Kannitverstan im Bett. In: Die Weltwoche, Nr. 40, 1996
Ende der zwanziger Jahre brach ein junger Religionsforscher nach Indien auf, wo er seine Suche gleich zweispurig betrieb. Sein Schriftstudium beim bengalischen Sanskritgelehrten Surendranath Dasgupta ergänzte er durch Sinneseindrücke: In der Freizeit suchte er unter anderem dessen Tochter Maitreyi Devi zu verführen. Die Ergebnisse beider Studiengänge sind allgemein bekannt. Der Rumäne Mircea Eliade (1907-1986) hat mit seinen Veröffentlichungen zu vergleichender Religionswissenschaft Weltruhm erlangt und ist auch als Romancier hervorgetreten. Bereits im Jahr 1934 hat Eliade sein Liebesabenteuer in Romanform gleich in zwei Sprachen veröffentlicht. Der rumänische Titel «Maitreyi» gab die Identität der Geliebten preis; der französische Titel «Les nuits bengales» («Die bengalischen Nächte») nahm den Ausgang der Geschichte vorweg.
Das 21. BERLIN FESTIVAL OF LIGHTS steht unter dem Motto „Let’s Shine Together“.
08. bis 15. Oktober 2025
Potsdamer Platz
Berlin leuchtet – wie jedes Jahr. Fast immer zur gleichen Zeit im Herbst, wenn die Tage kürzer und die Nächte länger werden. Und genau diese Nächte beginnen für ein paar Tage zu strahlen.
Adminka: Dostałam ostatnio prezent (dziękuję Krzysztof), jedwabną chustkę, która reprezentuje rzekę. Są cztery różne chustki i reprezentują cztery różne systemy wodne i/ lub rzeki, moja akurat to Szprewa, co ma sens, skoro mieszkam w mieście między Szprewą i Havelą.
Chustki, woda, rzeki
Przeciętna polska szafa kryje w sobie… 715 266 litrów wody
Student weterynarii na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie w 2023 roku sfilmował wykładowczynię zabijającą karpia bez ogłuszenia. Wideo trafiło do Fundacji Viva! Po nagłośnieniu sprawy mężczyzna został niesłusznie skreślony z listy studentów. Ostatecznie wywalczył sprawiedliwość.
Ze Szczecina przyszło na messendżera takie oto powiadomienie:
Dzień dobry Pani Ewo!
Jestem artystką sztuk wizualnych i wspólnie z moim życiowym i artystycznym partnerem Marcinem zaprezentowaliśmy ostatnio całkowicie recyclingową wystawę “z epoki ai-fona łupanego” w Kurzym Młynie- niezależnej galerii w Szczecinie. Wystawa miała bardzo dobry miedzy pokoleniowy odbiór i owocowała w wiele pięknych doświadczeń i pytań. Obecnie musimy wystawę zwinąć. Chcielibyśmy gdzieś ją dalej zaprezentować- pomyśleliśmy o Berlinie. Amanda Korol zasugerowala, aby odezwac sie do Pani – może ma Pani do polecenia przestrzeń dla naszego pokazu? Może to być galeria jak i przestrzeń niezależna czy dzika. Jesteśmy otwarci na pomysły i kontakty. Uważamy materiał za wartościowy i chcemy dalej dzielić się nim z ludźmi. Będziemy bardzo wdzięczni za polecenia lub i wskazówki. Załączam opis i kilka ilustrujących zdjęć i linków do dokumentacji.
Pozdrawiamy serdecznie
Ula Niemirska i Marcin Żukiert
Publikuję je, bo może osoby ze Stowarzyszenia Partnerstwo miast Szczecin-Kreuzberg/Friedrichshain zobaczą w tym mailu coś bardzo wartościowego, co moglibyśmy jako Stowarzyszenie wsprzeć.
Ula Niemirska (HollyUlcia, Święta Ramoneska) artystka sztuk wizualnych, malarka, twórczyni obiektów i performerka, działającą często w obrębie przestrzeni miejskieh i sztuki zaangażowanej społecznie. Warszawianka mieszkająca od niedawna w Szczecinie. Absolwentka malarstwa i sztuki w przestrzeni publicznej na ASP w Warszawie. Marcin Żukiert (Doktor Szpera, Święty Ramzes) artysta multidyscyplinarny, inżynier elektryk, charyzmatyczny twórca muzyki i obiektów wizualnych i elektrycznych, wynalazca i ekodesigner. Wspólnie tworzą projekt mobilny TUITERA i JAITYstudio jak i SZTUKA SPOJONYCH.
Ula
Z epoki aiFONA łupanego
Nasz performatywny pokaz ukazuje futurystyczne bytowanie po katastrofie i wielkiej awarii prądu. Zamieszkujemy krainę JUNHUNA a nasze czasy to epoka aiFONA łupanego. Żyjemy w Rezerwacie, żywimy się resztkami elektroniki imitującej ryby i stwory morskie, które wyławiamy z głębin: nadziewamy na patyki procesory i pieczemy je na patyku na ogniu z kabli. Mieszkamy w nadpalonej Łodzi, która także wibruje i gra. Do REZERWATU mają wstęp jedynie Dzieci. Dorośli oglądają nas zza płotu (chyba,że mają przy sobie paszport lub zostawią nam odcisk palca w specjalnie zbudowanym czytniku) Tworzymy naszą Sztukę Pierwotną ze znalezionych odpadów. Zbudowaliśmy Świątynie a w niej Święty Krąg Strażników- obiektów, z których każdy ma imię, osobowość cechy, skład i swoją historię. Postacie stworzyliśmy z częściowo działających sprzętów do odtwarzania muzyki, połączyliśmy je z łowionymi w jeziorze glonami i znalezionymi grzybami.. To nasze nowe prastare Stonehenge. W ich kręgu znajduje się Święty Krąg Medytacyjno interakcyjny zbudowany z komputerowych klawiatur. Zadane na nich kroki są zczytywane na obraz. Zapraszamy odwiedzających wystawę gości do wspólnego rytualnego medytacyjnego zataczania kół, doświadczania kontaktu z klawiaturą w zupełnie inny sposób. Zapraszamy również do łupania kamieniem wyłowionych i znalezionych IPHONów! Ze świata gdzie każda rysa na wyświetlaczu staję się problemem a wizja utraty ekranu katastrofą, gdzie wpatrywanie się w ekran oddziela i izoluje, proponujemy wspólne łupanie, i refleksje nad podstawowymi ludzkimi potrzebami. Proponujemy nowe jakości doznań, innego kontaktu ze spojoną już z naturą elektroniką. Bawimy się funkcją i znaczeniem. Zaprezentowaliśmy naszą wystawę w niezależnej przestrzeni Kurzego Młynu, dawnej zabytkowej zoologicznej stacji co nadało pokazowi dodatkowej jakości.
Działalność gospodarczą podejmujemy, licząc na zyski, ale związane są z nią koszty. Nie podejmujemy działalności gospodarczej, jeśli koszty przekraczają zyski, chyba że uda się przynajmniej część kosztów zepchnąć na innych. I tu potrzebne jest państwo ograniczające wolność gospodarczą. Wolność do. Świetnie prosperujący ośrodek narciarski Czarna Góra nie ponosi wszystkich kosztów swojej działalności, a do nich należą katastrofalne powodzie w Kotlinie Kłodzkiej. Z pewnością duży udział w tych powodziach mają ośrodki narciarski i żadnego udziału w kosztach. I tu potrzebne jest państwo. Państwo, które obroni ośrodki narciarskie przed agresją wszystkich tych, których powódź pozbawiła dobytku. Państwo, które zatrudni ekspertów, którzy wykażą, że powodzie nie mają nic wspólnego z wycinką lasów pod trasy narciarskie, ekspertów, którzy wskażą domy do wysiedlenia, by na ich miejsce pobudować zbiorniki retencyjne. Państwo, które znajdzie winnych, gdy któryś z tych zbiorników zawiedzie, pociągnie za sobą inne i będziemy mieli kolejną powódź tysiąclecia. Ale nie o tym chciałem mówić.
Od Adminki: Nauka napływa ze wszystkich stron, ba, nie tylko nauka w ogóle, ale etnografia! Wspaniale. Bardzo lubię etnografię, mimo że ją tylko studiowałam, a nigdy nie “praktykowałam”. Byłam archeolożką i odróżnialiśmy nasze nauki, czyli archeologię i etnografię, dwoma słowami. Garnki to była archeologia, koszyki – etnografia.Ale to było ponad 50 lat temu. Nie sądzę, by autor znalazł koszyki w Berlinie, aczkolwiek w Berlinie jest wszystko, więc z całą pewnością również koszyki.
Maciej Dudziak
O etnografii Berlina
Zastanawiam się, jakby tu zaprezentować Wam tę książkę, drogie Czytelniczki płci i niepłci wszelakiej. Trudno, bardzo trudno, już sam spis treści powala. Nie wiem, co wybrać jako zachętę. Spis treści jak wiersz o moim / naszym mieście. Już wiem, że na pewno zaprosimy autora do Polskiej Kafejki Językowej. Ale na to jest jeszcze czas, bo na razie wszystkie nasze Trzecie Piątki Miesiąca już do grudnia zajęte. Wybór jest więc całkowicie dowolny. I będzie za tydzień 😉
Wstęp Antropologiczna nieuchronność świata znaczeń Rozdział 1: Flâneur jako figura nowoczesności Zastosowanie empiryczne: flânerie w praktyce badawczej Walter Benjamin: montaż pamięci i dialektyka ruin W.G. Sebald: flâneur jako archiwista pamięci i traumy Synteza: trzy modele flâneuryzmu jako trzy metody poznania miasta Inne figury tożsamościowe Berlina Rozdział 2 Berlin: mapa mentalna Plakat jako ślad wspólnoty. Dworce, słupy ogłoszeń i kontrstruktury codzienności Terapia wspólnotą. O aktywności zbiorowej w świecie mieszających się rzeczywistości Rozdział 3 Pierwsze spojrzenie. Przyjazd do Berlina i semiotyka dworca Berliński ocean Nawigacja Podróżowanie Bywalec Squad – poszukiwanie wspólnoty Inwazja kolorów – (nie)obecność Muru Wizja Rozdział 3 Zielony Lichtenberg. O przestrzeni, transformacji i gentryfikacji Kiedy ulica traci głos mieszkańca. Lichtenberg między oswojeniem a wyobcowaniem Miejsce jako potrzeba. Antropologia domu w mieście kryzysu “Mietendeckel” – między ochroną a niepewnością. Antropologiczna refleksja o miejscu, prawie i lęku Niewidzialne ciężary. O wzroście kosztów i antropologii niepewności Miejsce jako potrzeba. Antropologia domu w mieście kryzysu Simone. O utracie miasta, które było własne Most jako granica, most jako rana. Antropologia przejścia przez Oberbaumbrücke Przechodząc przez most. Flâneur na Oberbaumbrücke Miasto nomadów. Bezdomność, wybór i antropologia współczesnej mobilności Wspólnota przetrwania. Misje, bezdomność i cicha sieć troski Recykling istnienia. Bezdomni jako cisi przetwórcy miasta Efemeryczne wspólnoty. Nomadzi ulicy w berlińskiej antropologii przetrwania Koczowiska między miastem a nieobecnością. Transetniczne wspólnoty nomadów w Niemczech Liminalność — stan bycia pomiędzy. Antropologiczna figura przejścia Liminalność jako orientacja. Topografia przemocy, punkty znaczenia i nieoczywiste mapy miasta Fragmenty istnienia. Zróżnicowanie nomadów miejskich jako mikrostruktura przetrwania Czas doraźności. Antropologia chwili w nomadycznym rytmie miejskiego przetrwania Post-ponowoczesność jako krajobraz rozszczelniony. Antropologia w czasach po końcu Retrotopie i iluzje jednorodności. Odpowiedź populistyczna na chaos post-ponowoczesności Między usunięciem a powrotem. Koczowisko jako figura lęku i antropologii nieciągłości Rozdział 4 Płynny czas i antropologia przyspieszenia. Post-ponowoczesność w rytmie zerwanej synchronizacji Berlin — miasto przemęczone Rozdział 5 CHAoS iN fORm. Rytuały przejścia, witryny tożsamości i nomadyzm estetyczny na Falckensteinstrasse CHAoS iN fORm – historia miejsca jako mikrohistoria Berlina Antropologiczna geografia sklepu Znaczenie nazwy i filozofia przestrzeni Kreuzberg: palimpsest kultur, oporu i przechwyceń Rozdział 6 Zieloni Nomadzi. O ogrodzie, który sam się wydarza Między skrzynką a krzakiem pora. Antropologia miejskiego ogrodu Warstwy migracyjne nomadów regeneratywnych. Wspólnota po wspólnocie Ogrody zamknięte, ogrody otwarte. Pomiędzy porządkiem NRD a nomadyczną wspólnotą Dwa końce tego samego płotu: ROD-y i działki NRD jako formy wspólnoty przejściowej Działka jako pole walki o sens wspólnoty W stronę ogrodu hybrydycznego Ogród jako pytanie o wspólnotę Nowa diaspora: migracja klimatyczna i ekologiczne wspólnoty przejścia W stronę wspólnoty przyszłości. Po katastrofie z ziemią Kleingärten. Ogrody pomiędzy czasem a troską Niepozorne archiwum troski Ciało i miasto: relacja nielinearna Sztuka antropocenu – krajobraz jako archiwum katastrofy i czułości Ciało – granica między naturą i kulturą Polityczność chwastów Rolnik jako tłumacz: Regeneratywne rolnictwo w kontekście koncepcji prawodawcy i tłumacza Zygmunta Baumana Rolnictwo regeneratywne jako antropologia gleby i wspólnoty Rozdział 7. Berlin: zwierciadło świata Pendler i nomada Pismo jako magia. Frazerowska typologia magii w analizie współczesnej kultury tekstu Zakończenie