Ich schrieb schon über sie, weil ich in Warszawa ihre Ausstellung gesehen habe und war beeindruckt. Als ich zurückkam, erfuhr ich, dass sich diesselbe Ausstellung seit 23. Juni auch in Brücke Museum befindet. Gibt es zwei Ausfürungen oder zwei Versionen? Ich glaube, es sind zwei Versionen. Sicher werde ich es wissen, wenn ich heute hingehe
Społeczne sztaby wyborcze Akcji Demokracji działają na pełnych obrotach! Pierwszym testem dla naszej grupy aktywistyczno-wolontariackiej był marsz 4 czerwca i zdaliśmy go śpiewająco. Zgłoś swój akces do sztabów i otrzymaj wyjątkowe materiały, dzięki którym zmobilizujesz mieszkańców Twojego regionu do udziału w wyborach i głosowania za lepszą wizją Polski! Jeśli nie masz czasu na dołączenie do sztabu lub uważasz, że to jeszcze nie ten moment, rozważ wsparcie działań oddolnych sztabów w całej Polsce. Dzięki wsparciu osób zaangażowanych w ruch Akcji Demokracji będziemy mogli sfinansować materiały i sprawić, że te wybory przyniosą realną zmianę.
Dzień dobry,
długie godziny spotkań w sieci, rozmowy, mobilizacja w setkach miast i miasteczek – to wszystko sprawiło, że marsz 4 czerwca był wyjątkowy i przełomowy dla naszego ruchu. Komentatorzy nie mają wątpliwości – to był największy protest w najnowszej historii Polski. Pięknie się zmobilizowaliśmy i mimo słonecznej pogody wielu z nas wybrało udział w święcie demokracji, rezygnując z niedzielnego odpoczynku. Ale myślę, że było warto, bo atmosfera była naprawdę niesamowita.
Marsz 4 czerwca był też pierwszym działaniem realizowanym przez społeczne sztaby wyborcze Akcji Demokracji. Cudownie było zobaczyć wspaniałe osoby, które wcześniej znały się tylko z rozmów w sieci, w działaniu. Ludzi w różnym wieku, z różnych regionów Polski, dla których nie jest obojętne jaka będzie Polska. Aktywiści i aktywistki ze sztabów na demonstracji rozmawiali z ludźmi, rozdawali plakaty i naklejki zachęcające do udziału w wyborach i głosowania za wartościami, przygotowywali transparenty, a przede wszystkim budowali niezwykłą wspólnotę.
My w Berlinie też się zmobilizowaliśmy, choć tu aktywne były Dziewuchy Berlin, a nie Akcja Demokracja. Ale to przecież nieważne. Ważne, że byliśmy razem i ważne, co będziemy robić dalej?
Tu kilka zdjęć z naszej berlińskiej akcji. Autorka Krystyna Koziewicz.
Dwie ubrane na czarno kobiety to Agnieszka Glapa (ta wyższa), ta niższa (ale tylko wzrostem) – Anna Krenz, “Dziewuchy Berlin“
Autor Sławomir Prudzyński.
Mówią: Arkadiusz Dziura, Joanna Kiliszek, Kamile Piechaczyk, Ewa Maria Slaska i Aleksandra Puciłowska
Podczas pierwszej rekrutacji do sztabów zgłosiło się 400 osób. Około 80 bierze udział regularnie w spotkaniach planujących działania i przygotowuje się do naszej wielkiej kampanii profrekwencyjnej. Jednocześnie rekrutują do współpracy znajomych. Tak, aby w szczytowym momencie kampanii wyborczej były nas tysiące. Osoby, które dołączają do sztabów jako pierwsze zapoznają się naszymi planami i mają wpływ na decyzje już na etapie ich dyskutowania. Również do nich w pierwszej kolejności będą trafiać materiały (koszulki, plakaty, naklejki, przypinki), które przygotowujemy w kampanii. Angażując się w sztaby można też zostać twarzą działań Akcji w wyborach i opowiedzieć swoją historię setkom tysięcy osób. Teraz znowu otwieramy możliwość zapisów do sztabów. Są już grupy, które działają w poszczególnych regionach, dlatego po zapisaniu skierujemy Cię już do osób, które są aktywne w Twojej okolicy. Dołącz do sztabów i przeżyj niezwykłą przygodę! Decyzja o powołaniu sztabów była jednym z najlepszych pomysłów, jakie realizujemy w Akcji Demokracji. Nasz stały zespół odpowiedzialny za kampanie liczy zaledwie 8 osób, dzięki sztabom możemy sprawić, że nasze działania będą naprawdę ogólnopolskie. Jednak wraz z rosnącą ilością zaangażowanych osób potrzebujemy więcej materiałów, które pojadą w Polskę. Podczas marszu 4 czerwca wyprodukowaliśmy 6000 plakatów i 10 tys. naklejek, które rozeszły się w oka mgnieniu. Koszty naszego udziału, jak na skromny budżet na działania wyborcze były bardzo wysokie, ale było warto.
Teraz podobne wydarzenia czekają nas w całej Polsce. Spraw, by nie zabrakło naszych materiałów profrekwencyjnych w całej Polsce. Nawet niewielka kwota może przyczynić się do tego, że wynik wyborów zmieni się na tyle, by móc zrealizować nasze postulaty. Raz na cztery lata zdarza się szansa, by skończyć z nieludzkim prawem skazującym kobiety na umieranie w szpitalach, gdy zajdą w ciążę. By ukrócić sytuację, w której nie wiemy czy sędzia rozpatrujący naszą sprawę będzie niezależny, czy będzie chodził na pasku władzy. By media publiczne były rzetelne, a nie, jak teraz, upartyjnione. By minister edukacji i nauki zachowywał się odpowiedzialnie i kulturalnie, a nie używał języka i porównań kojarzących się z miejscami mniej eleganckimi niż resort odpowiedzialny za oświatę. Dlatego zachęcam Cię do wsparcia sztabów. Ich zadaniem będzie doprowadzenie do zmiany, której tak pragniemy!
Pozdrawiam serdecznieBogumił Kolmasiak z zespołu Akcji Demokracji
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność. Kliknij tutaj, by dorzucić się do wspólnych działań!
The Center for Anthropological Research on Museums and Heritage and the Institute for European Ethnology of the Humboldt University in Berlin cordially invite you to a book launch of: Cross Purposes: Catholicism andthe Political Imagination in Poland by Magdalena Waligórska (Cambridge University Press, 2023) to take place on June 6, at 18:00 CEST. Please, join us for a discussion with the author, chaired by Prof. Magdalena Buchczyk (HU Berlin), with comments by: Prof. Felix Ackermann (Fernuniversität Hagen) and Dr. Karolina Wigura (FU Berlin). The discussion will be followed by a small reception.
The event takes place at the CARMAH Center for Anthropological Research on Museums and Heritage, Mohrenstr. 40-41, 10117 Berlin, Room 408.
No other symbol is as omnipresent in Poland as the cross. This multi-layered and contradictory icon features prominently in public spaces and state institutions. It is anchored in the country’s visual history, inspires protest culture, and dominates urban and rural landscapes. The cross recalls Poland’s historic struggles for independence and anti-Communist dissent, but it also encapsulates the country’s current position in Europe as a self-avowed bulwark of Christianity and a champion of conservative values. It is both a national symbol – defining the boundaries of Polishness in opposition to a changing constellation of the country’s Others – and a key object of contestation in the creative arts and political culture. Despite its long history, the cross has never been systematically studied as a political symbol in its capacity to mobilize for action and solidify power structures. Cross Purposes is the first cultural history of the cross in modern Poland, deconstructing this key symbol and exploring how it has been deployed in different political battles.
--
PD Dr. Magdalena Waligórska
Institut für Europäische Ethnologie
Center for Anthropological Research on Museums and Heritage
Humboldt-Universität zu Berlin
Anton-Wilhelm-Amo-Str.41
10117 Berlin
NEW PUBLICATION:
Cross Purposes: Catholicism and the Political Imagination in Poland (CUP, 2023)
https://www.cambridge.org/core/books/cross-purposes/72E707A0DE6E82457D62EFE5E0D1A2B0
Cross Purposes is the first cultural history of the cross in modern Poland, deconstructing this key symbol and exploring how it has been deployed in different political battles. Historians of Eastern Europe will find in it a compelling cultural history of Poland’s major political upheavals.
Magdalena Waligórska is a cultural historian and sociologist. Her fields of interest include contemporary Polish and Belarusian history, nationalism and national symbols, Jewish heritage, Jewish/non-Jewish relations, and memory studies. She is currently leading a research group at the Department of European Ethnology of the Humboldt University in Berlin. She has published extensively on nationalism, Jewish culture, and Jewish-non-Jewish relations in journals including East European Politics and Societies, Holocaust Studies, East European Jewish Affairs and POLIN. Her first book, Klezmer’s Afterlife: An Ethnography of the Jewish Music Revival in Poland and Germany, was published 2013.
Krystian Cichowski, zdjęcie z albumu Polonia w obiektywie Stefana Dybowskiego, tom 2, 2009 – 2011.
Dwa biołe psy…
Rzadko rozmawialiśmy ze sobą po śląsku. U Krystiana w domu, podobnie jak w moim, mówiło się na co dzień czystą polszczyzną, co nie znaczy, że tej gwary nie znaliśmy. Żeby nadać czemuś specjalne znaczenie, coś szczególnie zaakcentować, sięgało się do śląskiej godki, zamiast przedpokoju był antryj, zamiast garbu pukiel, zamiast młodzieńca karlus itd, itd. Lubiliśmy też sobie po naszymu pośpiewać. Na ostatniej berlińskiej wycieczce na Ukrainę, zorganizowanej parę miesięcy przed pandemią covida, hitem w autobusie były dwa biołe psy, które śpiewali wszyscy, nie tylko hanysy. Z Krystianem Cichowskim już tego kawałka razem nie zaśpiewamy, bo niestety odszedł na zawsze.
Tekst ukazał się na Facebooku kilka dni temu. Publikuję tak, jak dostałam, nieco chaotyczny, ale cóż, niestety prawdziwy,
Ewelina Jaworska-Bone
Wczorajszy* piknik z okazji Dnia Polonii, na którym doszło prawie do rękoczynów, bo szefowa robiąca Kulturmanagment nie była odporna na krytykę. Powiedziałam, że fajne dożynki zorganizowała i gdzieś na wsi to byłaby super impreza, wkurzyła się i zaczęła za mną biegać, chcąc wziąć mnie za fraki i wyrzucić z terenu za sceną, gdzie podobno tylko artyści biorący udział w koncercie mogą przebywać… choć wszystkich wpuszali do toalety itp… oprócz mnie. Pan ochroniarz dostał informację, że jestem osoba non grata. Dobrze, że Bloody Kischka, jak zawsze, dała czadu, szkoda, że się spóźniłam 20 minut i szkoda, że mieli tylko pół godziny… I też zostali przez organizatorkę przegonieni ze sceny jak bydło. Było im naprawdę przykro, bo grają i śpiewają całym sercem, na najwyższym poziomie i kompletnie za darmo. Na koniec usłyszeli jeszcze od tej Pani, że jak będą się tak zachowywać, to w następnym roku w ogóle ich nie zaprosi. To chyba jakaś Królowa jest… a wie ktoś w ogóle kto to taki? Bo jakoś nie kojarzę Człowieka z żadnej diasporowej, kulturalnej, naszej polonijnej imprezy, ani z buchbundu, ani ze SprachCafe, ani u mnie w teatrze jej nigdy nie widziałam. Who ist this women???? I kto dał jej władzę absolutną, aby organizowała tak dużą imprezę? Co na to Biuro Polonii i inne instytucje, Instytut Polski, Instytut Pileckiego, Ambasada Polska w Berlinie? Rozumiem, że pewnie macie ważniejsze sprawy niż wgląd w tak dużą imprezę, do mnie też się nikt nie zgłosił, a działam od tylko 15 prawie lat, nigdy nie dostałam złamanego ojro od was, ale wiem, że przecież sami musicie się utrzymać, wszystko kosztuje, utrzymanie biur itp, a artysta może być biedny, zwłaszcza ten niezależny, nie wchodzący nikomu w d. Pozdrawiam wszystkich odpowiedzialnych za kulturę Polską w tym mieście b. serdecznie. Miało być fajnie, wyszło jak zawsze, no, ale urzędnik pensję zawsze dostanie taką samą, więc wszystko git i who cares?!
In April & Mai wird sich die BEGiNE in die Botschaft der Polinnen verwandeln. Dieses künstlerische Konzept wurde für das Kollektiv Dziewuchy Berlin als Alternative zur realen polnischen Botschaft geschaffen, die seit der Machtübernahme der PiS in Polen ein unzugänglicher Ort für Menschen geworden ist, die nicht der Ideologie der Partei anhängen. Alle Menschen können Botschafter:innen polnischer Frauen* werden – unabhängig von ihrem Geschlecht, ihrer Nationalität oder ihrem Alter. Die Botschaft ist mobil, hat keine feste Adresse und tritt in verschiedenen Konstellationen und an unterschiedlichen Orten in Erscheinung.
Dziewuchy Berlin ist ein polnisches feministisches Kollektiv, das am 02.04.2016 im Rahmen einer Mobilisierung gegen die Maßnahmen der konservativen polnischen Regierung und der Partei Recht und Gerechtigkeit gegründet wurde. Also feiern wir am 01.04.23 auch in den Geburtstag rein!
Im Jahr 2018 wurde das Kollektiv vom Frauenrat der Partei „Die Grünen/90“ für sein Engagement im Kampf für Frauenrechte mit dem Green Pussyhat Award ausgezeichnet und im Jahr 2021 erhielten sie den renommierten Clara-Zetkin FrauenPreis. 2022 haben die Dziewuchy Berlin beschlossen, ihre eigenen Preise an Aktivist:innen zu vergeben, die sich für die deutsch-polnische Schwesternschaft einsetzen – die Siostry* Preis.
Bei Dziewuchy Berlin wird Widerstand in einem dynamischen Prozess durch kreative Aktionen ergänzt – nicht nur im Bereich der Kunst (bildende Kunst, Performance, Musik), sondern auch durch die Schaffung von Realität. Denn es reicht nicht aus, dagegen zu sein.
Die Ausstellung präsentiert die Aktionen des Kollektivs Dziewuchy Berlin in den letzten sieben Jahren, die unter anderem über wegweisende Ereignisse wie den Schwarzen Protest (3.10.2016), die Aktion Global Scream oder #IchStreike (8.3.2019) oder die Veranstaltungsreihe Blutige Wochen (Herbst 2022) berichten. Sie besteht aus Originalobjekten (z. B. Transparenten von Demonstrationen) sowie aus Plakaten mit Beschreibungen, Grafiken und Fotos von Fotograf:innen: Wojtek Drozdek, Oliver Feldhaus, Gabriella Falana, Sabrina Gröschke, Liam Hayes, Camilla Lobo, Patrycja Makucewicz, Maciej Soja und Dorota Szpajda, Marzena Zajączkowska.
Bei der Eröffnung der Ausstellung werden Dziewuchy über ihre Aktivitäten berichten und es wird ein deutsch-polnisches Feministisches Quiz geben!
Foto: „Global Scream” in der Botschaft der Polinnen, Oliver Feldhaus.
Autorin und Kuratorin der Ausstellung ist polnische Artivistin Anna Krenz, Gründerin der Gruppe Dziewuchy in Berlin und des Projekts und Vereins Ambasada Polek – Botschaft der Polinnen, Initiatorin des Global Screams.
Im Sommer 2018 erzählte mir Tibor Jagielski, dass sich in der Polnischen Kirche ein Bild befindet, das von den sog. Solidarność-Flüchtlinge in den 80ern bestellt und der Kirche übergeben wurde. Einer der Initiatoren dieser Spende waren seine Eltern, Frau Magdalena Jagielska und Herr Krzysztof Jagielski, dessen Memoiren aus der Streik-Zeiten in Stettin (August 1980) ich HIER publizierte (bitte auch vier weitere Posts lesen; jeweils eine Woche später). Wir gingen in die Kirche, um uns das Bild anzuschauen. Es gab es aber nicht. Die Büroangestellte in der Kirche wusste sogar nicht, wovon wir überhaupt reden. Erst Herr Priester, der bald kam, wusste Bescheid. Die polnisch-solidarische Mutter Gottes hing in der Garderobe, versteckt hinter einer Reihe der weißen Messdienerkleider. Damals schrieb Tibor den folgenden Text:
Tibor Jagielski Das Bild wurde von einer Vereinigung der polnischer Exilanten in Auftrag gegeben und in Westdeuschland, von einem Flüchtling aus, durch den Kriegszustand (1981-83) erschütterten, Polen gemalt. Wie die Ikone genau enstanden ist, weiss ich nicht zu berichten, ausser dass hier auch meine Mutter, Magdalena Jagielska, eine Rolle gespielt hat. Die Einweihung fand (1985?) in der kleinen polnischen Kirchengemeinde in Mariendorf statt, und es hing dort, bis zum Mauerfall an der Wand und fand allgemeines gefallen sowie genoss Verehrung. Doch, vermutlich nach dem Umzug der Gemeinde in die geräumige Basilica in Kreuzberg verschwand es, wie ich und Frau Ewa Maria es neulich feststellen mussten, in Rumpelkammer. Persönlich finde ich das Bild schön, harmonisch, sanft und milde, und vielleicht gerade deswegen passt sie, diese Mutter der Hoffnung, nicht in die, ehrlich gesagt, grauenvolle und gruftartige Ausstattung der Kirche. Ewa Maria Slaska: Jetzt, als wir uns mit Tibor wieder trafen, schmieden wir den Plan, wie wir das Bild aus der Vergessenheit holen sollen und wollen. Zeit wäre’s, dass es bald anders wird.
Tibor Jagielski
porca madonna! krzyczy się zazwyczaj nie tylko w italii, gdy czas biegnie, a ty stoisz; serio nie wiem, co zrobić: obraz matki boskiej “solidarności” jest nadal pod kluczem! oczywiście kościół zdobią teraz imponujące witraże, ale serce jest nadal w szafie – ponad ćwierć wieku! wyrwijmy wreszcie to światło z ciemności!
Ewa Maria Slaska
13.02.2023 Eine Minute nach Mitterancht: Heute versuchen wir es erneut! Drückt uns die Daumen!
Später: Es wid was werden! Hoffen wir! Wir haben mit dem Pfarer gesprochen, uns das Bild genau angesehen und in der Kirche bei der “Konkurenz”´Blumen gelegt. Wir wissen auch, wie der Maler heißt, der das Bild 1984 gemalt hat: Mieczysław Zygmoniak.
czyli Pszczółka Maja i Gucio spotykają łąkowego Don Kichota
Ewa Maria Slaska
Don Kichot dla dzieci
to złożona sprawa. Bo z jednej strony to właśnie takie figury jak Gustaw Wielki, które są nowym wcieleniem Rycerza Smętnego Oblicza, sympatyczna istota, która tak chciałaby być bohaterem, takim jak ci Bohaterowie z książek i filmów, tak bardzo chce, że doprawdy ma (musi mieć, naprawdę musi) prawo do bohaterskich opowieści, w których sam jeden stawia czoło armii przeciwników i uwalnia księżniczkę.
To się właśnie w przeciągu dziejów dzieje z mitami, ze szlachetnych szlacheckich księgozbiorów, pałacowych bibliotek, opowieści dla uczonych dorosłych schodzą coraz bardziej w dół, do popołudniowych rozmów w mieszczańskim gabinecie, niedzielnych chwil wytchnienia na proletariackim podwórku, czy w wiejskiej chacie i wreszcie w dziecinnym pokoju. Wszędzie tam są albo te opowieści, albo takie.
Czyli jutro kolejne nasze spotkanie w Sprachcafé Polnisch.
Trzeci piątek miesiąca, 20 stycznia 2023 o godzinie 19:00
Polska Kafejka Językowa Schulzestr. 1 13187 Berlin
Dojazd do stacji S-Bahn Wollankstraße
Uwaga – wokół Friedrichstrasse konunikacja zastępcza! Lepiej jechać kolejką albo metrem nr 8 do Gesundbrunnen!
Tym razem zapraszamy na spotkanie z Urszulą Usakowską-Wolff, poetką, publicystką, zbieraczką sztuki ludowej, tłumaczką, menadżerką kultury. Tak naprawdę Urszula po prostu jest i już samo jej bycie przynosi człowiekowi radość, choć jej cięte riposty i komentarze mogą też przyprawić o niepokój.
Urszula w Sprachcafé Polnisch podczas jubileuszu dziesięciolecia bloga. Fota: ktoś z uczestników wieczoru (przepraszam, nie wiem, kto?). W tle obraz Wiesława Stefana Fiszbacha.
Na swojej stronie internetowej Urszula pisze o sobie / auf ihrer Internetseite schreibt Urszula über sich:
Urszula Usakowska-Wolff wurde am 30. September 1954 in Warschau geboren. Sie lebte von 1964-1966 in Bern, dann von 1970-1974 in Bukarest, wo sie an der dortigen Universität Germanistik und Romanistik studierte.
Ihr Studium setzte sie am Institut für Germanistik der Warschauer Universität fort, das sie 1977 mit dem Grad eines Magisters beendete.
Von 1977-1981 war sie Redakteurin des Polnischen Rundfunks in Warschau.
Nach der Verhängung des Kriegsrechts am 13.12.1981 wurde sie entlassen und mit Publikationsverbot belegt.
Sie lebte von 1984-1986 in Schwaz (Tirol) und Wien.
1986 heiratete sie Manfred Wolff. Von 1986 bis 2006 lebte sie in Bad Oeynhausen. Von 1989 bis 1990 war sie Inhaberin der Galerie Usakowska-Wolff in Herford. Bis 2019 kuratierte sie über 60 Ausstellungen, vorwiegend polnischer und osteuropäischer Kunst, in Deutschland.
Seit Mai 2006 lebt sie in Berlin.
Urszula Usakowska-Wolff ist freie Journalistin, Lyrikerin, Herausgeberin und Übersetzerin polnischer Literatur; seit Mitte der 1990er Jahre publizierte sie in Polen und Deutschland hunderte Beiträge über die deutsche und internationale Kunstszene.
Von 2007 bis 2016 war sie Mitarbeiterin der Berliner Straßenzeitung strassen|feger, wo sie als freie Kulturredakteurin zweimal im Monat in der Rubrik »art strassenfeger« ihre Ausstellungskritiken und Texte über die zeitgenössische Kunst veröffentlicht.
Bis Ende 2022 war sie Korrespondentin der Vierteljahresschrift des Polnischen Skulpturenzentrums in Orońsko, für die sie seit 1998 jährlich vier umfangreiche Texte im Jahr über die deutsche und internationale Objekt- und Installationskunst schreibt. Sie war freie Mitarbeiterin der Kunstmagazine art in berlin und stayinart – und arbeitet mit dem Portal Porta Polonica in Bochum zusammen.
2006-2011 – Vizepräsidentin des PEN-Zentrums der Schriftstellerinnen und Schriftsteller im Exil deutschsprachige Länder (Exil-PEN)
2009-2011 – Mitglied des Programmrats des Polnischen Skulpturenzentrums in Orońsko.
Preise und Auszeichnungen:
Ökumenischer Preis »Schafe Davids« der Stiftung Sacro-Art & der Stiftung Merkuryusz der Krakauer Journalisten für Aktivitäten zur deutsch-polnisch-jüdischen Aussöhnung
Pegasus-Medaille der Akademie der Schönen Künste in Warschau für die Popularisierung der polnischen Kunst in Deutschland
Kavalierskreuz des Verdienstordens der Republik Polen für die Popularisierung der polnischen Kultur und Literatur in Deutschland