Z wolnej stopy 23

Zbigniew Milewicz

Mariacka 5

Kiedy we wrześniu 2020 roku znalazłem w sieci informację, że pod katowickim kościołem Mariackim w Katowicach jakaś młoda para w biały dzień odbyła stosunek płciowy (co ilustrowało odpowiednie zdjęcie), przyjąłem to krytycznie, ale bez wielkiego zdziwienia. Ulicy Mariackiej zawsze towarzyszyły jakieś obyczajowe skandale. Ich wyzwalaczem zwykle był alkohol, który lał się strumieniami w miejscowych knajpach i melinach, bardzo licznych na tym krótkim trakcie. Za czasów PRL-u, z których go pamiętam, była to dosyć chacharska ulica, choć miała ciekawe komisy odzieżowe, sklepy z antykami i miejsca, gdzie dobrze karmili. W opowieściach starych katowiczan wyglądała ona jednak kiedyś dużo korzystniej.

Została zabudowana w drugiej połowie lat siedemdziesiątych XIX wieku, według planu Nepilly`ego, na długości 378 metrów, na wschód od pobliskiego Rynku – między dzisiejszą ulicą Dworcową i kościołem p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP, który wzniesiono w roku 1870. Ulicy nadano imię Richard Holtzestraße, na cześć przewodniczącego ówczesnej Rady Miejskiej Katowic, obchodzącego wtedy dwudziestopięciolecie pracy w zawodzie lekarskim.

27 stycznia 1901 w domu przy Holtzestraße 18 urodził się Willy Fritsch − jedna z najważniejszych gwiazd dawnego kina niemieckiego. Przed I wojną światową pod numerem 4−6 założono elegancki hotel Savoy. W restauracji hotelu, 20 czerwca 1922, na uroczystym śniadaniu spotkali się przywódcy III Powstania Śląskiego Wojciech Korfanty i Józef Rymer z generałem Stanisławem Szeptyckim, przyszłym ministrem spraw wojskowych II RP. Wtedy był to już adres przy ulicy Mariackiej. W dwudziestoleciu międzywojennym przy ulicy swoją siedzibę miały m.in. Bank Śląski – Banque de Silésie SA, hotel Europejski, winiarnia Kessel Juliusza Grundmanna, z dancingiem i pięknym, letnim ogródkiem od strony ulicy Francuskiej, restauracja Józefa Adamaszka, wytworna cukiernia Astoria Walentego Rybki, konsulat Brazylii, redakcje różnych czasopism oraz biura znanych instytucji przemysłowo-handlowych i powierniczych. Na rogu ulic Mariackiej i Dworcowej, obok Astorii, zlokalizowany był początkowy przystanek linii atobusowej Katowice − Sosnowiec, uruchomionej we wrześniu 1925 roku. W dwudziestoleciu międzywojennym na ulicy Mariackiej pojawiły się również damy uprawiające najstarszy zawód świata; głównie były one zainteresowane bogatą klientelą hotelu Europejskiego, usytuowanego na rogu z ul. Stanisława, ale można je było spotkać również koło Savoyu, a nawet pod cukiernią Walentego Rybki, która za niemieckich czasów nazywała się Kaiser Cafe. Były to podobno panie bardzo atrakcyjne, takie bardziej salonowe kurtyzany, niż pospolite prostytutki, do tego drogie w pozysku, na które zwykły zjadacz chleba nie mógł sobie pozwolić, ale po drugiej wojnie światowej to się zmieniło na gorsze. Jeżeli chodzi o te panie, bo ceny zrobiły się bardziej ludzkie.

Na stronie internetowej ulicy (mariacka.eu) czytamy:

„Przed wojną była to piękna i reprezentacyjna ulica miasta, gdzie mieściły się eleganckie lokale i siedziby wielu ważnych instytucji. Po drugiej wojnie została zasiedlona przez lokatorów z tzw. półświatka i zyskała bardzo złą opinię. Powstał nawet swoisty azyl dla kobiet lekkich obyczajów, gdyż jedynie na tej ulicy nie były one karane za prostytucję. Kobiety porządne wiedziały, że nie wolno spacerować prawą stroną Mariackiej zbyt opieszale. Zaraz nawijał się klient, najczęściej w aucie, odchylał szybę i pytał: „Ile bierzesz?” Na Mariackiej zawsze był najtańszy sort w Katowicach. Miały po 40 i 50 lat albo na tyle wyglądały. Zniszczone, niezadbane. Przyjmowały pod piątką w pokoju od frontu i w oficynie.”

Przy Mariackiej 5 faktycznie funkcjonował kiedyś tani burdel. Stąd na Śląsku znane było powiedzenie: Mosz chynć, to idź na Mariacko piynć. Dziś na parterze tej zabytkowej kamienicy, w miejscu dawnego antykwariatu Desy, mieści się pub Lorneta z Meduzą, bo Mariacka się w ostatnich latach znowu zmieniła. Nie ma już ruchu kołowego i powstał ładny deptak z mnóstwem różnych barów, piwniczek, kawiarń i ogródków letnich, ogrzewanych zimą, gdzie można się kulturalnie zrelaksować po pracy, albo nużących wykładach na uczelni. Tylko po piątej lornecie, albo siódmym kuflu ta kultura odpryskuje, jak źle położony lakier z samochodowego błotnika i wtedy ludzie robią różne niemądre rzeczy. Lokatorzy domu przy ul. Mariackiej 5 skarżą się, że często nad ranem, kiedy zamykają pub, jego goście dzwonią domofonem do ich mieszkań i bełkoczą, że mają chęć.

Niemożliwe, żeby to byli dawni klienci burdelu, tak długo libido nie żyje, może więc są to ich synowie, wnukowie, albo nawet prawnukowie, którzy w schedzie po swoich ojcach odziedziczyli ten adres. Dawni klienci byli zadowoleni z cen oraz jakości usług i czasami taka laurka żyje dłużej niż laureat. A więc, mili panowie, radzę uważać na Mariackiej, zatrute strzały Amora latają tam gęsto, a porządnym kobietom mogę tylko doradzić, żeby na wszelki wypadek chodziły lewą stroną, tak szybko, na ile potrafią. Może również dobrze byłoby, gdyby proboszcz miejscowego kościoła odprawił na Mariackiej stosowne egzorcyzmy, nie wiadomo, czy pomogą, ale na pewno nie zaszkodzą. O tej ulicy jeszcze będzie, w przyszłym wpisie.

6 thoughts on “Z wolnej stopy 23”

  1. Nie znając okolicy, jakiś rok temu miałem wynajęty nocleg na weekend przy tej ulicy. To była ciekawa noc

  2. No prosze, a nie mowilem ? Jest w Mariackiej jakas sila przyciagania, moze i niczysta…;)

  3. konsulat brazylii? z tego co wiem, to niejeden slazak w czasach kryzysowych tam wyjechal za chlebem (n.p. do kurytyby);

  4. Zgadza sie. Najgorsze, ze dalej wyjezdzaja, juz niekoniecznie za ocean, ale dalej za chlebem ((

    1. ruchy migracyjne na slasku zawsze byly znaczne, kraina byla zawsze bogata, takze w dzieci; jesli potencja (zwiastowana na poczatku wpisu) sie utrzyma, to znak, ze nie powinnismy sobie tym zbytnio zawracac glowy; serdecznie pozdrawiam!

  5. Tiborze, ja sobie zawracam, bo urodzilem sie na Slasku i teraz jem niemiecki chleb, a z potencja z wiekiem coraz gorzej. Odpozdrawiam serdecznie.

Leave a Reply to Aru Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.