
Szkodliwy materiał w „Pytaniu na Śniadanie” ❗️
Do studia PnŚ zaproszono hodowców lotopałanek karłowatych i przedstawiono przetrzymywanie dzikich zwierząt jako domowych pupili – modnych, uroczych i „unikalnych”, jako coś dobrego i zasługującego na naśladowanie. To bardzo niebezpieczny przekaz 📣❗️
„Moda na lotopałanki” to w rzeczywistości promocja cierpienia dzikich zwierząt.
Lotopałanka karłowata to dziki, nocny i wysokospołeczny gatunek z Australii. Nie jest zwierzęciem udomowionym i nie da się jej „przystosować” do życia w mieszkaniu. To dzikie zwierzę o złożonych potrzebach społecznych, behawioralnych i środowiskowych, których nie da się w pełni zapewnić w mieszkaniu. Badania pokazują też, że ich dieta jest niezwykle trudna do prawidłowego odtworzenia w warunkach domowych, a niewola wiąże się ze stresem i szeregiem problemów zdrowotnych ❌
W materiale padło wiele problematycznych stwierdzeń i sugestii. Wyjaśniamy prowadzącym ten program:
Nie, lotopałanki nie można „udomowić” – udomowienie to proces zachodzący przez wiele pokoleń, który zmienia gatunek biologicznie i behawioralnie. Oswojenie pojedynczego osobnika nie ma z tym nic wspólnego ❌
Śmiano się z naturalnych reakcji i skoków lotopałanki, choć to sygnał, że zwierzę było zestresowane ❌
Podkreślano „egzotyczność” i „unikalność”, zamiast realnych potrzeb gatunku,
Promowano prezentowanie tych zwierząt dzieciom w szkołach, jakoby kontakt z dzikim zwierzęciem był formą edukacji a nie normalizowaniem cierpienia zwierząt oraz handlu dziką fauną ❌
Media publiczne i programy śniadaniowe powinny brać odpowiedzialność za przekaz, jaki tworzą. Pokazywanie dzikich zwierząt w TV jako „uroczych pupili” to skrajnie nieodpowiedzialny przekaz 📣❗️
Miejsce dzikich zwierząt jest w ich naturalnych siedliskach, a nie w domu ani na ramieniu dziennikarki w telewizyjnym studio❗️
UE jest dziś jednym z największych rynków zbytu i centrum handlu egzotycznymi zwierzętami, nawet jeśli są chronione w krajach swojego pochodzenia, ale nie są wpisane do załącznika Konwencji Waszyngtońskiej (CITES).

Coś strasznego dzieje się z ludźmi- zaczynają być bezwzględni wobec przyrody. Natura już niedługo się zemści, a ci kaci zwierząt nawet w obliczu katastrofy ekologicznej, zaburzenia w rytmie Natury nie zrozumieją, że to oni przyczynili się też do samozniszczenia. To nie tylko dotyczy mody na udomawianie dzikich zwierzątek, których udomowić się nie da. To także problem etyczny. Czy mamy prawo zamieniać dzikie istoty w obiekty naszej potrzeby bliskości, ciekawości czy mody? Czy to „chcę mieć” jest ważniejsze niż ich naturalne „chcę żyć”? Warto więc zatrzymać się i zadać sobie pytanie – czy miłość do zwierząt polega na ich posiadaniu, czy na szacunku do ich natury i pozostawieniu ich tam, gdzie naprawdę należą? Boże! Uchroń nas od wszystkich “głupich” na tej ziemi. Ewo Niech Twój artykuł się niesie w czasie i przestrzeni.