Z wolnej stopy 48

Zbigniew Milewicz

Z łagrów pod polskie sztandary

Układ Sikorski – Majski, podpisany został w Londynie 30 lipca 1941 roku. 12 sierpnia 1941 roku Prezydium Rady Najwyższej ZSRR wydało natomiast ważny dekret o amnestii dla obywateli polskich, aresztowanych i deportowanych przez NKWD, po sowieckiej agresji na nasz kraj i ten dokument był następstwem londyńskiej umowy.

Układ dotyczył wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską i ZSRR, które Kreml jednostronnie zerwał po 17 września 1939 r. Ta data jest na ogół znana, więc tylko krótko przypomnę towarzyszące fakty: we wrześniu 1939 roku, na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, hitlerowskie Niemcy wspólnie ze stalinowską Rosją dokonały czwartego rozbioru Polski, zawarły między sobą traktat o granicach i przyjaźni, po czym nastąpiła formalna aneksja okupowanych terenów; jak to robił Wehrmacht i jak Armia Czerwona – też wiadomo. Konsekwencją aneksji wschodnich terenów II Rzeczpospolitej było narzucenie mieszkańcom okupowanych ziem obywatelstwa ZSRR, sowietyzacja życia i polityczne represje. Odczuła je każda kresowa rodzina, także moja, od strony ojca, o czym pisałem w Życiu od nowa po raz drugi.

Podejmowane przez polski rząd na uchodźstwie próby udzielenia oficjalnej pomocy deportowanym Polakom były przez Moskwę całkowicie ignorowane, nie uznawała ona rządu gen. W. Sikorskiego. Ponadto fakt, że państwa sprzymierzone (Wielka Brytania, Francja) nie były w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim, w dużej mierze obniżał możliwości rządu polskiego w omawianej kwestii. Kierunek radzieckiej polityki jednoznacznie oddawał ton przemówienia Wiaczesława Mołotowa z października 1939 r., mającego na celu uzasadnienie agresji na Polskę. W swojej wypowiedzi stwierdził, że Polska egzystowała dzięki wyzyskiwaniu uciemiężonych narodów niepolskich, a uderzenie Armii Czerwonej i niemieckiej w zupełności wystarczyło do unicestwienia „pokracznego bękarta traktatu wersalskiego”. Ponadto, według Mołotowa, Armia Czerwona wkroczyła do Polski w celu udzielenia pomocy Ukraińcom i Białorusinom uciskanym przez polskich panów.

“Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku miał bezpośredni wpływ na wznowienie stosunków dyplomatycznych (…) pomiędzy rządem polskim a Moskwą (za pośrednictwem Brytyjczyków). Podczas prowadzonych rozmów strona polska postulowała o anulowanie traktatu Ribbentrop-Mołotow, otwarcie w Moskwie polskiej ambasady, utworzenie organizacji polskiej, mającej na celu sprawowanie opieki nad ludnością polską przebywającą na terenie ZSRR oraz uwolnienie wszystkich jeńców polskich i innych osób, które zostały pozbawione wolności w ZSRR. To właśnie oni mieli zostać żołnierzami nowej armii polskiej. Ponieważ rząd Polski nie ogłosił we wrześniu 1939 roku stanu wojny z ZSRR, stosunki dyplomatyczne mogły być wznowione bez przeszkód formalno-prawnych”.

Cytowane fragmenty tekstu pochodzą ze wstępu do pracy Sylwestra Strzyżewskiego*, Dezercje Żydów z Armii Andersa w świetle dokumentów Instytutu Polskiego i Muzeum im. Władysława Sikorskiego w Londynie, zamieszczonej w Zeszytach Naukowych Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych, Nr 3 (165) 2012, które mi podesłał elektronicznie mój brat Mariusz. O głównym wątku tej publikacji napiszę oddzielnie, teraz chciałbym się odnieść najpierw do przyczyny nagłej spolegliwości Stalina w stosunku do Polaków. Wywodziła się ona z katastrofalnej sytuacji militarnej ZSRR w 1941 roku, z zaskoczenia agresją III Rzeszy na Związek Sowiecki (operacja Barbarossa) i potrzeby materialnej pomocy ze strony Wielkiej Brytanii i USA. Po późniejszej klęsce Wehrmachtu pod Moskwą strona radziecka zaczęła się stopniowo wycofywać z zawartych uzgodnień, ale na razie amnestia była szansą na przeżycie dla tysięcy Polaków, deportowanych w głąb ZSRR. Zgodnie z nią natychmiastowemu uwolnieniu podlegali obywatele RP – jeńcy wojenni, internowani, więźniowie więzień i łagrów, osoby pozostające w śledztwie, zesłani osadnicy wojskowi, leśnicy oraz członkowie rodzin osób represjonowanych i wysiedlonych. Według danych NKWD, przekazanych Stalinowi przez Berię 1 sierpnia 1941, dekret miał dotyczyć 381 220 osób, określanych jako byli obywatele polscy. Liczba ta obejmowała również 26 160 jeńców, podobnie określanych słowem byli.

Podpisanie układu, Londyn 30 lipca 1941 roku. Od lewej: Władysław Sikorski, Anthony Eden, Winston Churchill i Iwan Majski. Amnestia objęła 381 tysięcy Polaków.

„W celu zawarcia umowy wojskowej, umożliwiającej utworzenie Wojska Polskiego – pisze dalej S. Strzyżewski – do Związku Radzieckiego udała się polska misja wojskowa na czele z gen. bryg. Zygmuntem Bohuszem-Szyszko. Efektem wizyty było podpisanie w dniu 14 sierpnia 1941 roku umowy wojskowej, określającej zasady sformowania na terenie ZSRR Armii Polskiej, która miała wejść w skład sił zbrojnych Rzeczypospolitej i podlegać organizacyjnie i personalnie Naczelnemu Wodzowi. Pod względem operacyjnym armia ta miała podlegać Naczelnemu Dowództwu ZSRR. Zwolniony w dniu 4 sierpnia z więzienia na Łubiance gen. bryg. Władysław Anders został dwa dni później wyznaczony przez Naczelnego Wodza na dowódcę Armii Polskiej w ZSRR”.

Dla porządku, mowa o naczelnym wodzu Polskich Sił Zbrojnych na uchodźstwie, generale Władysławie Sikorskim. Zwalnianie osadzonych z więzień, obozów pracy, czy też zesłania było całkowicie uzależnione od władz radzieckich. Za ich zgodą Polacy utworzyli polską ambasadę w Kujbyszewie i 19 delegatur, które zostały rozmieszczone w naszych największych skupiskach oraz powołali 387 mężów zaufania (w połowie 1942 r. komórki te zlikwidowano pod pretekstem rzekomego prowadzenia działalności wywiadowczej oraz propagandy antyradzieckiej). Pierwotnie polskie wojsko w ZSRR miało liczyć dwie dywizje i jeden pułk zapasowy. Buzułuk, koło Kujbyszewa został siedzibą sztabu armii, natomiast w Tatiszczewie, obok Saratowa, Trockoje i Kołtubance sformowano obozy mobilizacyjno-szkoleniowe, a następnie pierwsze jednostki. W dniu 22 sierpnia 1941 r. gen. Władysław Anders wydał Rozkaz nr 1, w którym wezwał (…) wszystkich obywateli Rzeczypospolitej zdolnych do noszenia broni, by spełnili swój obowiązek względem Ojczyzny i wstąpili pod sztandary Orła Białego. W ślad za nim w łagrach zaczęły działać komisje rekrutacyjne.

Według oficjalnych informacji strony rosyjskiej, w obozach w Griazowcu, Jużsku, Suzdalu i Starobielsku znajdowało się około 21 000 oficerów i szeregowych, którzy w 1940 roku nie podzielili losu ofiar Katynia i Charkowa. Na podstawie tych danych pierwotnie ustalono stan tworzonej armii na 25 000 żołnierzy. W pierwszych dniach września przetransportowano do obozów formujących się jednostek około 1 000 oficerów i ponad 21 000 szeregowych, jednak napływ żołnierzy trwał nadal.
3 października Rada Obrony ZSRR wydała uchwałę ustalającą stan armii Andersa na 30 000 żołnierzy, jednak w połowie miesiąca dołączyło do nich jeszcze osiem tysięcy nowych i ponad dwa tysiące cywili. Polsko-radziecka deklaracja, podpisana 4 grudnia 1941 r., brzmiała jeszcze optymistyczniej; według niej w polskich szeregach miało stanąć 96 000 żołnierzy. Oprócz nich 30 000 osób miało zostać przydzielonych do tzw. formacji pomocniczych, a część wojsk mogła spodziewać się przerzutu do Wielkiej Brytanii i na Środkowy Wschód.

Główny problem tkwił w tym, kto mógł wstąpić do polskiej armii. Klucze do bram łagrów mieli Rosjanie i oni niepodzielnie decydowali o tym, kto przez nie wychodził. 1 grudnia 1941 Rosjanie uznali jednostronną notą, że „amnestia” obejmuje wyłącznie osoby narodowości polskiej, czego nasza strona nie akceptowała, gdyż ZSRR uzurpował sobie prawo rozstrzygania o tym, kto jest obywatelem Polski, a kto nim nie jest. Ukrainiec, Białorusin i Żyd ze wschodnich terenów RP z polskim obywatelstwem musieli pozostać w łagrze, natomiast NKWD nie miało zastrzeżeń, aby uznać za właściwe obywatelstwo żydowskich więźniów, pochodzących z centralnych i zachodnich terenów II RP. Stosunkowo łatwo korzystali też z amnestii ukraińscy i białoruscy łagiernicy, wystarczała deklaracja, że są narodowości polskiej i pragną walczyć w armii Władysława Andersa. W jakim stopniu podejmowane decyzje wynikały z sowieckiego bałaganu administracyjnego, a w jakim ze sprytnej, sabotażowej taktyki NKWD, mającej na celu dezorientację osadzonych Polaków, to trudno mi ocenić.

Dekret o amnestii był realizowany selektywnie; niektórzy więźniowie na wolności mogli być kłopotliwi dla stalinowskiej władzy. Znany jest przypadek uporczywego przetrzymywania w łagrach Ust Vym w republice Komi profesora Stanisława Swianiewicza, jedynego żyjącego świadka zbrodni katyńskiej, zwolnionego dopiero na osobistą interwencję ambasadora Stanisława Kota. Innym charakterystycznym przykładem jest uwolnienie pisarza Gustawa Herlinga-Grudzińskiego dopiero w listopadzie 1941, po ogłoszeniu przez niego głodówki. W wielu miejscach odosobnienia blokowano informacje o tworzonej armii, lub podawano sprzeczne dane o miejscach jej formowania.

W opinii przeciwników układu Sikorski–Majski, Naczelny Wódz zgadzając się na użycie słowa „amnestia” faktycznie uznał władzę ZSRR na terytoriach wcielonych do tego państwa po roku 1939. Niemniej dzięki niej wyszło z łagrów i więzień wielu ludzi – jeńców wojennych i zesłańców, z których uformowano Polskie Siły Zbrojne w ZSRR. Szacunkowo ewakuacji z imperium doczekało ponad 100 tysięcy obywateli polskich. 2 Korpus Polski utworzony z oddziałów ewakuowanych z ZSRR brał udział w kampanii włoskiej, w tym w bitwach o Monte Cassino, Anconę i Bolonię, stanowiąc największą liczebnie formację Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Pozostałych w ZSRR obywateli RP już w roku 1942 poddano nowym represjom, w szczególności masowej akcji paszportyzacji – wymuszania zrzeczenia się obywatelstwa polskiego. W styczniu 1942 r. Wehrmacht poniósł pod Moskwą dotkliwą klęskę, więc Stalin odzyskał dawną pewność siebie i z powrotem przykręcił Polakom śrubę.

_____

* Sylwester Strzyżewski, Ministerstwo Obrony Narodowej

2 thoughts on “Z wolnej stopy 48”

  1. Od adminki: wstawiam tu pewne informacje i dokument, bo autor z przyczyn technicznych nie mógł tego zrobić:

    Eugeniusz Bołtuć
    Z notatek więźnia Gułagu; Za przynależność do Związku Polskiej Młodzieży Walczącej został zesłany na Sybir do Łagru (Gułag) na 10 lat katorgi. Wraz z tysiącami innych Polaków, na mocy układu Sikorski – Majski, został objęty amnestią, co pozwoliło jemu, oraz innym więźniom wstąpić do tworzonych Polskich Sił Zbrojnych – Armia Gen. Władysława Andersa
    Autor pisał o swoim wujku Eugeniuszu tu: https://ewamaria.blog/2021/06/22/z-wolnej-stopy-44/
    wiersz jest tu:
    https://ewamaria.blog/2021/08/14/eugeniusz-boltuc/

  2. Dziekuje Ci Adminko za Twoj trud, a Tobie Mariuszu, ze po bratersku podzieliles sie ta poetycka perelka z szuflady wujka Gienka. Jest ona tym cenniejsza, ze miejscami taka aktualna trescia…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.