Bombardier

Ewa Maria Slaska

Kilka dni temu byłam na Dworcu Głównym i zobaczyłam, że w centralnym miejscu znajduje się nowa reklama. Zrobiłam zdjęcie i po powrocie do domu zadałam na Facebooku takie pytanie:

Pamiętacie Bombardiera na Dworcu Głównym, czyli Hauptbahnhof w Berlinie? To zdjęcie zrobiłam 15 lutego 2018 roku. Wielu z nas z przykrością odnotowywało tę reklamę, #KatjaPetrowskaja pisała o niej w swojej pierwszej książce. To zobaczcie, co ją zastąpiło! “SOS. Die deutsche Wirtschaft ist in Gefahr” (“SOS. Niemiecka gospodarka jest zagrożona”). Cóż, żenujące.

Continue reading “Bombardier”

Mam na imię Lech

Lech Milewski

Sunday, February 2, 2025

Pewna legenda

Mam na imię Lech.
Polacy kiwają głową ze zrozumieniem – wiadomo początek państwa polskiego… 

Bardzo dawno temu w pewnej słowiańskiej osadzie żyło trzech braci, Lech, Czech i Rus. Żyli pod wielkim świętym dębem, spod którego tryskało święte źródło, z którego pił święty koń. Bracia żyli w zgodzie ze sobą i harmonii z naturą, we wszystkim słuchając się starego i mądrego kapłana, który wiedział wszystko o naturze, ludziach, życiu i świecie. Leczył, doradzał i tłumaczył sny, zarówno młodym, jaki stary. Braciom kiedyś przyśniły się konie, a kapłan powiedział im, że te sny im się niedługo spełnią. Gdy byli młodzieńcami, ich ojciec podarował im trzy źrebaki, o które mieli dbać, by im służyły. Kapłan osady podarował im jeszcze jednego, białego konia. Przykazał im, by wyruszyli w drogę i podążali za tym właśnie koniem, aż dotrą do wielkiej północnej świątyni.  

Źródło TUTAJ.

Continue reading “Mam na imię Lech”

Moje wojny (3)

Ewa Maria Slaska

5. Moja prywatna wojna, żydowska i nieżydowska

W roku 1985 odkryłam, że jestem Żydówką. Nikt mi tego nie powiedział, doszłam do tego samodzielnie. Z jednej strony były moje sny i skojarzenia. W snach coraz częściej pojawiała się sprawa, że mama i ja musimy iść na piechotę do obozu koncentracyjnego, a może obozu zagłady. W tych snach nigdy tam nie dochodziłyśmy, co odpowiadało rzeczywistości, bo mama nie była ani w getcie ani w obozie. Ale groźba, że tam zostanie wysłana musiała jej ciążyć przez całe życie. Tak ciążyć, że dostałam ją również ja.

Continue reading “Moje wojny (3)”

Historia Ukrainy w pigułce Broma (30). Od Bitwy Narodów do Świętego Przymierza

Roman Brodowski (Brom)

Napoleon i Kongres Wiedeński

„Bitwa Narodów” – jedna z największych i najważniejszych batalii w historii – miała ogromny wpływ na losy Europy. Miała być rozprawą ówczesnego europejskiego świata „wielkich” przeciwko francuskiej dyktaturze Napoleona Bonapartego. Naprzeciwko siebie stanęło około 550 tysięcy żołnierzy. Wojska napoleońskie dysponowały armią liczącą 180 tysięcy, wspieraną 700 działami, natomiast siły koalicji w szczytowym momencie liczyły 360 tysięcy i 1500 dział. Stosunek sił wynosił więc 2: 1. Jednak nie wiadomo, jak zakończyłaby się bitwa, gdyby nie fakt, że w toku walk Napoleona zdradzili sojusznicy. Sasi i Wirtemberczycy odmówili wykonywania rozkazów cesarza Francuzów i przeszli na stronę wroga. Bonaparte został zmuszony do odwrotu.

Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (30). Od Bitwy Narodów do Świętego Przymierza”

Frauenblick auf dies und das, zum Beispiel Ballett

Monika Wrzosek-Müller

Ballettaufführung von William Forsythe

Die gestrige Aufführung in der Deutschen Oper hat mich wirklich entschädigt für den martialischen Empfang an der deutsch-polnischen Grenze – durch eine junge deutsche Polizistin mit einer Maschinenpistole, in voller Rüstung. Da war auch ein Artikel von Konrad Schuller in der FAZ am Sonntag aus Anlass des 80. Jahrestags der Befreiung von Auschwitz, der mich besänftigt hat. Alles letztens Anlässe, die zusammenwirken und sich verbinden und doch leider den Himmel über uns verdunkeln.

Continue reading “Frauenblick auf dies und das, zum Beispiel Ballett”

Deutschlands (politische) Winterreise 2025

Aufstand der Anständigen – Demo für die Brandmauer

CDU-Kanzlerkandidat Friedrich Merz macht gemeinsame Sache mit der AfD: Er setzt im Bundestag seine Abschottungspolitik durch – mit den Stimmen der Rechtsextremen.
Doch wir sagen Nein! Mit Zehntausenden Menschen ziehen wir am Sonntag, 2. Februar um 15.30 Uhr, vom Reichstag vor die CDU-Zentrale. Gemeinsam bilden wir eine unumstößliche Brandmauer gegen Rechtsextremismus, Hass und Menschenfeindlichkeit.

So war die Demo vor einer Woche, so genannte “Lichter-Demo”.

Continue reading “Deutschlands (politische) Winterreise 2025”

Reblog: Cristina Peri Rosi

Mariusz Szczygieł na Instagramie

szczygiel_mariusz

Mam swoją ulubioną poetkę z Urugwaju. Nie, żebym znał wiele poetek z Urugwaju, znam tylko tę. Pisałem o niej tu kilka lat temu, ale teraz jest nowa okazja. Kiedy czytam jej wiersze i dochodzę do ich puent, to jakby mnie ktoś łapał za szyję i nie puszczał.

Continue reading “Reblog: Cristina Peri Rosi”

Yeshivat Chachmei Lublin

Piotr Nazaruk

2024 has been the most amazing year for our Yeshivat Chachmei Lublin library project! As many of you already know, we have uncovered documents and press reports from the 1940s proving that the library of the Lublin Yeshiva–once the largest religious Jewish library in Poland–was not burned during the Second World War, as claimed by many sources, but rather looted and scattered around the world.

Continue reading “Yeshivat Chachmei Lublin”

Moje wojny (2)

Ewa Maria Slaska

3. Liceum 1, czyli wojna wesoła

Gdy byłam licealistką dość niepostrzeżenie filmy propagandowe na temat wojny przeszły metamorfozę i zaczęły najpierw głosić chwałę polskiego żołnierza („Lotna” Wajdy, „Kanał” Munka), a potem zmieniły ton z bohaterszczyzny w anegdotę, stały się przygodowe i fajne. Zaczęło się już chyba w roku 1947 filmem „Zakazane piosenki”, ale apogeum tej nowej stylistyki był serial „Czterej pancerni i pies” z 1966 roku, serial, który zakłamywał rzeczywistość, pokazywał radosne i serdeczne partnerstwo Rosjan i Polaków w walce „z Niemcem”, a który mimo to do dziś wszyscy dobrze wspominamy, a nawet od czasu do czasu ponownie oglądamy. Innymi tworami z owego czasu były seriale „Stawka większa niż życie” o bohaterskim Polaku, który był szpiegiem w szeregach hitlerowskiej Abwehry, i „Siedemnaście mgnień wiosny” oraz film „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, który już samym tytułem puszczał oko do widza.

4. Liceum 2, czyli wojna z Sowietami

Pod koniec liceum po raz pierwszy pojawiło się nowe oblicze wojny – dotychczas konsekwentnie przemilczane przez propagandę i historiografię – czyli wojna z Rosją Sowiecką. Nagle najważniejsze stały się słowa i sformułowania „pakt Ribbentrop-Mołotow”, „17 września” i „Katyń”. Oficjalnie wciąż jeszcze milczało się na ten temat, ale my, młodzi licealiście, zaczęliśmy czytać „Bibułę”, nielegalne wydawnictwa czy to podziemne, czy sprowadzane z Zachodu, z Paryża, Londynu, Nowego Jorku, ale również z Berlina.

Pakt Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r., niekiedy określany jako IV rozbiór Polski, zawarty został między sowiecką Rosją i nazistowskimi Niemcami jako pakt o nieagresji, a w tajnym protokole dodatkowym dokonywał podziału między strony stref wpływów w Europie Środkowej, tym samym pogwałcając niepodległość i suwerenność terytorialną Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii.

Na mocy tego paktu 17 września 1939 roku, a więc w niespełna trzy tygodnie po napaści Hitlera na Polskę, wojska sowieckie weszły do Polski i zajęły wschodnie tereny ówczesnej Polski, tereny, których Polska już nie odzyskała. Był to zatem podział terytorium Polski oraz faktyczna likwidacja państwa polskiego. III Rzesza i ZSRS zapoczątkowały w ten sposób wybuch II wojny światowej.

To właśnie ten fakt sprawił, że 24 lutego 2022 roku, gdy Putin napadł na Ukrainę, Polska zajęła w tej sprawie zupełnie odmienne stanowisko niż Europa Zachodnia, a przede wszystkim Niemcy.
Przejdę w dalszej części tych rozmyślań.

Katyń jest nazwą miejscowości na terenach zachodniej Rosji, gdzie mieścił się jeden z kilku obozów sowieckich, w których więziono Polaków, przede wszystkim oficerów. Wiosną 1940 roku na rozkaz NKWD rozstrzelano tu prawie 22 tysięcy obywateli Polski, w tym ponad 10 tysięcy oficerów Wojska Polskiego i Policji Państwowej. O zbrodni tej do roku 1990, czyli do odzyskania przez Polskę suwerenności, nie wolno było pisać, nauczać, a nawet mówić.

Poprzez fakt, że w czasach PRL (1945-1989) nie wolno było mówić o wojnie polsko-sowieckiej, sprawy, które podczas tej wojny rozegrały się na Wschodzie po roku 1990 nabrały takiej wagi, że wojna polsko-sowiecka usunęła w cień wojnę polsko-niemiecką. Jednocześnie od roku mniej więcej 1970 następowało na całym świecie przesunięcie myślenia o II wojnie z działań wojennych na Holokaust.
Pomiędzy wojną sowiecką a Holokaustem zniknęła wojna z Niemcami.
Pojawiała się tylko przy okazji rocznic.
I tak jest do dziś. W roku 2025 wojna jest, bo 80 lat temu się skończyła.