Alphabet des Krieges

Masha Pryven

Liebe Freund*innen und Kolleg*innen,am 24.06. um 18 Uhr laden wir Euch ein zur Präsentation unseres Fotobuches “Alphabet des Krieges”. Sie findet statt in der
Amerika-Gedenkbibliothek
PopUp Saal
Blücherpl. 1
10961 Berlin


8 Jugendliche 2 Jahre
26 Fotos — 26 Buchstaben des deutschen Alphabets
3 Jahre russischer Angriffskrieg gegen die Ukraine
26 Versuche ukrainischer Jugendlicher, diesen Krieg Erwachsenen zu erklären

Die performative Buchpräsentation gibt Einblicke ins Projekt — in persönliche Geschichten, fotografische Prozesse und gemeinsame Entscheidungen. 
Mit dabei ist auch die Verlegerin Regelindis Westphal
sie erzählt vom Publizieren jenseits klassischer Autor*innenschaft. 

Sprache: Deutsch

Das Buch ist vor Ort erhältlich.

Mit Unterstützung von Kult’ura Ukraine Contemporary e.V.

Bis dann!

Continue reading “Alphabet des Krieges”

Calanais Major Lunar Standstill

The complex stone monument at Calanais is world-famous for marking an extraordinary natural phenomenon that happens every 18.6 years, at the time of the moon’s Major Standstill, when its rising and setting positions are at their southernmost point and furthest apart.

At this time, when viewed from the northern end of the Avenue at Calanais, the full moon’s path from rising to setting means that it appears to skim across the horizon (which is shaped like a woman lying on her back – the ‘Cailleach Na Mointeach’, or ‘Old Woman of the Moors’), then disappear from view briefly before shining into the centre of the circle at the southern end of the Calanais monument as it sets.

It is believed that the design of the monument at Calanais was deliberately changed, probably around 2500 BC, to re-orientate the monument so that it was aligned on this remarkable lunar event. Before that, it had existed as a free-standing stone circle with a tall central stone, built around 2900 BC, whose orientation is believed to have been concerned principally with marking winter solstice (i.e. an event connected with the sun, not the moon).

There is evidence for a small chamber tomb being constructed inside the stone circle around 2500 BC, and it may well be that that the northern Avenue and perhaps also the East, West and South rows were added around this time. It was the construction of the Avenue that directed people’s gaze and movement towards the position of the Major Lunar Standstill.

The last time the moon’s Major Standstill was marked was 2006, and it is due to happen again in 2025.

Please note the following dates (all British Summer Time):

12 June                               Moonrise 00:01   Moonset 04:00           Moon’s Declination    -29° 18´

9-10 July                             Moonrise 21:30   Moonset 02:53           Moon’s Declination    -29° 17´

5-6 August                          Moonrise 20:39    Moonset 00:36          Moon’s Declination    -29° 21´

1 Sep                                  Moonrise 18:30    Moonset 22:21          Moon’s Declination    -29° 31´

The phenomenon will also occur at different times in 2026, and to a lesser extent in 2027, and 2028, as the orbital plane of the moon gets higher each month.

View of The Major Lunar Standstill Season is Here! (equinoxpub.com)

It is a film made 19 years ago! I did not find a film of this year! I asked, but there was no answer.

Zmarła poetka Ewa Karbowska

Spotkały się z Marylą, powiedziała Magdalena Ciechomska. Miała na myśli Marię Gast-Ciechomską, która odeszła już 6 lat temu – właściwie nie do wiary, że to już 6 lat. Ewa i Maryla przyjaźniły się ze sobą,

Grób Maryli podczas jej pogrzebu – wiersze Ewy Karbowskiej; fot. EMS

Tu na blogu jej imię i nazwisko jest tuż nad moim. To oczywiście bez znaczenia, ale jak ją teraz oznaczyłam na liście autorów, rzuciło mi się w oczy, że byłyśmy obok siebie.

Continue reading “Zmarła poetka Ewa Karbowska”

Calanais – opowiadanie

Ewa Maria Slaska i Konrad

Od kilku dni piszę, piszemy tu o megalitach na odległej wyspie ne Hebrydach zewnętrznych – Isle of Lewis. Miejsce o którym nigdy przedtem nie słyszałam. A jest bardzo ciekawe, bo opiera się na bardzo nietypowym zjawisku astronomicznym, o którym równie mało słyszeliśmy, co o wyspie Lewis. Postaram się to tu króciutko wyjaśnić, bo chcę tu dziś opowiedzieć o tym, jak można się było w marcu tego roku ubiegać o stypendium pobytowe na tej wyspie. Informację znalazł Konrad i on zatem odpowiada za to, że dowiedziałam się o istnieniu Calanais i że mnie zauroczyło.

Zob. TU

Continue reading “Calanais – opowiadanie”

Berlin Zachodni

Ela Kargol, Krystyna Koziewicz, Ewa Maria Slaska

Ela Kargol

Westberlin, kawiarnia na Kreuzbergu w dawnych pomieszczeniach domu parafialnego kościoła pod wezwaniem św Agnieszki. Usiadłyśmy we trzy pod rozłożystym kasztanem i każda (za)mówiła coś innego.
Herbatę, wodę i cappucino.
A potem każda z nas coś innego napisała.
I tak powstał(y)
zielonoświątkowy(e) tekst(y) o piwoniach, polsko-niemieckich debatach, o karnawale kultur, brutalnej architekturze
i starym przeboju zespołu Big Cyc.

Continue reading “Berlin Zachodni”

Blada Dada 3

Urszula Usakowska-Wolff

Teatrzyk BLADA DADA przedstawia poważny jednoakcik pod tytułem

KRÓTKI SPEKTAKL O SZCZĘŚCIU

Dramatis personae:

Ona (młoda w każdym wieku)
On (trochę starszy lub młodszy od niej)
Niewielki chór mieszany

Chór

Jeszcze się nie znają.
Jeszcze nie wiedzą o swoim istnieniu.
Jeszcze szukają po omacku ziarenka szczęścia.
Jeszcze błądzą pojedynczo w sieci
wpatrzeni w ekrany telefonów,
bladzi i samotni w półmroku.

(Sound: Dzwięki z filmu “Sinfonie einer Großstadt” – Symfonia wielkiego miasta”)

On
Nagle
jej dłoń znajduje offline jego dłoń.

Ona
Nagle
jego usta dotykają jej ust.

On & Ona (w duecie)
Nagle
ich ciała budzą się ze snu.

Chór
I już
niepewnie zbliżają się do siebie
pełni obaw, drżący, onieśmieleni.

Ona
I już
jej oddech miesza się z jego oddechem.

(Sound: ciche szepty i westchnienia)

On & Ona (w duecie)
I już
unoszą się na fali,
o której istnieniu zapomnieli,
ogarnięci rozkoszą i miłością,
na które nigdy nie jest za późno.

(Sound: Bob Dylan – “Forever Young”)

On
Teraz
jej ciało na jego ciele.

Ona
Teraz
ich cienie tańczą na suficie, na ścianie.

On & Ona (w duecie)
Latem
będą całować się na plaży.

(Sound: szum morza)

Chór
Jeszcze
wszystko jest przed nimi.

On
Jeszcze
wszystko jest możliwe.

Ona
Jeszcze
wszystko może się spełnić.

On
Jeszcze
wszystko może skończyć się dobrze.

Ona
Jeszcze
wszystko jest wielką niewiadomą.

On
Bo
jeżeli się nie spotkają.

Ona
Bo
jeżeli się miną.

On
Bo
jeżeli się przeoczą.

Ona
Bo
jeżeli nie skorzystają z szansy,

Chór
to
ich malutkie ziarenko szczęścia
zatonie na zawsze w piasku.

(Sound: przesypujący się piasek w klepsydrze)

Calanaise, Standing Stones

Ewa Maria Slaska

Kamienie na krańcu Europy: Isle of Lewis

Megality

Uwielbiam megality. Bardzo to patetyczne, wiem, ale rzeczywiście uwielbiam megality. Wzrusza mnie historia ich wędrówki przez czas i odległość, o tym, że odkryliśmy ją my, archeolodzy, choć nigdzie nie została zapisana. Poznałam ją jako młoda kobieta. Studiowałam archeologię ze specjalnością epoka kamienia, środkowa epoka kamienia, czyli mezolit. Paleolitu, który najbardziej mnie fascynował, na ziemiach polskich prawie nie było. Cała historia ludzkości, która gdzieś tam, w Afryce, Indonezji czy Chinach zaczęła się ponad 5 milionów lat wcześniej, na tereny Polski dotarła zaledwie 15 tysięcy lat temu. Była to najstarsza epoka, którą jako archeolożka mogłam się była zająć. Zwłaszcza, że studiowałam w Wielkopolsce, czyli na nizinach, które przez całą starszą epokę kamienia pokrywał jednolity śnieg. Ten śnieg schodził i spływał z północy i docierał aż do gór. Tylko tam, gdzieś na południu, były w górach jakieś nie ukryte w śniegu jaskinie, do których zapędził się kiedyś przez góry jakiś paleolityczny szczep i tam pozostał, bo być może nie umiał przez te same góry wrócić tam, skąd przyszedł, tam gdzie były trawy, zwierzęta, słońce i megality.

Continue reading “Calanaise, Standing Stones”

Mydlane pytania

Teresa Rudolf

Nie można

Jak można opisać 
zapach tego kwiatu,
kiedy pachnie swą
najczystszą duszą? 

Jak można opisać
kolor kwiatu, kiedy
chce obezwładnić
oczy aż po głowę?

Jak można opisać
genialność Natury
wokół czarującej
swym przeboskm…
…TALENTEM???

Bańka mydlana

Trzymam nagle w ręku 
małą bańkę mydlaną,
wyśnioną dzisiejszej
ciemnej, cichej nocy;
a w niej przedziwne, 
zagadkowe wróżby.

Na tę cichą 
jej delikatność
szalenie uważam,
by nie zniknęła nagle
pękając niespodzianie
w dziwnym zamyśleniu,

zostawiając mnie z mą
otwartą, pustą dłonią,
zdziwioną jakąś bańką
z zamydlaną wiedzą,
o czymś dość ważnym,
choć wielce ulotnym…

Blada Dada 2

Urszula Usakowska-Wolff

DAS THEATER BLADA DADA
präsentiert den Einakter:

IM SCHAUMBAD DER GEFÜHLE

Dramatis personae:
SUSA MUSAKOFF, SILBERHAN & PUBLIKUM

sowie der Geist von Carl Millröcker &
Christian Morgenstern & Bertolt Brecht

SUSA MUSAKOFF
Ah, ah, seh’ ich ihn an
Den jungen, ah, nicht mehr so jungen Mann,
Ah, ah, wäre das mein Galan?

SILBERHAN

Ah, dieser Goldfasan,
Wär’ das für sie der rechte Mann?
Ah, dieser Goldfasan,
Wär’ das für sie der rechte Mann?!

SUSA MUSAKOFF

Nicht lockt ihn Reichtum, prunkender Schein,
Nein, er will nur mein Herz allein!

SILBERHAHN

Soll ich reden? Darf ich schweigen?
Teuer ist jetzt guter Rat.
Ach, ich bin durch ihre Liebe,
Halb beglückt, halb desparat.

SUSA MUSAKOFF

Er hat etwas zu verschweigen,
Ja, das seh’ ich in der Tat!
Doch ich will nicht Neugier zeigen,
Denn das wär’ undelikat.

SILBERHAN

Ich setz’ den Fall,
Dass meine Wangen einst verblüht,
Ich setz’ den Fall,
Dass einst die Zeit drauf Furchen zieht.
Geliebte! Geliebte!
Wirst du treu mir dann noch bleiben?
Ich setz’ nur den Fall.

SUSA MUSAKOFF

Ich halt’ die Lieb’ für bloße Spielerei,
Ich lach’ und küss’ und denk’ mir nichts dabei.

SILBERHAN

Mag sein, gar schnell verrauschet der Genuss,
Mag sein, was bleibt, ist nur der Überdruss.

SUSA & SILBERHAN

Vielleicht, wer so aus reinem Herzen liebt,
Der weiß, dass es drei Hasen gibt.

SUSA MUSAKOFF

Und der wird sie sehen,
Wie sie im Schaumbad am Plötzensee
Auf Silberha(ha)ns Zehen
Sich wunderlich drehen
Als Löwin, Bärin und Reh.

SILBERHAN

Wow, eine Spinne ist auch in Sicht,
Die ihre Netze fleißig flicht:
Ihre Tentakel ganz ohne Gicht
Umgarnen die Beute im Handumdrehen.

PUBLIKUM

Wir stehen selbst enttäuscht und sehn betroffen
Den Vorhang zu und alle Fragen offen.

04.05.2025

Text © Urszula Usakowska-Wolff