Profesor Brückner – dwa artykuły

Marszałek Sejmu Bohdan Borusewicz wraz z grupą parlamentarzystów polskich i niemieckich

Bogdan Borusewicz i towarzyszący mu parlamentarzyści złożyli kwiaty na grobie profesora 14 marca 2014 roku. Delegacji towarzyszyły Ewa Maria Slaska i Anna Kuzio-Weber, inicjatorki starań o zachowanie grobu profesora i przyznanie / przywrócenie mu statusu grobu honorowego Berlina.
Ewa Maria Slaska stoi na zdjęciu po prawej stronie, Anna Kuzio-Weber wykonała zdjęcie.

Continue reading “Profesor Brückner – dwa artykuły”

Irlandia, wyspa kwiatów

Ewa Maria Slaska

Jakiś czas temu ktoś, kto być może wcale nie wrócił z Irlandii, ale wszystko o niej wiedział, a może tylko uważał, że wie, powiedział mi, że w Irlandii w ogóle nie ma kwiatów i że jest to pierwszy kraj na świecie, w którym tak jest. I że jest to konsekwencja zorganizowania gospodarki wokół pastwisk.

Zapytałam nawet, czy pastwisko to nie łąka, czyli same kwiaty, ale dowiedziałam się, że łąki zostały wyplenione, irlandzkie pastwisko to trawa, na trawie krowy, od krów mleko, z mleka masło Kerry Gold.

Ziemia bez kwiatów to jedna z apokaliptycznych wizji naszego życia. Nie będzie deszczu, nie będzie wody, nie będzie pszczół, nie będzie kwiatów, nie będzie życia, owoców, jarzyn, motyli, ludzi, miłości…

Continue reading “Irlandia, wyspa kwiatów”

Reblog: Królestwo Mustangu

Jakub Nowak 

Krolestwo Mustangu, to był cel mojej czwartej wędrówki po Nepalu. „Zaginione Królestwo” to leżący na półpustynnej wyżynie fragment dawnego Tybetu, kulturowo związany z buddyzmem tybetańskim. Do roku 1992 zamknięty dla turystów, miał swojego króla, autonomię i kulturę. Mimo że w 2008 roku królestwo zostało zniesione przez rząd Nepalu, mieszkańcy nadal uznają swojego władcę. Żyją tak, jak żyło się w Mustangu kilka wieków temu.

Głębokość doliny rozpiętej pomiędzy Annapurną i Dhaulagiri sięga nawet 6800 metrów. Kali Gandaki – Czarna Rzeka kończy swój bieg, wpadając do Gangesu. To dlatego kilka wieków temu wyznaczała szlak handlowy z Tybetu do Indii. Wraz z nimi przywędrowało do Mustangu bogactwo wielu kultur i buddyzm.

Continue reading “Reblog: Królestwo Mustangu”

Reblog & Republik

Danke Christine fürs Finden!
Uljana Wolf war Mal vor Jahren eine junge Dichterin bei den Übersetzern Workshops von WIR e.V.
Schon damals war sie eine sehr originelle Erscheinung

REPUBLIK
 
Guten Tag Das haben wir heute für Sie:·       

Buchstaben­salat: Wenn wir Fehler in Texten bewusst einsetzen,
entsteht etwas Neues. In ihrem Essay propagiert die Lyrikerin
Uljana Wolf den Verschreiber als Chance, unsere Gewohnheiten
zu verändern·       

Am Gericht: Statt einen Klienten zu vertreten, sitzt eine
Rechtsanwältin selbst auf der Anklagebank.
Hat sie die Straf­verfolgung behindert?

Mnacamhl snid Bcuhstbean­vredrheer ein dmumes
Msisghcseick. Machnaml snid sie (wie – zuggeeebn 
– hier) sninbfeirete Speilerei. Dcoh machnmal erscahfefn
sloche Vertschauereien nuee Sinn­zusmmaenhnäge, ja
beinhae Poseie. Durch Verhörer, Verschreiber,
Buchstaben­verdreher oder falsche Übersetzungen kann
etwas Neues entstehen: eine Sprache
in der Sprache, poetischer Eigensinn.
Indem wir Fehler zulassen, ändern
wir die Regeln des Spiels.
·       
Wenn Autorinnen mit bewusst eingesetzten
Verhörern, Verschreibern oder falschen
Übersetzungen arbeiten,
passiert etwas mit den Texten.
Als würde man die Worte unscharf
sehen in Bezug auf ihre gesicherte Bedeutung,
aber überscharf in Bezug auf ihre Buchstaben,
ihre Beschaffenheit. Im Zulassen solcher
Verschreiber liegt ein wichtiger Aspekt,
möglicherweise sogar die politische Dimension
des Fehler­lesens, schreibt die deutsche Lyrikerin
und Übersetzerin Uljana Wolf in ihrem Essay.
·       
Für die Anwältin, die sich vor dem Richter
verantworten muss, steht viel auf dem Spiel.
Wird sie verurteilt, droht ihr ein – zumindest
befristetes – Berufsverbot. Der
Vorwurf der Staats­anwaltschaft:
Sie habe sich der versuchten
Begünstigung ihres Klienten strafbar gemacht,
indem sie es den Ermittlungs­behörden erschwert
habe, belastbares Material gegen den
Verdächtigten zu sammeln. Tatsächlich sind
Straf­verteidiger aber verpflichtet, die Interessen ihrer
Klienten zu wahren. Hat die Angeklagte die Grenze
des rechtlich Zulässigen überschritten?

Wir wünschen Ihnen einen schönen Tag. Bis morgen.
Ihre Crew der Republikwww.republik.ch      
 
Essay: Wer Schatten hat, muss für die Spots nicht sorgen
Am Gericht: Eine Verteidigerin als Angeklagte
REPUBLIK
Republik AG
Sihlhallenstrasse 1
8004 Zürich
Im Web lesen

Pola (reblog)

Z Facebooka

Chochlik kulturalny

Public domain (Wikipedia)

Elegancka kobieta, teoretycznie mająca wszystko, wychodzi na taras swojego apartamentu na jedenastym piętrze, wspina się na stół, przy którym setki razy piła kawę z przyjaciółkami, a potem skacze… Wcale nie opowiadam tu początku „Zmowy pierwszych żon”, fantastycznej komedii z Diane Keaton, Goldie Hawn i Bette Midler. To finał życia Poli Nireńskiej… Mówi się, że jej niemiecką karierę tancerki zrujnował Hitler, w Polsce dopadł ją antysemityzm, we Włoszech – przegrała z Mussolinim, w Anglii – z wojną. W Stanach Zjednoczonych natomiast – tam była już zbyt wiekowa…

Continue reading “Pola (reblog)”

Sinéad O’Connor

Foto: Radio Nowy Świat

Sinéad Marie Bernadette O’Connor (* 8. Dec 1966 in Dublin †  26. Jul 2023)

Prince.  It was his Song Nothing Compares 2 U released in 1990, that shot her to fame with a unique sound and image. She said, that shaving her head was her way of giving two fingers to the patriarchy — and proving she was not like other pop stars.

Continue reading “Sinéad O’Connor”

Papierowa kiedyś JA…

Teresa Rudolf

Płeć…
Urodziłam się…
Imię, nazwisko…
Miejsce urodzenia…

Szkoła…
Matura…
Studia…
Praca…

Kraj…

Stan zdrowia…
Wyniki badań…
Lekarstwa…
Lekarze…

Tylko to
na białym 
papierze
kiedyś…

A dziś, a reszta?

Zamykam oczy;
Śpiew ptaków
hipnotyzuje
mą duszę,
me uszy.

Świeżość powietrza, 
rankiem aromatyczny
zapach kwiecia róży,
prosto w otwarty nos,
lekko wciągający

piękno
tego świata 
bliskiego,
dotykalnego,
jak czyjaś ręka
…w mojej.

I nagle SMS, 
Messenger, 
WhatsApp,
Wideo
mail…

Nie, nie!

już nie,
i dosyć, 
wyłączam
świat-online,
niebyt-offline…

zamykam oczy;
najprawdziwszy
lipiec wchodzi
znów drzwiami
mojego życia…

…och, jak dobrze.

Das beste Buch letzter Jahre

Ulrike Edschmid, Levys Testament, Suhrkamp 2021

Es beginnt in den 70ern in Berlin, führt über London in den 20ern letztes Jahrhunderts, ab den Nulle geht es immer wieder nach Polen, und dann noch nach Bulgarien. Es ist interessant, gut und schlicht geschrieben. Der Hauptprotagonist hat keinen Namen, er ist Engländer. Man braucht Zeit um plötzlich einzusehen, dass es ein ungewöhnliches Buch ist, dass die Geschichten erzählt, von denen wir am liebsten schweigen.

Immer wieder ist der narrative Strang mit kleinen Nebengeschichten gespickt. Ich zitiere hier einen der letzten Kapitel, der mit dem Hauptthema des Buches nicht zu tun hat, und gerade deshalb einen regelrecht umhaut.

Kapitel 47, Seiten 139-140

Continue reading “Das beste Buch letzter Jahre”