Dies ist die prominenteste und aktuellste Bedeutung des Begriffs. Es handelt sich um ein politisches und wirtschaftliches Konzept, das darauf abzielt, neue Gemeinden auf bundeseigenem Land zu errichten, die weitgehend von bestehenden staatlichen und bundesstaatlichen Vorschriften, einschließlich Arbeits- und Umweltgesetzen, ausgenommen sind.
Czy lobbyści myśliwscy chcieli wyłudzić zezwolenie na odstrzał bobrów? Myśliwi ukryci w fundacji nazwanej dla niepoznaki Instytutem Analiz Środowiskowych zapragnęli postrzelać legalnie na bobry . Złożyli więc wniosek o odstrzał do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Katowicach, bo bóbr jest gatunkiem podlegającym w Polsce ochronie częściowej. Chcieli zgody na zabicie 8 osobników. We wniosku pisali: „Na działkach znajduje się las gospodarczy stanowiący własność prywatną, graniczący z nieruchomością PKP, przez którą przebiega linia kolejowa Warszawa – Częstochowa.
Pierwsza była sukienka, którą uszyłam na swój rozmiar. Jak zauważył Janusz Noniewicz była na tyle klasyczna, że mogłabym wyjść w niej na #marszniepodległości i nie tylko nikt nie rzuciłby we mnie kamieniem, ale mogłabym taki marsz poprowadzić. Projektując ją wpisałam w wyszukiwarkę „najpiękniejsza suknia świata”, stąd jej bardzo konserwatywny kształt. Kolejna była suknia uszyta dla @charlottedragqueer która rozszerzyła moje myślenie o wykluczaniu z pseudopatriotycznych wydarzeń osób queerowych i ciałopozytywnych. Słowo POLSKA symbolicznie odwróciłyśmy na lewą stronę. Dopiero współpracując z Charlotte Drag Queer zdałam sobie sprawę, jak zawężający były ten pierwszy obiekt. Ale to chyba już tak jest, że najpierw oceniamy świat z własnej perspektywy i potrzeba czasu i uważności, aby poszerzyć ją o punkty widzenia innych osób. Po uszyciu tych dwóch sukien wciąż zostało mi sporo szalików więc uszyłam z nich najpierw flagę na 100. rocznicę wywalczenia przez Polki prawa wyborczego. Słowo POLSKA dzięki przeszyciom i haftowi zamieniłam na POLKA na prawej i BOSKA na lewej stronie. Z tego co zostało podczas covidu i lockdownu zaczęłam szyć torby na zakupy. „Patriotyczną” rozpierduchę chciałam zamienić na codzienną troskę, bo też codzienne zakupy są częścią krzątactwa, którym narodowi patrioci raczej się nie kalają. W tym projekcie wsparł mnie Wojtek Zrałek-Kossakowski i Świetlica Krytyka Polityczna. Otrzymaną pomoc przejazałam dalej przeznaczając torby w kolejnych latach na aukcje charytatywne. Tak poznałam Anię i Michała z Fundacja Art Square którzy zakupili pierwszą z nich, druga trafiła do @a.m.artcollection a trzecią kupił Łukasz Gazur. Tą, którą kupił Marcin z Adamem możecie zobaczyć na wystawie „Niech nas widzą” w Zamek Królewski w Warszawie na wystawie kuratorowanej przez Monika Przypkowska. Obie suknie już też do mnie nie należą. Pierwsza została zakupiona przez śp. @AnetaSzyłak do Kolekcji NOMUS Nowe Muzeum Sztuki w Gdańsku a druga jest w kolekcji Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie. Wszystkie te prace by nie powstały, gdyby nie Marsze Niepodległości i niezgoda na rzucanie kostką brukową, obsikiwanie Muzeum Narodowego i rozpierduchę w stolicy. To była moja próba połączenia barw narodowych z wartościami, które są dla mnie ważne.
Mógłbym powiedzieć o sobie, że jestem odważnym człowiekiem. Faktycznie, organizowałem spływy zimowe, pływałem na kanadyjkach po górskich rzekach, wędrowałem przez wiele dni samotnie po górach na nartach śladowych. Tylko że ja nie czuję się odważnym człowiekiem, a w dzieciństwie byłem wręcz lękliwy, bałem się psów, wody i jąkałem się. Mieszkałem w Chodzieży, mieście położonym między trzema jeziorami, dookoła były lasy i wzgórza. Włóczyłem się po tych lasach, zimą na nartach, lato spędzaliśmy nad jeziorami, kąpiąc się i pływając na kajakach. W szkole średniej w Tychach trafiłem do Harcerskiej Drużyny Wodnej.
w styczniu 2026 roku po raz 34. zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – wydarzenie, które od ponad trzech dekad jednoczy ludzi dobrej woli na całym świecie.
Od 2019 roku sztab WOŚP w Berlinie działa przy Polskim Towarzystwie Szkolnym „Oświata”, stając się miejscem współpracy, zaangażowania i ogromnych emocji. Każda edycja pokazuje, jak wielka siła tkwi w naszej polonijnej wspólnocie.
Wierzymy, że nadchodzący 34. Finał WOŚP może stać się jeszcze piękniejszym przykładem jedności i współdziałania polskich organizacji w Berlinie – stowarzyszeń, szkół, mediów, artystów i wolontariuszy.
Serdecznie zapraszamy Państwa do włączenia się w przygotowania berlińskiego Finału WOŚP 2026 – w dowolnej formie: poprzez wsparcie organizacyjne, artystyczne, medialne lub po prostu obecność i wspólne granie.
Wspólnie możemy pokazać, że Polonia w Berlinie to jedna wielka, otwarta i solidarna wspólnota, dla której pomaganie jest powodem do dumy.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Jakub Nowak
Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Szkolnego „Oświata” w Berlinie
Szef berlińskiego sztabu WOŚP
PSV “Oswiata” in Berlin e.V. Lichtenrader Straße 42 12049 Berlin
EMS: Each monday in Blackpool I went to workshop of reflektives writing. You get one so called prompt (short imperativ) and have 15 minutes to write about it in your personally experience. It was voluntarily. You were not obliged to do it.
Schon wieder ist ein Jahr um; ich merke es nicht einmal so deutlich an meinem Geburtstag wie am Aufenthalt in der südlichen Toskana. Die Signora grüßt uns überschwänglich, für sie ist auch ein Jahr glimpflich vergangen. Der heiße Sommer ist nun vorüber, die schöne ruhigere Zeit mit wenig Touristen aber doch sonnigen, klaren Tagen beginnt. Das Meer ist immer noch warm, erstaunlich warm, die Blaukrebse vermehren sich darin überraschend schnell, vor allem begünstigt durch die Lagune mit ihrem Brackwasser.