Tekst: Ela Kargol
Zdjęcia: Helcia Kargol
Islandia, kraj, który odwiedziła w lutym moja córka. Codziennie zasypywała mnie zdjęciami, zachwytami i rozczarowaniami. Że drogo, że zimno, ślisko, że pokój, który wynajęli nie jest taki zły, a ulice są kolorowe. A krasnal jest wrocławski, syrenka wprawdzie niewarszawska, ale taka nasza.



Hot dogi z baraniny, Bolognese też, do tego smaczne.
Kościół – chciałoby się powiedzieć katedra – w Reykjavíku nowoczesny, monumentalny, podświetlany na kolorowo nosi imię islandzkiego poety Hallgrímura Péturssona. Pétursson nie tylko pisał wiersze, był też duchownym. Kościół budowano ponad 40 lat. Jest najwyższym budynkiem w Reykjaviku i drugim pod względem wysokości budynkiem Islandii.








































