Wiersze / Gedichte

Tibor Jagielski F faun jest dziki, faun jest zły, faun ma ostre rogi, kły, jeśli spotykasz fauna w gaju, wiedz, że kluczem jest do raju. tegel in nebel mein flughafen blieb still heute nacht die radarflügel die lichter schutdown 50 jahre sah ich zu dir hin brachte dort jemanden oder empfing ich werde dich vermissen… Continue reading Wiersze / Gedichte

Z wolnej stopy (22)

Zbigniew Milewicz Urzędowy savoir vivre – rocznik 1922 Pozostaję w latach międzywojennych. Urzędnicy, o których wspominałem we wpisie dwa tygodnie temu, mieli w II RP wysoki status społeczny. Od ich różnych decyzji zależały często losy i byt zwykłych obywateli, dlatego zapobiegliwi wydawcy różnych poradników książkowych starali się oswajać ten skomplikowany świat paragrafów i kto umiał… Continue reading Z wolnej stopy (22)

Wiersze z uśmiechem

Teresa Rudolf Niewinny śmiech Oczy twoje tak błyszczą, dziewczynka śmieje się do swego małego psa bielusieńkiego. Twoje oczy śmieją się ciągle tak prześlicznie, wciąż cichutko szepcze, szepcze pieska uszkom. Twoje uszka tak przepięknie mnie słuchają, głęboko patrzy w czujne, figlarne, oczy psie wierne. Coś ci powiem, a ty nikomu, tak? Tajemnica wielka nie powiesz... wiesz,… Continue reading Wiersze z uśmiechem