Michael G. Müller
Als ich aus dem Wenders-Film „Perfect Days“ kam, war ich beeindruckt und verwirrt zugleich. Beeindruckt war ich von den atemberaubenden Bildern von Tokio (meistens von den schöneren Seiten), von der wunderbaren Hauptfigur (dargestellt von Kōji Yakusho) mit ihrer irgendwie geheimnisvollen Geschichte – ja und natürlich von den öffentlichen Toiletten in Shibuja, nicht nur Tempel zivilisierter öffentlicher Hygiene, sondern auch kleine architektonische Meisterwerke. Sie entstanden übrigens im Rahmen des Prestigeprojekts The Tokyo Toilet, über das man sich auf der Homepage tokyotoilet.jp kundig machen kann.
Frauenblick: Mary Ellen Mark Encounters
Monika Wrzosek-Müller
Eine Fotoausstellung
In der Zeit zwischen den Jahren, wenn „alles schläft“, habe ich mir eine sehr gute, inspirierende Fotoausstellung in C/O Berlin angeschaut. Auf den Gedanken „alles schläft“ bin ich gekommen, weil wir praktisch fast die einzigen Besucher der großen Retrospektive von Mary Ellen Mark waren. Dabei erinnere ich mich an die Menschenmassen in der Ausstellung Genesis von Sebastiao Salgado von 2015 in derselben Institution, wo man warten musste, um jeweils an die nächste Fotografie herankommen zu können, an die riesigen, wahnsinnig schönen Fotografien, die sich damals angeblich auch zu unheimlichen Preisen verkauften. Die inszenierte Natur auf diesen Fotos war so perfekt, die Naturvölker darin so in Szene gesetzt, dass sie fast unnatürlich wirkten; doch die Fotos an sich waren wirklich unglaublich, überirdisch schön. Warum fällt mir die alte Ausstellung jetzt plötzlich ein? Vielleicht weil sie eine ganz andere fotografische Vorgehens- und Arbeitsweise zeigt, die im krassen Gegensatz zu der jetzigen Retrospektive steht.
Continue reading “Frauenblick: Mary Ellen Mark Encounters”Myśli jak ptaki
Friedensengel
Brigitte von Ungern-Sternberg
An Sylvester hörte ich ein Konzert mit Trompete und Orgel in der Samariterkirche im Prenzlauer Berg – eine Stunde lang Barockmusik mit diesen Instrumenten.
Ich hatte in dieser Stunde Zeit, an der nächsten Säule eine Skulptur zu studieren: einen Engel, der zu „Friede auf Erden“ mahnt, darunter als Unterstützung einen ‚Grünen Mann‘. Dieser taucht gelegentlich besonders in gotischen Kirchen auf, jetzt also in dieser neugotischen Berliner Kirche.
Continue reading “Friedensengel”Trzej Królowie
Ten wpis powstaje od roku, a dziś cały czas się rozrasta. Wiersz Eliota otrzymałam od Magdaleny Ciechomskiej rok temu i rok temu przygotowałam ten wpis. Kolęda Mietka Węglewicza przyszła dziś, czyli już w dniu Trzech Króli 2024 roku, potem pojawiły się ludziki firmy Playmobil od Eli Kargol, a potem jeszcze jej wiersz. Do północy jeszcze daleko, ciekawe, co jeszcze przyjdzie. Przysyłajcie, ludzie, przysyłajcie.
W komentarzu pojawił się świetny wiersz Tibora Jagielskiego (przeniosłam do wpisu), potem jeszcze Ela Kargol przysłała inne zdjęcie z innymi trzema królami i wyjaśnienie.
Dziękuję Wam wszystkim, był to bardzo szczodry dzień.

Postanowienia noworoczne
Ewa Maria Slaska
Pamiętacie taką kartkę?

Gdzieś przeczytałam, że niektóre postanowienia noworoczne padają już po 30 minutach, niektóre po dwóch dniach, tydzień to jest raczej szczyt naszych możliwości, a naprawdę mało kto rzeczywiście realizuje jakieś postanowienie. Jakieś, jakiekolwiek.
Continue reading “Postanowienia noworoczne”Dzwony pokoju
Na blogu dzwony pojawiały się kilkakorotnie, chociażby dlatego, że bardzo lubię wiersz Tennysona z roku 1850 Ring Out, Wild Bells, a jeszcze bardziej lubię historię, którą opowiedział Mankell w Piramidzie, jednym ze swych kryminałów o komisarzu Wallanderze (Wallander i jego ojciec oglądają w Sylwestra telewizję i słuchają, jak Jarl Kulle recytuje noworoczny wiersz), a już najbardziej, jako etnografka, lubię tę nową świecką europejską tradycję, o której opowiedział Mankell, że w sztokholmskim skansenie co roku słynny szwedzki aktor wierszem Alfreda Tennysona żegna stary rok i wita nowy. W roku 2023 Noworoczne dzwony Tennysona przeczytała aktorka: Lena Olin.
Obchody nowego roku w sztokholmskim Skansenie są centralnym punktem uroczystości w całej Szwecji, a od roku 1894 częścią obchodów jest poemat angielskiego lorda. Pierwszy raz wiersz przeczytał Nikolaus Bergendahl, jeden z pracowników muzeum. Potem funkcję lektora powierzono Andersowi de Wahl, który był wówczas studentem i miał 28 lat. De Wahl czytał ten noworoczny wiersz w każdego Sylwestra aż do śmierci w roku 1955, czyli przez prawie 60 lat.
Tennyson napisał ten wiersz dla swojej siostry, której narzeczony Arthur Henry Hallam, umarł w wieku 22 lat. Legenda głosi, że poeta pisał swój poemat pod wrażeniem burzy, która rozkołysała dzwony kościoła Abbey Church.
Continue reading “Dzwony pokoju”Cats of instagram
Reblog
Wiersze na Nowy Rok
Dwa wiersze i jeden grób, i jeszcze dwa wiersze
Wiersze znalezione / otrzymane na Facebooku w Nowy Rok; grób, wiadomo, z Wikipedii, a potem PS.
1. Andrzej Saramonowicz w cyklu Codziennie jeden wiersz:
Agnieszka Osiecka
Przysięgi na Nowy Rok
Nie mieć sieczki w głowie,
nie mówić „bądź sobą”
i „uśmiech leczy”.
Nie wierzyć w to!
Nie cieszyć się małym,
nie głaskać złotego promienia na sierści jamnika,
nie używać słów „czerwoni” i „czarni”,
raczej czytać „Czerwone i czarne”,
nie pisać sonetów po wódce,
nie pisać dzienników,
nie pisać not wydawniczych…
Pisać!
Nie łudzić się co do „N”
ani co do „B”,
nie mieć pretensji,
się nie babrać.
Nie cytować romantyków
ani innych,
nie drwić z Asnyka,
nie mówić „nie znoszę polityki”,
śledzić bacznie pierwsze strony gazet,
zadzierać
czasami
głowę do nieba.
Pozbyć się przyjaciół, których się nie cierpi,
nie brać udziału w konkursie na najmilszą gębę,
nie mieć szefa Tam ani tu,
nie przesadzać z prohibicją marzeń,
dbać o czystość bólu,
nie trzepać motyli po plecach, kiedy nikt nie widzi,
a nad ranem, o czwartej, wymagać od siebie więcej niż „umyj zęby”.
Nie rodzić po ludzku,
być zwierzakiem kiedy trzeba,
nie zagłaskiwać młodych poetów,
a swojej poezji –
nie obcinać warkoczy,
NIE KOCHAĆ bliźnich…
Kochać jednego jedynego człowieka pachnącego tobą
jak piesek,
któremu pachnie z pyszczka…
Pamiętać, że małe narody wsiadają do autobusów,
które je wiozą na śmierć.
Nie opowiadać dowcipów.
Oddać krew.
2. A w komentarzu odpowiedź
Ela Kargol
Ciekawe kim byl N,
bo B nim nie był.
Asnyka lubiła mama,
a ja nie nie dbam o czystość bólu.
Pomaga mi w tym ibuprofen.
Dowcipów nie umiem opowiadać.
Krwi nie oddam, prędzej mocz.
Rodziłam jak zwierz, już nie muszę.
Uśmiech mnie nie wyleczył ,
a sierść kota, lepsza od jamnika,
do głaskania.
Mówiłam córce, żeby odwiedziła grób Stendhala,
Nie chciała, nie zna, nie lubi Paryża.
Chciałabym mieć warkocze
i cytować Osiecką,
jak już romantyków nie można.
3. Więc grób:
PS: Jeszcze dwa wiersze Eli Kargol
Imbir jest przereklamowany.
Choć cudowny.
Zwłaszcza z cytryną i w herbacie.
Z odrobiną miodu
Kroplą wódki działa cuda.
Jeśli ktoś w nie wierzy.
Bez wiary w cuda
warto dołożyć paracetamol,
syrop od kaszlu,
krople do nosa i modlitwę.
I czekać
Aż zdrowie wróci,
albo nie.
Od jakiegoś czasu
nie lubię Sylwestrów.
Kładę się wcześniej spać
pomiędzy rokami.
Nie budzą mnie fajerwerki,
tylko siostra,
która nie przestaje dzwonić.
Reszta rodziny mnie zna
i zostawia w spokoju.
Noworocznym.
W telewizji Colombo,
Na szczęście, na zdrowie,
na ten Nowy Rok!
Vor 450 Jahren…
Warschauer Konföderation
Adm(inka): Der neuen Regierung Polens fürs Neujahr / Nowemu rządowi Polski na ten Nowy Rok
Michael G. Müller
Wo und wann wurde in Europa erstmals das Prinzip bestätigt, dass man Menschen anderen Glaubens dulden und respektieren soll? War es in Deutschland, im damaligen Heiligen Römischen Reich, als sich 1555 die Reichsfürsten und der Kaiser angesichts einer politisch-militärischen Pattsituation zähneknirschend darauf einigten, dass künftig das römisch-katholische und das lutherische (aber auch kein anderes!) Bekenntnis in den Territorien des Reichs zugelassen sein sollten – nach dem Prinzip cuius regio, eius religio (wessen Land, dessen Religion)? Oder war es im Westfälischen Frieden von 1648, der jetzt auch das Reformierte (calvinistische) Bekenntnis anerkannte? Oder aber in England 1689, als das Parlament, im Sinne der Ideen John Lockes, den Toleration Act verabschiedete, der manchen, aber durchaus nicht allen sogenannten „Dissentern“ eine begrenzte Glaubensfreiheit einräumte? Nein – es war im alten Polen-Litauen, vor genau 450 Jahren, nämlich 1573, als der polnisch-litauische Reichstag ein Gesetz über den allgemeinen Landfrieden für das gerade beginnende Interregnum erließ – die sogenannte Warschauer Konföderation.
Continue reading “Vor 450 Jahren…”
