Mojżesz, Bóg i śmieci

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Wiosna. Czas zakończyć ten maraton wpisów i ruszyć w drogę.

Jeszcze tylko kilka uwag w sprawie Dekalogu. Analizując życie seksualne kajakarzy, doszedłem do wniosku, że dwie tablice zapisane po dwóch stronach, mówią o dwóch drogach. Spróbuję to wyjaśnić, dodając do Dekalogu jeszcze dwie myśli.

Pierwsza: Nie będziesz śmiecił. Druga: Nie będziesz chorował.

Continue reading “Mojżesz, Bóg i śmieci”

Reblog: 11 Movie Lines That Live Forever

Movies & TV / Vishal Wagh

Jan 09, 2026

Filmmaking is a medium that needs a firm hand on its narrative structure, and as a result, on its narrative technique. A filmmaker needs to control how the story flows, what message it gives, how viewers perceive it, and even which feeling they take away after the movie is over.

One way to create a lasting impact is at the movie’s ending. More precisely, through the last frame, which becomes the creative workshop. There are many cinematic techniques, such as last visual, freeze-frame, character expressions, shot transition, and the final dialogue.

Final lines are quite the powerhouses. The line appears after the story is over and tells us how we should feel about the movie. Sounds kinda unfair, doesn’t it? Well, it shouldn’t. This final line is pretty much the crux of all the events that have happened, and it carries the movie’s thematic weight. In other words, it’s the essence of the movie distilled into one line.

What sets these 11 lines apart is the fact that they hit the mark without being loud. They wrap their films with confidence, clarity, and just the right amount of whatever the movie’s key ingredient is.

Continue reading “Reblog: 11 Movie Lines That Live Forever”

To, czym plujemy…

Nasz autor, Zbigniew Milewicz (hej, hej – dawnośmy Cię nie widzieli!) znalazł, umieścił na FB i opatrzył następującym komentarzem: Ależ świetna opowieść o tych zbawiennych istotach… I zaiste, świetna… Lecę do kuchni

Ryszard Piotr

rnoopSdest0t01la9 737u93hiu9a:04m5icuiM0mrh5a9a t1 h8c9551f8 ·

Pestki dyni. Te małe, zielone, płaskie dyski, które ludzie wywalają razem z miąższem jakby to był gruz po remoncie kuchni. A to jest zielona mafia. Cicha. Zorganizowana. Działa systemowo. Wyciągasz je z dyni – śliskie, niepozorne, wyglądają jakby same nie wiedziały, po co tu są. A one w środku: „Spokojnie, my mamy więcej konkretu niż twoja półka z suplementami”.

Prażysz je lekko i nagle pachnie jak luksusowy orzechowy wieczór. Chrupiesz. Chrup. Chrup. I to nie jest przekąska. To jest rytuał przejścia. Bo w tym małym zielonym liściu siedzi cynk jak kierownik zmiany – ogarnia odporność, hormony, regenerację, prostatę. Telefon na 8% baterii? To ty bez cynku. Z cynkiem? System działa, aplikacje się nie zawieszają.

Obok siedzi magnez. Nie robi show. Nie tańczy na stole. On po prostu uspokaja cały ten cyrk zwany układem nerwowym. Spięte barki, szczęka jak imadło, myśli jak betoniarka? Magnez mówi: „Oddychaj. Nie jesteś w busie o 7 rano”. I nagle człowiek mniej iskrzy przy byle pierdołach.

A tryptofan? Brzmi jak robot z przyszłości, a to cegiełka do serotoniny. Jesz regularnie i zamiast nastroju „listopad w deszczu” masz „jest okej, świat się nie wali”. To nie fajerwerk. To ciche strojenie instrumentu.

Fitosterole robią w jelicie kabaret sytuacyjny. Cholesterol ustawia się w kolejce do wchłonięcia, a pestki mówią: „Przepraszamy, lista gości zamknięta”. Wypychanie bez awantury. Mechanika, nie magia.

I wjeżdżają kukurbitacyny – brzmi jak kapela metalowa z Podkarpacia. A to związki, które pasożytom mówią: „Panowie, impreza skończona, światło włączone”. Nie wybuch, nie dramat. Raczej eleganckie „prosimy opuścić lokal”.

A teraz zastosowania, bo tu zaczyna się kabaret kulinarny. Mielisz – bam – masło z pestek dyni. Zielone, gęste, konkretne. Smarujesz kanapkę i chleb nagle przestaje być statystą. Dodajesz czosnek, chili, sól – pasta wchodzi do lodówki i mówi do hummusu: „Przesuń się, młody”. Wersja deserowa? Pestki + kakao + odrobina miodu. I masz krem, który nie wali cukrem jak baton z kiosku.

Pesto z pestek dyni? Bazylia, oliwa, czosnek. Makaron przestaje być studencką tragedią o północy. On ma charakter. On ma historię. On ma plan na życie.

Mielisz drobno – masz mąkę. Dodajesz do chleba i nagle bochen nie jest napompowany jak marketing, tylko ciężki, treściwy, jakby skończył kurs przetrwania. Kroisz kromkę i czujesz, że to nie powietrze z glutenem, tylko konkret.

Olej z pestek dyni… ooo, to jest arystokrata. Ciemnozielony, prawie czarny. Lejesz na sałatkę i zwykła sałata dostaje vibe restauracji, gdzie kelner mówi „dzisiejsza kompozycja”. Tego się nie smaży. To jest złoto na zimno. Szacunek musi być.

Chcesz klimat kawy bez jazdy serca jak po trzech energetykach? Prażysz, mielisz, zalewasz. Dynia-espresso. Siedzisz wieczorem, popijasz i czujesz się jak filozof, ale bez trzęsących się rąk.

Mleko z pestek dyni? Namaczasz, miksujesz, przecedzasz. Zielonkawe, ziemiste, z charakterem. Wlewasz do owsianki i śniadanie przestaje być nudne jak poniedziałek o 6:30.

Batony DIY? Pestki + daktyle + kakao + szczypta soli. Blendujesz, ugniatasz, lodówka. Masz własny energetyk, tylko bez składu jak instrukcja obsługi traktora.

Kosmetyka? Zmielone pestki + olej. Peeling taki, że skóra mówi: „Dobra, dobra, już się obudziłam!”. Nie głaskanie. Konkretny masaż z charakterem.

I teraz najlepsze – to wszystko z czegoś, co ludzie wyrzucają jakby było odpadem. A to nie posypka. To surowiec. Narzędzie. Zielona kapsułka techniczna.

Małe? Tak.

Ciche? Bardzo.

Robią show? Nie.

Ale działają systemowo, bez fajerwerków, bez marketingu, bez napisu „superfood” wielkimi literami.

I ja się śmieję, bo pół świata szuka cudów w kapsułkach za gruby hajs, a pestki dyni leżą w misce i mówią: „Stary, my tu jesteśmy od zawsze”. 😄 Auren AI

Via Ryszard Piotr

Cierpienie zwierząt. Wladimir Kaminer.

Wie sage ich es meiner Mutter: Die neue Welt erklärt: von Gendersternchen bis Bio-Siegel 

Jak powiem to mojej matce – wyjaśnienie nowego świata – od gwiazdek genderowych do stempla bio

Wstęp od Adminki. Cytuję tu przetłumaczony przeze mnie fragment pierwszego rozdziału z książki Kaminera, rosyjskiego pisarza, od 30 lat czynnego w Berlinie, w której niby to zabawnie, jest poważnie mowa o naszym współczesnym świecie, również o tym, jak my, ludzie, traktujemy naturę, w tym zwierzęta.

Continue reading “Cierpienie zwierząt. Wladimir Kaminer.”

Heute / dziś / today – Finissage

Finissage der Freifläche „Freiheit, Gleichheit, Solidarność“
Einladung

Fr, 13. März 2026
18:30 – 21:30 Uhr

Liebe Freund*innen, liebe Kooperationspartner*innen und Interessierte,
feiern Sie mit uns die Finissage der Freifläche „Freiheit, Gleichheit, Solidarność. Polnische Standpunkte in Berlin“ in der Ausstellung BERLIN GLOBAL im Humboldt Forum.

Nach fast zwei Jahren erfolgreicher Laufzeit laden wir Sie herzlich ein, gemeinsam mit uns den Abschluss der Freifläche zu begehen.
Im Programm
Lesung von Ewa Maria Slaska
Performance von Sinus_3 (Anna Krenz und Marzena Zajączkowska)
Recital von Jemek Jemowit 
Polish Future Retro-Konzert von Duxius


BERLIN GLOBAL im Humboldt Forum 
Freifläche im Raum „Vergnügen“  
Einlass ab 18:00 Uhr
Eintritt frei
Das Programm und weitere Informationen finden Sie hier.
Wir freuen uns auf Sie.

Ihr Team des Stadtmuseums Berlin 

Finissage – Open Space “Liberty, Equality, Solidarność” 
Invitation

Dear friends and partners,  we warmly invite you to join us for the finissage of the Open Space “Liberty, Equality, Solidarność. Polish Viewpoints in Berlin” in the BERLIN GLOBAL exhibition at the Humboldt Forum on Friday, 13 March. 

After almost two years, we look forward to celebrating the success of this project together with you.
Starting at 6:30 PM, the programme will feature performances by Ewa Maria Slaska, Sinus_3 (Anna Krenz and Marzena Zajączkowska) and Jemek Jemowit, as well as a Polish Future Retro concert by Duxius

Finissage 

Fri, 13 March 2026, 6:30 – 9:30 PM  

BERLIN GLOBAL at the Humboldt Forum  

Open Space in the room “Entertainment”

Free admission from 6 PM

Please find the full programme and further information here
We look forward to welcoming you. 

Your Stadtmuseum Berlin Team

fAIrness

Offener Brief

https://fairnessjetzt.de/

Sehr geehrter Herr Bundeskanzler Merz,

Künstliche Intelligenz ist ein großes Versprechen. Schon heute erzielt KI in vielen Bereichen Ergebnisse, die vor einigen Jahren undenkbar gewesen wären – in der Arbeitswelt, in der Bildung und bei der politischen Teilhabe könnte sie die Menschheit in ein völlig neues Zeitalter führen. Auch die großen Sprachmodelle (etwa ChatGPT) haben sich in kürzester Zeit in den Alltag vieler Menschen integriert, sind heute schon nicht mehr daraus wegzudenken und prädestiniert, den Horizont der Menschen um ein Vielfaches zu erweitern. All das ist faszinierend – und besorgniserregend.
Thema Jobs: Arbeit garantiert den Menschen in diesem Land wirtschaftliche Unabhängigkeit und spendet im besten Fall Sinn und Identität. OpenAI, das führende KI-Unternehmen der Welt, schreibt jedoch in seiner Charta, dass sein Ziel ist: hochgradig autonome Systeme zu entwickeln, die den Menschen im Bereich Arbeit aus nahezu allen Bereichen verdrängen.

Schon heute sehen wir, dass ein breites Spektrum von Menschen betroffen ist. Vom Supermarkt über Rechtsanwaltskanzleien bis zu Programmierjobs beobachten wir, dass Arbeitsplätze wegfallen. Auch der Einstieg in den Arbeitsmarkt für junge Menschen wird schwerer, weil KI entsprechende Jobs übernimmt.
Wir als FAIRNESS JETZT sorgen uns darüber, was es für die Menschen in diesem Land bedeutet, Wir sorgen uns, was es mit unserer Gesellschaft macht, wenn ungebremst und ungesteuert massenhaft Arbeitsplätze wegfallen. Es gibt in Deutschland historische Parallelen zu solch einer Situation, und sie mahnen.
Wir sorgen uns auch um die Situation von Kindern und Jugendlichen. Schon heute sind tägliche Bildschirmzeiten von acht und mehr Stunden keine Seltenheit. Das lässt wichtige Entwicklungsschritte verkümmern und ist kein Zufall: Die großen Tech-Konzerne haben Social Media so designt, dass psychologische Abhängigkeiten entstehen. Wo jedoch Instagram, Facebook und TikTok bloß unsere Aufmerksamkeit wollen, gehen KI-Chatbots einen großen Schritt weiter: Sie wollen menschliche Bindung simulieren. Das tun sie schon heute, mit traurigem Erfolg: In den USA gibt es vermehrt Fälle, in denen sich junge Menschen auf Anraten einer KI erst von ihren Familien abwenden und dann suizidieren.
Eine Abkehr von der Demokratie, auch das erleben wir. Künstliche Intelligenz ermöglicht die massenhafte Erstellung von DeepFakes. Gerade antidemokratische Kräfte setzen diese ganz bewusst ein. Auch zeigt die USA, dass sich die Chefs großer Tech-Konzerne ohne zu zögern mit Präsident Donald Trump eingelassen haben – einem Mann, der unschuldige Menschen aus ihren Häusern zerren lässt, politische Gegner einschüchtert und der Welt mit Krieg droht. Doch auch für demokratische Kräfte ist Künstliche Intelligenz eine Verführung: Sie ermöglicht massenhafte Überwachung auf einem Niveau, das die freiheitlich-demokratische Grundordnung aushebeln kann.
Dann ist da diese Gefahr, die klingt wie aus einem Sci-Fi-Film: Dass eine superintelligente KI die Menschheit auslöschen könnte. Ein Szenario, das viele führende KI-Wissenschaftler für möglich halten, unter anderem der KI-Nobelpreisträger Geoffrey Hinton – er hat sogar seinen gut bezahlten Job bei Google verlassen, um genau vor dieser Gefahr zu warnen.
Nicht jedem Menschen in diesem Land ist all das bewusst, bei vielen herrscht Neugier und manchmal Aufbruchstimmung. Doch die wachsende Sorge, auch die nehmen wir wahr – im direkten Gespräch, in den Medien, in Umfragen.
Künstliche Intelligenz ist nicht nur eine Technologie, sie ist eine gesellschaftliche Aufgabe, eventuell ein Epochenbruch. In solchen Momenten müssen wir als Menschen zusammenkommen. Wir müssen darüber sprechen, was wir wollen. Wir müssen Antworten finden auf die großen Fragen.
Als FAIRNESS JETZT schlagen wir deshalb vor, dass Sie, Herr Bundeskanzler, einen „Bürgerrat Künstliche Intelligenz“ einberufen. Ihr verstorbener Parteikollege Wolfgang Schäuble sagte in Bezug auf Bürgerräte vor einigen Jahren: „Diese besondere Form der Beteiligung kann das Vertrauen in die Politik stärken und der repräsentativen Demokratie neue Impulse geben.“
Daran glauben wir auch. Wir glauben an die Macht des Zuhörens, des Austauschs und der Demokratie. Künstliche Intelligenz kann zu großem Unglück oder großem Fortschritt führen. Welchen Weg wir wählen, darüber sollten wir alle entscheiden – gemeinsam.

Wir freuen uns auf Ihre Antwort!

Kontakt

Bei Fragen, Gedanken und Feeback, schreibt uns gerne ein Mail:
kontakt@fairnessjetzt.de

Alle Presseanfragen gerne an:
raphael@fairnessjetzt.de

PS. Am 28. Februar gab es in Berlin schon eine Demo und eine Sitzung des Bürgerrats, aber sicher wird es weitere Veranstaltungen geben. Ich versuche Euch / uns am Laufenden zu halten.

Inzwischen passierte auch Weltboykott der Firma, die den ChatGPT macht. In 48 Studnen verlor sie 1,5 Mio Subskribenten! Mach mit! Macht unbedingt mit!

Wiersze na zaćmienie Księżyca

Andrzej “Filet” Fikus

Depresja

Zdzira podstępna
Zapada żelbetonowa kurtyna
Widząc promień słońca
Spada gilotyna
Wyczuwając iskrę nadziei
Idzie z tobą do sklepu
Byś się zgubił wśród półek
Byś wybiegł spocony oszalały
Ona idzie z tobą do łożka
Żebyś nie zasnął spał w malignie
Żebyś w śnie chodził w smole
Żeby być przy twoim obudzeniu
I cię ukrzyżować

Depresja siedzi na chodniku
Nie zawsze cuchnie brudem i alkoholem
Jedzie pociągiem nie chce wysiąść
Patrzy w kałużę chce utonąć

A jeśli mnie spotkasz
Zobaczysz czarne łzy
Głuche wycie krzyk ujadanie niemocy
Nie mów weź się w garść
Bo ci wyrwę język
Nie radź jakoś to będzie
Bo ci przegryzę tętnicę
Weź mnie za rękę
Pójdźmy razem po pomoc
Uporządkujmy moje rachunki
Usuńmy stare kurze
I bądź czujny nowe czyhają

***

Widziałem dziś jak cię zabrał wiatr
Wciąż czekam wciąż się oddalasz
Nie odsłonię okien już bo widziałem jak cię porwał wiatr
Liście zamiatają po tobie ślady
Nie mam prawa czekać bo widziałem właśnie jak cię uwiódł wiatr
Wkrótce kolory zakończą swój taniec a chłodny garb melancholii wyrośnie na moich plecach
Widziałem dziś jak się nie opierałaś
by cię zabrał wiatr

***
Zatrzymałem się w tym miejscu
Niewymownie podobnym do ciebie
Przykucnąłem na liściu wodnej lilii
Nasłuchuję wśród trzciny
Wiatr jakby niósł twój szept
Bądź tu znów wkrótce
Przysięgnę ci słońce

Scavenger hunt for double birthday of A & K

I had an opportunity to observe an original birthday party – a scavenger hunt around London! It was a joint birthday too (two friends who celebrated their birthdays together). Let me tell you about it.

I didn’t participate in the hunt itself (I came around later in the evening), thus I didn’t see how the teams fulfilled their tasks. What you see here then is my deduction – comparing the list of tasks with pictures.

But first, what is a scavenger hunt?

Typically, a team building scavenger hunt requires participants to find a series of items or places or complete a series of challenges. These can be completed in any order and a winner is determined by how many items were found or collected and/or how quickly everything on the list has been completed.

The idea for the hunt was crafted by A. (the birthday girl)

“Hi everyone,
For those who are coming for the scavenger hunt, we’re meeting tomorrow 12:50 pm at St Pancras Station by the entrance.
Those who aren’t coming can join us later in the Greene Man Euston pub from 6 pm onwards (we’ll most likely be in the basement :))
Super excited to see you all tomorrow 😃”

The plan:

Pop on your party hats and let the hunt begin. Don’t forget to read the extras on the checklist – don’t want to miss before it’s too late. P.S no obligation to purchase things, but if you don’t, take a photo as proof you went there). Also, blank birthday card for strangers to fill. And before the teams part ways, spin the colour wheel (on my phone) – whatever colour you land on, take photos of anything that colour along the way).

How it played out:

Colors: A’s Team – pink, K’s Team – greenish blue

– First, head towards Granary Square via rainbow tunnel

– Find the photo booth (in Coal Drops Yard). How many people can fit in one booth?!

– Head to Angel St to ride the longest escalator on TfL.

– Head to Camden Passage. This is where our two groups split up for a bit of friendly competition.

– Weirdest item you can find in the antiques market.

– Browse the shops and find an object beginning with the first letter of your team leader’s name.

– Blind date with a book- you won’t know the title til you unwrap the package (upper street bookstore).

– British Patagonia bakery (vegan to please an entire crowd)

– Now to find the most unassuming art gallery. Set inside an iconic London structure (telephone boxes!), not far from the British Museum. (Russell Square)(Visionary Brit Museum)

– Now off to another unusual piece of art. Worldwide theme tucked besides the campus of LSE (Holborn). (The World Turned Upside Down). Portugal St.

– What’s the weirdest chocolate flavour you can find in Lindt’s flagship store? (Piccadilly circus). Not obliged to buy anything though.

– Next underground stop is named after an ABBA song (Waterloo). Here, look for a giant mural of London’s favourite bear.

– Head underground to find a tunnel full of legal graffiti (Leake Street Arches)

– Borough Market if peckish. Either way, be at the final meeting point for 5.25pm – an old haunt and hangout of Shakespeare’s to soak up the food with a drink. At the Greene Man Pub Euston

Extra points:

– Take a photo outside a pub named after a famous British figure (eg monarch, prime minister etc).

– Take a photo outside of London’s resident animal (the pigeon!)

– Take a selfie in front of a tube stop starting with the same letter as the team leader’s name (A and K)

***

In Greene Man Pub in Euston after the hunt:

***

Some of the enthusiastic comments after the Scavenger Hunt:

really great day A & K 🩷💚
brilliant day yesterday- thanks all for the fun & happy birthday A & K!
mutual Birthday Party!🥳🥳
It was an absolute pleasure to meet you all wonderful people!
So lovely to meet you