



I w końcu te:



Zacznijmy od końca. Pomnik i zdjęcia prezentują słynną hiszpańską gitarzystkę, tancerkę flamenco i piosenkarkę Aniyę la Gitana, znaną również jako Ana Amaya Molina lub Anilla la de Ronda (1855-1933). Tańczyła wszędzie, gdzie w Hiszpanii działo się coś ważnego. Spotykali się z nią wielcy tamtego świata. Odwiedzały ją królowe. Pisał o niej Federico Garcia Lorca. Zmarła w Barcelonie w wieku 78 lat. W rodzinnej Rondzie upamiętnia ją doroczny konkurs flamenco.
Miasto jest piękne i jak o nim poczytać, to aż dech zapiera. Jest bowiem położone po dwóch stronach przepaścistego wąwozu. Ma on głębokość 160 metrów, a jego szerokość sięga niekiedy 100 metrów. Po jednej stronie wąwozu leży miasto chrześcijańskie, po drugiej – muzułmańskie, a łączy je kilka niezwykłych mostów.

Więcej można poczytać TU i już zacząć planowanie następnych wakacji.
***
A ja przygotowując ten wpis, zastanowiłam się nad tym, że zapewne wszyscy podróżowaliśmy w czasie wakacji i niektórzy z nas coś o tym napisali. Czyli, jak zaczniemy planować następne wakacje, sięgnijmy i tu.
Konrad poodróżował po Azji przez trzy miesiące, ale przebywał tam ponad pół roku, bo przez semestr studiował w Singapurze. Obiecał, że napisze o tych studiach i podróżach, ale na dużo długich wpisów przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jego podróże pojawiły się na blogu już dwukrotnie: Japonia i Korea, a przemieszczanie się pomiędzy wieloma krajami umożliwiały mu samoloty, statki, pociągi i autobusy.
Ja, czyli Ewa Maria, byłam w kilku miejscach, niemal wszędzie bardzo krótko, a docierałam tam najczęściej i najchętniej pociągiem:
Amsterdam został zapowiedziany TU, informacją o wielkiej wystawie Vermeera vand Delft. 1 czerwca byłam tam i ją obejrzałam.
Fryzja – Bredstedt, Sylt 1 i Sylt 2
Ela pojechała pociągiem do Amsterdamu, autem na polską wieś i klawiaturą do krainy wspomnień
Amsterdam
Wspomnienia o kurach (uwaga: wspomnienie jest w komentarzu!)
Ogórki małosolne i inne sprawy polsko-niemieckie są TU
Monika opowiedziała nam o pewnej podróży autem do pewnej małej niemieckiej miejscowości
Warthe
a Tabor Regresywny o dwóch podróżach w łodzi (łodzią?)
– początek i koniec.
***
I tak sobie myślę, jak to dobrze, że czasem piszecie o tym, gdzie byliście. Dziękuję.
Konrad & Ewa

Na dworcu w Osace. Walizki produkowane przez Don Kichota.
Ewa Maria Slaska
To naprawdę nie ja, to Ela Kargol! To ona znajduje ostatnio te wszystkie koty-donkichoty. Tym razem jest taki:

I wyjaśnienie: To jest japońska sieć handlowa, w Japonii nazywa się Don Kihote, a w innych miejscach w Azji dondon:donki.
Konrad
I asked artificial intelligence (chatGPT) to create a film screenplay. Here is our conversation (all images were generated by another AI – Stable Diffusion):
Me: Develop a movie synopsis for a horror film about Marcel Proust and Don Quixote in this format:
TITLE:
Tagline:
Key characters:
Protagonists dark past:
Plot synopsis:
Plot twist:
Key locations:
AI: Sure, here is a possible movie synopsis for a horror film about Marcel Proust and Don Quixote:
Continue reading “Don Quixote and Proust: A Horror Film”
Konrad
Najpierw o Zaprzeczaniu śmierci (tytuł oryginalny: The Denial of Death). Książka antropologa i psychoanalityka Ernesta Beckera. Becker w 1974 roku otrzymał za nią nagrodę Pulitzera. Jej centralna teza: w naszej podświadomości tkwi konflikt między instynktem przetrwania z jednej strony, a świadomością nieuchronności śmierci z drugiej. Konflikt ten generuje (nieuświadomiony często) lęk przed śmiercią. Podświadomość popycha nas więc ku rozwiązaniom tego konfliktu – prawdziwym lub złudnym. Ponieważ nie możemy unieśmiertelnić się biologicznie, próbujemy osiągnąć to w sferze “symbolicznej”. Zdaniem autora gros tego co robimy to właśnie takie starania – i nawet same cywilizacje są w istocie systemami, których celem jest umożliwić nam osiągnięcie wrażenia nieśmiertelności.
Continue reading “Czy przemijanie jest złem – dwie książki o śmierci”Przyznaję, że nie wiem dokładnie, kiedy to jest, wydaje mi się, że konkretna data nie jest znana, ale na pewno w tych właśnie dniach obchodzimy rocznicę ucieczki do Egiptu. Z tej okazji święty cytat i dwa teksty o Egipcie, oba nieświęte, niebiblijne, niemoje.
Gdy oni odjechali, pisze Mateusz, a ma na myśli Trzech Królów, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. (Mt 2, 13-15)

Konrad
Niedawno Yuval Noah Harari (historyk i filozof, autor książek Sapiens, Homo Deus i 21 lekcji na 21 wiek) opublikował swój nowy wykład. Zachęcam do obejrzenia (nawet – lub przede wszystkim – jeśli z częścią zawartych tez się nie zgodzimy), tutaj natomiast streszczę to, co wydało mi się najważniejsze.
Czym jest świadomość?
Continue reading “Polityka świadomości”
Konrad
Z zadumą wspominam swój pobyt na Wyspie Ślepych. Nigdy bym się tam zapewne nie zjawił, gdyby nie znajomość z Marine, która była jedną z matek-założycielek Narodu. Właściwie, wszystko ruszyło kiedy upubliczniła swój słynny «Manifest». Dzieło to, bez dwóch zdań filozoficzne, ukształtowało nową wizję tego, czym jest niewidzenie:
Czytaj dalej