Reblog: Przeciw uchodźcom

Wyborcza.pl  16.09.2015

Magdalena Środa

Nienawiść jedno ma imię

Niedawna manifestacja przeciw uchodźcom wywarła na mnie takie wrażenie, że nie mogę się otrząsnąć z niego do dziś. I nie mogę pojąć, dlaczego żaden z polityków obecnych na licznych konwencjach wyborczych, zamiast klepać kłamliwe obietnice, nie zaczął krzyczeć: “nie!” Po prostu: “nie”! Bo to już nie jest sprawa przekonań politycznych, ale sumienia i elementarnej odpowiedzialności.

Wiele razy widziałam demolujących miasto kiboli czy nacjonalistów, ale sobotnie marsze nienawiści to coś więcej.

Szli mężczyźni pobudzani przez testosteron, ale też całe rodziny, panowie z brzuchami, dziewczyny z biało-czerwonymi opaskami na rękach. Szli i wykrzykiwali nienawiść legitymizowaną rzekomą polityczną racją stanu. Już nie chodzi o jakiś klub sportowy ani o tęczę, nie chodzi tylko o to, by popić na mieście i postraszyć ludzi chamstwem i agresją (wśród “patriotów” słowo “jeb” było w ciągłym użyciu).

Teraz to coś więcej. Chodzi o obronę “naszości” i wykluczenie “obcych”, którzy nam zagrażają. Jak kiedyś Żydzi Aryjczykom. Podobny ton, podobna nienawiść, podobny poziom przesądów, podobny żar. Tyle że jeszcze w zalążku. To się tli i można to zagasić, ale można też rozdmuchać.

Chodzimy po cienkiej czerwonej linii. Jestem pewna, że prawicowym partiom jest to na rękę. Problem uchodźców spadł im jak z nieba. Z nienawiści do gejów i do genderyzmu nie da się więcej wycisnąć. “Wielkie homolobby”, przed którym ostrzegał niezmordowany showman ksiądz Oko, jak i “ideologia gender”, fantom ożywiony przez biskupów, przestały działać na zbiorową wyobraźnię.

Co innego taki muzułmański uchodźca. Można nim straszyć skuteczniej niż Żydem, genderem i gejem razem wziętymi. Żyd rozsiewał choroby, gej deprawował ojców rodzin, gender zmieniał płeć dzieci, uchodźca będzie niszczył krzyże, wynaradawiał, zabierał pracę i gwałcił kobiety. Nie ma to jak uchodźca! Samo zło i terroryzm. Jak łatwo zmobilizować wokół tej figury ludzkie obawy, namiętności! I jak łatwo obiecać wybawienie od zła.

Wiele lat temu pisałam, że polska tolerancja jest mitem, fikcją, podobnie jak szacunek i miłość bliźniego. Deklarujemy je, ale nie praktykujemy. Europejczykami jesteśmy tylko wtedy, gdy chcemy coś dostać. Solidarność to nazwa związku zawodowego, którego szef ma psa Kacperka i lubi luksus. Nic więcej.

Jesteśmy plemieniem, którego tożsamość budowana jest na niechęci wobec obcych. Zapewne jest to konsekwencją okresu komunizmu, długiej izolacji od normalnego, otwartego, multikulturalnego świata.

Prawdziwymi postkomunistami, nie tylko w Polsce, ale również na Węgrzech, w Czechach, na terenach byłej NRD, są ci, którzy ciągle marzą o żelaznej kurtynie, o izolacji od świata. Tej postkomunistycznej niechęci wobec obcych nie jest w stanie przełamać nawet wiara w Boga głoszącego miłość bliźniego. Zresztą jaką miłość? Gowin powie niedługo, że Bóg się mylił, tak jak myli się papież Franciszek.

A ja się tylko pytam, czym się różni owa nienawiść maszerujących “patriotów”, ich gotowość do hejtów, do przemocy, do narodowo-wodzowskiej dyktatury od nienawiści sianej przez terrorystów? Nienawiść jedno ma imię. Jej biało-czerwony kolor nie zmieni jej istoty.

***
Pod artykułem Magdaleny Środy Redakcja Wyborczej zamieściła informację, na którą czekam już od kilku lat – nie będzie można zamieszczać anonimowych wypowiedzi!!! A więc jednak można! Brawo!

Z powodu wyjątkowo agresywnych treści propagujących przemoc, sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, etnicznej i wyznaniowej zamykamy możliwość komentowania pod naszymi tekstami o uchodźcach.
Wygląda na to, że Zachód, a więc i Polska, nie wie, jak pomóc ofiarom wojny w Syrii. Nie rozumiemy, co tam się dzieje, boimy się islamskich terrorystów. Ale uchodźców jest coraz więcej. Ich problem sam się nie rozwiąże. Europa mówi, że przyjmie ich 100, może 200 tysięcy. Ilu może i powinna przyjąć Polska? Jak im pomóc? Jak ich przyjąć, żeby dobrze się u nas odnaleźli?
Pod adresem listy@wyborcza.pl czekamy na Wasze listy, podpisane imieniem i nazwiskiem, najciekawsze opinie opublikujemy w wydaniu papierowym “Wyborczej” i w internecie na Wyborcza.pl

Why? And what for?

Please!Look at it!

akismetSpam statistic for my blog in last 6 monthes

Everyday every blogger got from one to some hundreds spams. Since beginning till yesterday I got 45305 spam comments. Yellow is spam and green ham it means something I like and want have. If you are a reader, you do not see them. WordPress uses a special function (Akismet) to stop them with accuracy of 99,9%. They are not destroyed but send to a special pool, where you can see and decide, what you want to do with them. Sometimes they are short f.e. it is wonderfull blog! Or: I was looking since a long time for a good blog and I find you and I am very pleased. Or – buy Vuitton Bag for 20 €. Or even more: I love you. OK, I know it is spam, but I can understand the idea staying behind. Getting a love declaration or appreciating my doing I am pleased. And when I am pleased I click at the sender, to see who loves me… and then everything can happen. A trojan is possible or invitation tu buy viagra or oh oh indeed a great love. But that text…

What is that? Why? And what for? If you know, yeah, please write!

{
{I have|I’ve} been {surfing|browsing} online more than {three|3|2|4} hours today, yet I
never found any interesting article like yours. {It’s|It is} pretty worth enough for me.
{In my opinion|Personally|In my view}, if all {webmasters|site
owners|website owners|web owners} and bloggers made good content as you
did, the {internet|net|web} will be {much more|a
lot more} useful than ever before.|
I {couldn’t|could not} {resist|refrain from} commenting.

{Very well|Perfectly|Well|Exceptionally well} written!|
{I will|I’ll} {right away|immediately} {take hold of|grab|clutch|grasp|seize|snatch} your {rss|rss feed} as I {can not|can’t} {in finding|find|to find} your {email|e-mail} subscription {link|hyperlink} or {newsletter|e-newsletter} service.
Do {you have|you’ve} any? {Please|Kindly} {allow|permit|let}
me {realize|recognize|understand|recognise|know} {so that|in order that} I {may just|may|could} subscribe.
Thanks.|
{It is|It’s} {appropriate|perfect|the best} time to make some plans for the
future and {it is|it’s} time to be happy. {I have|I’ve}
read this post and if I could I {want to|wish to|desire to} suggest you {few|some} interesting things or {advice|suggestions|tips}.

{Perhaps|Maybe} you {could|can} write next articles
referring to this article. I {want to|wish to|desire to} read {more|even more} things about it!|
{It is|It’s} {appropriate|perfect|the best} time to make {a
few|some} plans for {the future|the longer term|the
long run} and {it is|it’s} time to be happy. {I have|I’ve} {read|learn} this {post|submit|publish|put up}
and if I {may just|may|could} I {want to|wish to|desire to} {suggest|recommend|counsel} you {few|some} {interesting|fascinating|attention-grabbing} {things|issues}
or {advice|suggestions|tips}. {Perhaps|Maybe} you {could|can} write {next|subsequent} articles {relating to|referring to|regarding}
this article. I {want to|wish to|desire to} {read|learn} {more|even more} {things|issues} {approximately|about} it!|
{I have|I’ve} been {surfing|browsing} {online|on-line}
{more than|greater than} {three|3} hours {these days|nowadays|today|lately|as of late}, {yet|but} I {never|by no means} {found|discovered} any {interesting|fascinating|attention-grabbing} article like yours.
{It’s|It is} {lovely|pretty|beautiful} {worth|value|price} {enough|sufficient} for me.
{In my opinion|Personally|In my view}, if all {webmasters|site owners|website owners|web owners} and bloggers made {just right|good|excellent}
{content|content material} as {you did|you probably did},
the {internet|net|web} {will be|shall be|might
be|will probably be|can be|will likely be} {much more|a lot more} {useful|helpful} than ever before.|
Ahaa, its {nice|pleasant|good|fastidious} {discussion|conversation|dialogue}
{regarding|concerning|about|on the topic of} this {article|post|piece of writing|paragraph} {here|at
this place} at this {blog|weblog|webpage|website|web site}, I have read all that,
so {now|at this time} me also commenting {here|at this place}.|
I am sure this {article|post|piece of writing|paragraph} has touched
all the internet {users|people|viewers|visitors}, its really
really {nice|pleasant|good|fastidious} {article|post|piece
of writing|paragraph} on building up new {blog|weblog|webpage|website|web site}.|
Wow, this {article|post|piece of writing|paragraph} is {nice|pleasant|good|fastidious}, my {sister|younger sister} is analyzing {such|these|these kinds of} things,
{so|thus|therefore} I am going to {tell|inform|let know|convey} her.|
{Saved as a favorite|bookmarked!!}, {I really like|I like|I love} {your blog|your site|your web site|your website}!|
Way cool! Some {very|extremely} valid points! I appreciate you {writing this|penning this} {article|post|write-up} {and the|and also the|plus the} rest of the {site is|website is}
{also very|extremely|very|also really|really} good.|
Hi, {I do believe|I do think} {this is an excellent|this is a great} {blog|website|web site|site}.
I stumbledupon it 😉 {I will|I am going to|I’m going to|I may} {come back|return|revisit} {once
again|yet again} {since I|since i have} {bookmarked|book marked|book-marked|saved as a favorite} it.
Money and freedom {is the best|is the greatest} way to change, may
you be rich and continue to {help|guide} {other
people|others}.|
Woah! I’m really {loving|enjoying|digging} the template/theme of this {site|website|blog}.

It’s simple, yet effective. A lot of times it’s {very hard|very difficult|challenging|tough|difficult|hard} to get that “perfect balance” between {superb usability|user friendliness|usability} and
{visual appearance|visual appeal|appearance}. I must say {that you’ve|you
have|you’ve} done a {awesome|amazing|very
good|superb|fantastic|excellent|great} job with this. {In addition|Additionally|Also}, the blog loads {very|extremely|super} {fast|quick} for me on {Safari|Internet explorer|Chrome|Opera|Firefox}.

{Superb|Exceptional|Outstanding|Excellent} Blog!|
These are {really|actually|in fact|truly|genuinely} {great|enormous|impressive|wonderful|fantastic} ideas in {regarding|concerning|about|on the topic of} blogging.
You have touched some {nice|pleasant|good|fastidious} {points|factors|things} here.
Any way keep up wrinting.|
{I love|I really like|I enjoy|I like|Everyone loves} what you guys
{are|are usually|tend to be} up too. {This sort of|This type of|Such|This kind of} clever work and {exposure|coverage|reporting}!
Keep up the {superb|terrific|very good|great|good|awesome|fantastic|excellent|amazing|wonderful} works guys I’ve {incorporated||added|included} you guys to {|my|our||my personal|my own} blogroll.|
{Howdy|Hi there|Hey there|Hi|Hello|Hey}! Someone in my {Myspace|Facebook} group shared
this {site|website} with us so I came to {give
it a look|look it over|take a look|check it out}.
I’m definitely {enjoying|loving} the information. I’m {book-marking|bookmarking} and will be
tweeting this to my followers! {Terrific|Wonderful|Great|Fantastic|Outstanding|Exceptional|Superb|Excellent} blog and {wonderful|terrific|brilliant|amazing|great|excellent|fantastic|outstanding|superb} {style and design|design and style|design}.|
{I love|I really like|I enjoy|I like|Everyone
loves} what you guys {are|are usually|tend to be} up too.
{This sort of|This type of|Such|This kind of} clever work and {exposure|coverage|reporting}!
Keep up the {superb|terrific|very good|great|good|awesome|fantastic|excellent|amazing|wonderful} works guys I’ve {incorporated|added|included}
you guys to {|my|our|my personal|my own} blogroll.|
{Howdy|Hi there|Hey there|Hi|Hello|Hey} would you mind {stating|sharing} which blog
platform you’re {working with|using}? I’m {looking|planning|going} to start my own blog {in the near future|soon} but I’m having a
{tough|difficult|hard} time {making a decision|selecting|choosing|deciding} between BlogEngine/Wordpress/B2evolution and Drupal.
The reason I ask is because your {design and style|design|layout} seems different then most blogs and I’m looking for something {completely unique|unique}.

P.S {My apologies|Apologies|Sorry} for {getting|being} off-topic but I had to ask!|
{Howdy|Hi there|Hi|Hey there|Hello|Hey} would you
mind letting me know which {webhost|hosting company|web host} you’re {utilizing|working with|using}?

I’ve loaded your blog in 3 {completely different|different} {internet browsers|web browsers|browsers} and I must say this blog loads a lot {quicker|faster} then most.

Can you {suggest|recommend} a good {internet hosting|web
hosting|hosting} provider at a {honest|reasonable|fair} price?
{Thanks a lot|Kudos|Cheers|Thank you|Many thanks|Thanks}, I appreciate it!|
{I love|I really like|I like|Everyone loves} it {when people|when individuals|when folks|whenever
people} {come together|get together} and share {opinions|thoughts|views|ideas}.
Great {blog|website|site}, {keep it up|continue the good work|stick with it}!|
Thank you for the {auspicious|good} writeup. It in fact was a amusement account it.
Look advanced to {far|more} added agreeable from you!
{By the way|However}, how {can|could} we communicate?|
{Howdy|Hi there|Hey there|Hello|Hey} just wanted to give you a quick heads up.
The {text|words} in your {content|post|article} seem to be running off the screen in {Ie|Internet explorer|Chrome|Firefox|Safari|Opera}.

I’m not sure if this is a {format|formatting} issue or something to do with {web browser|internet browser|browser} compatibility but I {thought|figured}
I’d post to let you know. The {style and design|design and style|layout|design} look great though!

Hope you get the {problem|issue} {solved|resolved|fixed} soon. {Kudos|Cheers|Many thanks|Thanks}|
This is a topic {that is|that’s|which is} {close to|near to} my
heart… {Cheers|Many thanks|Best wishes|Take care|Thank you}!
{Where|Exactly where} are your contact details though?|
It’s very {easy|simple|trouble-free|straightforward|effortless} to
find out any {topic|matter} on {net|web} as compared to {books|textbooks},
as I found this {article|post|piece of writing|paragraph} at
this {website|web site|site|web page}.|
Does your {site|website|blog} have a contact page?
I’m having {a tough time|problems|trouble} locating it but, I’d like to {send|shoot}
you an {e-mail|email}. I’ve got some {creative ideas|recommendations|suggestions|ideas} for your blog you might be interested in hearing.
Either way, great {site|website|blog} and I look forward to
seeing it {develop|improve|expand|grow} over time.|
{Hola|Hey there|Hi|Hello|Greetings}! I’ve been {following|reading}
your {site|web site|website|weblog|blog} for {a long time|a while|some time} now and finally got the {bravery|courage} to go ahead and give you a shout out from {New
Caney|Kingwood|Huffman|Porter|Houston|Dallas|Austin|Lubbock|Humble|Atascocita} {Tx|Texas}!
Just wanted to {tell you|mention|say} keep up the {fantastic|excellent|great|good} {job|work}!|
Greetings from {Idaho|Carolina|Ohio|Colorado|Florida|Los angeles|California}!
I’m {bored to tears|bored to death|bored} at work so I decided to {check
out|browse} your {site|website|blog} on my iphone during lunch break.
I {enjoy|really like|love} the {knowledge|info|information} you {present|provide}
here and can’t wait to take a look when I get home. I’m {shocked|amazed|surprised} at how {quick|fast} your blog loaded on my {mobile|cell phone|phone} ..
I’m not even using WIFI, just 3G .. {Anyhow|Anyways}, {awesome|amazing|very good|superb|good|wonderful|fantastic|excellent|great} {site|blog}!|
Its {like you|such as you} {read|learn} my {mind|thoughts}!

You {seem|appear} {to understand|to know|to grasp} {so much|a lot} {approximately|about} this, {like you|such as you} wrote the
{book|e-book|guide|ebook|e book} in it or something. {I think|I feel|I believe} {that you|that you simply|that you just} {could|can} do with {some|a
few} {%|p.c.|percent} to {force|pressure|drive|power} the message {house|home}
{a bit|a little bit}, {however|but} {other than|instead
of} that, {this is|that is} {great|wonderful|fantastic|magnificent|excellent} blog.
{A great|An excellent|A fantastic} read. {I’ll|I will} {definitely|certainly} be back.|
I visited {multiple|many|several|various} {websites|sites|web sites|web pages|blogs} {but|except|however} the audio {quality|feature} for audio songs {current|present|existing} at this {website|web site|site|web page} is
{really|actually|in fact|truly|genuinely} {marvelous|wonderful|excellent|fabulous|superb}.|
{Howdy|Hi there|Hi|Hello}, i read your blog {occasionally|from time to time} and i own a similar one and i was just {wondering|curious} if you get a lot of spam {comments|responses|feedback|remarks}?
If so how do you {prevent|reduce|stop|protect against} it,
any plugin or anything you can {advise|suggest|recommend}?
I get so much lately it’s driving me {mad|insane|crazy} so any {assistance|help|support} is very much appreciated.|
Greetings! {Very helpful|Very useful} advice {within this|in this
particular} {article|post}! {It is the|It’s the} little changes {that
make|which will make|that produce|that will make} {the biggest|the largest|the
greatest|the most important|the most significant} changes.
{Thanks a lot|Thanks|Many thanks} for sharing!|
{I really|I truly|I seriously|I absolutely} love {your blog|your site|your website}..
{Very nice|Excellent|Pleasant|Great} colors & theme.
Did you {create|develop|make|build} {this website|this site|this web site|this
amazing site} yourself? Please reply back as I’m {looking to|trying to|planning to|wanting to|hoping to|attempting to} create
{my own|my very own|my own personal} {blog|website|site} and {would like to|want to|would love to} {know|learn|find out} where you got this from
or {what the|exactly what the|just what the} theme
{is called|is named}. {Thanks|Many thanks|Thank you|Cheers|Appreciate it|Kudos}!|
{Hi there|Hello there|Howdy}! This {post|article|blog post} {couldn’t|could not} be written {any better|much better}!
{Reading through|Looking at|Going through|Looking through} this
{post|article} reminds me of my previous roommate! He {always|constantly|continually}
kept {talking about|preaching about} this. {I will|I’ll|I am going to|I
most certainly will} {forward|send} {this article|this information|this post} to him.
{Pretty sure|Fairly certain} {he will|he’ll|he’s going to}
{have a good|have a very good|have a great} read.

{Thank you for|Thanks for|Many thanks for|I appreciate you for} sharing!|
{Wow|Whoa|Incredible|Amazing}! This blog looks {exactly|just} like my old one!
It’s on a {completely|entirely|totally} different {topic|subject} but it has pretty much the same {layout|page layout} and design. {Excellent|Wonderful|Great|Outstanding|Superb} choice of colors!|
{There is|There’s} {definately|certainly} {a lot to|a great
deal to} {know about|learn about|find out about} this {subject|topic|issue}.
{I like|I love|I really like} {all the|all of the} points {you made|you’ve made|you have made}.|
{You made|You’ve made|You have made} some {decent|good|really good} points there.
I {looked|checked} {on the internet|on the web|on the net} {for more info|for more information|to
find out more|to learn more|for additional information} about the issue and found
{most individuals|most people} will go along with your
views on {this website|this site|this web site}.|
{Hi|Hello|Hi there|What’s up}, I {log on to|check|read} your {new stuff|blogs|blog} {regularly|like every week|daily|on a regular basis}.
Your {story-telling|writing|humoristic} style is {awesome|witty}, keep {doing what
you’re doing|up the good work|it up}!|
I {simply|just} {could not|couldn’t} {leave|depart|go away} your {site|web site|website} {prior to|before} suggesting that I
{really|extremely|actually} {enjoyed|loved} {the
standard|the usual} {information|info} {a person|an individual}
{supply|provide} {for your|on your|in your|to your}
{visitors|guests}? Is {going to|gonna} be {back|again} {frequently|regularly|incessantly|steadily|ceaselessly|often|continuously}
{in order to|to} {check up on|check out|inspect|investigate cross-check} new posts|
{I wanted|I needed|I want to|I need to} to thank you for this {great|excellent|fantastic|wonderful|good|very
good} read!! I {definitely|certainly|absolutely} {enjoyed|loved}
every {little bit of|bit of} it. {I have|I’ve got|I have got} you {bookmarked|book marked|book-marked|saved
as a favorite} {to check out|to look at} new {stuff you|things you} post…|
{Hi|Hello|Hi there|What’s up}, just wanted to {mention|say|tell you}, I {enjoyed|liked|loved} this {article|post|blog post}.

It was {inspiring|funny|practical|helpful}. Keep on posting!|
{Hi there|Hello}, I enjoy reading {all of|through} your {article|post|article post}.
I {like|wanted} to write a little comment to support you.|
I {always|constantly|every time} spent my half an hour to read this {blog|weblog|webpage|website|web site}’s {articles|posts|articles or reviews|content} {everyday|daily|every day|all the
time} along with a {cup|mug} of coffee.|
I {always|for all time|all the time|constantly|every time} emailed this {blog|weblog|webpage|website|web site} post page to all
my {friends|associates|contacts}, {because|since|as|for the reason that} if like to read it {then|after that|next|afterward} my {friends|links|contacts} will too.|
My {coder|programmer|developer} is trying to {persuade|convince}
me to move to .net from PHP. I have always disliked the idea because of
the {expenses|costs}. But he’s tryiong none the less.
I’ve been using {Movable-type|WordPress} on {a number of|a variety of|numerous|several|various} websites for about a year and am {nervous|anxious|worried|concerned} about switching to another platform.
I have heard {fantastic|very good|excellent|great|good}
things about blogengine.net. Is there a way I can {transfer|import} all
my wordpress {content|posts} into it? {Any kind of|Any} help would be {really|greatly} appreciated!|
{Hello|Hi|Hello there|Hi there|Howdy|Good day}! I could have sworn I’ve {been to|visited} {this blog|this
web site|this website|this site|your blog} before
but after {browsing through|going through|looking at} {some of
the|a few of the|many of the} {posts|articles} I realized
it’s new to me. {Anyways|Anyhow|Nonetheless|Regardless}, I’m {definitely|certainly} {happy|pleased|delighted} {I found|I discovered|I came across|I stumbled upon} it and I’ll be {bookmarking|book-marking}
it and checking back {frequently|regularly|often}!|
{Terrific|Great|Wonderful} {article|work}! {This is|That is} {the type of|the kind of} {information|info} {that
are meant to|that are supposed to|that should} be shared {around
the|across the} {web|internet|net}. {Disgrace|Shame} on {the {seek|search} engines|Google} for {now not|not|no
longer} positioning this {post|submit|publish|put up} {upper|higher}!

Come on over and {talk over with|discuss with|seek advice from|visit|consult with} my {site|web site|website} .
{Thank you|Thanks} =)|
Heya {i’m|i am} for the first time here. I {came across|found} this board and I find It {truly|really} useful & it helped me out {a lot|much}.

I hope to give something back and {help|aid} others like you {helped|aided} me.|
{Hi|Hello|Hi there|Hello there|Howdy|Greetings},
{I think|I believe|I do believe|I do think|There’s no doubt
that} {your site|your website|your web site|your blog} {might be|may be|could be|could
possibly be} having {browser|internet browser|web browser} compatibility {issues|problems}.
{When I|Whenever I} {look at your|take a look
at your} {website|web site|site|blog} in Safari, it looks fine {but when|however when|however, if|however, when} opening in {Internet Explorer|IE|I.E.}, {it has|it’s got} some
overlapping issues. {I just|I simply|I merely} wanted
to {give you a|provide you with a} quick heads
up! {Other than that|Apart from that|Besides that|Aside
from that}, {fantastic|wonderful|great|excellent} {blog|website|site}!|
{A person|Someone|Somebody} {necessarily|essentially} {lend a hand|help|assist} to make {seriously|critically|significantly|severely}
{articles|posts} {I would|I might|I’d} state.
{This is|That is} the {first|very first}
time I frequented your {web page|website page} and {to this
point|so far|thus far|up to now}? I {amazed|surprised} with the {research|analysis} you made to {create|make} {this actual|this particular}
{post|submit|publish|put up} {incredible|amazing|extraordinary}.
{Great|Wonderful|Fantastic|Magnificent|Excellent} {task|process|activity|job}!|
Heya {i’m|i am} for {the primary|the first} time here. I {came across|found} this board and I {in finding|find|to find} It {truly|really}
{useful|helpful} & it helped me out {a lot|much}.
{I am hoping|I hope|I’m hoping} {to give|to offer|to provide|to present} {something|one thing} {back|again} and {help|aid} others {like you|such
as you} {helped|aided} me.|
{Hello|Hi|Hello there|Hi there|Howdy|Good day|Hey there}!

{I just|I simply} {would like to|want to|wish to} {give you a|offer you a} {huge|big} thumbs
up {for the|for your} {great|excellent} {info|information} {you have|you’ve got|you have got} {here|right here} on this post.
{I will be|I’ll be|I am} {coming back to|returning to} {your
blog|your site|your website|your web site} for more soon.|
I {always|all the time|every time} used to {read|study} {article|post|piece of
writing|paragraph} in news papers but now as I am a user of {internet|web|net} {so|thus|therefore} from now I
am using net for {articles|posts|articles or reviews|content}, thanks to web.|
Your {way|method|means|mode} of {describing|explaining|telling} {everything|all|the whole thing} in this {article|post|piece of writing|paragraph} is {really|actually|in fact|truly|genuinely} {nice|pleasant|good|fastidious},
{all|every one} {can|be able to|be capable of} {easily|without difficulty|effortlessly|simply} {understand|know|be aware of} it, Thanks a lot.|
{Hi|Hello} there, {I found|I discovered} your {blog|website|web site|site} {by means of|via|by the use of|by way of} Google {at the same time
as|whilst|even as|while} {searching for|looking for} a {similar|comparable|related} {topic|matter|subject}, your {site|web site|website} {got here|came} up, it {looks|appears|seems|seems to be|appears to
be like} {good|great}. {I have|I’ve} bookmarked it in my google bookmarks.

{Hello|Hi} there, {simply|just} {turned into|became|was|become|changed into}
{aware of|alert to} your {blog|weblog} {thru|through|via} Google,
{and found|and located} that {it is|it’s} {really|truly} informative.
{I’m|I am} {gonna|going to} {watch out|be careful} for brussels.

{I will|I’ll} {appreciate|be grateful} {if you|should you|when you|in the event you|in case you|for those who|if you happen to} {continue|proceed} this
{in future}. {A lot of|Lots of|Many|Numerous} {other folks|folks|other people|people} {will be|shall be|might be|will probably be|can be|will likely be} benefited
{from your|out of your} writing. Cheers!|
{I am|I’m} curious to find out what blog {system|platform} {you have been|you happen to be|you are|you’re} {working with|utilizing|using}?
I’m {experiencing|having} some {minor|small}
security {problems|issues} with my latest {site|website|blog} and
{I would|I’d} like to find something more {safe|risk-free|safeguarded|secure}.
Do you have any {solutions|suggestions|recommendations}?|
{I am|I’m} {extremely|really} impressed with your
writing skills {and also|as well as} with the layout on your {blog|weblog}.

Is this a paid theme or did you {customize|modify} it yourself?
{Either way|Anyway} keep up the {nice|excellent} quality writing, {it’s|it is} rare to see
a {nice|great} blog like this one {these days|nowadays|today}.|
{I am|I’m} {extremely|really} {inspired|impressed} {with your|together with
your|along with your} writing {talents|skills|abilities} {and also|as
{smartly|well|neatly} as} with the {layout|format|structure} {for your|on your|in your|to
your} {blog|weblog}. {Is this|Is that this} a
paid {subject|topic|subject matter|theme} or did
you {customize|modify} it {yourself|your self}?
{Either way|Anyway} {stay|keep} up the {nice|excellent} {quality|high
quality} writing, {it’s|it is} {rare|uncommon} {to peer|to see|to look} a {nice|great} {blog|weblog} like this one {these
days|nowadays|today}..|
{Hi|Hello}, Neat post. {There is|There’s} {a problem|an issue} {with
your|together with your|along with your} {site|web site|website} in {internet|web} explorer,
{may|might|could|would} {check|test} this? IE {still|nonetheless} is the
{marketplace|market} {leader|chief} and {a large|a good|a big|a
huge} {part of|section of|component to|portion of|component of|element
of} {other folks|folks|other people|people} will {leave out|omit|miss|pass over} your {great|wonderful|fantastic|magnificent|excellent} writing {due to|because of}
this problem.|
{I’m|I am} not sure where {you are|you’re} getting
your {info|information}, but {good|great} topic. I needs
to spend some time learning {more|much more} or understanding more.
Thanks for {great|wonderful|fantastic|magnificent|excellent} {information|info} I was looking for this {information|info} for
my mission.|
{Hi|Hello}, i think that i saw you visited my {blog|weblog|website|web site|site} {so|thus} i came to “return the favor”.{I am|I’m} {trying
to|attempting to} find things to {improve|enhance} my {website|site|web site}!I suppose its ok to use {some of|a few of} your ideas!!\

Dwugłos o pamięci rodzinnej

Kasia Krenz i Ewa Maria Slaska

Komentarze do rozdziału z książki Wszystko jest konfabulacją

Spotkałam się w kilka dni temu z Wandzią, przybraną córką naszej ciotecznej babci, Karusi – Karoliny Lubliner-Mianowskiej. Opisałam to i wysłałam tekst mojej siostrze Kasi. Odpisała natychmiast. Ja odpowiedziałam, ona odpowiedziała… Publikuję to tutaj, mimo że pewne rzeczy wyrwane z kontekstu mogą być niezrozumiałe. Zastosowałyśmy metodę wzajemnego przypominania sobie… Taka rozmowa działa jak proustowska magdalenka, wyciąga sprawy całkowicie zapomniane. A że błahe…

wandziaWandzia

Nie wiemy i pewnie się nie dowiemy, czy Karusia chodziła do kościoła? I czy obchodziła święta i w ogóle jakiego była wyznania? Była zasadnicza i prostolinijna, a zatem jeśli nie była katoliczką, no to i świąt nie obchodziła. 

Ja osobiście nie byłabym tego taka pewna. W rodzinie już od czasów Pradziadków obchodziło się Wigilię, w latach 20 w Sylwanie nawet z księdzem, a na pewno z choinką.

Wydaje mi się zresztą, że Karusia chodziła z nami czy tylko ze mną do kościoła na Czarnej. I może na religię. Zresztą zapytamy Wandzię. Ona na pewno była wychowana po katolicku. Widziałam zdjęcia z jej ślubu, z chrztu i ślubów dzieci. Na ścianie wisi wielki obraz Serca Jezusowego. Ten jest stosunkowo nowy, ale przedtem był inny duży obraz święty. Wandzia opowiedziała mi, że gdy Karusia leżała już w szpitalu po operacji, jej troje dzieci klękało przed tym obrazem, i modliło się – Boziu spraw, żeby Babcia Kaja nie umarła!

Podobno to ja nazwałam Karusię Kają, tak jak mój syn nazwał naszą Mamę Abą.

Po drugie ciasteczka i jajeczka. Pamiętam jej postać w naszej kuchni, pochyloną razem z nami nad maszynką do mięsa, z której wysuwały się pokarbowane we wzorki długie pasy kruchych ciasteczek maślanych. Do dziś mam ten metalowy wzornik, który nakładało się zamiast sitka.

Ach, Kasiu, wywołałaś obraz, który ja zgubiłam, a teraz wrócił ze zdwojoną siłą. Ciasteczka maślane! W ogóle my z Karusią w kuchni!

A jajka faszerowane! Nikt nie robi dziś takich pysznych jajek faszerowanych, jakie ona robiła dla nas (i razem z nami). Karusia, moim zdaniem, często nas karmiła, gdy Mama była zajęta grafiką albo jechała do pracowni graficznej w WSSP w Sopocie. Pamiętam również masło. Że to Karusia nauczyła nas, że papierek po maśle należy dokładnie zeskrobać nożem, bo “ja bym tą resztką masła nakarmiła pięcioro dzieci w naszym sierocińcu”, mawiała. I ja do dziś zeskrobuje masło z papierka. “I ziemniaki obieraj cieniutko, bo pod skórką tyle zostawiasz, że można by tym głodne dziecko nakarmić”. I o zgniłych kartoflach od Niemca historię też zapamiętałam. I wspólne zmywanie naczyń. I zakupy na rynku za torami. 

Rynek za torami. A we wtorki i w piątki przed świtem jechały pod oknami wozy konne z towarami na rynek za torami.

Tak, to ten rynek, jest do dziś, ale jakże inny, bez zapachu koni i marchewka już taka umyta, i ziemniaki leżą w stosach na straganach, zamiast stać w jutowych workach wprost na ziemi…

Ja do dziś robię jajka faszerowane, cienko obieram ziemniaki, a jak się spieszę i obieram grubo, to mam wyrzuty sumienia, i też zeskrobuję masło z papierka, ale czy to Karusia mnie nauczyła? Nie wiem, nie pamiętam. Na pewno nie pamiętam żadnej wypowiedzi o sierocińcu, w ogóle nie wiedziałam, że był jakiś sierociniec! Ale też nie wiedziałam, że była szkoła Prababci w Warszawie i Sylwana w Olesinie, i Śródborów, to wszystko się pojawiło dopiero teraz, przy pisaniu tej książki.   

Karusia-u WandySierociniec i opowieść o zgniłych ziemniakach pamiętam doskonale: to był przydział od Niemców, zapasy na zimę, no i przywieźli całą dostawę, ale  zgniłe i czarne. Karusia zapakowała te worki na furmankę i pojechała do tego biura przydzielającego kartki na żywność, wniosła worek tych ziemniaków do komendanta, rzuciła na środek gabinetu i bezbłędną niemczyzną oznajmiła, że takie zgniłki to niech on sam z rodziną sobie je, ale ona dla swoich sierot żąda porządnej dostawy. Po czym wymaszerowala (bez ziemniaków) z gabinetu. Następnego dnia przyszła dostawa pierwszej jakości… 

Karusia z albumu Wandy

No coś Ty?

Mama? Myślę, domyślam się, podejrzewam, że Mama… bała się Karusi, bo Karusia nie przepadała za Mamą za to, że nie była schludną, poukładaną ani gospodarną żoną i matką. Pamiętam, jak kiedyś zawołałam Karusię do kuchni, którą posprzątałyśmy z Tobą na przyjście jakiegoś gościa. Karusia przyszła, spojrzała, ale wcale nie pochwaliła, tylko powiedziała surowo: “Tak powinno tu być zawsze i na co dzień, a nie dla gościa”. 

A ja pamiętam, że Karusia krytykowała Mamę za artystyczny styl życia, za jej licznych gości, zwłaszcza młodszych od niej mężczyzn, w ogóle mężczyzn, których przyjmowała również wtedy, gdy Taty nie było w domu.

Sprzątanie, no tak, tu się zgodzę całkowicie. Wszyscy sprzątaliśmy, tylko nie Mama. Ojciec sprzątał przed przyjściem gości, pani Gapska prała i sprzątała, sprzątały nasze dziewczyny, na przykład Renia… Renię najlepiej pamiętam. Mnie Ciocia Kowalska pokazała, że trzeba sprzątać również zakamarki, szpary i kąty.

Czy to Renia odeszła, napisawszy uprzednio liścik do naszych rodziców: “Odchodzę, adje!”?

Ależ skąd! Tych dziewczyn było kilka i Mama bardzo żałowała, gdy Renia odchodziła, bo szła do szkoły. Ja byłam u Reni z wizytą w wiosce na Kaszubach.

Pamiętam, że Karusia zabierała nas na pokazy filmów botanicznych. Na Farmację? na Politechnikę? Na tych filmach tulipany rozwijały się na naszych oczach.

Oczywiście, też pamiętam. Cudowne filmy Disneya i to Mama nas zabierała do kina!

Nie, nie, to byly filmy naukowe dla studentów i Karusia nas zabrała (może tylko raz?) na taki pokaz i tam były zdjęcia poklatkowe rozkwitających kwiatów. A Disney to oczywiście Mama, i słonik Dumbo też był.

Mama była jak zaczarowana tymi kwiatami. Na przykład kwitnące kaktusy. Jakiś podwójny cud, bo wtedy wszyscy wierzyliśmy, że kaktusy nie kwitną.

Pracowałyśmy z Karusią w ogródku za domem.

szklarniaTak oczywiście. Porzeczki, agrest latem, taki pyszny, gorący, pełen soku. Krzaczki na pieńkach, przywiązane do podpórek. I te kwiaty, które zapamiętała Elżunia, córka Wandzi. Złote kule, białe lilie na procesję na Boże Ciało, smolinosy, irysy, do dziś moje najukochańsze kwiaty. I chodziłyśmy z Karusią do ogrodu ziołowego Wydziału Farmacji we Wrzeszczu i do Oliwy, do ogrodu botanicznego. Tam  po śmierci Karusi została oddana moja palma daktylowa, którą Karusia zasadziła, kiedy się urodziłam. Czasem jeździłam do Oliwy, wchodziłam do szklarni, siadałam na ławeczce i patrzyłam na tę palmę. To były moje rekolekcje w towarzystwie Karusi. Byłam tam na chwileczkę trzy dni temu.

Tu za tą szybą jest moja palma

Ta palma tak wyrosła w rękach Karusi, że zaginała się na suficie, i dlatego pojechała do Oliwy. 

Nie, nie zaginała się na suficie. A nawet jakby! To była moja palma! Najpierw straciłam warkocze, a potem palmę. Po palmie chyba bardziej płakałam niż po warkoczach.

Wyjadałam zielone agresty, dziś aż mnie skręca na to wspomnienie, ale wtedy mniam, im kwaśniej, tym lepiej chrupało. Aha, a na Uphagena rosły leszczyny, tam zbierałyśmy orzechy. I orzeszki buczynowe w lasach przy Jaśkowej Dolinie. Teraz musiałabym ścigać się z dzikami…

A pseudonim Karusi już przed wojną, gdy redagowała to pismo harcerek, Skrzydła, to była Bukowa Jagoda. Później używała go podczas wojny jako pseudonimu konspiracyjnego. No i to drugie jej nazwisko, Mianowska, podobno ot tak sobie, jak “Kasa Mianowskiego”. I też używała tego nazwiska już przed wojną. Dziwne…

wandzia-dzisNie wiem, ile lat ma Wanda, ale pamiętam ją jako dorosłą osobę, która dość szybko wyszła za mąż i zniknęła. Również w moich wspomnieniach jej dom był ciemny i mroczny, ale jakoś kojarzyłam to raczej z tym, że jej mąż pił i chyba ją bił, i ja się bałam.

Wandzia w zeszłym tygodniu. Spotkałyśmy się w tym samym mieszkaniu w Oliwie, gdzie ją odwiedzałyśmy jako małe dziewczynki.

Wandzia ma dziś 82 lata. Ale to pan J., sąsiad z dołu pił i bił swoją żonę i dzieci, do nas wieczorami dobiegały ich okropne krzyki, strasznie się go bałyśmy, choć na trzeźwo był dla nas miły. Nie wiem, czy Czesiek, mąż Wandy pił, może tak, ale na pewno ją zdradzał i dlatego się rozstali.

gróbKarusi-nowatabliczka (1)-malyPamiętam dzień, kiedy Karusia umarła. Wróciłam do domu ze szkoły. Mama siedziała w swojej pracowni przy biurku, tyłem do drzwi. Podeszłam do niej, a ona płakała. Pierwszy raz widziałam, jak Mama płacze. Powiedziała, że Karusia umarła.

A ja pamiętam nas obie, stałyśmy koło siebie w naszym pokoju, potwornie zapłakane. Potwornie zapłakane.

Grób Karoliny Lubliner-Mianowskiej
w Alei Profesorów
na cmentarzu Srebrzysko

XXX
Płakałam też w szkole tak bardzo, że wychowaczyni wysłała mnie do domu.

Przedtem umarli już Babcia Mita i Dziadek Jan Feliks, babci mi potem bardzo brakowało, ale śmierć Karusi to była pierwsza śmierć taka “naprawdę”, taka od pierwszej chwili straszna.

I nikt nie wymawiał głośno słowa „rak” ani „nowotwór”, to były słowa tabu.  

Tak to też prawda, nikt nie mówił, że Karusia jest chora i na co. Dzieci Wandzi wiedziały, że Karusia umiera, my nie. Ja tylko kiedyś weszłam do pokoju Karusi, kiedy się przebierała, i widziałam, że ma bliznę, tam gdzie powinna być pierś. Ale nie miałam odwagi zapytać, dlaczego? A potem umarła.

Ja pamiętam, że tam byłam. Nie wiem, z kim i czy byly to jedyne odwiedziny, ale pamiętam białą salę i Karusię na szpitalnym łóżku.

A ja nic. Nie byłam czy nie pamiętam?

Wtedy dzieci nie zabierało się na pogrzeby.

Tak, Ty byłaś jeszcze dzieckiem, ale ja miałam już 14 lat, chodziłam do Liceum, czytałam Iliadę i Anatola France’a, a ona była moją ukochaną Babcią. Nie rozumiem, dlaczego nie zabrano mnie na pogrzeb? Co gorsza nie rozumiem, dlaczego nie pojechałam sama, nie pytając nikogo o pozwolenie? Czy jest możliwe, że nie wiedziałam, że jak ktoś umarł, to jest pogrzeb? Przecież oglądałyśmy pogrzeby z okna, jechały czarne karety zaprzężone w czarne konie z białymi pióropuszami w grzywach. Pamiętasz?

Kondukty, to się nazywało kondukt. Ja bardzo długo (aż do liceum) nie chodziłam również na cmentarz w Święto Zmarłych. 

Reblog: Kobieta bez grobu na cmentarzu

I kolejny post o uciekinierach:

Kilka tygodni temu Maryna Over napisała na Facebooku:

Syryjka, uciekinierka z ogarniętej przerażającą wojną domową, nedzą oraz ludobójstwem ISIS, próbuje utrzymać swoje maleńkie dziecko nad wodą po tym jak łódź z uchodźcami na Morzu Śródziemnym przewróciła się. Ludzie uciekający przed rzezią nigdy nie mają wyboru.

W komentarzu Joleczka Chmiel napisała: wielka tragedia ludzkości, ale też konsekwencja faktu, że bogactwo jednych narodów zgromadziło się kosztem innych. I to od pokoleń. Brak równowagi w rozwoju ekonomicznym i cywilizacyjnym, pazerność korporacyjna, niesprawiedliwość, fanatyzm religijny, biznes wojenny, to rodzi takie tragedie. Świat rozpada się na naszych oczach. Jakiej siły potrzeba, by uporać się z Armagedonem, który już do nas dociera. Bo emigracja zalewająca bogatą Europę to nic innego jak rykoszet okresu niewolnictwa, podporzadkowania sobie krajów Afryki, bogacenia się kosztem ich rozwoju. Tak, jesteśmy im winni, ale czy przygotowani na nierównowagę kulturową? Wątpię, bo już widać, jak na pniu odradza się brunatna zaraza rasizmu.

***
Steven McCallum

This photo shows a Syrian mother trying to hold her baby above the water, after the boat they were on sank in the Mediterranean.

According to the UN, the vast majority of refugees have fled from Syria, where an estimated 220,000 to more than 300,000 people have been killed during its appalling and escalating war. The lack of compassion from many westerners that have been dumbed-down by xenophobic narratives in the mainstream media has been appalling. For once in your life, think for yourself! These people are human beings, our brothers and sisters who are in a perilous and desperate situation (largely caused by imperialism) that require urgent assistance!!

Refugees don’t hide their taxes in the Cayman Islands; Refugees don’t privatise the National Health Service; Refugees don’t influence government cuts to spending; And Refugees don’t scrape together their life savings, leave their loved ones behind, bribe and fight and struggle their way onto the undercarriage of a train, or into a tiny hidden compartment of a lorry with forty other people, watch their friends and loved ones die or get raped, all for the express purpose of bragging about earning £67.46 a week.

Imagine waking your children in the morning, feeding and dressing them, pulling a little girl’s hair into a ponytail, arguing with a little boy about which pair of shoes he wants to wear. Now imagine, as you are doing that, you know later today you will strap their vulnerable bodies into enveloping life jackets and take them with you in a rubber dinghy – through waters which have claimed many who have done the same. Think of the story you’d have to tell to reassure them. Think of trying to make it fun. Consider the emotional strength needed to smile at them and conceal your fear.

Try and envisage how it would feel like when that experience – your frantic flight from war – was then diminished by a vicious, dishonest media that crudely labelled you and your family “migrants,” as if you were a scourge on society. Imagine having little to no voice in countering this description of you so commonly used by governments and journalists.

***

Pozostaje jednak pytanie: Kto zrobił to zdjęcie? Dlaczego robił zdjęcie zamiast pomóc? Czy jednak potem pomógł? Jak to zdjęcie dotarło do nas? Czy ta kobieta i jej dziecko żyją? Czy jest to manipulacja naszymi uczuciami, jak to podobno było ze zdjęciem małego Syryjczyka, którego ciałko zostało znalezione na greckiej plaży 2 września?

 

Zmarli z cmentarza w Starym Czarnowie

Ewa Maria Slaska

czarnowo (4)Cmentarz Wojenny Żołnierzy Niemieckich w Glinnej – od 2009 r. zwany Niemieckim Cmentarzem Wojennym w Starym Czarnowie. Jeden z 13 zbiorczych cmentarzy wojennych w Polsce gdzie pochowani są żołnierze niemieccy, którzy zginęli podczas działań wojennych na terenie naszego kraju.

Dalej i więcej

Byliśmy tam 5 września, my czyli grupa z Berlina ze Stowarzyszenia Städtepartner Stettin oraz mieszkańcy Szczecina. Naszym przewodnikiem był Michał Rembas, który już tu u nas występował na blogu.

czarnowo (1)Michał twierdzi, że na terenie dzisiejszej Polski poległo około pół miliona żołnierzy niemieckich. Chowano ich w rowach, lasach, wykopach, ogrodach… Teraz powoli przenosi się ich szczątki do grobów i na cmentarze. W Glinnej czyli Starym Czarnowie jest w tej chwili ok 20 tysięcy pochówków, oczywiście wszystkie po ekshumacji. Zmarli są wymienieni na tablicach zbiorczych, nie ma tabliczek indywidualnych jakie znamy nawet z innych cmentarzy wojennych.

czarnowo (6)Co mnie uderzyło, to masa polskich imion i nazwisk. Max Wessollowski, Ignatz Palczykowski już mają zniemczone imiona i nazwiska, ale Wladislaus Paczynski wydaje się mimo zniemczenia Polakiem. A Konrad von Jutrzenka? 19 lat. Biedny Konrad.

czarnowo (9)

Co jest piękne?

Ewa Maria Slaska

Who decides beauty?

W tym pytaniu chodziło przede wszystkim o piękno kobiece. Jeden z wielkich tematów dyskusji społecznej ostatnich lat, ważna część dyskursu feministycznego i strategii gender. Zasadniczo to MY, a nie społeczeństwo, albo MY-KOBIETY a nie mężczyźni, mamy decydować o tym, jak chcemy być piękni czy jak chcemy być piękne.  Wywalczyłyśmy prawo do samodzielnego decydowania, ale to oczywiście pewna fikcja. Nie ulega bowiem wątpliwości, że piękno, podobnie jak prawda, jest dzieckiem swojego czasu, i że my, ponieważ też jesteśmy dziećmi naszego czasu, trzymamy się wyznaczonych przez ten czas kanonów. Nawet zatem, jeśli decydujemy dziś same, to jednak w tych decyzjach obracamy się w kręgu wyznaczonym przez gust współczesny, komercję, modę. Nawet odstępstwa nie odbiegają daleko. Przebieramy się za chłopów z XVII wieku, Słowian czy Mormonów, co jednak nie zmienia faktu, że mniej lub bardziej stosujemy się do wymogów współczesności. Białe słowiańskie giezło i kwakierska sukienka w kratkę spokojnie ujdą i dziś. Mało kto sięga do ekstremalnych wzorców piękna. Nie spotkałam nigdy kobiety, która wystylizowałaby się na piękność z okresu kultury Majów, bo oznaczało by to, że musiała sobie wybić zęby i wstawić turkusy. I chyba nie widziałam też żadnej Europejki, która, aby być piękną, zabandażowałaby sobie stopy na wzór chiński lub nałożyła na szyję miedziane obręcze jak czynią to kobiety w niektórych plemionach w Afryce.

Co mnie jednak zastanawia, to pytanie, skąd my, osobiście i indywidualnie mamy w sobie pewne kanony tego, co uważamy za piękne. Bo jak się zastanowię nad moimi upodobaniami… Mam na ten temat do opowiedzenia pewną anegdotkę. Zimą zeszłego roku byłam w Paryżu i poszłam oczywiście do mojego ulubionego Musée d’Orsay. W niezgłębionej naiwności swojej pomyślałam, że jak wejdę tam o godzinie 16, to do godziny 18 będę miała dwie godziny na spokojne zwiedzanie. Nie przewidziałam ani kolejki po bilety i do szatni, ani tego, że o godzinie 18 to pracownicy muzeum już wszyscy wyszli z budynku, a żeby to uzyskać, o  godzinie 17 zaczynają nas wyganiać. Najpierw łagodnie, ale po 15 minutach już bezpardonowo. Z zaplanowanych dwóch godzin zostały mi więc jakieś obgryzione trzy kwadranse. Gdy zorientowałam się, że nie ma prawa łaski, popędziłam na piąte piętro, żeby przelecieć jak wicher po sali impresjonistów. Już z daleka zobaczyłam obraz, którego nie znałam, a który stanowił dla mnie uosobienie piękna – po zielonej trawie w piękny letni dzień przechadzają się piękne kobiety w białych sukniach. Nie widziałam oczywiście, czy dzień był piękny i letni, nie widziałam, czy kobiety naprawdę były piękne, wystarczyło zestawienie trawa, kobiety, długie białe suknie, żebym wiedziała, że wszystko jest piękne. Wiem, kiedy coś jest piękne. Czuję wtedy lekki ucisk w brzuchu i bije mi serce. Pędzę więc na spotkanie Piękna. Biegiem dopadam do obrazu, oganiając się pod drodze od namolnego strażnika, który mi mówi, że wyjście jest tam, no tam, za mną! Spodziewałam się, że będzie to taki obraz, albo po prostu ten:

Claude Monet (1840-1926) Frauen im Garten ok. r. 1866 Olej na płótnie 255×205 cm Paryż, Musée d’Orsay

A tymczasem, gdy dopadam obrazu, widzę to:

Claude Monet (1840-1926), les dindons, château de Rottembourg à Montgeron dans l’essone,1877

Jestem rozczarowana. Dlaczego właściwie? Przecież na obrazie jest dokładnie to, czego oczekiwałam – białe istoty na trawie. Ale czuję, że to śmieszne, pogoń za pięknem, żeby znaleźć indyki. Coś z Pana Tadeusza, gdzie, jak twierdził Słowacki, heroina gęsi pasie.

Zresztą nie tylko ja uważam, że indyki na trawie są mniej ciekawe i mniej piękne, niż przechadzające się po trawie kobiety w białych sukniach, bo jak teraz szukam reprodukcji w sieci (na miejscu nie byłam w stanie zrobić zdjęcia, nie ważne dlaczego, bo nie wolno, bo za późno, bo komórka mi wysiadła), to jej nie ma. Sprawdźcie, wpiszcie do google’a Monet obrazy albo Monet Werke albo Monet paintings,  indyków nie będzie. Nie ma ich również na liście obrazów w muzeum d’Orsay, choć przecież tam są. Nawet jak się wpisze Monet Les Dindons, Turkeys, Indyki, Puten, w sieci pojawią się tylko propozycje zakupu reprodukcji.

Dlaczego indyki są mniej ładne niż kobiety? No?! Who decides beauty? No przecież ja sama. Ja sama! Nikt mi nic nie narzuca, nikt mi niczego nie zabrania. Kto mi ustalił moje własne wzorce piękna? Wiem od zawsze, że lubię rzeczy białe, że białe jest piękne, najlepiej tylko biel, ale może być ostatecznie na tle zieleni lub w towarzystwie beżu i błękitu czyli biel w ogrodzie i biel nad morzem. OK. A oprócz tego piękne są rzeczy jeszcze bielsze niż biel, bo przezroczyste – woda, szkło, kryształy, welony… Białe kwiaty, białe naczynia, białe suknie… Zamarznięta Niagara.


Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze, Foyer – Barbara Idzikowska, Pranie (szkło)

No to dlaczego nie indyki!

No i właściwie – dlaczego to białe jest piękne?

Flüchtlinge in Berlin

Ewa Maria Slaska

Ein Tag an der Havel

Schon den ganzen Sommer leben wir mit den Medienmeldungen über Flüchtlinge. Es verfolgen uns die Bilder der Menschen, die bei der Flucht sterben und es suchen uns katastrophische Gedanken über die neue Völkerwanderung heim. Wir sind zerrissen zwischen die Bange um die, die zu uns kommen wollen, und der Angst von dem Fall unserer Welt.

Mein Gefühl sagt mir aber, dass man das alles relativieren soll, dass es sich doch klärt, wie wir als Europa mit dem Problem umgehen sollen, sowohl dort, wo die Flüchtlinge herkommen, als auch hier, wo sie hingekommen sind. Ich war selber zuerst ein Flüchtling und dann auch über acht Jahre lang eine Mitarbeiterin der Flüchtlingshilfe in Berlin. Ich weiß, ich darf meine Erfahrungen einer polnischen Asylbewerberin 1985 in Deutschland nicht mit der Situation der Flüchtlinge in den Booten auf dem Mittelmeer vergleichen. Ich kam wie ein Mensch hierher, wurde wie ein Mensch behandelt und als ich mit den anderen Zugekommenen gearbeitet habe, weiß ich, dass wir sie wie die Menschen behandelt haben.

Und das meine ich, sie sind keine Bedrohung, sie sind Menschen. Dass sie jetzt so viele kommen, stellt an sich auch keine Bedrohung dar. In der Zeiten, als ich bei der Flüchtlingshilfe tätig war, gab es auch große Mengen, die auf einmal kamen, es gab Jahre, in denen in Berlin 400 Tausend Flüchtlinge betreut hatte, und wir haben es überstanden, mehr noch, in manchen Hinsichten profitierte die aufnehmende Gesellschaft davon, dass wir kamen oder dass sie kamen. Es gab auch zuerst Protesten und Ängste, Demonstrationen und Angriffe auf die Wohnheime, und es hat sich alles gelegt und beruhigt.

piotr-reginaRegina und Piotr, Wohnheimleiter

Meine Freunde von damals arbeiten immer noch oder schon wieder bei der Flüchtlingshilfe. Ich rufe Piotr Skrzędziejewski an, der jetzt bei AWO-Mitte arbeitet. Die Arbeiterwohlfahrt, lese ich in der Infomappe, gehört zu den sechs Spitzenverbänden der Freien Wohlfahrtspflege in Deutschland. Der AWO Kreisverband Berlin-Mitte e.V. ist einer der großen Träger sozialer Arbeit in Berlin. Der Verein betreibt insgesamt elf Flüchtlingswohnheime, in denen an 3500 Menschen Obdach und soziale Betreuung finden.

Bunt ist eine schöne Farbe, lautet die Losung der AWO 2015.

Piotr ist vom Anfang an Leiter des Refugiums an der Havel. Die Einrichtung existiert seit Oktober 2013.

Es ist ein schöner Sommertag als ich hinfahre. Gestern wurde die Turnhalle mitten in einem Flüchtlingsheim angezündet und ich frage mich, wie man darauf reagiert, wenn man selber in einem Flüchtlingswohnheim angestellt ist? Ich treffe mich mit Piotr und Regina – mit beiden habe ich damals in dem riesengroßen Asylbewerberwohnheim in der Streitstraße gearbeitet.
Habt ihr Angst?, frage ich. Angst, nein, nicht, sagen die beiden, aber ein bisschen mulmig ist dann einem, klar. Wir müssen vielleicht die Kontrolle an der Pforte und auf dem Gelände verstärken.

havelhausEin paar Tage später klärt sich, dass es keine Angreifer waren, sondern im Gegenteil, spielende Flüchtlingskinder. Man kann ausatmen, aber wer weiß, was wiederum diese Erklärung in den Köpfen von Populisten hervorruft? Horror! Wir werden alle in unseren Betten verbrannt… Oder so.

ogrodDas Gelände eines ehemaligen Pflegeheimes von Vivantes ist geräumig und schön geplant. Na ja, sagt Piotr, gebaut 1943, vielleicht gar von Baldur von Schirach, Erholungsheim der Organisation Todt für Nazis aus dem Ausland. Wir lächeln beide, amüsiert ob dieser Ironie der Geschichte. Da, wo sich vielleicht eine Lagerfeuerplatz der jungen Nazis aus dem Ausland befand, hat jetzt eine ehrenamtliche Mitarbeiterin zusammen mit den Kindern einen Gemeinschaftsgarten angelegt, einen Nutzgarten mit Kürbissen und Zucchini, die jeder ernten kann. Heute steht der Garten leer, weil auf dem nebenan liegenden Platz ein Kinderfest stattfindet.

kinderfestKinder? frage ich. Jeder weiß doch, dass es nur die Männer sind, die kommen, bewaffnet und maskiert.
Ja. Es wohnen im Heim 450 Flüchtlinge, darunter 250 Kinder!
Die Hauptgruppen der Bewohner bilden die Syrer und Kosovo-Albaner, gefolgt von Serben, Albaner und Bosnier, sowie Afghaner. Niemand aus Ukraine, sieben Personen aus Russland, 21 aus Irak, 12 aus Iran, 9 aus Eritrea.

Ich schaue mir alles in Ruhe an. Drei Gebäude, in jedem 5 Wohnblocks. Kleine Zimmer für 2 bis 5 Personen. Im jeden Wohnblock eine große Nasszelle sowie eine Gemeinschaftsküche für diejenige, die sich schon selbst versorgen können. Sauber, sogar – sehr sauber. Damals, in der Streitstraße war es nie so sauber und am Montag sah das Haus recht katastrophal aus.

imwohnheim– Wie ist es möglich, dass es hier so sauber ist?
– Weil es hier auch am Wochenende gesäubert ist. Damals gab es keine Betreuung am Wochenende und auch keine Pflegedienst. Die Bewohner hatten nichts zu tun, es kam öfter zu Auseinandersetzungen, zu Trinkgelagen… Daher war es am Montag im Haus wie in einer Schweinestall. Bei uns gibt es Dienst sieben Tage die Woche…

Das Wohnheim ist eine Erstaufnahmestelle, d.h. hierher kommen diejenigen, die ganz neu sind, gebracht von der Polizei oder aber auch eigenständig. Ein Durchgangsheim hieß es in „unseren Zeiten“. Unser Heim in der Streitstraße war so ein Durchgangsheim. Erst in den 90ern als die Anglizismen in das Berliner-Gemeinschaftsleben eingedrungen sind, hieß solche Einrichtung eine „Clearingstelle“. Jetzt, 20 Jahre später, kommt ein deutsches Wort zurück.

– Zuerst sollen also die Flüchtlinge hier drei Monate verbringen, sagt Piotr. In dieser Zeit soll theoretisch das Asylverfahren schon beendet sein. In der Regel beträgt jedoch die Bearbeitung der Asylanträge heute sechs Monate. Die Flüchtlinge bleiben bei uns länger, weil in den Gemeinschaftsunterkünften keine ausreichende Plätze vorhanden sind. In den ersten drei Monaten also bekommen sie eine gemeinsame Verpflegung. Nach drei Monaten auch wenn sie nicht in andere Wohnheime verlegt werden, bekommen sie Geldleistungen. Also Hartz IV wie jeder andere Bürger in Deutschland, der keine Arbeit hat und kein eigenes Vermögen. Sie versorgen sich dann selbst. Das ist ganz neu und viel besser als damals. Als ich 1986 angefangen habe in den DRK-Heimen zu arbeiten, war das unerhört. Die Asylbewerber hatten in Wohnheimen zu wohnen und dort gemeinsam verpflegt zu werden. Erst als ihr Status geklärt war, als die Asylbewerber Die Anerkennung des Asyls bekamen oder Duldung oder in manchen Fällen als Deutsche anerkannt wurden, bekamen sie das Recht in einer eigenen Wohnung zu wohnen und Geldleistungen zu beziehen. Jetzt gibt es eine klare Regel, wenn man drei Monate in Deutschland ist, bekommt man Geld, auch wenn er noch nicht von der Bürokratie völlig aufgenommen wurde. Man bleibt also weiterhin in einem Durchgangsheim, ist aber schon ein Selbstversorger. Ich staune und staune…

– Und die Kinder, frage ich, dürfen sie in die Schule?
Weil es damals nicht der Fall war. Die Kinder der Asylbewerber unterlagen keiner Schulpflicht. Daher haben wir in der Streitstraße eine Art Schule eingerichtet. Eigentlich für Kinder, aber sehr oft kamen auch die Mutter dazu. Elternalphabetisierungsprogramme gab es damals nicht. Jetzt gibt es von dem ersten Tag eine Schulpflicht für Asylbewerberkinder. Auch eine Neuigkeit, auch hier ist etwas besser als damals, auch ein Grund zum Staunen.

Und die Ehrenamtlichen, die umsonst arbeiten. Für Deutschunterricht, aber auch für Kinderbetreuung. Damals eigentlich auch kein Thema. Ich glaube nicht, dass wir damals Ehrenamtliche hatten.

stadtratpiotrmonikaWir gehen zum Kinderfest und treffen dort Frank Bewig, einen Stadtrat des Bezirks Spandau. Wir machen ein gemeinsames Foto und ich bekomme die Erlaubnis, meinen Text samt Foto zu veröffentlichen. Auch in der TAZ? Natürlich, auch in der TAZ, da war ich noch nie… Das Fest verläuft ruhig, die Kinder sind interessiert, nehmen an vielen Angeboten teil, sie tanzen, singen, nähen, malen…

– Ist es hier immer so friedlich?
– Nein, nicht immer, aber es ist nichts Außergewöhnliches, so wie in jeder Gruppe, ab und zu kommt es zu Konflikten… Aber wir sind ein internationales Team, das hilft immer bei der Schlichtung der Konflikte.

Wir treffen einen jungen Betreuer, der gerade für heute seinen Dienst beendet. Ahmad Mahayni, ein Syrer, verheiratet, zwei kleine Kinder. Vor zwei Jahren wohnte er selbst als Flüchtling im Refugium an der Havel, jetzt spricht er schon Deutsch und arbeitet hier als Betreuer. Ein Musterflüchtling. Wir verabreden uns für ein Interview. Ich möchte mehr über Syrien erfahren.

essenWir gehen in die Gemeinschaftsküche. Unterwegs sehen wir eine Reihe junger Männer, alle über ihre Handys oder Tablets gebeugt.

– Hier haben wir Internet-Café und auch draußen ein WLAN.

Wir bekommen unser Essen und gehen in den Speisesaal. Das Essen schmeckt sehr gut, in meiner Kantine im Rathaus Kreuzberg, wo der berühmte Herr Palla der Küchenchef ist, bekommt man nicht besser zu Essen. Ich schaue mir das Wandbild an.

obraztybet– Das ist das tibetanische Lebensfest. Es malte Dolgor Ser-Od, unsere Bewohnerin, die in der Küche arbeitet. Wir vermehren uns fröhlich.

***

Ich weiß, jeder wird jetzt behaupten, ich idealisiere das Bild: In diesem schrecklichen Sommer ist es doch mit Flüchtlingen, die bei uns sind, nicht einfach, es muss doch eher schrecklich sein. Es ist doch vielmehr so, dass wir überall Angst haben müssen, dass die angekommenen Syrer hier die 5. Kolumne der Djihadisten bilden, dass…

Ich weiß es nicht, ich möchte nicht pauschal über die Dinge entscheiden. Es war in diesem Sommer 2015 ein Zufallstag in einem Zufallswohnheim für Asylbewerber… Es war ein schöner, ruhiger Tag und ich kam nach Hause zurück, zufrieden und beruhigt.

Möge das für alle anderen Flüchtlinge und für uns alle gelten…

Reblog: Zmarli z cmentarzy w Berlinie

To mój tekst. Ukazał się na Wielkanoc 2012 na blogu Jak udusić kurę… Dlatego Alleluja! Ale do Wielkanocy daleko, a my z  Tomaszem Fetzkim weszliśmy właśnie teraz na “ścieżkę cmentarzy”. Temat nas wciągnął. Może będzie z niego coś więcej niż same wpisy na blogu. Na razie staramy się zebrać to, co już napisaliśmy, bo tworzy się z tego pewna całość – polsko-niemiecko-pograniczna. To takie nasze, Tomasza i moje, Spoon River, trzeba więc było i tych zmarłych z innego blogu przenieść tu.

Ewa Maria Slaska

Cmentarze Alleluja!

Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alle-lu-ja! Zaraz zmartwychwstanie, a w każdym razie już przestał cierpieć, po prostu leży w grobie…

Dziś opowieść o berlińskich cmentarzach. Mam po temu etnograficzne prawo, bo kiedyś Zaduszki czyli Dziady obchodzono cztery razy do roku, zawsze w okolicach Wielkich Dni Kalendarzowych – równonocy i przesileń. (Teraz zbliża się równonoc jesienna) Tradycyjna Wielkanoc była wiosennym świętem  zmarłych. Bo żeby się odrodzić, trzeba najpierw umrzeć.

W Berlinie jest prawie 270 cmentarzy. Ogromna ilość! Na życzenie mogę (w osobnym wpisie) opowiedzieć, jak to się stało, że niespełna czteromilionowe miasto ma taką masę cmentarzy. Dla porównania Warszawa, o połowę mniejsza, ma cmentarzy zaledwie dwadzieścia kilka.

Na tych berlińskich cmentarzach moja przyjaciółka Ania i ja namiętnie tropimy polskie ślady. W Berlinie od XIX wieku mieszkały tysiące Polaków, którzy oczywiście również tu umierali, i tu ich chowano. Na każdym cmentarzu są więc nieprzebrane ilości polskich nazwisk, takich pisanych po polsku, jak Jda Szamatólski, i takich, które zostały zniemczone. Niekiedy nazwiska zniemczano, żeby się upodobnić do niemieckich mieszkańców Berlina, ale niekiedy – wręcz przeciwnie – po to, żeby nie znający polskiego Niemcy wymawiali je mimo wszystko po polsku. Na przykład Kwaczyński.

Opowiem jednak o nazwisku niemieckim, które okazało się… polskie. Zmarły nazywał się Paul Oswin Walter Manfred Zänker. Miał cztery niemieckie imiona i niemieckie nazwisko. A jednak na nagrobku znalazł się też napis “Malutki”, a poniżej jeszcze baranek wielkanocny i napis Wesołego Alleluja!

Nikt człowiekowi nie powie, że znajdzie taki grób. Nie ma żadnej książki o polskich śladach na berlińskich cmentarzach. A przelecenie się po 270 cmentarzach, niekiedy maleńkich, ale niekiedy ogromnych, to projekt badawczy na całe życie. Temu, co robimy z Anią, brakuje wszelkiej systematyki. Nic nie wiemy, po prostu chodzimy.

I czasem to mnie serce zaprowadzi do grobu poety Arnolda Słuckiego, a czasem Ani intuicja każe się obrócić i znaleźć grób Malutkiego czyli Manfreda Zänkera. (O Słuckim już TU na tym blogu pisałam)

A potem najczęściej jest tak, że Ania pamięta w Zaduszki o tym, żeby zapalić Malutkiemu świeczkę, a ja się niekiedy upieram, żeby znaleźć informację o takim człowieku. O Zänkerze opowiedzieli mi pracownicy firmy tłumaczeniowej Norbert Zänker & Kollegen. Nie są spokrewnieni z Manfredem, nie są też tłumaczami języka polskiego, oferują usługi w angielskim, francuskim, hiszpańskim, włoskim i rosyjskim. Ale jak do nich zadzwoniłam i opowiedziałam, o co mi chodzi, znaleźli mi kontakt z człowiekiem, który znał naszgo Zänkera. I bardzo dużo o nim wiedział.

Manfred Zänker był Niemcem o polskich korzeniach lub Polakiem ze zniemczonej rodziny, kto to wie, jak tych ludzi określać. W roku 1944 zdezerterował z Wehrmachtu – miał wtedy 20 lat – i uciekł do polskich partyzantów, do AK jak sądzę, bo po wojnie został aresztowany przez sowieckie NKWD i zwolniony z więzienia dopiero po śmieci Stalina. Mieszkał w Berlinie, pracował jako tłumacz z rosyjskiego i polskiego dla niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Miądzy innymi był tłumaczem Willy Brandta w latach 70 i towarzyszył kanclerzowi Niemiec do Polski podczas tej słynnej wizyty, kiedy to Brandt klęknął przed pomnikiem na ofiar warszawskiego Getta. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski odznaczył Zänkera Krzyżem Zasługi.

Tak to intuicja Ani, moja dociekliwość i uprzejmość pracowników firmy Norbert Zänker i Koledzy pozwoliły nam ochronić od zapomnienia fantastycznego człowieka. Nie urodził się w Wielkanoc i nie umarł w Wielkanoc. Alleluja na grobie to nadzieja zmartwychwstania.

Tego mu oczywiście nie zagwarantujemy, ale możemy sprawić, że wiele osób o nim pomyśli. Będziemy o nim pamiętać. To w końcu jedyne nasze życie wieczne. Pamięć, tych którzy żyją.

Alleluja!

Reblog: Poproś Babcię o radę

Opowiedziała Babci, że mąż ją zdradza

Opublikowane: 31/08/2015 18:30 CEST Zaktualizowane przeze mnie 02/09/2015 – zaczęłam tłumaczyć o 23:02 CEST, skończyłam w 30 minut później. Musiałam się spieszyć, bo Autorka, która miała dostarczyć wpis na dziś, niestety nie dała rady go przygotować na czas i zostałam na lodzie.

Młoda kobieta pojechała do Babci i opowiedziała jej, że mąż ją zdradza. Powiedziała, że to najgorszy moment w jej życiu i że jest kompletnie roztrzęsiona, przyznała nawet, że zastanawia się nad rzuceniem wszystkiego w diabły.  Babcia popatrzyła na nią zmartwiona, ale wtedy przyszedł jej do głowy pewien pomysł.

Poszły obie do kuchni. Babcia napełniła wodą trzy garnczki i postawiła na piecyku. Gdy woda się zagotowała, Babcia powiedziała
– Zobacz, co teraz zrobię. Do pierwszego garnuszka włożyła marchewki, do drugiego jajka, do trzeciego wsypała zmieloną kawę.
– I po co to? – zapytała wnuczka.

Babcia przywołała ją do siebie.
– Popatrz, co się stało.
Młoda kobieta zobaczyła, że marchewki zmiękły, jajka ugotowały się na twardo, a kawa pięknie zapachniała, a gdy zaczęły ją pić – równie wspaniale smakowała. Mimo to młoda kobieta nie przestawała pytać, co babcia ma na myśli.

– Każda z tych trzech rzeczy – powiedziała Babcia – została poddana takiemu samemu strasznemu doświadczeniu – została włożona do wrzątku. Ale każda zareagowała inaczej. Marchewka, która na surowo była mocna i krzepka, po kilku minutach w gotującej się wodzie zmiękła i oklapła. Jajka z kolei były przedtem słabe i bezbronne, a ich jedyną ochroną była cieniutka i delikatna skorupka osłaniająca płynną zawartość. Po ugotowaniu one z kolei stały się mocne i krzepkie. A zmielona kawa zareagowała zupełnie inaczej. Włożona do wrzątku zmieniła jego jakość.

Obie wypiły łyk kawy.

– Kim jesteś – zapytała Babcia – gdy straszne doświadczenie puka do twych drzwi? Jak zareagujesz? Jesteś marchewką, z pozoru silną i niezależną, która, gdy zetknie się z bólem i krzywdą, załamie się i opadnie z sił? Jesteś jak jajko, słaba i bezbronna, aby w obliczu przeszkód stwardnieć i okrzepnąć? Czy jesteś jak kawa i potrafisz zmienić to, co cię otacza? Pomyśl, że kawa tylko poddana działaniu wrzątku wspaniale smakuje i staje się aromatyczna.

Młoda kobieta, zdumiona, nic nie mówiła, tylko patrzyła na Babcię.

– Bądź kawą, moja kochana. Gdy wszystko idzie okropnie, bądź coraz lepsza i zmień swoją sytuację. Może nie od razu ci się uda, może na początku kawa będzie niezbyt mocna, ale potem będzie coraz lepsza, będzie miała czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu. Dasz radę!

Tak, tak… Babcia, jej porady i jej cytaty…


Huffington Post opublikował po niemiecku angielską opowiastkę znalezioną na upmoments.com, a ja ją przetłumaczyłam na polski. Trochę spolszczyłam ten tekst i trochę go zeslaszczyłam. Z reguły nie lubię takich umoralniających opowiastek, ale ta mi się spodobała. Ma w sobie coś  sympatycznego. Babcię? Kawę? Cytaty?

Ein schöner Sommersamstag in Berlin (2)

Ewa Maria Slaska

Guten Abend. Oder eigentlich: Gute Nacht. Vor ein paar Wochen schrieb ich, dass es in Berlin am Wochenende keinen “Guten Morgen” gibt, weil der Berliner sich ausschlafen muss. Eigentlich gibt es in Berlin erst den Nachmittag, noch lieber Abend und gestern gar die Nacht.

plakat Ich habe eine Karte als Ehrengast und versuche den schönen Sommersamstag in Berlin zu genießen. Es begann wunderbar. Ich stieg aus der U-Bahn und ging nach oben, wo mich sofort eine schöne blonde Frau in einer Rikscha angesprochen habe, ob ich eben zur Langen Nacht will. Es gibt nämlich kostenlos die Schuttle-Rikscha finanziert von Volkswagen-Museum zur Museum Insel und zurück. Es ist eigentlich kein Museum, es ist Drive – das Volkswagen Group Forum, ehemals Automobilforum Unter den Linden, aber was soll es, an der Langen Nacht der Museen seien verschiedene Einrichtungen plötzlich Museen, Hochschulen, Kirchen, Banken…

Ich habe vergessen Foto zu machen, aber es war ungefähr so eine Rikscha, nur mit einer schicken Fahrerin drinne. Rikscha ist natürlich ein Vergnügen für Touristen. Kein Berliner wird es je machen, sich mit so  einem Ding chauffieren zu lassen, aber was soll es…

brautpaarXXX
XXX
Vor dem Altenmuseum eine Fotosession mit einem Mix-Brautpaar. Sehr schön. Komisch, als ich vor ein paar Wochen meinen Tag in Berlin beschrieb, berichtete ich von einem Polsterabend. Offensichtlich heiraten jetzt die Menschen in Berlin wieder.

Altes Museum. Filetstück der Museum-Insel. Auf der Museum-Homepage liest man einen Text. Bescheidener.

Karl Friedrich Schinkels Altes Museum, entstanden von 1823 bis 1830, zählt zu den bedeutendsten Bauwerken des Klassizismus. Die monumentale Ordnung der 18 ionischen kannelierten Säulen, die weit gespannte Vorhalle, die Freitreppe, die zum Beschreiten einlädt, sowie die mit antiken Skulpturen geschmückte Rotunde – Raum innerer Sammlung und ausdrücklicher Rückgriff auf das römische Pantheon – sind architektonische Würdezeichen, die bis dahin nur Herrschaftsbauten vorbehalten waren. Die Inschrift über der Säulenfront lautet: „Friedrich Wilhelm III. hat dem Studium jeder Art Altertümer und der freien Künste das Museum gestiftet 1828“. Heute beherbergt das Haus die Antikensammlung, die hier ihre Dauerausstellung zur Kunst und Kultur der Griechen, Etrusker und Römer zeigt. Das Münzkabinett komplettiert mit seinen antiken Objekten diese Gesamtschau des klassischen Altertums.

boginiIch schaue mir die Antikensammlung an. Prächtig, prächtig… Nix wie jeder Woche hin… Also wieso war ich eigentlich seit Jahren nicht hier? Pergamon, Bodemuseum, Neues Museum, ja, aber hier, nein, hier nicht…

Ich habe einfach vergessen wie wunderschöne Sachen sie hier haben.

Die Frau links ist eine Göttin aus Tarent. Man weißt nicht welche, Hera, Aphrodite, Proserpina? Ich schätze, dass es Hera ist, weil sie sehr majestätisch thront.

Jetzt weiter, also in die Alte Nationalgalerie, wo es diese Ausstellung ImpEx  gibt, was nicht Export Import bedeutet, sondern Expressionismus / Impressionismus (Achtung – nur bis 20. September!) Und meine geliebte Prinzessinnen – Frederike und Louise Hochenzollern – eine Skulptur von Schadow.

Alte Nationalgalerie nimmt an der Langen Nacht der Museen nicht teil. Die Exponate bei Imp/Ex sind zu kostbar.

Schade.

OK, dann das Neue Museum, so schick restauriert von David Chipperfield. Und dort natürlich Nofretete.

Das Neue Museum ist voll, vor dem Museum steht Schlange für mindestens eine Stunde.

Schade

Ins Pergamon-Museum gehe ich gar nicht hin. Es ist bis 2019 geschlossen. Oder länger, wie es in Berlin so ist.

Schade.

Jetzt aber schnell los. Ich möchte um 21 Uhr ins Kino vor der Gemäldegalerie… Man kommt hin mit Schuttle-Bus Linie 1.

schuttlebusEs geht schnell, ich habe noch halbe Stunde Zeit, gehe also in Gemäldegalerie, wo man die wunderbare Madonna mit Engel und Lilien von Botticelli sehen kann dh. sog. Tondo Raczynski.

20150829_203426Die Italiener sind aber nicht zu sehen, man baut schon die Botticelli-Ausstellung auf. Sie wird am 24. September geöffnet und wir werden alle scharrenweise hingehen, ist ja klar. Aber dass man zur Langen Nacht der Museen deswegen keinen Italiener sehen darf, das ist schon Schade.

Schade, Schade, Schade…

Ich habe also immer noch 29 Minuten Zeit und gehe zu mittelalterlichen Maler, die hier in großer Menge ausgestellt sind. Gleich im erstem Saal haltet mich eine Vorführung an. Ein Vergolder zeigt uns, wie man im Mittelalter den goldenen Hintergrund schaffte. Ein raffiniertes Kunstwerk war es mit vielen Geheimnissen und kleinen Tricks.

geschlossen-aufbau21:20 Uhr. Mit 20-Minütigen Verspätung beginnt der Film, den man auf Arte am 27. September um 17:35 Uhr im Programm Rendezvous sehen MUSS.

botticelli-filmEin wunderbarer Film… Regie und Drehbuch: Grit Lederer
Produktion: Medea Film, 52 min., 2015

Ein wunderbarer Film… Ach ich sagte es schon, sorry…

Es ist spät, mir ist kalt, ich möchte essen, Tee trinken, diesen Post machen… Ich gehe nach Hause.

Es ist Vollmond!

vollmond