Obserwacje zwykłej baby

Krystyna Koziewicz

Z życia wzięte – przypadki losowe, jak reagować?

Otwórz szeroko oczy i rozejrzyj się, czy ktoś nie potrzebuje trochę czasu, trochę uwagi. Może jest to człowiek samotny albo zgorzkniały, albo chory, albo niedołężny. Może starzec, a może dziecko. Nie pomiń okazji, gdy możesz coś z siebie ludziom ofiarować jako człowiek.
Albert Schweitzer

Poślizgnęłam się w pierwszy dzień największej ślizgawicy, jakiej Berlin dawno nie widział. Upadłam na oblodzonym chodniku, na plecy w błyskawicznym tempie, że nie zdążyłam zrobić żadnego ruchu obronnego. Po prostu, w kilka sekund wyłożyłam się na plecach, jak długa i szeroka. Głową walnęłam o zlodowaciały kant chodnika, w głowie mi zawirowało, ale na szczęście miałam założoną grubą czapkę (rzadko noszę) oraz kaptur od płaszcza. W oczach na moment straciłam ostrość widzenia, pojawił się na krótko mglisty widok. Uznałam, że trzeba się wygramolić z tego miejsca. Chciałam się podnieść, majtałam nogami, rękami i jakoś dziwnie ciężko było wstać z pozycji leżącej na śliskiej powierzchni. Mój upadek zauważył młody chłopak w wieku 9/10 lat, widział, że nie potrafię stanąć na nogi o własnych siłach, więc podszedł bliżej do mnie. Pomyślałam sobie, że będzie go bawiła sytuacja, kiedy nieporadnie usiłowałam się podnieść.

Continue reading “Obserwacje zwykłej baby”

Namiestnik… beauty

Komentarz od Adminki: cóż, pisałam już o tym, nawet całkiem niedawno – skoro jesteśmy za dialogiem w kwestiach politycznych, a nie odgórną cenzurą, publikuję tu tekst, o którym musiałabym napisać znane zdanko, oznaczające umywanie rąk: poglądy autora nie odzwierciedlają poglądów Redakcji.

Szable w garść, Panie i Panowie, podyskutujmy!

Zbigniew Milewicz

Powinienem go tytułować premierem, ale namiestnik brzmi mi jakoś trafniej. Gdybym głosował na jego partię, to dodałbym również, że i dostojniej. W końcu reprezentuje on – nawet jeżeli dotąd tylko nieoficjalnie – interesy wielkiego państwa niemieckiego, a jemu należy się czołobitność. Pomimo, że to bratnie, unijne państwo, zalega Polsce z wypłatą gigantycznych odszkodowań za II wojnę światową. Namiestnikowski minister spraw zagranicznych sugeruje swojej niemieckiej odpowiedniczce, aby podejść do kwoty 6 bilionów złotych w sposób konstruktywny… Co to słowo oznacza, wszyscy wiemy, chodzi o zgrabne obejście problemu – na przykład wybudowaniem w ramach rzeczonych odszkodowań jakiegoś pomnika w Warszawie, ku czci ofiar nazizmu (nie hitlerowskich Niemiec, broń Boże), albo nawet Pałacu Saskiego. Byłoby po sprawie.

Continue reading “Namiestnik… beauty”

Podróż dookoła ziemi w kilku scenkach (1)

Teresa Rudolf

… czyli sny Filomeny

Uwaga od Adminki: wracamy do Sąsiadów 🙂
będą co tydzień w niedzielę
Taki był koniec Sąsiadów w czasie Pandemii: https://ewamaria.blog/2020/07/10/sasiedzi-20-koniec/

Filomena, atrakcyjna kobieta w wieku 53 lat, o kasztanowych włosach, mieszkająca w  jednej z kamienic przy ulicy Karmelickiej w Krakowie, nie mogła ciągle uwierzyć w to, że  już prawie od roku nikt nie chodzi w maskach, że skończyła się już prawie ta przeokropna Pandemia-Covid 19, jednak “prawie” , gdyż do dziś grasuje ta choroba w wielokrotnie łagodniejszej mutacji i jest porównywalna w swym przebiegu z grypą lub jakimś przeziębieniem. 

Continue reading “Podróż dookoła ziemi w kilku scenkach (1)”

Sterbehilfe

Reblog

Suizidhilfe: Wie es ist, kann es nicht bleiben

Bisher sind Sterbewillige auf private Vereine angwiesen, um sich ein todbringendes Medikament zu besorgen.  

Fabian Busch

Wie geht der Staat mit Menschen um, die nicht mehr leben wollen? Seit Jahren ist die Beihilfe zum Suizid erlaubt, aber nicht geregelt. Jetzt wollen Bundestagsabgeordnete einen neuen Anlauf wagen.

Die Deutschen sind bekannt für ihre Vorliebe für Regeln und Vorschriften. Doch ausgerechnet bei einer Frage über Leben und Tod herrscht seit Jahren Gesetzlosigkeit: Wie geht der Staat mit Menschen um, die nicht mehr weiterleben wollen? Muss es für sie einen Weg geben, um in Würde zu sterben? Oder ist es vielmehr eine staatliche Aufgabe, Menschen möglichst von einem Suizid abzuhalten?

Continue reading “Sterbehilfe”

2 Mal Don Quijote

Der Widerspenstigen Zähmung

Gefunden und zgeschickt von Tibor Jagielski am 9. Januar, also am Jahrestag des Friedens von Jassy.

James Gillray – Library of Congress, Prints & Photographs Division, LC-USZC4-6756 (color film copy transparency), uncompressed archival TIFF version (51 MB), level color (pick white point), cropped, and converted to JPEG (quality level 88) with the GIMP 2.4.5. (public domain)

Continue reading “2 Mal Don Quijote”

Dobry Boże, chroń mnie od przyjaciół

Ewelina Jaworska

Dobry Boże nie od wrogów mnie chroń
lecz od przyjaciół
Wróg TO TYLKO NIELUBIANY KOLEGA ZE SZKOŁY
rzuca we mnie kredą na przerwie
ciągnie za włosy
Kapuje; Proszę Pani! A Ewelina to …

To wszystko, to mały pikuś
Zawsze jest jeden kapuś w towarzystwie
Jeden, co podpierdziela
I jakaś druga, co zazdrości

Zawsze znajdzie się jakiś mały człowiek, który nie może znieść Twojego Szczęścia
Ale z nim nauczysz się sobie radzić
Zobaczysz
Nauczysz się

To tylko kwestia CZASU

Chroń mnie lepiej Boże od przyjaciół

Takich, co tańczą ze mną do rana na weselu
Takich, co mówią Kochana
Takich, co mają czas na kawę na mieście i plotki
Ale
Gdy rozpadnę się na miliony kawałków
Gdy zwątpię w długą, czarną grudniowa noc bez światła

Nie znajdą czasu…
Na rozmowę o życiu
Nie zaproszą do siebie na herbatę
Nie przytulą

A w OSTATECZNOSCI nie nakrzyczą,
że głupoty gadam,
że trzeba żyć
dla dzieci
dla psa

Cokolwiek

Są noce, które trwają wieczność
W takie noce
Ludzie zwisają na gałęziach
I nie doczekają choinki
Szumi im już las wieczności
Podlatuje Anioł Śmierci

On jeden wie co robić

W takiej chwili…
On wie…
Wszystko
Dlaczego?
I czy to miało sens…

Przecież była taka wesoła…
Przecież jeszcze wczoraj na targu kupowała ziemniaki, widziałem,
wyglądała jak zawsze

I nic się nie dało zrobić
Mówią ludzie
I nic się nie dało zrobić
Mówią przyjaciele
I zapada niewygodna cisza

Przykro
Pójdę już
Jeszcze zakupy, bo idą Święta
i dziecko odebrać muszę
A ja auto od mechanika
No tak… życie

Popatrz pani, co to się z ludźmi dzieje…
40 lat…
Miała wszystko,
Może odratują jeszcze,
Może
Kto wie
Wszystko w rękach Boga

Tak, w rękach Boga
Boże, daj Jej siły
I moc, której nie miała od nikogo
Z Twoją pomocą wszystko jest możliwe

Boże dlaczego?
Dlaczego nie litujesz sie nad nami…
Nie widzisz…
Płaczę
Modlę się i co?
Jesteś?
Słyszysz?
To ja… puk puk…

Cisza…
Cicha Noc

Nieważne już
Spróbuję jakoś zasnąć

Chroń mnie tylko od przyjaciół
Proszę.

Opublikowane na Facebooku 22 grudnia 2023 roku

Oba lenie żondu

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Tusk zapowiedział rozliczenie, zadość uczynienie i pojednanie. Biorąc pod uwagę problemy z rozliczeniem, pojednania możemy nie doczekać. Może lepiej zacząć od pojednania.
Pojednanie należy oprzeć na czymś z czym wszyscy się zgadzają. Wszyscy Polacy zgadzają się z tym, że demokracja, konstytucja i praworządność zostały połamane i podeptane. I tu zgoda się kończy, obie strony oskarżają się nawzajem o wprowadzenie chaosu a nawet o zamach stanu . A to tylko taka mała intryga za pomocą trzech peso. ( To są kolejne moje wpisy na fb)

ZAŁOŻENIA
10 stycznia
Pytanie 1. Jaka jest szansa na to, że po jesiennych wyborach w Polsce, strona przegrana pogratuluje drugiej stronie wygranej?
11 stycznia
Pytanie 2. Czy istnieje obawa, że wybory skończą się awanturą, bo jedna ze stron ich nie uzna?
12 stycznia
Wniosek. Trzeba zmienić formułę wyborów. Te demokratyczne nie zdały egzaminu.

Continue reading “Oba lenie żondu”