Gorzów
Łucja Fice
13 czerwca Gorzów otworzył coroczny Nocny Szlak Kulturalny, co w tym roku pięknie zbiega się z Rokiem Kultury, ogłoszonym w Gorzowie w roku 2025.
Continue reading “Gorzów (i Gożubr)”
Wpisy po polsku
Gorzów
Łucja Fice
13 czerwca Gorzów otworzył coroczny Nocny Szlak Kulturalny, co w tym roku pięknie zbiega się z Rokiem Kultury, ogłoszonym w Gorzowie w roku 2025.
Continue reading “Gorzów (i Gożubr)”Marek Włodarczak
Ten list jest wsparciem dla listu doktora Jędrzejko, ale przygotowałem go niezależnie. Jest to list do Izby Spraw Nadzwyczajnych Sądu Najwyższego i do wiadomości OBWE, Gazety Wyborczej i Katedry Prawa KONSTYTUCYJNEGO WE WROC. Kierownikiem tej katedry jest mój sąsiad. Zna wpisy blogowe Klątwa i Historia trzech pesos.
Oto list.


Sąd Najwyższy
Izba Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych
Protest wyborczy
Stanowczo protestuję przeciwko obarczaniu Polaków winą za wybór, którego dokonali w wyborach prezydenckich 2025 r. To nie jest ich wina. Nie chodzi mi o unieważnienie wyborów. Sprawa jest znacznie poważniejsza.
OŚWIADCZENIE
Oświadczam, że sterroryzowałem absurdem prezydencką kampanię wyborczą 2025 r. Mam duże doświadczenie w terroryzowaniu absurdem organów państwowych. Wcześniej sterroryzowałem wybory do Sejmu 2023 r. Jeszcze wcześniej organy Wymiaru sprawiedliwości za pośrednictwem Sądu Najwyższego. Poza tym ZUS w Wałbrzychu, Prokuraturę Rejonową w Kłodzku, Sąd Okręgowy w Świdnicy i kilka innych instytucji.
Nie chcę więcej terroryzować, chcę rozmawiać i wyjaśnić po co to robiłem.
Mój cel jest tak absurdalnie prosty, że aż wstyd o tym pisać .
Z poważaniem
Marek Włodarczak
Tel 730 587 005
Do wiadomości:
1 Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka
2 Gazeta Wyborcza Wrocław
3 dr hab. Artur Ławniczak Katedra prawa Konstytucjonalnego Wydział Prawa i Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego
Roman Brodowski (Brom)
Haniebny traktat
W okresie międzywojennym, zwłaszcza po zawarciu w Rydze haniebnego polsko-rosyjskiego traktatu pokojowego, naród ukraiński znalazł się w potrzasku. Była to sytuacja podobna do tej, w jakiej znajdowała się siedemnastowieczna wspólnota kozacka. Z pewnością, podpisanie przez Polskę tego aktu, aktu którego kartą przetargową w rokowaniach pokojowych pomiędzy Polską i Rosją sowiecką stała się Ukraińska Republika Ludowa, budzi wiele kontrowersji. Po raz kolejny bowiem odebrano Ukraińcom nadzieję na utworzenie własnego suwerennego państwa. Jednakże, chociaż jak już powiedziałem, był to traktat haniebny z punktu widzenia historyków ukraińskich i polskich, to jednak za skutki, jakie spowodował, nie obarczałbym tylko narodu i rządu polskiego.
Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (45). Stosunki polsko-ukraińskie w okresie międzywojennym.”The complex stone monument at Calanais is world-famous for marking an extraordinary natural phenomenon that happens every 18.6 years, at the time of the moon’s Major Standstill, when its rising and setting positions are at their southernmost point and furthest apart.
At this time, when viewed from the northern end of the Avenue at Calanais, the full moon’s path from rising to setting means that it appears to skim across the horizon (which is shaped like a woman lying on her back – the ‘Cailleach Na Mointeach’, or ‘Old Woman of the Moors’), then disappear from view briefly before shining into the centre of the circle at the southern end of the Calanais monument as it sets.
It is believed that the design of the monument at Calanais was deliberately changed, probably around 2500 BC, to re-orientate the monument so that it was aligned on this remarkable lunar event. Before that, it had existed as a free-standing stone circle with a tall central stone, built around 2900 BC, whose orientation is believed to have been concerned principally with marking winter solstice (i.e. an event connected with the sun, not the moon).
There is evidence for a small chamber tomb being constructed inside the stone circle around 2500 BC, and it may well be that that the northern Avenue and perhaps also the East, West and South rows were added around this time. It was the construction of the Avenue that directed people’s gaze and movement towards the position of the Major Lunar Standstill.
The last time the moon’s Major Standstill was marked was 2006, and it is due to happen again in 2025.
Please note the following dates (all British Summer Time):
12 June Moonrise 00:01 Moonset 04:00 Moon’s Declination -29° 18´
9-10 July Moonrise 21:30 Moonset 02:53 Moon’s Declination -29° 17´
5-6 August Moonrise 20:39 Moonset 00:36 Moon’s Declination -29° 21´
1 Sep Moonrise 18:30 Moonset 22:21 Moon’s Declination -29° 31´
The phenomenon will also occur at different times in 2026, and to a lesser extent in 2027, and 2028, as the orbital plane of the moon gets higher each month.
View of The Major Lunar Standstill Season is Here! (equinoxpub.com)
It is a film made 19 years ago! I did not find a film of this year! I asked, but there was no answer.
Spotkały się z Marylą, powiedziała Magdalena Ciechomska. Miała na myśli Marię Gast-Ciechomską, która odeszła już 6 lat temu – właściwie nie do wiary, że to już 6 lat. Ewa i Maryla przyjaźniły się ze sobą,

Grób Maryli podczas jej pogrzebu – wiersze Ewy Karbowskiej; fot. EMS
Tu na blogu jej imię i nazwisko jest tuż nad moim. To oczywiście bez znaczenia, ale jak ją teraz oznaczyłam na liście autorów, rzuciło mi się w oczy, że byłyśmy obok siebie.
Continue reading “Zmarła poetka Ewa Karbowska”Ewa Maria Slaska
Już to kiedyś napisałam, teraz tylko cytuję sama siebie:
Dziś piątek trzynastego. Osobiście jestem zdania, że to szczęśliwy dzień, zwłaszcza dla kobiet, bo był to kiedyś dzień poświęcony bogini miłości (Freitag, Vendredi, Venerdi, Friday czyli Wenus i jej germańska odpowiedniczka: Freya). Z kolei liczba 13 stała się pechowa przez Judasza – trzynastego uczestnika Ostatniej Wieczerzy, ale kiedyś wcale nie była taka. Istniało na przykład 13 znaków Zodiaku i znak trzynasty – Wężownik – był na pewno serdeczniejszy niż w opałach potrafi być Skorpion. Wężownik zresztą koło Skorpiona się był lokował, a jak znaków było 13 a nie 12 to ich przebiegi były(by) krótsze czyli wcale nie wiedziały(by)śmy w jakim się znaku rodziłyśmy. I ja bym na ten przykład wcale nie była zodiakalną Panną tylko Lwem, i co wtedy?
Ewa Maria Slaska i Konrad
Od kilku dni piszę, piszemy tu o megalitach na odległej wyspie ne Hebrydach zewnętrznych – Isle of Lewis. Miejsce o którym nigdy przedtem nie słyszałam. A jest bardzo ciekawe, bo opiera się na bardzo nietypowym zjawisku astronomicznym, o którym równie mało słyszeliśmy, co o wyspie Lewis. Postaram się to tu króciutko wyjaśnić, bo chcę tu dziś opowiedzieć o tym, jak można się było w marcu tego roku ubiegać o stypendium pobytowe na tej wyspie. Informację znalazł Konrad i on zatem odpowiada za to, że dowiedziałam się o istnieniu Calanais i że mnie zauroczyło.

Roman Brodowski (Brom)
Kto zdradził Ukrainę?
Sojusz zawarty w kwietniu 1920 roku, a więc już po rozbiorach, pomiędzy Petlurą a Piłsudskim jest, moim zdaniem, jednym z najważniejszych epizodów w historii stosunków polsko-ukraińskich.
Jak wiemy rok 1920 był rokiem szczególnie trudnym, zarówno dla odradzającej się po 123 latach zaborowej niewoli, niepodległej, nowej Rzeczypospolitej, jak i dla powstającej na „ruchomych piaskach”, walczącej o utrzymanie status quo, raczkującej i jeszcze nieuznanej przez wspólnotę międzynarodową Ukraińskiej Republiki Ludowej.
Polska budująca swoją nową rzeczywistość musiała zmierzyć się z wieloma przeciwnościami i problemami gospodarczymi, społecznymi i politycznymi. Nowo powstały rząd tworzyły dwie ścierające się o dominację w parlamencie, frakcje polityczne, dwa obozy o odmiennych koncepcjach odradzającego się państwa – frakcja narodowców z Romanem Dmowskim na czele oraz obóz Józefa Piłsudskiego.
Continue reading “Historia Ukrainy w pigułce Broma (44). Traktat Ryski.”Ela Kargol, Krystyna Koziewicz, Ewa Maria Slaska
Ela Kargol
Westberlin, kawiarnia na Kreuzbergu w dawnych pomieszczeniach domu parafialnego kościoła pod wezwaniem św Agnieszki. Usiadłyśmy we trzy pod rozłożystym kasztanem i każda (za)mówiła coś innego.
Herbatę, wodę i cappucino.
A potem każda z nas coś innego napisała.
I tak powstał(y)
zielonoświątkowy(e) tekst(y) o piwoniach, polsko-niemieckich debatach, o karnawale kultur, brutalnej architekturze
i starym przeboju zespołu Big Cyc.
Urszula Usakowska-Wolff
Teatrzyk BLADA DADA przedstawia poważny jednoakcik pod tytułem
KRÓTKI SPEKTAKL O SZCZĘŚCIU
Dramatis personae:
Ona (młoda w każdym wieku)
On (trochę starszy lub młodszy od niej)
Niewielki chór mieszany
Chór
Jeszcze się nie znają.
Jeszcze nie wiedzą o swoim istnieniu.
Jeszcze szukają po omacku ziarenka szczęścia.
Jeszcze błądzą pojedynczo w sieci
wpatrzeni w ekrany telefonów,
bladzi i samotni w półmroku.
(Sound: Dzwięki z filmu “Sinfonie einer Großstadt” – “Symfonia wielkiego miasta”)
On
Nagle
jej dłoń znajduje offline jego dłoń.
Ona
Nagle
jego usta dotykają jej ust.
On & Ona (w duecie)
Nagle
ich ciała budzą się ze snu.
Chór
I już
niepewnie zbliżają się do siebie
pełni obaw, drżący, onieśmieleni.
Ona
I już
jej oddech miesza się z jego oddechem.
(Sound: ciche szepty i westchnienia)
On & Ona (w duecie)
I już
unoszą się na fali,
o której istnieniu zapomnieli,
ogarnięci rozkoszą i miłością,
na które nigdy nie jest za późno.
(Sound: Bob Dylan – “Forever Young”)
On
Teraz
jej ciało na jego ciele.
Ona
Teraz
ich cienie tańczą na suficie, na ścianie.
On & Ona (w duecie)
Latem
będą całować się na plaży.
(Sound: szum morza)
Chór
Jeszcze
wszystko jest przed nimi.
On
Jeszcze
wszystko jest możliwe.
Ona
Jeszcze
wszystko może się spełnić.
On
Jeszcze
wszystko może skończyć się dobrze.
Ona
Jeszcze
wszystko jest wielką niewiadomą.
On
Bo
jeżeli się nie spotkają.
Ona
Bo
jeżeli się miną.
On
Bo
jeżeli się przeoczą.
Ona
Bo
jeżeli nie skorzystają z szansy,
Chór
to
ich malutkie ziarenko szczęścia
zatonie na zawsze w piasku.
(Sound: przesypujący się piasek w klepsydrze)