How to be old?

Ewa Maria Slaska

I was invited to an event. It was in Neukölln which is since some years new hype of Berlin. Dark, wet, cold, late, Neukölln. Not a perfect combination, but OK, I was invited by one of persons making the event, and I promised to go, so I said to myself, go Ewa go. I went. I found the place looking like 25 years ago every evening location in Berlin. No colors, no pictures, everything grey or sepia, fancy trash&kitsch look. A lot of black dressed young people. The event will take place in a back room, which is quite empty. I am too early, as usual, so I find a perfect place, on a couch in the corner with a good view to speakers table. Two other women sitting at the both sides of the table, each looking at the display. Me too. A young man come to us, give some postcards first to one woman, than to the second one, explains something and goes away. I am bit surprised not understanding why he did not gave a postcard to me too? Hi you, I say, I would like… But he does not turn back to me. One of the woman explains something about him making an adv of an online journal polen-pl.eu or something like that looking for new authors… She gives me her postcard. But I do not want her postcard, I want to undestand, why I was a non existing person? No person at all.

But of course I know the explanation. I am old and therefore I do not exist. I do not know how he is able to judge it so quickly, it is dark and I have a fancy hut on, coming deep on my face, but it does not matter. I do not matter…

Five minutes after the time the room became suddenly full. My good place changes to an disaster. Many black dressed young people. Only young. I see nothing. Nobody sees me. Awkward. I feel uneasy, knowing I took a place of somebody who deserved it much more as me. They are pushing me from both sides to and fro. The event is in English, I do not mind, but I suppose it was not said on the invitation, the next sign this is only for insider.

A young woman says some nice greetings, OK it is an event for young generation but if there is somebody elder it means he or she is young. OK, nice, but no, I am not young… I would like to vanish or at least to go, but I am sitting squeezed between three or four other people in front of regular rows of chairs and all the paths out are blocked by stayers and sitters. So I sit… And listen to revelations revealing from and for a young generation…

In a break time I go… It was definitely the last time I went to such a place and to such an event. I am old and it is my time to be old. Never more I want to be confronted with such a pure exclusion.

I feel not good but it comes worse.

Then two days later I find in facebook a short text written by a young Polish woman about this event: Great evening with opposition journalists and politicians from Eastern Europe in Neukölln, Berlin. From Krytyka Polityczna/Political Critique X and Y from Hungary’s Kettös Mérce online newspaper – Z and V. And Berlin’s journalist U – always close to the pulse of the city! (sorry I took all the names away they have nothing to do with my feelings).

And that photo:

Why? Why such a photo? Underneath an explanation… There is an article in one Berlin daily about the event… The picture is chosen by the redaction, but not the comments:

babcianaprotescie

The first comment: (…) Aaa, it is a black protest.
The second: Why? You do not like when the old show solidarity to the young? They also have daughters, granddaughters (…)
The third: No, but usually the German press ilustrates the texts about East Block countries with photos of an old sad women dressed like in the communistic time…
The last one: Grandma – she only forgot to dress properly for a contest…

Yeah… It is me. Go home Grandma, go home. You do not have daughter or granddaughter, so you have nobody giving you right to speak for and nobody needs you speeking for your own.

To be continued

Parasolki Umbrellas Regenschirme

Wir protestieren heute wieder!

We do protest today again!

Protestujemy! Znowu!

23.10.2016 13:00-15:00 Warschauer Brücke Berlin

Bring your (black) umbrellas! Przynieście (czarne) parasolki! Bringt eure (schwarze) Regenschirme mit!

black-clip-umbrella
Schreibt euren Spruch drauf! Write your slogan! Napiszcie swoje hasło!
Zeichne eure Skizze! Namalujcie coś! Make your own picture!

PiS-Off

cupzgmaxyaartez

parasolkix

paniirenkaparasolkakl

parasolki6 parasolki1 parasolki2 parasolki3 parasolki4

klukos

black-clip-umbrellaKto się boi czarnej baby? piosenka /ein Protestsong (auf Polnisch) / Polish Protestsong

black-clip-umbrella

parasolki5

Pani Irenka 6

Karolina Kuszyk

Na czarno wszystkie, elegancko

Byłam. Byłam. Byłam, pani. Pani była też? Bo nie widziałam. A, później pani przyszła. Ja byłam, z synową, Dawidkiem i tą jego Karolinką. Syn mój nie poszedł, bo mówi, że mamo, to kobiece sprawy są, ja tu robotę mam, załatwianie, wspieram was i tego, ale pójść to raczej nie będę szedł. I za to Dawidek strasznie na syna zły. Synowa tego samego, nie odzywa się teraz do niego. Tak, pani, i dobrze, i ja też mu swoje powiedziałam, że to bardzo synu nieładnie. No, wojna domowa, pani. No i tak, powidła miałam robić, takie już ostatnie, wszystko sobie naszykowałam, śliwki pomyłam, słoiki. Bo ogórki to już dawno ponawsadzałam, a pani wsadzała? Ogórki na zimę zawsze dobrze mieć, bo to same witaminy, pani. No i już się za te śliwki miałam zabierać, a tu moi przyszli, ale bez syna, już mówiłam, prawda? No, przyszli, że idziemy babciu. To się z nimi zabrałam. Ja tak na czarno to niezbyt chodzę, to mi synowa taki szal duży piękny przyniosła, wełniany, zamotała na tym moim płaszczu, jesionce takiej raczej, i już na czarno byłam, elegancko. I beret czarny też sobie założyłam, co się z niego Dawidek z Karolinką śmieją, że moherowy. I żeśmy poszli na ten rynek, a tak wypadło, pani, że z tyłu zaraz kościół ten duży mieliśmy, to ja co i raz obracałam się, bo jakoś w strachu byłam, że coś z tego kościoła nagle wyjdzie. Co, co, bo ja wiem co, pani. No, ale za dużo nas tam było, żeby wychodziło. I wszystko tam po porządku, grzecznie odbywało się. Żadnego przepychania, nic, pani. Wszyscy poważni, uprzejmi tacy do siebie, czasem nawet kto zażartował. Dziewczyna taka młoda prowadziła z mikrofonem, tej Karolinki koleżanka, i hasła takie różne nam zadawała, żebyśmy krzyczeli. Czekaj pani. O, mam: Ręce precz od polskich kobiet. Prawda, że ładne? A jedna babka to miała na transparencie napisane: Martwa dziecka nie urodzę. Co prawda, to prawda, pani. Ale jak żeśmy tam jechali, to wcale Dawidek miejsca nie mógł znaleźć, żeby auto zaparkować. Szukał a szukał, tyle ludzi zajechało. Kobiet znaczy. I dużo to z tymi wieszakami było. W jednej ręce parasol trzyma, a w drugiej wieszak niesie. No, że to względem tej aborcji nielegalnej, bo to tymi wieszakami, drutami jakimiś, czym bądź odbywa się. Tak sobie tam stałam, patrzyłam na te kobiety i myślałam. Ten niby wieszak to taka, jak to mówią, kobieca rzecz, bo kobieta to wiadomo, strojenie lubi, te ubrania, te biżuterie, to wszystko. I tak mi się względem tych wieszaków o pani prezydentowej pomyślało, bo ona zawsze taka ubrana, te kostiumy, te buciki, te torebki takie zawsze ma. Na zadbaną kobietę zawsze miło popatrzeć, pani. Ja tak wcześniej już czekałam, żeby może ona co powiedziała, do tych kobiet, o tym wszystkim, no w ogóle coś, żeby było wiadomo, żeby one tak same nie szły w tym deszczu, pani. Ale nic, pani, nie powiedziała. Jak to mówią, woda w usta. Chociaż one jakby już wiedziały, te kobiety, że ona nic nie powie, pani. I może ten wieszak to też dlatego, że on taka sama niemota jak ta pani prezydentowa. Tyle wszystkiego że ubranie powiesić.

poniedzialek2paniirenka

Ilustracje: Nadia Linek

Fiut na ławce

Ewa Maria Slaska

Berlin, rozwiązłe miasto

Przyjechałam do Berlina w styczniu 1985 roku. To było wówczas brzydkie miasto – dziś jest piękne, i jest to nie tyle signum przebudowy, ile zmiany paradygmatu. Było brzydko ale fascynująco. Chodziłam i patrzyłam… Co za miasto, jakie niespodzianki, jakie pomysły.

20160711_110157_resized 20160711_110849_resized 20160711_110939_resized

Ławki z biustami i fiutami na stacji metra Dahlem Dorf. Były już wtedy, gdy przyjechałam, i nie mogłam się im nadziwić. Jaki luz, jaka niefrasobliwość… Zachwycające miasto…

I nic się od tego czasu nie zmieniło, a jeśli – to na lepsze.

Tydzień temu, 23 lipca był CSD czyli Christopher Street Day, dzień homoseksualistów, a Berlin, jak co roku, ogarnęło rozwiązłe szaleństwo. W paradzie gejów, lesbijek, transgenderów i wsystkich innych kolorowych przedstawicieli różnorodnych odmian zainteresowań seksualnych wzięły udział setki tysięcy ludzi, a ostrożne szacunki podają, że było ich nawet około miliona. Jeszcze długo po paradzie po mieście krążyły tłumy trzymających się za ręce mężczyzn i obejmujących się kobiet. Wielu z nich mówiło po polsku…


Foto: Reuters/Yasmin Polat

Berlin nie od dziś jest przystanią dla Polaków nie umiejących znaleźć sobie miejsca w konserwatywnym polskim społeczeństwie. Wielu z nich osiadło w tym mieście, najwolniejszym z wolnych, gdzie zasadą jest nie tyle tolerancja (bo tolerancja wymaga wysiłku) co bezwzględny brak zainteresowania tym, co robią inni i jacy są inni, dopóki to co robią czy jacy są nikomu nie zagraża. Jesteśmy nie tylko za wychodzeniem z szafy i transparencją, ale nawet przeciwko lookizmowi. Wyglądaj jak chcesz, rób co chcesz, nie wtrącamy się.

Do historii miasta ale zapewne i historii tolerancji, którą ktoś pisze lub napisze, przeszło zdanie naszego burmistrza Klausa Wowereita, który 15 lat temu, 15 czerwca 2001 roku, na dzień przed objęciem stanowiska powiedział, że jest gejem i dodał słynne “und es ist gut so” – i tak jest dobrze – co stało się nawet hasłem jego partii, SPD.

Foto picture-alliance / dpa / dpaweb

Przez rok rządzili w Berlinie we dwóch – on i Gregor Gysi, komunista i Żyd. Sprawiało nam to pewną satysfakcję, gdy mówiliśmy od niechcenia, ach tak, Berlin, miasto zarządzane przez geja i Żyda komunistę. Tolerancja jako prowokacja.

Gdy w roku 2006 do Berlina przyjechał Lech Kaczyński i miał wykład na Uniwersytecie Humboldtów berlińscy geje z Polski zaatakowali go według najlepszych klasycznych wzorów czyli surowymi jajkami, aż ochrona musiała osłaniać prezydenta parasolkami…

 

BVG, berlińska firma odpowiedzialna za komunikację miejską, od dawna już rozwiesza w mieście plakaty wspierające osobistą wolność. Zapici młodzi ludzie wracający nad ranem z klubu do domu,  kobieta, która wyskoczyła z wanny i popędziła do metra, dwóch facetów niedwuznacznie razem…

manaufmanistmiregal

 

 

Firma kupiła jako reklamówkę zabawną piosenkę pewnego bezrobotnego, który chodzi po metrze, ogląda najdziwniejsze berlińskie typy ludzkie i wszystko kwituje  jak mantrą zdankiem “Ist mir egal” – “Wszystko mi jedno”. W wersji poniżej sponsor zażyczył sobie, dołożenia dwóch fragmencików o tym, że trzeba mieć bilet, ale reszta jest mniej więcej taka, jaka była, gdy filmik stał się hitem facebooka – Mann auf Pferd ist mir egal, Mann auf Mann ist mir egal…

Do granicy polskiej mamy z Berlina mniej niż dwie godziny pociągiem, autobusem lub samochodem. I jest to podróż w jakąś straszną przeszłość, gdzie bije się Mongoła celebrytę i ciemnoskórego gościa Światowych Dni Młodzieży  i skąd znacznie bliżej do ciężarówki wjeżdżającej w świętujący tłum w Nicei niż do ideału Europy, jaki stworzyli w XVIII wieku francuscy filozofowie Oświecenia.

Wiele lat moja własna decyzja wyjazdu do Berlina bardzo mnie przygnębiała. Wyjechałam jako emigrantka polityczna w 1985 roku i postawiona w obliczu transformacji, które zaszły wkrótce potem, wciąż sobie powtarzałam, że trzeba było zacisnąć zęby i przetrwać jeszcze tych kilka lat i by się było w demokracji w Polsce. To była bolesna myśl. Oczywiście ból zadany przez własne decyzje zmniejsza się i łagodzi w miarę upływu czasu. Ale taki był podskórny tenor mojego podświadomego myślenia o sobie samej.

Zmiana nadeszła niezauważalnie. Coraz częściej uważałam, że “es ist gut so”, że dobrze jest mieszkać w Berlinie, ale miałam na myśli coraz większy luz tego miasta, któremu przyświecało kolejne zdanie-pomnik wypowiedziane przez naszego ówczesnego burmistrza Wowereita – “Berlin ist arm aber sexy” – jesteśmy biedni, ale seksowni. Potem zdarzyło się, że byłam ciężko chora i tę ciężką chorobę dzięki lekarzom niemieckim przeżyłam, a znajomy chory na taką samą chorobę w Polsce zmarł, gdy ja już powoli wracałam do zdrowia. Tak się zaczęła przebudowa piwnic podświadomości.  Kiedyś to poczucie, że jest super wydobyło się na zewnątrz i teraz powtarzam je jak moją mantrę: dziękuję Polsce za Solidarność, ale dziękuję Niemcom i Berlinowi za tolerancję i za życie, które tu mogę prowadzić. Jak to dobrze, że mieszkam w Berlinie! Jak to dobrze, że mieszkam… Jak dobrze…

Podwójny reblog: Ksiądz Charamsa

Szczerze powiem, że jeśli chodzi o polskie aktualności, które znam z drugiej, trzeciej, a nawet czwartej ręki, wolę reblog od wyrażania własnych opinii. Jana Hartmana już kiedyś reblogowałam (Jadą Żydzi, jadą). Dziś dodaję mu dla przeciwwagi przeczytany na Facebooku głos Jacka Dehnela.

Spojrzenie 1.

bannercharyzma
Przede wszystkim muszę powiedzieć, że ksiądz Krzysztof Charamsa jest bardzo przystojny i pełny męskiej słodyczy. Ma też bardzo przystojnego narzeczonego.

Wielu księży jest przystojnych i ma przystojnych kochanków. W końcu według danych udostępnianych przez samych księży (w Polsce ks. Prusak) nie mniej niż co trzeci ksiądz jest gejem. Zważywszy że w populacji mężczyzn ogółem gejów jest tylko ok. 5 proc. – to wynik imponujący. W pewnym sensie Kościół katolicki jest więc organizacją gejowską. Tym bardziej zdumiewa jego wrogi stosunek do homoseksualności.

Mówiąc parę słów prawdy o hipokryzji i homofobii kościoła, ksiądz Charamsa nie wzbogacił nas nową wiedzą. O, pardon, nie ubogacił nas nową wiedzą. Wszyscy wiedzą, jak jest, i widzą to na co dzień. Rzecz w tym, że w organizacji nieznającej wolności słowa i w państwie, które stosuje surowe represje wobec śmiałków poważających się na krytykę władzy, zebrał się na odwagę i ryzykując całą swoją karierę kościelną, powiedział kilka słów prawdy. A prawda jest dokładnie tym, czego „miłujące prawdę” i „stające w prawdzie” reżimy wszech czasów, religijne i świeckie, boją się najbardziej. Nawet jeśli jest to prawda z rodzaju „koń jaki jest, każdy widzi”.

Dzięki wielkiej rewolucji liberalnej, idącej przez świat od trzech stuleci, ks. Charyzma zachowa życie. Przez pierwsze półtora tysiąca lat działalności Kościoła katolickiego otwarta publiczna krytyka kościoła kończyła się torturami i śmiertelną kaźnią. Oczywiście dla dobra jej ofiary. Dziś jest inaczej.

A dzięki takim odważnym i uczciwym księżom jak ks. Charyzma za kolejne kilka stuleci, jeśli w ogóle ta organizacja będzie jeszcze istnieć, z pewnością nie będzie już obrażać i zaszczuwać gejów i lesbijek. Podobnie jak od niedawna nie straszy piekłem za masturbację, nie grozi lekarzom represjami za używanie respiratora (bo wpychają w ciało duszę, którą Pan Bóg chciał zabrać), nie skazuje na chłostę kobiet noszących majtki (to dla odmiany przykład z czasów dawniejszych), nie obija kijami za niestawienie się na niedzielnej mszy i w ogóle nie robi już tysiąca rzeczy, których czynienie moralna emancypacja społeczeństw epoki liberalnej Kościołowi katolickiemu uniemożliwiła.

Skraca się dystans między stosunkami panującymi w kościele a moralnością publiczną. Pogodzenie się z demokracją i równouprawnieniem wyznań zajęło Watykanowi sto lat, kapitulacja wobec fatów dokonanych w dziedzinie postępów medycyny to już najczęściej tylko kilkanaście lat. Ile im zajmie uznanie małżeństw homoseksualnych, tak jak uczyniło to już dziesiątki kościołów chrześcijańskich? Dekadę? Dwie?

Postęp moralny jest jak tsunami, zalewające falami sprawiedliwości brud tego świata. Nie da się uciec przez prawdą i dobrem. Świętoszkowata obłuda, kryjąca żądzę zachowania wszystkiego, co tylko się da, z upadłego totalitarnego imperium katolickiego średniowiecza, skazana jest na kolejne wygibasy – tym razem służące zapewnieniu, że kościół zawsze kochał pedałów, wolność, demokrację, pluralizm wyznaniowy i Żydów na dobitkę. Czekamy z niecierpliwością na ten moment, gdy ks. Charyzma zostanie wyniesiony na ołtarze przez jakiegoś prawnuka papieża Franciszka. Nie wątpię, że tak się stanie.

Niedawno mój zaprzyjaźniony ksiądz z Trójmiasta, zresztą bardzo dobrze prosperujący, jeżdżący między Rzymem a swoją diecezją w roli uznanego prawnika kanonisty, rzucił robotę i zamieszkał ze swym narzeczonym. Jest szczęśliwy i spełnia się jako nauczyciel oraz obrońca świeckości w przestrzeni publicznej. Jak znam życie, ks. Charyzma już podjął w sercu decyzję o rzuceniu pracy, tym bardziej że nie będzie miał w swojej firmie życia po tym, co zrobił.

A więc wszystkiego dobrego, Krzysztofie, na nowej drodze życia! Witamy Cię serdecznie w naszym świecie wolnych i równych, gdzie wszyscy się szanują i są dla siebie życzliwi i tolerancyjni.

Całuję, J.

***

Spojrzenie 2.

dehnelbanner

Sprawa księdza prałata Charamsy ma dwa wymiary: prywatny i społeczny. Prywatnie nic nie mogę mu zarzucić: każdy gej i lesbijka w inny sposób dochodzą do swojego comingoutu, nie ma tu “właściwego” czasu, sposobu, miejsca. Podobnie jak w przypadku wychodzenia z ciężkich nałogów czy wyznawania traum, powiedzenie prawdy o swojej nieheteroseksualnej orientacji jest bardzo złożonym procesem psychologicznym, w którym każdy jest obciążony w inny sposób i z zewnątrz nie da się powiedzieć, ile dana osoba musiała się nacierpieć i co pokonać. Nie mam więc pretensji, że ks. Charamsa przez całe lata, mimo swojej homoseksualności, pracował na potęgę instytucji jawnie homofobicznej (która zresztą pod rządami jego, jak powiada, mentora, Ratzingera, stała się homofobiczna jeszcze bardziej). Nie mam pretensji, że wreszcie mówi prawdę, że chwali się całemu światu mężczyzną, którego kocha – to naturalne pragnienia i nie przynoszą mu ujmy, wręcz przeciwnie.

Natomiast społecznie wygląda to zupełnie inaczej, z różnych względów. Po pierwsze: kościelnego, który niespecjalnie leży mi na sercu, ale budzi zrozumiałe emocje. Otóż każdy ksiądz ma jakąś orientację seksualną, więc może być ona i homoseksualna (choć nie w myśl instrukcji, wprowadzonej parę lat temu za tzw. „pontyfikatu Ratzingera-Gansweina”), ale sprawa komplikuje się, kiedy ma „narzeczonego” (czy „narzeczoną”, egal). Narzeczeństwo to okres przed zawarciem sakramentu – ksiądz po pierwsze jako celibatariusz nie może zawrzeć związku małżeńskiego, po drugie – i tak nie mógłby przyjąć w kościele sakramentu małżeństwa z osobą tej samej płci. Ksiądz prałat mógł mieć zatem ukochanego, oblubieńca, kochanka (choć to ostatnie sugeruje już związek nieplatoniczny), ale z pewnością nie “narzeczonego” (zwłaszcza, że ani we Włoszech, ani w Watykanie, ani w Polsce nie może z nim zawrzeć nawet ślubu cywilnego).

Po drugie: ksiądz Charamsa, dotychczas raczej nieznany szerszej publiczności, wyskoczył jak filip z konopi parę dni temu, kiedy opublikował w Tygodniku Powszechnym tekst skądinąd słusznie (jak mi się zdaje) określający ks. Oko jako siewcę nienawiści i krytykujący kościół polski za to, że toleruje i wspiera język przemocy, który jest nie do obrony na gruncie teologii. Tekst ten miał szansę dokonać jakiejś realnej zmiany – nie dlatego, że pojawiło się tam coś nowego, są to bowiem rzeczy oczywiste, ba, nawet banalne, ale po raz pierwszy zabrzmiały ze strony kościoła, i to nie z ust szeregowego księdza, a człowieka „z centrali”. Niestety, efekt ten został całkowicie niemal zaprzepaszczony.

I tu, niestety, zaczyna się polityka. Ksiądz prałat dokonał aktu politycznego właśnie: wystąpił publicznie w obronie grupy, której, obawiam się, ostatecznie zrobił więcej krzywdy, niż dobrego. Jego comingout z punktu widzenia polityki bowiem, jak mówił Fouche, „to gorzej niż zbrodnia, to błąd”. Przyjmijmy za dobrą monetę wyjaśnienia księdza, że nie planował się ujawnić, że była to kwestia chwili, nieplanowany impuls – najpierw tekst, potem, na fali przemyśleń, przeżyć, interakcji – comingout. Ale nagle Charamsa pojawia się wszędzie. Wygłasza dla ekipy filmu “Artykuł 18” coś pomiędzy kazaniem, monodramem a śpiewogrą, z całym arsenałem środków trzeciorzędnego aktora opery mydlanej, z teatralnymi pauzami, łzami w oczach, drżeniem głosu i gestami diwy ze spalonej ambony. Zaraz potem wyskakuje zajawka „szczerego wywiadu” do „Wprostu” (jak się właśnie okazuje, jednego z wielu), Gazeta Wyborcza publikuje manifest Charamsy. Chwilę później kolejny odcinek, w którym ksiądz prałat z pomocą wynajętej agencji organizuje konferencję prasową w ulubionej knajpce Felliniego, gdzie przedstawia „narzeczonego” Eduardo i, wciąż w koloratce, czule się z nim myzia. Wieczorem dowiaduję się, że będzie również „mówił o swoich grzechach”, ale dopiero w książce, którą przygotowuje na temat wiadomy. A w zasadzie przygotował. Reklama dźwignią handlu.

Rozumiem trudności ludzi, którzy opuszczają stan duchowny – nawet jeśli zdobyli wykształcenie, jest ono na ogół, podobnie jak wypracowana pozycja, zupełnie irrelewantne w świeckim życiu. Niełatwo jest też wyjść spod ochronnych skrzydeł korporacji, która dawała wikt, opierunek i ścieżkę kariery – zwłaszcza, jeśli się tą ścieżką pomykało prędko, i to w centrali. Mam jednak wrażenie, że Krzysztof Charamsa zapragnął przeskoczyć z jednej korporacji do drugiej – z prominentnego urzędnika watykańskiego stać się prominentnym działaczem i wygłaszać banały swoim słodkim głosem prymusa, odgrywającego wiecznie pierwszą rolę w szkolnym teatrzyku. Bez względu na to, że swoim zachowaniem dał amunicję ks. Oko, Terlikowskiemu, Frondzie i wszystkim pozostałym kościelnym homofobom. Gejom i lesbijkom zaś zaszkodził – zarówno tym pozostającym w kościele, jak i tym, którzy nie są katolikami, ale mimo tego doświadczają kościelnej nienawiści. I dlatego wcale nie podzielam entuzjazmu różnych moich fejsbukowych znajomych, którzy piszą o „wielkiej odwadze” i „mądrych słowach” księdza prałata – widzę tu raczej wyrachowanie, kunktatorstwo i nieznośny wprost narcyzm, który każe Charamsie fantazjować, że ojcowie synodalni obradując w Watykanie będą mieli przed oczami jego twarz. Otóż nie. Przed oczami będą mieli, jak zawsze, czubek własnego nosa. Podobnie jak ksiądz Charamsa, który tak doskonale odnajdywał się między nimi przez lata.

Why? And what for?

Please!Look at it!

akismetSpam statistic for my blog in last 6 monthes

Everyday every blogger got from one to some hundreds spams. Since beginning till yesterday I got 45305 spam comments. Yellow is spam and green ham it means something I like and want have. If you are a reader, you do not see them. WordPress uses a special function (Akismet) to stop them with accuracy of 99,9%. They are not destroyed but send to a special pool, where you can see and decide, what you want to do with them. Sometimes they are short f.e. it is wonderfull blog! Or: I was looking since a long time for a good blog and I find you and I am very pleased. Or – buy Vuitton Bag for 20 €. Or even more: I love you. OK, I know it is spam, but I can understand the idea staying behind. Getting a love declaration or appreciating my doing I am pleased. And when I am pleased I click at the sender, to see who loves me… and then everything can happen. A trojan is possible or invitation tu buy viagra or oh oh indeed a great love. But that text…

What is that? Why? And what for? If you know, yeah, please write!

{
{I have|I’ve} been {surfing|browsing} online more than {three|3|2|4} hours today, yet I
never found any interesting article like yours. {It’s|It is} pretty worth enough for me.
{In my opinion|Personally|In my view}, if all {webmasters|site
owners|website owners|web owners} and bloggers made good content as you
did, the {internet|net|web} will be {much more|a
lot more} useful than ever before.|
I {couldn’t|could not} {resist|refrain from} commenting.

{Very well|Perfectly|Well|Exceptionally well} written!|
{I will|I’ll} {right away|immediately} {take hold of|grab|clutch|grasp|seize|snatch} your {rss|rss feed} as I {can not|can’t} {in finding|find|to find} your {email|e-mail} subscription {link|hyperlink} or {newsletter|e-newsletter} service.
Do {you have|you’ve} any? {Please|Kindly} {allow|permit|let}
me {realize|recognize|understand|recognise|know} {so that|in order that} I {may just|may|could} subscribe.
Thanks.|
{It is|It’s} {appropriate|perfect|the best} time to make some plans for the
future and {it is|it’s} time to be happy. {I have|I’ve}
read this post and if I could I {want to|wish to|desire to} suggest you {few|some} interesting things or {advice|suggestions|tips}.

{Perhaps|Maybe} you {could|can} write next articles
referring to this article. I {want to|wish to|desire to} read {more|even more} things about it!|
{It is|It’s} {appropriate|perfect|the best} time to make {a
few|some} plans for {the future|the longer term|the
long run} and {it is|it’s} time to be happy. {I have|I’ve} {read|learn} this {post|submit|publish|put up}
and if I {may just|may|could} I {want to|wish to|desire to} {suggest|recommend|counsel} you {few|some} {interesting|fascinating|attention-grabbing} {things|issues}
or {advice|suggestions|tips}. {Perhaps|Maybe} you {could|can} write {next|subsequent} articles {relating to|referring to|regarding}
this article. I {want to|wish to|desire to} {read|learn} {more|even more} {things|issues} {approximately|about} it!|
{I have|I’ve} been {surfing|browsing} {online|on-line}
{more than|greater than} {three|3} hours {these days|nowadays|today|lately|as of late}, {yet|but} I {never|by no means} {found|discovered} any {interesting|fascinating|attention-grabbing} article like yours.
{It’s|It is} {lovely|pretty|beautiful} {worth|value|price} {enough|sufficient} for me.
{In my opinion|Personally|In my view}, if all {webmasters|site owners|website owners|web owners} and bloggers made {just right|good|excellent}
{content|content material} as {you did|you probably did},
the {internet|net|web} {will be|shall be|might
be|will probably be|can be|will likely be} {much more|a lot more} {useful|helpful} than ever before.|
Ahaa, its {nice|pleasant|good|fastidious} {discussion|conversation|dialogue}
{regarding|concerning|about|on the topic of} this {article|post|piece of writing|paragraph} {here|at
this place} at this {blog|weblog|webpage|website|web site}, I have read all that,
so {now|at this time} me also commenting {here|at this place}.|
I am sure this {article|post|piece of writing|paragraph} has touched
all the internet {users|people|viewers|visitors}, its really
really {nice|pleasant|good|fastidious} {article|post|piece
of writing|paragraph} on building up new {blog|weblog|webpage|website|web site}.|
Wow, this {article|post|piece of writing|paragraph} is {nice|pleasant|good|fastidious}, my {sister|younger sister} is analyzing {such|these|these kinds of} things,
{so|thus|therefore} I am going to {tell|inform|let know|convey} her.|
{Saved as a favorite|bookmarked!!}, {I really like|I like|I love} {your blog|your site|your web site|your website}!|
Way cool! Some {very|extremely} valid points! I appreciate you {writing this|penning this} {article|post|write-up} {and the|and also the|plus the} rest of the {site is|website is}
{also very|extremely|very|also really|really} good.|
Hi, {I do believe|I do think} {this is an excellent|this is a great} {blog|website|web site|site}.
I stumbledupon it 😉 {I will|I am going to|I’m going to|I may} {come back|return|revisit} {once
again|yet again} {since I|since i have} {bookmarked|book marked|book-marked|saved as a favorite} it.
Money and freedom {is the best|is the greatest} way to change, may
you be rich and continue to {help|guide} {other
people|others}.|
Woah! I’m really {loving|enjoying|digging} the template/theme of this {site|website|blog}.

It’s simple, yet effective. A lot of times it’s {very hard|very difficult|challenging|tough|difficult|hard} to get that “perfect balance” between {superb usability|user friendliness|usability} and
{visual appearance|visual appeal|appearance}. I must say {that you’ve|you
have|you’ve} done a {awesome|amazing|very
good|superb|fantastic|excellent|great} job with this. {In addition|Additionally|Also}, the blog loads {very|extremely|super} {fast|quick} for me on {Safari|Internet explorer|Chrome|Opera|Firefox}.

{Superb|Exceptional|Outstanding|Excellent} Blog!|
These are {really|actually|in fact|truly|genuinely} {great|enormous|impressive|wonderful|fantastic} ideas in {regarding|concerning|about|on the topic of} blogging.
You have touched some {nice|pleasant|good|fastidious} {points|factors|things} here.
Any way keep up wrinting.|
{I love|I really like|I enjoy|I like|Everyone loves} what you guys
{are|are usually|tend to be} up too. {This sort of|This type of|Such|This kind of} clever work and {exposure|coverage|reporting}!
Keep up the {superb|terrific|very good|great|good|awesome|fantastic|excellent|amazing|wonderful} works guys I’ve {incorporated||added|included} you guys to {|my|our||my personal|my own} blogroll.|
{Howdy|Hi there|Hey there|Hi|Hello|Hey}! Someone in my {Myspace|Facebook} group shared
this {site|website} with us so I came to {give
it a look|look it over|take a look|check it out}.
I’m definitely {enjoying|loving} the information. I’m {book-marking|bookmarking} and will be
tweeting this to my followers! {Terrific|Wonderful|Great|Fantastic|Outstanding|Exceptional|Superb|Excellent} blog and {wonderful|terrific|brilliant|amazing|great|excellent|fantastic|outstanding|superb} {style and design|design and style|design}.|
{I love|I really like|I enjoy|I like|Everyone
loves} what you guys {are|are usually|tend to be} up too.
{This sort of|This type of|Such|This kind of} clever work and {exposure|coverage|reporting}!
Keep up the {superb|terrific|very good|great|good|awesome|fantastic|excellent|amazing|wonderful} works guys I’ve {incorporated|added|included}
you guys to {|my|our|my personal|my own} blogroll.|
{Howdy|Hi there|Hey there|Hi|Hello|Hey} would you mind {stating|sharing} which blog
platform you’re {working with|using}? I’m {looking|planning|going} to start my own blog {in the near future|soon} but I’m having a
{tough|difficult|hard} time {making a decision|selecting|choosing|deciding} between BlogEngine/Wordpress/B2evolution and Drupal.
The reason I ask is because your {design and style|design|layout} seems different then most blogs and I’m looking for something {completely unique|unique}.

P.S {My apologies|Apologies|Sorry} for {getting|being} off-topic but I had to ask!|
{Howdy|Hi there|Hi|Hey there|Hello|Hey} would you
mind letting me know which {webhost|hosting company|web host} you’re {utilizing|working with|using}?

I’ve loaded your blog in 3 {completely different|different} {internet browsers|web browsers|browsers} and I must say this blog loads a lot {quicker|faster} then most.

Can you {suggest|recommend} a good {internet hosting|web
hosting|hosting} provider at a {honest|reasonable|fair} price?
{Thanks a lot|Kudos|Cheers|Thank you|Many thanks|Thanks}, I appreciate it!|
{I love|I really like|I like|Everyone loves} it {when people|when individuals|when folks|whenever
people} {come together|get together} and share {opinions|thoughts|views|ideas}.
Great {blog|website|site}, {keep it up|continue the good work|stick with it}!|
Thank you for the {auspicious|good} writeup. It in fact was a amusement account it.
Look advanced to {far|more} added agreeable from you!
{By the way|However}, how {can|could} we communicate?|
{Howdy|Hi there|Hey there|Hello|Hey} just wanted to give you a quick heads up.
The {text|words} in your {content|post|article} seem to be running off the screen in {Ie|Internet explorer|Chrome|Firefox|Safari|Opera}.

I’m not sure if this is a {format|formatting} issue or something to do with {web browser|internet browser|browser} compatibility but I {thought|figured}
I’d post to let you know. The {style and design|design and style|layout|design} look great though!

Hope you get the {problem|issue} {solved|resolved|fixed} soon. {Kudos|Cheers|Many thanks|Thanks}|
This is a topic {that is|that’s|which is} {close to|near to} my
heart… {Cheers|Many thanks|Best wishes|Take care|Thank you}!
{Where|Exactly where} are your contact details though?|
It’s very {easy|simple|trouble-free|straightforward|effortless} to
find out any {topic|matter} on {net|web} as compared to {books|textbooks},
as I found this {article|post|piece of writing|paragraph} at
this {website|web site|site|web page}.|
Does your {site|website|blog} have a contact page?
I’m having {a tough time|problems|trouble} locating it but, I’d like to {send|shoot}
you an {e-mail|email}. I’ve got some {creative ideas|recommendations|suggestions|ideas} for your blog you might be interested in hearing.
Either way, great {site|website|blog} and I look forward to
seeing it {develop|improve|expand|grow} over time.|
{Hola|Hey there|Hi|Hello|Greetings}! I’ve been {following|reading}
your {site|web site|website|weblog|blog} for {a long time|a while|some time} now and finally got the {bravery|courage} to go ahead and give you a shout out from {New
Caney|Kingwood|Huffman|Porter|Houston|Dallas|Austin|Lubbock|Humble|Atascocita} {Tx|Texas}!
Just wanted to {tell you|mention|say} keep up the {fantastic|excellent|great|good} {job|work}!|
Greetings from {Idaho|Carolina|Ohio|Colorado|Florida|Los angeles|California}!
I’m {bored to tears|bored to death|bored} at work so I decided to {check
out|browse} your {site|website|blog} on my iphone during lunch break.
I {enjoy|really like|love} the {knowledge|info|information} you {present|provide}
here and can’t wait to take a look when I get home. I’m {shocked|amazed|surprised} at how {quick|fast} your blog loaded on my {mobile|cell phone|phone} ..
I’m not even using WIFI, just 3G .. {Anyhow|Anyways}, {awesome|amazing|very good|superb|good|wonderful|fantastic|excellent|great} {site|blog}!|
Its {like you|such as you} {read|learn} my {mind|thoughts}!

You {seem|appear} {to understand|to know|to grasp} {so much|a lot} {approximately|about} this, {like you|such as you} wrote the
{book|e-book|guide|ebook|e book} in it or something. {I think|I feel|I believe} {that you|that you simply|that you just} {could|can} do with {some|a
few} {%|p.c.|percent} to {force|pressure|drive|power} the message {house|home}
{a bit|a little bit}, {however|but} {other than|instead
of} that, {this is|that is} {great|wonderful|fantastic|magnificent|excellent} blog.
{A great|An excellent|A fantastic} read. {I’ll|I will} {definitely|certainly} be back.|
I visited {multiple|many|several|various} {websites|sites|web sites|web pages|blogs} {but|except|however} the audio {quality|feature} for audio songs {current|present|existing} at this {website|web site|site|web page} is
{really|actually|in fact|truly|genuinely} {marvelous|wonderful|excellent|fabulous|superb}.|
{Howdy|Hi there|Hi|Hello}, i read your blog {occasionally|from time to time} and i own a similar one and i was just {wondering|curious} if you get a lot of spam {comments|responses|feedback|remarks}?
If so how do you {prevent|reduce|stop|protect against} it,
any plugin or anything you can {advise|suggest|recommend}?
I get so much lately it’s driving me {mad|insane|crazy} so any {assistance|help|support} is very much appreciated.|
Greetings! {Very helpful|Very useful} advice {within this|in this
particular} {article|post}! {It is the|It’s the} little changes {that
make|which will make|that produce|that will make} {the biggest|the largest|the
greatest|the most important|the most significant} changes.
{Thanks a lot|Thanks|Many thanks} for sharing!|
{I really|I truly|I seriously|I absolutely} love {your blog|your site|your website}..
{Very nice|Excellent|Pleasant|Great} colors & theme.
Did you {create|develop|make|build} {this website|this site|this web site|this
amazing site} yourself? Please reply back as I’m {looking to|trying to|planning to|wanting to|hoping to|attempting to} create
{my own|my very own|my own personal} {blog|website|site} and {would like to|want to|would love to} {know|learn|find out} where you got this from
or {what the|exactly what the|just what the} theme
{is called|is named}. {Thanks|Many thanks|Thank you|Cheers|Appreciate it|Kudos}!|
{Hi there|Hello there|Howdy}! This {post|article|blog post} {couldn’t|could not} be written {any better|much better}!
{Reading through|Looking at|Going through|Looking through} this
{post|article} reminds me of my previous roommate! He {always|constantly|continually}
kept {talking about|preaching about} this. {I will|I’ll|I am going to|I
most certainly will} {forward|send} {this article|this information|this post} to him.
{Pretty sure|Fairly certain} {he will|he’ll|he’s going to}
{have a good|have a very good|have a great} read.

{Thank you for|Thanks for|Many thanks for|I appreciate you for} sharing!|
{Wow|Whoa|Incredible|Amazing}! This blog looks {exactly|just} like my old one!
It’s on a {completely|entirely|totally} different {topic|subject} but it has pretty much the same {layout|page layout} and design. {Excellent|Wonderful|Great|Outstanding|Superb} choice of colors!|
{There is|There’s} {definately|certainly} {a lot to|a great
deal to} {know about|learn about|find out about} this {subject|topic|issue}.
{I like|I love|I really like} {all the|all of the} points {you made|you’ve made|you have made}.|
{You made|You’ve made|You have made} some {decent|good|really good} points there.
I {looked|checked} {on the internet|on the web|on the net} {for more info|for more information|to
find out more|to learn more|for additional information} about the issue and found
{most individuals|most people} will go along with your
views on {this website|this site|this web site}.|
{Hi|Hello|Hi there|What’s up}, I {log on to|check|read} your {new stuff|blogs|blog} {regularly|like every week|daily|on a regular basis}.
Your {story-telling|writing|humoristic} style is {awesome|witty}, keep {doing what
you’re doing|up the good work|it up}!|
I {simply|just} {could not|couldn’t} {leave|depart|go away} your {site|web site|website} {prior to|before} suggesting that I
{really|extremely|actually} {enjoyed|loved} {the
standard|the usual} {information|info} {a person|an individual}
{supply|provide} {for your|on your|in your|to your}
{visitors|guests}? Is {going to|gonna} be {back|again} {frequently|regularly|incessantly|steadily|ceaselessly|often|continuously}
{in order to|to} {check up on|check out|inspect|investigate cross-check} new posts|
{I wanted|I needed|I want to|I need to} to thank you for this {great|excellent|fantastic|wonderful|good|very
good} read!! I {definitely|certainly|absolutely} {enjoyed|loved}
every {little bit of|bit of} it. {I have|I’ve got|I have got} you {bookmarked|book marked|book-marked|saved
as a favorite} {to check out|to look at} new {stuff you|things you} post…|
{Hi|Hello|Hi there|What’s up}, just wanted to {mention|say|tell you}, I {enjoyed|liked|loved} this {article|post|blog post}.

It was {inspiring|funny|practical|helpful}. Keep on posting!|
{Hi there|Hello}, I enjoy reading {all of|through} your {article|post|article post}.
I {like|wanted} to write a little comment to support you.|
I {always|constantly|every time} spent my half an hour to read this {blog|weblog|webpage|website|web site}’s {articles|posts|articles or reviews|content} {everyday|daily|every day|all the
time} along with a {cup|mug} of coffee.|
I {always|for all time|all the time|constantly|every time} emailed this {blog|weblog|webpage|website|web site} post page to all
my {friends|associates|contacts}, {because|since|as|for the reason that} if like to read it {then|after that|next|afterward} my {friends|links|contacts} will too.|
My {coder|programmer|developer} is trying to {persuade|convince}
me to move to .net from PHP. I have always disliked the idea because of
the {expenses|costs}. But he’s tryiong none the less.
I’ve been using {Movable-type|WordPress} on {a number of|a variety of|numerous|several|various} websites for about a year and am {nervous|anxious|worried|concerned} about switching to another platform.
I have heard {fantastic|very good|excellent|great|good}
things about blogengine.net. Is there a way I can {transfer|import} all
my wordpress {content|posts} into it? {Any kind of|Any} help would be {really|greatly} appreciated!|
{Hello|Hi|Hello there|Hi there|Howdy|Good day}! I could have sworn I’ve {been to|visited} {this blog|this
web site|this website|this site|your blog} before
but after {browsing through|going through|looking at} {some of
the|a few of the|many of the} {posts|articles} I realized
it’s new to me. {Anyways|Anyhow|Nonetheless|Regardless}, I’m {definitely|certainly} {happy|pleased|delighted} {I found|I discovered|I came across|I stumbled upon} it and I’ll be {bookmarking|book-marking}
it and checking back {frequently|regularly|often}!|
{Terrific|Great|Wonderful} {article|work}! {This is|That is} {the type of|the kind of} {information|info} {that
are meant to|that are supposed to|that should} be shared {around
the|across the} {web|internet|net}. {Disgrace|Shame} on {the {seek|search} engines|Google} for {now not|not|no
longer} positioning this {post|submit|publish|put up} {upper|higher}!

Come on over and {talk over with|discuss with|seek advice from|visit|consult with} my {site|web site|website} .
{Thank you|Thanks} =)|
Heya {i’m|i am} for the first time here. I {came across|found} this board and I find It {truly|really} useful & it helped me out {a lot|much}.

I hope to give something back and {help|aid} others like you {helped|aided} me.|
{Hi|Hello|Hi there|Hello there|Howdy|Greetings},
{I think|I believe|I do believe|I do think|There’s no doubt
that} {your site|your website|your web site|your blog} {might be|may be|could be|could
possibly be} having {browser|internet browser|web browser} compatibility {issues|problems}.
{When I|Whenever I} {look at your|take a look
at your} {website|web site|site|blog} in Safari, it looks fine {but when|however when|however, if|however, when} opening in {Internet Explorer|IE|I.E.}, {it has|it’s got} some
overlapping issues. {I just|I simply|I merely} wanted
to {give you a|provide you with a} quick heads
up! {Other than that|Apart from that|Besides that|Aside
from that}, {fantastic|wonderful|great|excellent} {blog|website|site}!|
{A person|Someone|Somebody} {necessarily|essentially} {lend a hand|help|assist} to make {seriously|critically|significantly|severely}
{articles|posts} {I would|I might|I’d} state.
{This is|That is} the {first|very first}
time I frequented your {web page|website page} and {to this
point|so far|thus far|up to now}? I {amazed|surprised} with the {research|analysis} you made to {create|make} {this actual|this particular}
{post|submit|publish|put up} {incredible|amazing|extraordinary}.
{Great|Wonderful|Fantastic|Magnificent|Excellent} {task|process|activity|job}!|
Heya {i’m|i am} for {the primary|the first} time here. I {came across|found} this board and I {in finding|find|to find} It {truly|really}
{useful|helpful} & it helped me out {a lot|much}.
{I am hoping|I hope|I’m hoping} {to give|to offer|to provide|to present} {something|one thing} {back|again} and {help|aid} others {like you|such
as you} {helped|aided} me.|
{Hello|Hi|Hello there|Hi there|Howdy|Good day|Hey there}!

{I just|I simply} {would like to|want to|wish to} {give you a|offer you a} {huge|big} thumbs
up {for the|for your} {great|excellent} {info|information} {you have|you’ve got|you have got} {here|right here} on this post.
{I will be|I’ll be|I am} {coming back to|returning to} {your
blog|your site|your website|your web site} for more soon.|
I {always|all the time|every time} used to {read|study} {article|post|piece of
writing|paragraph} in news papers but now as I am a user of {internet|web|net} {so|thus|therefore} from now I
am using net for {articles|posts|articles or reviews|content}, thanks to web.|
Your {way|method|means|mode} of {describing|explaining|telling} {everything|all|the whole thing} in this {article|post|piece of writing|paragraph} is {really|actually|in fact|truly|genuinely} {nice|pleasant|good|fastidious},
{all|every one} {can|be able to|be capable of} {easily|without difficulty|effortlessly|simply} {understand|know|be aware of} it, Thanks a lot.|
{Hi|Hello} there, {I found|I discovered} your {blog|website|web site|site} {by means of|via|by the use of|by way of} Google {at the same time
as|whilst|even as|while} {searching for|looking for} a {similar|comparable|related} {topic|matter|subject}, your {site|web site|website} {got here|came} up, it {looks|appears|seems|seems to be|appears to
be like} {good|great}. {I have|I’ve} bookmarked it in my google bookmarks.

{Hello|Hi} there, {simply|just} {turned into|became|was|become|changed into}
{aware of|alert to} your {blog|weblog} {thru|through|via} Google,
{and found|and located} that {it is|it’s} {really|truly} informative.
{I’m|I am} {gonna|going to} {watch out|be careful} for brussels.

{I will|I’ll} {appreciate|be grateful} {if you|should you|when you|in the event you|in case you|for those who|if you happen to} {continue|proceed} this
{in future}. {A lot of|Lots of|Many|Numerous} {other folks|folks|other people|people} {will be|shall be|might be|will probably be|can be|will likely be} benefited
{from your|out of your} writing. Cheers!|
{I am|I’m} curious to find out what blog {system|platform} {you have been|you happen to be|you are|you’re} {working with|utilizing|using}?
I’m {experiencing|having} some {minor|small}
security {problems|issues} with my latest {site|website|blog} and
{I would|I’d} like to find something more {safe|risk-free|safeguarded|secure}.
Do you have any {solutions|suggestions|recommendations}?|
{I am|I’m} {extremely|really} impressed with your
writing skills {and also|as well as} with the layout on your {blog|weblog}.

Is this a paid theme or did you {customize|modify} it yourself?
{Either way|Anyway} keep up the {nice|excellent} quality writing, {it’s|it is} rare to see
a {nice|great} blog like this one {these days|nowadays|today}.|
{I am|I’m} {extremely|really} {inspired|impressed} {with your|together with
your|along with your} writing {talents|skills|abilities} {and also|as
{smartly|well|neatly} as} with the {layout|format|structure} {for your|on your|in your|to
your} {blog|weblog}. {Is this|Is that this} a
paid {subject|topic|subject matter|theme} or did
you {customize|modify} it {yourself|your self}?
{Either way|Anyway} {stay|keep} up the {nice|excellent} {quality|high
quality} writing, {it’s|it is} {rare|uncommon} {to peer|to see|to look} a {nice|great} {blog|weblog} like this one {these
days|nowadays|today}..|
{Hi|Hello}, Neat post. {There is|There’s} {a problem|an issue} {with
your|together with your|along with your} {site|web site|website} in {internet|web} explorer,
{may|might|could|would} {check|test} this? IE {still|nonetheless} is the
{marketplace|market} {leader|chief} and {a large|a good|a big|a
huge} {part of|section of|component to|portion of|component of|element
of} {other folks|folks|other people|people} will {leave out|omit|miss|pass over} your {great|wonderful|fantastic|magnificent|excellent} writing {due to|because of}
this problem.|
{I’m|I am} not sure where {you are|you’re} getting
your {info|information}, but {good|great} topic. I needs
to spend some time learning {more|much more} or understanding more.
Thanks for {great|wonderful|fantastic|magnificent|excellent} {information|info} I was looking for this {information|info} for
my mission.|
{Hi|Hello}, i think that i saw you visited my {blog|weblog|website|web site|site} {so|thus} i came to “return the favor”.{I am|I’m} {trying
to|attempting to} find things to {improve|enhance} my {website|site|web site}!I suppose its ok to use {some of|a few of} your ideas!!\

Reblog: Kobieta bez grobu na cmentarzu

I kolejny post o uciekinierach:

Kilka tygodni temu Maryna Over napisała na Facebooku:

Syryjka, uciekinierka z ogarniętej przerażającą wojną domową, nedzą oraz ludobójstwem ISIS, próbuje utrzymać swoje maleńkie dziecko nad wodą po tym jak łódź z uchodźcami na Morzu Śródziemnym przewróciła się. Ludzie uciekający przed rzezią nigdy nie mają wyboru.

W komentarzu Joleczka Chmiel napisała: wielka tragedia ludzkości, ale też konsekwencja faktu, że bogactwo jednych narodów zgromadziło się kosztem innych. I to od pokoleń. Brak równowagi w rozwoju ekonomicznym i cywilizacyjnym, pazerność korporacyjna, niesprawiedliwość, fanatyzm religijny, biznes wojenny, to rodzi takie tragedie. Świat rozpada się na naszych oczach. Jakiej siły potrzeba, by uporać się z Armagedonem, który już do nas dociera. Bo emigracja zalewająca bogatą Europę to nic innego jak rykoszet okresu niewolnictwa, podporzadkowania sobie krajów Afryki, bogacenia się kosztem ich rozwoju. Tak, jesteśmy im winni, ale czy przygotowani na nierównowagę kulturową? Wątpię, bo już widać, jak na pniu odradza się brunatna zaraza rasizmu.

***
Steven McCallum

This photo shows a Syrian mother trying to hold her baby above the water, after the boat they were on sank in the Mediterranean.

According to the UN, the vast majority of refugees have fled from Syria, where an estimated 220,000 to more than 300,000 people have been killed during its appalling and escalating war. The lack of compassion from many westerners that have been dumbed-down by xenophobic narratives in the mainstream media has been appalling. For once in your life, think for yourself! These people are human beings, our brothers and sisters who are in a perilous and desperate situation (largely caused by imperialism) that require urgent assistance!!

Refugees don’t hide their taxes in the Cayman Islands; Refugees don’t privatise the National Health Service; Refugees don’t influence government cuts to spending; And Refugees don’t scrape together their life savings, leave their loved ones behind, bribe and fight and struggle their way onto the undercarriage of a train, or into a tiny hidden compartment of a lorry with forty other people, watch their friends and loved ones die or get raped, all for the express purpose of bragging about earning £67.46 a week.

Imagine waking your children in the morning, feeding and dressing them, pulling a little girl’s hair into a ponytail, arguing with a little boy about which pair of shoes he wants to wear. Now imagine, as you are doing that, you know later today you will strap their vulnerable bodies into enveloping life jackets and take them with you in a rubber dinghy – through waters which have claimed many who have done the same. Think of the story you’d have to tell to reassure them. Think of trying to make it fun. Consider the emotional strength needed to smile at them and conceal your fear.

Try and envisage how it would feel like when that experience – your frantic flight from war – was then diminished by a vicious, dishonest media that crudely labelled you and your family “migrants,” as if you were a scourge on society. Imagine having little to no voice in countering this description of you so commonly used by governments and journalists.

***

Pozostaje jednak pytanie: Kto zrobił to zdjęcie? Dlaczego robił zdjęcie zamiast pomóc? Czy jednak potem pomógł? Jak to zdjęcie dotarło do nas? Czy ta kobieta i jej dziecko żyją? Czy jest to manipulacja naszymi uczuciami, jak to podobno było ze zdjęciem małego Syryjczyka, którego ciałko zostało znalezione na greckiej plaży 2 września?

 

Co jest piękne?

Ewa Maria Slaska

Who decides beauty?

W tym pytaniu chodziło przede wszystkim o piękno kobiece. Jeden z wielkich tematów dyskusji społecznej ostatnich lat, ważna część dyskursu feministycznego i strategii gender. Zasadniczo to MY, a nie społeczeństwo, albo MY-KOBIETY a nie mężczyźni, mamy decydować o tym, jak chcemy być piękni czy jak chcemy być piękne.  Wywalczyłyśmy prawo do samodzielnego decydowania, ale to oczywiście pewna fikcja. Nie ulega bowiem wątpliwości, że piękno, podobnie jak prawda, jest dzieckiem swojego czasu, i że my, ponieważ też jesteśmy dziećmi naszego czasu, trzymamy się wyznaczonych przez ten czas kanonów. Nawet zatem, jeśli decydujemy dziś same, to jednak w tych decyzjach obracamy się w kręgu wyznaczonym przez gust współczesny, komercję, modę. Nawet odstępstwa nie odbiegają daleko. Przebieramy się za chłopów z XVII wieku, Słowian czy Mormonów, co jednak nie zmienia faktu, że mniej lub bardziej stosujemy się do wymogów współczesności. Białe słowiańskie giezło i kwakierska sukienka w kratkę spokojnie ujdą i dziś. Mało kto sięga do ekstremalnych wzorców piękna. Nie spotkałam nigdy kobiety, która wystylizowałaby się na piękność z okresu kultury Majów, bo oznaczało by to, że musiała sobie wybić zęby i wstawić turkusy. I chyba nie widziałam też żadnej Europejki, która, aby być piękną, zabandażowałaby sobie stopy na wzór chiński lub nałożyła na szyję miedziane obręcze jak czynią to kobiety w niektórych plemionach w Afryce.

Co mnie jednak zastanawia, to pytanie, skąd my, osobiście i indywidualnie mamy w sobie pewne kanony tego, co uważamy za piękne. Bo jak się zastanowię nad moimi upodobaniami… Mam na ten temat do opowiedzenia pewną anegdotkę. Zimą zeszłego roku byłam w Paryżu i poszłam oczywiście do mojego ulubionego Musée d’Orsay. W niezgłębionej naiwności swojej pomyślałam, że jak wejdę tam o godzinie 16, to do godziny 18 będę miała dwie godziny na spokojne zwiedzanie. Nie przewidziałam ani kolejki po bilety i do szatni, ani tego, że o godzinie 18 to pracownicy muzeum już wszyscy wyszli z budynku, a żeby to uzyskać, o  godzinie 17 zaczynają nas wyganiać. Najpierw łagodnie, ale po 15 minutach już bezpardonowo. Z zaplanowanych dwóch godzin zostały mi więc jakieś obgryzione trzy kwadranse. Gdy zorientowałam się, że nie ma prawa łaski, popędziłam na piąte piętro, żeby przelecieć jak wicher po sali impresjonistów. Już z daleka zobaczyłam obraz, którego nie znałam, a który stanowił dla mnie uosobienie piękna – po zielonej trawie w piękny letni dzień przechadzają się piękne kobiety w białych sukniach. Nie widziałam oczywiście, czy dzień był piękny i letni, nie widziałam, czy kobiety naprawdę były piękne, wystarczyło zestawienie trawa, kobiety, długie białe suknie, żebym wiedziała, że wszystko jest piękne. Wiem, kiedy coś jest piękne. Czuję wtedy lekki ucisk w brzuchu i bije mi serce. Pędzę więc na spotkanie Piękna. Biegiem dopadam do obrazu, oganiając się pod drodze od namolnego strażnika, który mi mówi, że wyjście jest tam, no tam, za mną! Spodziewałam się, że będzie to taki obraz, albo po prostu ten:

Claude Monet (1840-1926) Frauen im Garten ok. r. 1866 Olej na płótnie 255×205 cm Paryż, Musée d’Orsay

A tymczasem, gdy dopadam obrazu, widzę to:

Claude Monet (1840-1926), les dindons, château de Rottembourg à Montgeron dans l’essone,1877

Jestem rozczarowana. Dlaczego właściwie? Przecież na obrazie jest dokładnie to, czego oczekiwałam – białe istoty na trawie. Ale czuję, że to śmieszne, pogoń za pięknem, żeby znaleźć indyki. Coś z Pana Tadeusza, gdzie, jak twierdził Słowacki, heroina gęsi pasie.

Zresztą nie tylko ja uważam, że indyki na trawie są mniej ciekawe i mniej piękne, niż przechadzające się po trawie kobiety w białych sukniach, bo jak teraz szukam reprodukcji w sieci (na miejscu nie byłam w stanie zrobić zdjęcia, nie ważne dlaczego, bo nie wolno, bo za późno, bo komórka mi wysiadła), to jej nie ma. Sprawdźcie, wpiszcie do google’a Monet obrazy albo Monet Werke albo Monet paintings,  indyków nie będzie. Nie ma ich również na liście obrazów w muzeum d’Orsay, choć przecież tam są. Nawet jak się wpisze Monet Les Dindons, Turkeys, Indyki, Puten, w sieci pojawią się tylko propozycje zakupu reprodukcji.

Dlaczego indyki są mniej ładne niż kobiety? No?! Who decides beauty? No przecież ja sama. Ja sama! Nikt mi nic nie narzuca, nikt mi niczego nie zabrania. Kto mi ustalił moje własne wzorce piękna? Wiem od zawsze, że lubię rzeczy białe, że białe jest piękne, najlepiej tylko biel, ale może być ostatecznie na tle zieleni lub w towarzystwie beżu i błękitu czyli biel w ogrodzie i biel nad morzem. OK. A oprócz tego piękne są rzeczy jeszcze bielsze niż biel, bo przezroczyste – woda, szkło, kryształy, welony… Białe kwiaty, białe naczynia, białe suknie… Zamarznięta Niagara.


Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze, Foyer – Barbara Idzikowska, Pranie (szkło)

No to dlaczego nie indyki!

No i właściwie – dlaczego to białe jest piękne?

Die kleine große Welt (16)

Monika Wrzosek-Müller

Die Flüchtlinge

Das Flüchtlingsheim war groß und unförmig; ein langes, hässliches Gebäude an einer sehr belebten Straße mit einem für Berliner Verhältnisse selten schmalen Trottoire. Es lag in einer Industriegegend, einem so genannten Gewerbegebiet mit vielen Betrieben und billigen Supermärkten einerseits und kleinen Einfamilien- oder auch Reihenhäusern andererseits. Eine Gegend, in der man sich fremd fühlen musste, aber nicht schlechter oder besser als andere dafür vorgesehene. Die Flüchtlinge waren zufrieden, manchmal sehr sogar. Sie waren immerhin dankbar für ein Dach über dem Kopf. Innen war alles frisch angestrichen, kleine Küchen und Bäder, die separat für Frauen und Männer, mit Duschen wurden eingerichtet; doch alles strahlte solche Ungemütlichkeit, Strenge und Leere aus, dass sie sich kaum vorstellen konnte, wie Menschen dort länger wohnen bleiben sollten und wollten. Immerhin hatten die Familien größere Räume, manchmal auch zwei; die alleinstehenden Männer mussten sich mit Zwei- bis Dreibettzimmern zufrieden geben. Sie bekamen eine Erstausstattung mit einem Set von in Folie eingeschweißten drei Töpfen, zwei Pfannen, Schneidebrett, einigen Messern etc…alles neu, von mittelmäßigen Qualität. In den Küchen gab es auch neue Herde, und Geschirrspüler; Kühlschränke standen in den Zimmern, alles fabrikneu, ungebraucht. Sie dachte, wer verdient hier so massiv, sind das die Unternehmen, die diese Gegenstände produzieren, warum kann man nicht gebrauchte Geräte benutzen und die Kosten auf diese Weise senken, damit man dafür andere Sachen bezahlen kann? Es gab auch einen Innenhof, auf dem für ihr Empfinden immer nur gestritten oder ständig laut geredet wurde, was sie dann als Streiten wahrnahm, und überall spielten Kinder in allen Altersstufen; Grüppchen von Männern standen verstreut auf dem ganzen Gelände herum, die Frauen immer ein paar Schritte weiter. Sie bildeten in kürzester Zeit ihre eigenen Gemeinschaften, mit ihren spezifischen Hierarchien, ihren Sitten und Bräuchen, von außen ziemlich abgeschottet und undurchdringlich; jede Nationalität für sich allein.

Und jeden Morgen so ab zehn Uhr schlichen die Ehrenamtlichen durch das Gelände, laut grüßend und unsicher, ob man sich auf die Menschen einlassen, wie man weiter mit ihnen kommunizieren sollte. Sie unterrichteten Deutsch, spielten mit den Kindern, organisierten manchmal Ausflüge, damit die Menschen aus der Gegend in eine andere rauskamen. Sie wollten aber oft zu viel Perfektion beim Organisieren, so dass die Menschlichkeit sich hinter den Ordnern, den Mappen und den Fragebögen versteckte und die Flüchtlinge manchmal verschreckte. Aber der Wille alles richtig zu machen, d.h. auch richtig zu helfen überwog. Es gab auch Helfer, die Spielzeug, gebrauchte Kleidung, Haushaltsgeräte etc. brachten, manchmal zu viel, manchmal zu stark gebraucht, so dass die Mitarbeiter es nicht schafften, alles zu sortieren, oder dass es sich das Sortieren nicht lohnte. Sie sah, dass die Hilfe spontan, herzlich, wenn auch oft unbeholfen kam.

Sie wollte auch helfen; es war ein innerer Wunsch, denn am Anfang war es auch ihr in der Fremde schlecht gegangen, und alles war so kompliziert und neu, dass sie sich gar nicht vorstellen konnte, wie diese Leute, nach ihren Erlebnissen im Mittelmeer oder auf dem Weg über die Berge, es hier schaffen sollten. Schließlich hatte sie selbst auch nie eine feste Arbeit bekommen, obwohl sie perfekt Deutsch sprach, aus Europa kam, einen deutschen Mann hatte, über einen (wie sich zeigte, völlig unbrauchbaren) Magistertitel in einem humanistischen Fach verfügte.

Sie spürte instinktiv, dass der Flüchtlingsstrom ein großes Problem sein würde; ein großes Problem für sie, für die anderen, für Deutschland, für Europa, schließlich für die ganze Welt. Aber obwohl man immer öfters darüber sprach, schien die Welt andere Probleme ernster zu nehmen als die Schicksale der Menschen, die sich in Bewegung gesetzt haben. Sie überlegte immer wieder, warum das erst seit Kurzem in so extremen Form aufgetreten war, warum die Leute so lange gewartet hatten, um sich jetzt umso desperater in ihr Abenteuer zu stürzen, ohne andere Wege zu sehen, zu erkennen oder wirklich zu haben; waren daran die Mobiltelefone und die globalen Vernetzungen schuld oder hilfreich, dass die große Welt so klein geworden war. Je länger sie sich damit beschäftigte, nicht nur im Kopf sondern auch ganz praktisch, indem sie ihnen half Deutsch zu lernen, erkannte sie, dass jeder Fall individuell und einzigartig war, jeder von den Flüchtlingen seine eigene Geschichte schrieb, und sie passierte schon und fand in Deutschland statt, ob man es wollte oder nicht. Es gab keine allgemeinen Lösungen; oder anders: es gab einige Lösungen, die die juristische Seite betrafen, doch ansonsten war jeder sein eigener Fall und es reichte nicht, ein paar Brocken Deutsch zu sprechen und etwas mehr zu verstehen, es war ein sehr kompliziertes Gefüge von allen möglichen Faktoren, die ihren Aufenthalt in Deutschland zum Gelingen bringen konnte – oder auch zum Scheitern.

Den Flüchtlingen war der Schrecken der langen Reise anzusehen; im Deutschunterricht saßen manche mit weit geöffneten, fast aufgerissenen Augen da, unbeweglich, andere wiederum bewegten sich ständig und zappelten und konnten nicht stillhalten. Es gab auch welche, die aus so diametral anderen Verhältnissen kamen, dass sie ernsthaft zweifelte, wie eine Sozialisation für diese Menschen aussehen sollte. Aber, und darüber war sie sehr erstaunt, es gab auch solche , die sich in Windeseile von den Strapazen erholt zu haben schienen, laut und herzlich lachten, entspannt waren, munter und zuversichtlich. Sie staunte, wieviel Kraft und Energie diese Menschen haben mussten, um unter diesen Umständen fröhlich sein zu können. Sie selbst war da viel düsterer und tat sich unnötig schwer mit der Umstellung; sie tauchte alles in Schwarz, war unzufrieden, abwesend und ablehnend. Klar, sie hatte Gründe dafür dazu, klar, es war nicht leicht, doch sie erkannte, dass letztlich jeder sein Leben so lebte, wie er konnte, und man musste sich bemühen, besonders in der Fremde, das Beste daraus zu machen.

Śpieszmy się szanować ludzi – tak szybko odchodzą…

Aleksandra Puciłowska i Kinga Chojnicka

Śmierć zawsze trudno jest zrozumieć. Śmierć osoby młodej, pełnej energii, marzeń i planów na życie tym bardziej. Majestat i tajemnica tego ostatniego aktu, jaki przyjdzie odegrać każdemu z nas na tej ziemi zawsze zdawały się wzbudzać szacunek – dla tragedii osób bliskich, które pozostają- i dla samej zmarłej osoby. Ten, jakże ludzki i – chciałoby się rzec – naturalny odruch, odszedł już zdaje się jednak do przeszłości. Bo gdy umiera lewak, gdy umiera feministka – lub gdy umiera, nie daj Boże, aktywistka LGBT, to sprawy mają się zupełnie już inaczej.
Kasia Bienias – działaczka Zielonych i Kampanii Przeciw Homofobii – odeszła w niedzielę, 19 lipca. Nagle, niespodziewanie, dużo za wcześnie i w tragicznych okolicznościach. Pozostawiła po sobie ukochaną partnerkę, bliskich i przyjaciół. Oni wszyscy mają imiona, ludzkie twarze, własne emocje i zapewne rozszarpane po tej tragedii serca.

Nie chcę cytować pojawiających się w sieci komentarzy na temat śmierci Kasi, bo nie są one nawet godne czytania. Ale jednak tam są, i wciąż się pojawiają. Na celu mają zapewne obrażenie samejKasi- tej znienawidzonej lewaczki. Bo dziś nie liczy się już człowiek – współcześnie istotna jest tylko przynależność do danego obozu polityczno-światopoglądowego. I jeśli ktoś nie jest z nami, to jest przeciwko nam. Nie należy mu się więc szacunek – ani za życia, ani po śmierci.

I w ten oto sposób, redakcja fronda.pl modli się za Kasię, by Bóg wybaczył jej zło, którego dokonała za życia, a rzesza internautów na dziesiątkach różnych portali prześciga się w opluwaniu – często tak ohydnym, że aż niewyobrażalnym – jej pamięci.
Ona jednak tego nie przeczyta. Zrobią to jej bliscy i rodzina. Nie będą mieli siły zaprotestować. Robimy więc to my. Może i nawet nie protestujemy: zwyczajnie prosimy.
Prosto, z serca. Tak po ludzku.
Prosimy – pamiętajmy: choć komentarze, tak szybko i łatwo pozostawiane w przestrzeni medialnej, są anonimowe, to osoby których one dotykają mają już twarze, imiona i nazwiska.
My, lewaccy aktywiści, też mamy rodziny, partnerów i przyjaciół. A kiedy umieramy, to robimy to naprawdę. A łzy tych, którzy nas opłakują są równie realne. To nie jest internetowa animacja. To życie. Nie utrudniajmy go sobie nawzajem. Jest w nim i tak
wystarczająco dużo cierpienia, które przynosi nam wszystkim los po równo. Śmierć partnerki, córki, siostry i przyjaciółki boli nas wszystkich tak samo – lewaków, prawicowców, lesbijki i katolików. Pokażmy choć raz – w obliczu śmierci – iż łączy nas wszystkich to samo: miłość do drugiego człowieka.

Partnerce, rodzicom i wszystkim innym bliskim Kasi życzymy wytrwałości i siły w tych jakże trudnych chwilach. I żywimy głęboką nadzieję, iż jej śmierć nie pójdzie na marne.
Niech nauczy nas wszystkich szacunku do siebie wzajemnie – czyli tego, o co Ona sama próbowała walczyć za swego krótkiego, lecz intensywnego i pełnego energii życia.

***

* Katarzyna Bienias, założycielka zielonogórskiej filii Kampanii Przeciw Homofobii, współprzewodnicząca koła Partii Zielonych; feministka, ekolożka, kandydatka na posłankę na Sejm RP w wyborach parlamentarnych w roku 2011; zginęła tragicznie w dniu 19 lipca 2015 w Sławie, jedyna ofiara śmiertelna niedzielnej nawałnicy w Polsce. Miała 29 lat.