Anna Boch w Muzeum MuZee w Ostendzie

Aleksandra Hołownia

Impresjonizm czy neo impresjonizm w sztuce kojarzy się z nazwiskami znanych męskich artystów, jak: Edgar Degas, Max Liebermann, Józef Pankiewicz, Claude Monet, Camille Pissarro, Lucien Pissaro, Auguste Renoir, Georges Seurat, Paul Signac… Mało kto słyszał o malarkach z tego okresu. One jednak istniały i tworzyły, mimo że społeczeństwo konekwentnie pomijało ich sztukę. Jedną z niedocenianych artystek owej epoki była belgijska neo impresjonistka Anna Boch (1848 -1936).

Continue reading “Anna Boch w Muzeum MuZee w Ostendzie”

Letnie zawirowanie

Teresa Rudolf

***

Lato głaszcze
letnim, ciepłym
wiatrem po twarzy,
tańczy po niespokojnej,
chciwej ekstra-wrażeń duszy.

***

Słońce leniwie
wychodzi z morza,
akwarelkowo-niebieskiego,
jak oczy dziecka chichoczącego
prosto w złotą, letnią słoneczość.

***

Pszczoły szaleją
w brązowo-żółtych,
ciasnych kostiumach,
uwodząc zdumione kwiaty,
zdezorientowane natarczywością.

***

“Lato, lato”, krzyczą 
ptaki przeróżne,
strojąc już od rana 
struny głosowe,
do swych songów.

***

Maki przyciągają oczy 
swą krwistą czerwienią, 
swą urodą i bezczelnością
odurzają i ciągną w tajemnicę,
jak zjawy leśne w bezwolność…

A my
rzucamy
się w wir 
tej przygody,

czasem
dość chytrze,

ale

bez słowa 
dziękuję…

z oczywistością
będziemy znów

czekać…
…jak co roku.

Podróż z Don Kichotem

Ewa Maria Slaska

Eli, Ewie, Januszowi i Piotrowi, magicznym ludziom z podziękowaniem za magiczne dni w Lublinie.

Pojechałam do Lublina na konferencję Lublinerów. Tak się czasem zdarza przypadkiem, ale tu ja sama i różne duchy opiekuńcze zadbały o to, bym na pewno nie przegapiła tej konferencji. Tak naprawdę zjazd mnie w ogóle nie dotyczy, bo jest to spotkanie byłych żydowskich mieszkańców Lublina i ich potomków. Pierwszy ich zjazd odbył się w roku 1947, następny w 70 lat później, a ten tegoroczny – teraz właśnie. Ja się wzięłam na tym zjeździe, bo moja rodzina, a właściwie jedna jej linia, nazywała się Lublinerowie, a to oznaczało w sposób nie dopuszczający odstępstw, że tak naprawdę kiedyś cała rodzina stąd wyszła. Ale, choć przez lata zajmowałam się ludźmi z tego rodu, nigdy nie odkryłam związku między najstarszym znanym mi Lublinerem z mojej rodziny a tym pięknym renesansowym miastem.

Continue reading “Podróż z Don Kichotem”

Dzięki Ci Panie

Stefan Andrzejewski

Od dnia mojego srebrnego jubileuszu 25-lecia bycia księdzem zastanawiam się, czym jest dla mnie Kościół i bycie w Kościele.

Tak, jak pisałem w moim poprzednim, krótkim wpisie, od tego dnia wiele rzeczy uległo przewartościowaniu w moim życiu. Na pewno wtedy, 20 czerwca 1998 roku, czułem się dumnym, nowo wyświęconym funkcjonariuszem Wielkiej i Wielowiekowej Instytucji. Świadczyła o tym nienagannie wyprasowana sutanna, biret z pomponem na głowie i lakierki tak wypastowane, że można się było w nich przeglądać jak w lustrze. Bogu dzięki, szybko życie zaczęło mnie sprowadzać na ziemię. Poszedłem między ludzi i zobaczyłem, że ich zmaganie się z codziennością, ich dylematy moralne są tak dalekie od tego, czym żyje Instytucja, jak odległa jest nasza planeta od sąsiedniej galaktyki. Dzisiaj Kościół to już nie jest dla mnie wyłożony czerwonym dywanem korytarz w kurii, na którego końcu czeka na mnie pachnący wodą kolońską, ubrany w purpurę i obwieszony złotymi łańcuchami, opierścieniony Ksiądz Biskup.

Continue reading “Dzięki Ci Panie”

KI / AI / SI (Reblog)

Vielen Dank an TJ, der mir diesen Wikipedia-Beitrag zum Lesen vorgeschlagen hat

Mira Murati

Mira Murati (geboren 1988 in VloraAlbanien) ist eine in den Vereinigten Staaten lebende Ingenieurin. Sie ist Chief Technology Officer von OpenAI, dem Unternehmen, das ChatGPT, einen Chatbot mit künstlicher Intelligenz, sowie Dall-E – ein Computerprogramm, das Bilder aus Textbeschreibungen erstellt – entwickelt. Murati befürwortet eine bessere staatliche Regulierung der künstlichen Intelligenz.[1]

Continue reading “KI / AI / SI (Reblog)”

Jan Buk (2)

Dr Lidia Głuchowska

English & Polski scroll down

FILM: Vernissage: „Hommage à Jan Buck (II): WIR HABEN DEN ORT GESEHEN”

Alte Segeltuchfabrik/Stara płachtowa gótnica,
Cottbus/Chóśebuz
| Chociebuż – 2.06.2023

Wir präsentieren einen Film, der sich auf die Eröffnung der Ausstellung in der ehemaligen Segeltuchfabrik in Cottbus/Chóśebuz | Choćebuz (2.06–27.08.2023) bezieht.

Dieser Teaser/Einblick ist ein Teil vom viel größeren Ganzen – ist keineswegs lediglich eine Dokumentation eines Ereignisses, sondern soll in erster Linie eine Vorstellung vom Forschungsaspekt des Projekts “Hommage à Jan Buck” (2022–2025) vermitteln. Die Anklänge an die „ästhetische Forschung“ werden durch die Aussagen der Künstler:innen vermittelt. Der Bezug zum wissenschaftlichen Teil wird hingegen durch visuelle und textliche Überblenden hergestellt, die sich u.a. auf die Reise der Projektteilnehmer in die Lausitz „Auf den Spuren von Jan Buck“ im Jahr 2022 beziehen.

Continue reading “Jan Buk (2)”

Frauenblick. Tu zaszła zmiana.

Monika Wrzosek-Müller

Tu zaszła zmiana [Hier hat sich etwas geändert]

Da ich dieses Thema vorgeschlagen habe, fange ich mit dem Titel einer Erzählung von Maria Dąbrowska aus dem Jahr 1951 an. Der Text war in meiner Schule Pflichtlektüre und erinnere mich dunkel an die Beschreibung eines Blicks aus dem Fenster ihrer Wohnung – dessen, was da alles unten auf der Straße passierte. Sie lebte in Warschau 40 Jahre lang in derselben Wohnung und der Ausblick aus ihrem Fenster diente ihr als eine Art Brennglas, in dem sie die historischen Ereignisse betrachtete, vor allem die in Warschau aber auch in Polen insgesamt, hauptsächlich während des Krieges. War das nicht ein Stück Propaganda, was da nach dem Krieg nicht alles aufgebaut worden war…?

Continue reading “Frauenblick. Tu zaszła zmiana.”

Rozmyślania

Teresa Rudolf

Ludzie podobni kwiatom

Więdną i odchodzą;
te zadbane, planowane,
lub przyniesione wiatrem
przypadku, dziko rosnące.

Jedne rosną na łąkach 
w grupie jak stokrotki,
te małe, ciekawskie,
ledwo dostrzegane,

są też i bardzo dziwne,
z imienia raczej nieznane,
ponoć chwasty, bez prawa
istnienia, bo jakby szkodliwe,

a inne w cieplarniach,
pachnące i kolorowe,
przepiękne i widoczne 
całemu, całemu światu.

Ludzie są jak kwiaty…
więdną i odchodzą
wszystkie, te z łąk
i te z pięknych 
ogrodów…

Bez aplauzu

Życie,
dla jednych mała, 
prowicjonalna scena,
z  aplauzem swoich fanów.

Dla innych światowy teatr,
z fajerwerkami, hałasem,
duża chęć ciągle na więcej, 
jeszcze więcej, bez końca…

Życie
wrzuca nam różne role, 
musimy je dobrze zagrać,
lub po mistrzowsku odrzucić,
z wielką klasą, 

lecz często, 
bez dużego 
aplauzu…

Salmon Rushdie via live stream

Samstag, 10. September 2023, 16.00 Uhr I Berliner Ensemble – Großes Haus, Bertolt-Brecht-Platz 1, 10117 Berlin

Salman Rushdie zu Gast beim internationalen literaturfestival berlin

Wir freuen uns, dass Salman Rushdie im Herbst mit dem Friedenspreis des Deutschen Buchhandels ausgezeichnet wird! In der Begründung des Stiftungsrats heißt es:

Continue reading “Salmon Rushdie via live stream”

Czas ogórków małosolnych i węzy pszczelej

Ela Kargol


Czas ogórków małosolnych zaczyna się w Biedronce już na początku maja.
Na półkach obok humusu i guacamoli pojawiają się małe plastikowe wiaderka z małosolną ogórkową zawartością. Każde wiaderko jest na swój sposób nieszczelne i podczas transportu zaznacza wszędzie swoją obecność.
Pochłaniam te biedronkowe małosolniaki aż do sierpnia. W międzyczasie sama coś ukiszę, ale życie małosolnych jest ulotne, trwa za krótko, potem są tylko kiszone i to one zostają mi w kamiennym garnku z koprem, czosnkiem, chrzanem i wspomnieniem po małosolnych, z propozycją na zupę ogórkową.

Zaopatrzona w małosolne wyruszam na tylnym siedzeniu toyoty do krainy jeży i rukonków, pszczół i komarów, starych domów i jeszcze starszych dębów, nieistniejących już pałaców i dworów, rodów szlacheckich i tych bez przedrostka von, do krainy której już nie ma na mapie, ale ciągle gdzieś tam jeszcze jest, we wspomnieniach i wyobraźni, w pamięci drugich, trzecich pokoleń, w pamięci internetu i ludzi z tych stron, przybyłych po roku 1945 i tych, którzy po 1945 stąd wyjechali.

Continue reading “Czas ogórków małosolnych i węzy pszczelej”