Don Kichot? Niestety nie. Wpis na Dzień Dziecka.

Ale popatrzcie sami:


Zobaczyłam ich z okna autobusu, gdy w piękny, słoneczny, majowy dzień jechałam ze stacji Alt Mariendorf do Ogrodu Britz, obejrzeć tulipany. Byłam przekonana, że to ON, więc wróciłam na piechotę, żeby GO sfotografować. Czyż ta rzeźba nie wygląda jak dwóch dziwacznych facetów? To jako żywo oni obaj, jeden w trójkątnym kapeluszu, na koniu i z długą lancą, toż to don Kichot, a ten drugi, obły jak gruby ptak (“grubel” – gruby wróbel) – jest przecież naszym Brzuchaczem.

Jest jednak inaczej, ba, sam autor twierdzi, że to ojciec, matka i dziecko. Niestety artysta już nie żyje (1947 Barcelona – Berlin 1998), nie mogę więc spróbować go przekonać, że się myli.

A zatem DZIECKO! Dziecko na Dzień Dziecka.

Trylogia (Berlin Zachodni)

1984/85 Berlin-West
Miguel Esteban Cano, Trylogia
Stal kortenowska (stal o podwyższonej odporności na warunki atmosferyczne)
Rixdorfer Straße narożnik Alt-Mariendorf
12109 Berlin-Mariendorf

Więcej tu:

https://www.kultur-in-berlin.com/tag/miguel-esteban-cano/

I tu (oba linki po niemiecku, rzeźba stoi w końcu w Berlinie):

One thought on “Don Kichot? Niestety nie. Wpis na Dzień Dziecka.

  1. Tu dygresja w Baratarystycznym klimacie.
    Wydawnictwo Austeria wypuściło serię książek do pisania ( https://austeria.pl/kategoria-produktu/ksiazka-do-pisania/ )
    Taka książka zawiera jakieś informacje/ciekawostki dotyczące książki, po każdej stronie tekstu jest kilka stron pustych, na których czytelnik może rozwinąć temat, dać upust swojej fantazji.
    Lista książek jest długa, ponad 110, znalazłem wśród nich książkę Miguel Cervantes. Libro para Escribir ( https://austeria.pl/produkt/miguel-de-cervantes-libro-para-escribir/ ).
    Niestety książka po hiszpańsku, ale swoje własne refleksje można dopisać po polsku 🙂

Leave a reply to polakdogorynogami Cancel reply