Samstag 15. Juni, 19:00 Uhr Vernissage und Texte von Tibor Jagielski
Sobota, 15 czerwca – wernisaż i spotkanie autorskie z Tiborem Jagielskim

Samstag 15. Juni, 19:00 Uhr Vernissage und Texte von Tibor Jagielski
Sobota, 15 czerwca – wernisaż i spotkanie autorskie z Tiborem Jagielskim

Romana Brodowskiego






Ewa Maria Slaska
Zawsze musi być ten pierwszy raz, bo jak nie, to piętrzą nam się w życiu przegapione okazje. Tak było też w minioną środę, gdy Tomasz Kycia nagrywał z kilkoma osobami z czterech pokoleń audycję i podcast o tym, jak to jest, być i żyć w Europie. Był Jakub, świeżo upieczony maturzysta, była Marlena, młoda dziennikarka z pokolenia Y, czyli millenialka, był sam redaktor, rówieśnik mojego syna, a więc pokolenie X, no i ja, przedstawicielka baby boomersów. Objęliśmy kolorowe spektrum czterech barw, od niebieskiego, przez różowy i żółty do fioletowego.
Continue reading “Pierwszy raz”Teresa Rudolf
Droga…
Jeden mały krok
do przodu,
do tyłu,
w prawo
w lewo
może
ukraść
wszystko co ważne,
zostawiając odciski
zbędnych marzeń,
błędnych dezycji,
złych wyborów…
…zabawy losu.
A kiedy przyjdzie noc…
Pijana noc aksamitną
ciemnością, kiwając się,
łapiąc świetliki, ćmy nocne,
łaskocze w pięty nietoperze.
Wpada szczekaniem psów,
miauczeniem dzikich kotów,
w śniące, marzące uszy ludzi,
czasem przestraszy, lub ucieszy,
chciałaby otulić bezdomnych
ciepłem, dachem, czernią
anonimowości, bez oczu
ciekawych, najedzonych,
bezwstydnych
pachnących,
zarozumiałych,
krytycznych…
…bez pojęcia.
die Wohnanlage
Monika Wrzosek-Müller
Jeden Morgen ging sie mit dem Hund aus dem Haus und je nach Wetter bog sie links oder rechts ab. War es sehr sonnig und heiß ging sie nach links, da war es vormittags schattig und oft windig. Sie ging dann zwischen kunstvoll angelegten Parkflächen, die eben keine reinen Grasflächen waren; da sind diverse Bodendecker eingepflanzt, manche blühten schon, andere kamen später, auch verschiedene Blumen wie Iris und niedrig wachsende Rosenarten, aber auch Hortensien, Sommerflieder, Lavendelbüsche, verschiedene Arten von Storchenschnabel, Immergrün und vieles mehr. Diejenigen, die länger im Schatten lagen, gediehen eindeutig besser, sie wurden nicht von der Sonne verbrannt. Nach rechts lief sie, wenn im Winter, Frühjahr oder späten Herbst Licht- und Sonnenstunden weniger wurden. Eigentlich war die Bepflanzung ähnlich, wie auf der anderen Seite, die Sonneneinstrahlung setzte aber den Pflanzen oft so stark zu, dass sie manchmal schon in Juni ausgetrocknet und mickrig waren und es viele nackte Stellen gab.
Continue reading “Frauenblick auf…”Ewa Maria Slaska
26 maja, polski Dzień Matki. Dla mnie w Berlinie pechowy dzień. Wstaję rano i wiem, wiem, bo widziałam prognozę i wiem, bo czuję, że po wczorajszych i przedwczorajszych gwałtownych deszczach dziś będzie słoneczny dzień. Za chwilę będziemy umierać z gorąca i przeklinać każdy taki dzień, ale dziś wciąż jeszcze, po zimnej wiośnie i ostatnich ulewach, chętnie idziemy na wiosenny spacer po Berlinie.
Continue reading “Berlin wiosną (2)”Tym razem wpis zawdzięczam nie tylko Eli Kargol, ale i Tomkowi Fetzkiemu, który przysłał mi taki oto obraz, znaleziony, kto wie, może w sieci, ale może bezpośrednio na miejscu, czyli w Muzeum d’Orsay w Paryżu. Uwielbiam to muzem, zatęskniłam więc za Paryżem. Ech… Może namówię wnuka, żeby ze mną pojechał.
PS. Namówiłam.


Honoré Daumier żył w latach 1808–1879 i bardzo często malował Don Kichota. Ten obraz (olej na płótnie) powstał w roku 1867. Podpis głosi, że kiedyś zdobił westybul Muzeum Malarstwa Daubigny w Auvers sur Oise; w roku 1965 został podarowany Muzeum przez baronową Evę Gebhard-Gourgaud. Ciekawe, któremu muzeum, temu w Auvers czy temu w Paryżu?
Agata Koch

(Fragmenty powieści)
“Maria Tarnowska należała do ostatniego pokolenia najwyżej sytuowanej warstwy społecznej, która po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczyła utraty wszystkiego, co do tej pory posiadała: majątku, pozycji, wreszcie miejsca w społeczeństwie polskim. W ostatnim dziesięcioleciu ukazało się na rynku wydawniczym wiele opracowań naukowych dotyczących problematyki ziemiaństwa. Wspomnienia napisane przez przedstawicielkę tej warstwy doskonale uzupełniają obraz ziemiańskiego życia na przełomie XIX i XX w. oraz w okresie międzywojennym.” – pisze historyk, Agnieszka Gątarczyk, w recenzji wspomnień Marii Tarnowskiej.
Continue reading ““Magnolia” Agaty Koch”Jacek Slaski
TAG 24 – NEW YORK
(…)
Die Subway brachte uns zurück nach Downtown, am Columbus Circle stiegen wir aus und gingen in den Central Park, jetzt stand ein Stimmungsaufheller auf dem Programmzettel, der Central Park Zoo. Wir laufen durch den Park, die Menschen lächeln, Influencer drehen kleine Videos, die Bäume blühen in herrlichen farben, die Squirell hüpfen herum, von der idyllischen Brücke über einem kleinen See kann man Schildkröten beobachten, die sich am Ufer sonnen. Es ist bestes Frühlingswetter. Im Café essen wir Burger und Fritten, God bless the United States of America!

Piątek 4 lipca, 19:00 – Agata Koch podpisuje powieść “Magnolia“
