Z podziękowaniami dla Konrada, który przysłał mi tę informację na Instagramie
🥁🇯🇵🇰🇷 Japanese PM Sanae Takaichi surprised South Korean President Lee Jae Myung with a drumming session after summit talks, playing 2 K-pop songs — Dynamite by BTS and Golden from KPop Demon Hunters.
“When I met him at APEC, he told me playing the drums was a dream of his, so I set this up as a surprise,” said Ms Takaichi, who used to drum in a heavy metal band.
Nie zapominajmy, że Japonia i Korea Południowa były w czasie II wojny śmiertelnymi wrogami, a ponieważ oba kraje przez ostanie 80 lat niewiele albo wcale pracowały nad pojednaniem i wybaczeniem, ta przyjemna jam session ma niezwykły wymiar polityczny.
Organizatorem spotkania jest Polskie Towarzystwo Szkolne Oświata!
W sobotę, 24 stycznia 2026 roku, w Gemeinschaftshaus Gropiusstadt odbędzie się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Berlinie. Wydarzenie jest częścią największej akcji charytatywnej w Polsce i od lat łączy ludzi ponad granicami poprzez muzykę, solidarność i wspólne działanie.
Celem Finału 34 Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP) jest diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci.
Cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na realizację tego celu.
Godzina 19, ale zapraszamy już od godziny 18. I warto przyjść wcześniej, bo może być tłoczno.
📍 Berlin-Pankow 🗓 16 stycznia 2026 (piątek) 🕖 godz. 19:00 📌 Polska Kafejka Językowa, Schulzestr. 1 🎟 Wstęp wolny
dojazd (niestety z utrudnieniami) do stacji Wollankstraße – z utrudnieniami, bo dojeżdżając z południa trzeba pojechać przystanek dalej, do stacji Schönholz i tam wsiąść do pociągu jadącego z powrotem 😦
My Trzy, Ela Kargol, Krystyna Koziewicz i Ewa Maria Slaska zapraszają na kolejny wieczór szczeciński w Polskiej Kafejce Językowej – tym razem będzie to spotkanie z poezją Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i autorską muzyką Kashi Vegi. Poetka zmarła w Manchesterze 7 lipca 1945 roku. 80 rocznica jej śmierci zainspirowała Senat RP do ogłoszenia 2025 rokiem Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.
Piątek, 16 stycznia 2026 roku o godzinie 19 Polska Kafejka Językowa Schulzestr. 1, 13187 Berlin-Pankow Dojazd do stacji S-Bahn Wollankstr. Wstęp wolny
Nasze styczniowe spotkanie w Polskiej Kafejce Językowej traktujemy jako berlińskie zakończenie obchodów tej rocznicy.
Aha, to wieczór szczeciński, bo Kashia Vega jest ze Szczecina.
Beat: MC Jaxa Tekst: MC Jaxa, Udar, Kazio Mix: MC Jaxa Okładka: Wanda Marzec (zdjęcie), BuBa (tag)
Na youtubie komentarzy maleńko, ale za to jakie! Piękna muzyka Kaziu kurwa lepiej sie nie dało kazio tak carruje ze to szok ale bicior dobry jaxa gdzie low mid panie jaxa
***
No to teraz wyjaśnienia, żeby tacy jak ja mogli w ogóle zrozumieć, o co tu chodzi.
1. MC (wyjaśnienie od Sztucznej Inteligencji, która nie wiem dlaczego, część informacji zaznaczyła na żółto: MC to skrót od Master of Ceremonies (Mistrz Ceremonii), co pierwotnie oznaczało osobę prowadzącą imprezę hiphopową, a z czasem stało się synonimem rapera z dobrymi umiejętnościami scenicznymi. Raperzy nazywani MC byli odpowiedzialni za animowanie publiczności i utrzymywanie dobrej atmosfery podczas występów, często improwizując w rymach (freestyle). Termin ten jest nadal używany, szczególnie w odniesieniu do artystów o wysokich umiejętnościach performatywnych. A więc MC Jaxa to mistrz. OK, zatem szukamy dalej.
3. Słowa, żeby je spisać słuchałam tego z 10 razy, mimo iż wspomagałam tę akcję podpisami automatycznie generowanymi przez YouTube’a.
Jaxa: Mija czas, mija czas Zaraz już nie będzie Was Dla mnie też przyjdzie koniec A i tak czas ciągle trwonię W mej głowie się wspomnienia biorą (śmieje się)
Inny głos: Ni chuja Cię nie słyszę Dobra zaraz
Jeszcze inny głos: Nie no poczekajcie na mnie kurwa
Jaxa: musisz być cały …. póki jesteś jeszcze mały póki…. Będziesz starcem Jo zgniłym, nie będziesz miał siły już kurz przykryje ci uśmiech i choćbyś dmuchał mocno nigdy go nie zdmuchniesz … żeby mieć w dupie choćbyś się …. bo choćby to zdmuchnięcie głupie było to będziesz się z tego śmiał a nie żył ze świadomością, że życie to niewypał że do siebie z przeszłości zmaga się jak być Uczyłeś się na każdy test Nie nauczyłeś się żyć Nienawidzisz siebie Walisz szot za szotem Jesteś zwykłym Sancho Pansą A mogłeś być Don Kichotem A potem zamiast z wiatrakami walczyć Walczyć ze sumieniem Myślisz że zmarnowałeś życie Dokładnie Wytłumaczę Ci przecież Często zamiast się z ziomalami kształciłeś kalectwo Cierpisz tak od wspomnień W zakamarkach głowy Czas się pożegnać z życiem A ty wciąż niegotowy Wszystko spakowane hej Chyba tak poczekaj Jeszcze zapomniałeś zostawić tak Po sobie ślad Jakikolwiek na ziemi Może jeszcze zmienić Może ci się uda Tymczasem Majka Przejmuje udar
Inny głos mówi coś.
Jaxa: Mija czas, mija czas Zaraz już nie będzie Was Dla mnie też przyjdzie koniec A i tak czas ciągle trwonię W mej głowie się wspomnienia zbierają jak pajęczyna a ja wchodzę na nię od czasu do czasu by ukoić melancholię W tych wspomnieniach tonę Bo mam ich w sumie tonę W kokonie wspomnienia Lubię się schować Szukam szczęścia W chwili nie w gibonie Ten moment w pajęczynie zapisany Ale same dobre chwile By nie rozgrzebywać rany Tak tworzę codziennie moją krainę Bez przerwy dodaję do niej Ładne chwile Lecz by wejść w tę krainę Też muszę mieć ładne życie Dlatego nie siedzę w niej bez przerwy Jak widzę momenty I się nimi delektuję Mam piękne wspomnienia I za to sobie dziękuję Czas jest szybki Czasu dogonić się nie da Dlatego ziomuś pogodzić się Z tym trzeba i przestać Wszędzie się spieszyć, gnać Ponieważ liczony jest twój cenny czas Minie w twoim życiu tylko Kilka sekund i będzie Już początek twego życia kresu Umrzesz tak czy siak Więc pozostaw po sobie Jakiś ślad Jak wielki kolorowy i piękny ptak Skumaj ziombel to takie proste Na koniec każdy z nas będzie w urnie Proszkiem Tyle ząego wokół ciebie Nie wiem Bo wszędzie polityka wojny i globalne Ocieplenie tak że łap chwilę Zapamiętaj każde wspomnienie Zapisuję jak w zeszycie Ciesz się życiem Rób co kochasz Nie goń za szelestem Zaryzykuj siebie Pokaż a odnajdziesz szczęście A gdy ci przyjdzie odejść z tego świata To masz wspomnienia jak w rękawie Dzięki nim możesz latać a w zaświatach nie przyda ci się kasa Jooouł Tutaj lecę na tym bicie jest nas pięciu chłopaków Co kocha życie Eeech Co kocha życie
***
Nic więcej nie znalazłam na temat Jaxy. Nie wiem, skąd to imię? Nie wiem, kto uznał, że jest MC? Na YouTubie jest jeszcze jedno nagranie w podobnym stylu, jak “Zostaw ślad” i jedno zupełnie inne o “Pięciu szlachetnych MC” i to by było na tyle.
W kwietniu w Berlinie miał się odbyć koncert. Miała śpiewać młodzież z Polski. Organizatorką była berlińsko-szczecińska pisenkarka, Kashia Vega. Poprosiłam o bilet prasowy (blogerzy już od dawna są traktowani jak prasa, czasem nawet bardzo pożądana), dostałam i przy okazji Kasia spytała, czy chcemy porozmawiać. Odpowiedziałam, że tak, po koncercie. Chciałam chwilę pogadać, żeby mieć materiał na kolejny wpis. Redaktorka bloga, który od 13 lat codziennie w minutę po północy publikuje kolejny wpis, jest wszystkożerną harpią, która zawsze i wszędzie szuka materiału.
Zakładałam, że koncert nie będzie niczym specjalnym, ot, taki koncert “dla Polonii”. Rzeczywistość utarła mi tego zarozumiałego nosa, bo koncert był świetny i bawiłam się świetnie.
A potem spotkałyśmy się z Kasią, porozmawiałyśmy, rozmowa okazała się równie świetna, więc zapytałam redakcję Kuriera Szczecińskiego, czy by nie chciała jej opublikować. W końcu Kasia jest nie tylko z Berlina, ale i ze Szczecina. Redakcja chciała. Tekst się ukazał, najpierw na papierze, potem on line. Potem Kasia umieściła go na Facebooku i na Instagramie. A ja cały czas nie publikowałam tej rozmowy na blogu, szanując kolejne jej odsłony poza blogiem. Ale myślę, że w wiele tygodni po publikacji papierowej, mogę i ja ją wykorzystać.