Ewa Maria Slaska
Jakoś mi tak tego lata zeszło na królów i królowe. Kto to?
Dla Konrada
Urodziła się w Trzebnicy.
Przez 42 lata była królową i rezydowała w pewnym słynnym pałacu dłużej niż jakikolwiek z jej poprzedników i następców płci obojga.
Jej mąż był królem i wnukiem króla, ojciec też był królem i to nawet dwukrotnie.
W ciągu dziesięciu lat urodziła dziesięcioro dzieci. Jeden z jej wnuków też był królem.
Była piękna i utalentowana.


I zagadka dodatkowa, dla bardzo dociekliwych. Królowa otrzymała od pewnego króla serwis do herbaty i czekolady wykonany w fabryce porcelany w Miśni, w ulubionym przez nią chińskim stylu. W skład serwisu wchodziło po 12 filiżanek ze spodeczkami do herbaty i do czekolady, odpowiednie dzbanki, dzbanuszki i cukiernice, piecyki do podgrzewania i… duża miska. Do czego służyła miska?


To musi być Maria Leszczyńska. Intrygująca postać.
Miski się nie domyślę, ale pewnie coś ciekawego. Ktoś wie?