Barataria 88 Pitcairn

Lech Milewski

Barataria Pacyfiku

Kilka tygodni temu pisałem tu o Wyspach Kokosowych, swoistej Baratarii oceanu Indyjskiego. Myślę zresztą, że nie jedynej.
Logiczne więc, że zerknąłem również na wschodnią stronę Australii, Ocean Spokojny i znalazłem – Pitcairn.

Historia buntu na statku Bounty jest dość szeroko znana. Temat ten wykorzystano w wielu filmach, w których wystąpili tacy aktorzy jak: Errol Flynn, Clark Gable, Marlon Brando, Anthony Hopkins, Mel Gibson.

A więc posłuchajmy od początku…
W październiku 1787 roku statek Bounty pod dowództwem kapitana Wiliama Bligh’a – załoga 43 marynarzy plus 2 botaników – został wysłany na Tahiti z zadaniem zaopatrzenia się w sadzonki chlebowca i przewiezienia ich do Indii Zachodnich. Wyprawa została zorganizowana przez Royal Society – Królewskie Towarzystwo Naukowe. Towarzystwo spodziewało się, że chlebowiec przyjmie się w Zachodnich Indiach, a jego owoce będą doskonałym pokarmem dla niewolników.

Żegluga na Tahiti trwała nieco ponad rok. To była dłuższa trasa, dookoła Afryki. Długość – ponad 50,000 km.
Mieszkańcy Tahiti przyjęli brytyjski statek przyjaźnie, niektórzy pamiętali jeszcze wizytę kapitana Cooka sprzed 15 lat. Kapitan Bligh przywiózł prezenty dla wodza plemienia i z łatwością ustalili miejsce i warunki pobrania sadzonek.
Pobyt na Tahiti trwał aż 5 miesięcy, załoga nie miała zbyt wiele pracy i zadomowiła się na uroczej wyspie. Wielu marynarzy nawiązało bliskie kontakty z miejscowymi kobietami.
Nic dziwnego, że dyscyplina zaczęła się rozluźniać. Kapitan Bligh reagował na takie przypadki ostro – surowa kara, często chłosta.

Bunt.
Wreszcie, w lutym 1789 roku, zakończono załadunek i statek był gotowy do powrotu. Ze względu na charakter towaru większe kabiny na statku zostały przekształcone w inspekty, ludzie musieli się ścieśnić na dużo mniejszej powierzchni. To, połączone z niezadowoleniem z powodu opuszczenia wyspy, spowodowało wiele sarkań załogi i przyczyniło się do niedbałego wykonywania obowiązków. Kapitan Bligh reagował na wszelkie uchybienia paranoidalnym gniewem. Szczególnie upatrzył sobie Fletchera Christiana.

27 kwietnia 1789 roku miarka się przebrała. W nocy Christian z pomocą dwóch marynarzy opanował pokład, a następnie zyskał dostęp do skrzyni z bronią i wdarł się do kabiny kapitana. Kapitanowi związano ręce. Christian zamierzał wysłać kapitana i dwóch jego najbliższych współpracowników w małej łodzi. Ku jego zaskoczeniu okazało się, że wiekszość załogi woli dryfować z kapitanem w łódce niż pozostać na statku pod dowództwem rebeliantów. W tej sytuacji przydzielono uchodźcom największą, 7-metrową, łódź. Ostatecznie na łodzi zmieściło się 19 lojalistów – grubo powyżej jej pojemności, burty łodzi były zaledwie 17 cm nad wodą.

Bunt

Kilku lojalistów musiało zostać na zbuntowanym statku. Kapitan Bligh obiecał, że będzie o nich pamiętać, gdy przyjdzie pora wymierzenia sprawiedliwości.
Wygnańcy otrzymali kompas, sekstant, tablice nawigacyjne oraz zapasy żywności i wody na 5 dni. Kapitan Bligh doprowadził łódź do pobliskiej, wyspy mając nadzieję na lepsze przygotowanie łodzi do dalekiej żeglugi. Jednak po 3 dniach stosunki z mieszkańcami wyspy zaogniły się i wygnańcy musieli pospiesznie uciekać. Kapitan Bligh postanowił nie ponawiać takich prób lecz żeglować 6,600 km do holenderskiej kolonii na wyspie Timor. Załoga jednomyślnie zgodziła się na nowe normy wyżywienia: 1 uncja (28.35 grama) chleba i 1/4 pinty (118 ml) wody dziennie.

28 maja czyli po miesiącu żeglugi łódź dopłynęła do Wielkiej Rafy Koralowej u wybrzeży Australii. Kapitan Bligh zaryzykował lądowanie na niewielkim atolu koralowym, gdzie załoga mogła się nieco odżywić jagodami i ostrygami. Atolowi nadano nazwę Restoration Island i pożeglowano dalej.
14 czerwca wygnańcy zobaczyli brzegi wyspy Timor. Na maszt wciągnięto prowizoryczną flagę brytyjską i dumnie przybito do brzegu.
Po czterech miesiącach kapitan Bligh z dwiema osobami pożeglował na statku handlowym do Anglii, jego towarzysze pozostali w Batawii (obecnie Dżakarta).

Tymczasem na Bounty…
Fletcher Christian słusznie przewidywał, że Tahiti nie jest bezpiecznym miejscem na osiedlenie się. Wcześniej czy później na wyspy przybędzie statek z Wielkiej Brytanii, jeśli nie ekspedycja karna, to misja poszukiwawcza zaginionego statku Bounty.
Gospodarzom, przyjaznym mieszkańcom Tahiti, opowiedziano bajeczkę, że kapitan Bligh spotkał się z kapitanem Cookiem i razem zakładają angielską kolonię na wyspie Aitutaki. Ta opowieść zaowocowała szczodrymi darami ze strony Tahitańczyków i serdecznym pożegnaniem. Około 30 mieszkańców Tahiti, w tym sporo kobiet, dołączyło do załogi Bounty.
Bounty pożeglował zaś na dużo bliższą wyspę Tubuai (650 km na południe od Tahiti). Przyjęcie przez tutejszych mieszkańców nie było przyjazne i wkrótce zamieniło się we wzajemną wrogość. Nowoprzybyli wybudowali sobie obronną twierdzę. To zaostrzyło konflikt. W jednej z bitew 66 tubylców zostało zabitych. Christian czuł, że władza wymyka mu się z rąk – zarządził głosowanie. 8 osób zadeklarowało lojalność, pozostałych 16 głosowało za powrotem na Tahiti. Vox populi, vox dei – Christian posłuchał głosu suwerena.

Jednak na Tahiti czekała ich niemiła niespodzianka. Tubylcy dowiedzieli się, że zostali okłamani, że kapitan Cook od dawna nie żyje, statek Bounty został przywitany z wrogością.
Christian pozwolił 16 członkom załogi opuścić statek. Jednocześnie zwabił na Bounty grupę tubylców, głównie kobiet, i korzystając z ciemności nocy, odpłynął.

Pandora.
Kapitan Bligh dotarł do Anglii w marcu 1790 roku i został powitany jak bohater. Złożył raport z wyprawy przed sądem wojennym, który uwlonił go od odpowiedzialności. Na Tahiti wysłano statek HMS Pandora z zadaniem schwytania buntowników i dostarczenie ich do Anglii na proces.
Pandora dotarła na Tahiti w marcu 1791 roku (och te odległości) i wszyscy byli członkowie załogi Bounty, bez różnicy czy uczestniczyli w buncie, czy nie, zostali schwytani i aresztowani. Na pokładzie statku wybudowano dla nich więzienie, które nazwano Puszką Pandory.
Pandora próbowała początkowo odszukać statek Bounty i główną grupę buntowników, ale wkrótce zrezygnowano z tej misji i statek skierował się w stronę wyspy Timor. Na obrzeżu Wielkiej Rafy Koralowej HMS Pandora rozbił się o rafy. 31 osób utonęło, w tym kilku więźniów. Kilku buntowników uciekło. Pozostali rozbitkowie, podobnie jak 2 lata wcześniej kapitan Bligh, wsiedli do łodzi i pożeglowali na wyspę Timor.
Ostatecznie 10 buntowników stanęło przed sądem w Londynie. Proces był skomplikowany, zeznania oskarżonych trudne do zweryfikowania. Ostatecznie sześciu zostało skazanych na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano na 3 osobach.

Podczas procesu oceniono bardzo negatywnie postępowanie kapitana Bligh’a: wpadł w niełaskę władz i w 1806 roku został mianowany gubernatorem stanu New South Wales czyli praktycznie całej Australii.
Tutaj też nie akceptowano jego bezwzględnego zachowania i po dwóch latach został obalony podczas Rebelii Rumowej – KLIK. Było to jedyne w historii Australii przejęcie władzy siłą.
Po powrocie do Anglii kapitan Bligh nie wypłynął już na morze, po kilku latach emerytury zmarł.

Pitcairn.
Bounty żeglowało kilka miesięcy po Pacyfiku zanim znalazło bezpieczne miejsce osiedlenia. Pitcairn – KLIK – niewielka wyspa odkryta w 1767 roku przez Anglików. Nazwa wyspy to nazwisko członka załogi, który ją pierwszy zauważył.

Istotne było, że wyspa została błędnie naniesiona na mapy, co zmniejszało szanse znalezienia jej przez angielskie statki. Rozumowanie okazało się słuszne, pierwszy statek (amerykański zresztą) dotarł na Pitcairn dopiero w 1808 roku.
Dygresja: powodem błędu była niedokładność zegarka, używanego do określenia długości geograficznej. Był to istotny problem dla ówczesnych nawigatorów. Rzeczywista pozycja wyspy Pitcairn była prawie 350 km na wschód od pozycji zanotowanej przez odkrywców. Brytyjski parlament wydał specjalną ustawę – Longitude Act – obiecującą nagrodę osobie, która rozwiąże ten problem. Nagrodę otrzymał John Harrison, twórca chronometru pokładowego. Było to jednak rozwiązanie dość drogie i niewiele statków z niego korzystało

Wyspa Pitcairn okazała się bardzo przyjazna dla osadników, jedzenia w bród, żyzna gleba. Odcięli więc sobie drogę powrotu – rozłożyli statek Bounty na czynniki pierwsze. Co się dało wykorzystać przenieśli na ląd, resztę spalili.
Już po kilku miesiącach urodziło się pierwsze dziecko. Ojcem był przywódca rebeliantów Christian, matką kobieta przywieziona z Tahiti. Ponieważ dziecko, chłopiec, urodziło się w czwartek, 14 października, nadano mu imiona Thursday October, gdyż ojciec nie chciał żeby cokolwiek przypominało mu Anglię.
Jednak sielanka nie trwała długo. Wkrótce doszło do konfliktu między angielskimi rebeliantami a Tahitańczykami. Ci ostatni stwiedzili, że są wykorzystywani, traktowani jak własność. W rezultacie Tahitańczycy zabili 5 Anglików, w tym Christiana.

Jak trwoga to do Boga.
Spirala gwałtów kręciła się, w 1799 roku pozostało przy życiu tylko 2 rebeliantów – John Adams i Ned Young. Na dłoniach mieli świeżo przelaną krew swojego towarzysza.
Co robić?
Odpowiedź znaleźli w uratowanej ze statku biblii. Bardzo szybko przemienili się we wzorowych chrześcijan. Po kilku latach cała społeczność wyspy ( 9 Tahitanek i 19 urodzonych na Pitcairn dzieci ) przyjęła chrześcijaństwo.
W 1808 roku na wyspę przez przypadek trafił amerykański statek Topaz i zastał tam wzorcową, kwitnącą społeczność. O swoim odkryciu Topaz powiadomił angielską admiralicję, ale ta nie zwróciła na to uwagi, gdyż była zajęta wojną (z Francją Napoleona).
W 1814 roku, wyspę odwiedziły, również przez przypadek, dwa angielskie statki. Na wyspie zastali 46 mieszkańców żyjących zgodnie pod niekwestionowanym panowaniem Johna Adamsa. Tym razem admiralicja przeczytała raport i zdecydowała pozostawić Johna Adamsa w spokoju.
W 1828 roku na wyspę przybył poszukiwacz przygód – George Hunn Nobbs. John Adams mianował go nauczycielem i pastorem.

W tym czasie liczba mieszkańców wzrosła do 66, zaczęło brakować żywności i materiałów. John Adams wysłał do rządu w Londynie oficjalną prośbę o przeniesienie społeczności do Australii.

Exodus.
John Adams nie doczekał się spełnienia swej prośby, zmarł w 1829 roku, ale biurokratyczna machina działała. Mimo pozytywnych raportów o sytuacji na wyspie, w lutym 1831 roku przybyły z Sydney dwa statki z zadaniem ewakuacji mieszkańców Pitcairn na Tahiti.
Królowa Tahiti – Pomare IV – i jej podwładni przyjęli przybyszy bardzo życzliwie, zaopatrzyli ich w artykuły pierwszej potrzeby, przydzielili tereny na osiedlenie się. Jednak “Pitcairnczycy” nie czuli się jak u siebie w domu. Raziła ich rozwiązłość miejscowej ludności, do tego dołączyły się choroby zakaźne. W ciągu pierwszych 3 miesięcy pobytu zmarło 10 przesiedleńców. Tego było za wiele, zaczęto poszukiwać możliwości powrotu na Pitcairn. W sierpniu 1831 roku trafiła się okazja. Za przejazd trzeba było zapłacić £500, sprzedali więc wszystko co posiadali i wrócili.

Konstytucja.
Byli więc z powrotem w domu. Jednak po nieudanej przeprowadzce na Tahiti czuli się jak owce bez pasterza. Nie mogli się zdecydować na wybór nowego przywódcy, szerzyła się anarchia i pijaństwo.
Natura nie znosi jednak próżni. W październiku 1832 roku na wyspę przybył purytański aktywista, Joshua Hill, oświadczył, że jest wysłannikiem rządu brytyjskiego i mianował się prezydentem wspólnoty Pitcairn.
Jego pierwszym posunięciem był zakaz domowej produkcji alkoholu. Następnie wprowadził surowe kary za najdrobniejsze wykroczenia i doprowadził do usunięcia George’a Nobbsa z wyspy. Te posunięcia wywołały niezadowolenie, które stopniowo rosło. Miarka przebrała się, gdy na wyspę dotarła wiadomość, że Joshua Hill skłamał i nie reprezentuje żadnych instytucji rządowych. W 1838 roku został zmuszony do opuszczenia wyspy. Z wygnania powrócił George Nobbs.
Uwaga: historia Joshua Hill’a prawdopodobnie zainspirowała Marka Twaina do napisania opowiadania – Rewolucja w Pitcairn. W tym opowiadaniu na wyspie pojawia się Amerykanin i proponuje mieszkańcom swoisty Brexit – oderwanie się od Wielkiej Brytanii. Skutki są fatalne.

Te siedem chudych lat uświadomiło mieszkańcom wyspy potrzebę formalnej regulacji stosunków na wyspie. Z pomocą kapitana brytyjskiego statku HMS Fly, który właśnie odwiedził wyspę, opracowali lokalną “konstytucję”. Dokument został zawieziony do Londynu i zatwierdzony przez brytyjski parlament. Z dniem 30 listopada 1838 roku wyspy Pitcairn stały się częścią Imperium Brytyjskiego.
Opracowana lokalnie i zatwierdzona przez brytyjski parlament konstytucja Pitcairn dawała kobietom prawo głosu i wprowadzała obowiązkowe nauczanie.
Uwaga! To był pierwszy w historii przypadek przyznania kobietom powszechnego prawa głosu.

Mając taką konstytucję społeczność Pitcairn funkcjonowała wzorowo. Wyspa była odwiedzana okresowo przez wielorybników, którzy wykonywali tu drobne naprawy sprzętu i zaopatrywali się w żywność. To zachęciło mieszkańców do bardziej systematycznej pracy na roli i do rozwoju drobnego rzemiosła.

I znowu sukces doprowadził do kryzysu. Liczba mieszkańców przekroczyła 190 osób i na wyspie o powierzchni 4.6 km2 zrobiło się ciasno. Przyjaciele w Anglii i Australii radzili ewakuację.
Mając w pamięci doświadczenie sprzed 25 lat mieszkańcy wyspy postawili jeden warunek – przeprowadzą się na jakąś większą wyspę, ale musi być bezludna.

Norfolk Island.
Los zrządził, że kilka miesięcy wcześniej została zlikwidowana kolonia karna na Norfolk Island. Ostatni przebywajacy tam skazańcy zostali przeniesieni na Tasmanię.
Norfolk Island ma powierzchnię 36 km2 . Zamieszkujący ją przez 60 lat skazańcy zostawili po sobie budynki, drogi, dobrze utrzymane pola. Na wyspie pozostało sporo bydła i innych zwierząt domowych.
8 czerwca 1856 roku 194 mieszkańców Pitcairn przybyło na Norfolk Island.
Wydawało się, że to już koniec historii, ale nie. Kilkanaście osób nie mogło wyleczyć się z tęsknoty. Pod koniec 1858 roku trafiła się okazja powrotu i skorzystało z niej 16 osób.
Swoją byłą ojczyznę zastali w ruinie. Okazało się, że przez pewien czas na wyspie zamieszkiwali rozbitkowie ze statku, który rozbił się na pobliskich rafach. Zdewastowali oni zastane budynki.
Z drugiej strony jednak, przybyli tu w bardzo ważnym momencie, gdyż wyspę właśnie odwiedził francuski statek i sadząc, że jest bezludna i niczyja zamierzał zaanektować ją dla Francji.

Zaczęła się praca od podstaw. Po 6 latach, niespodziewanie, na wyspę powróciła kolejna grupa niezadowolona z życia na Norfolk Island. Ludność Pitcairn liczyła 46 osób.

Sytuacja ekonomiczna jednak pogorszyła się. Złote lata wielorybnictwa minęły. Zamiast jak poprzednio 40, wyspę odwiedzało rocznie niewiele ponad 10 statków. Istotną pozycją stały się pobyty rozbitków, którzy czekali na wyspie na okazję zabrania się na jakiś statek, a po powrocie do domu nie omieszkali odwdzięczyć się gościnnym mieszkańcom wyspy. Na wyspę wysyłano sprzęt kuchenny i domowy, ubrania, książki. Przysłano nawet organy.
I tak minęło prawie 30 lat.

Nowe oblicze Boga.
Przez te wszystkie lata społeczność wyspy nie miała silnego przywódcy. Istniejące prawa zapewniały spokojną egzystencję, ale ludzie szukali czegoś więcej.
W roku 1876 na wyspę dotarły z USA publikacje religijne kościoła adwentystów.
Przez prawie 80 lat mieszkańcy wyspy byli gorliwymi wyznawcami religii anglikańskiej. Publikacje adwentystów zachwiały ich wiarą. W październiku 1886 roku zgodzili się na przybycie na Pitcairn misjonarza adwentystów, aby przedstawił swoje argumenty.
Argumenty okazały się przekonujące. W wyniku głosowania przyjęto zasady nowej wiary. Wydarzenie to wzbudziło entuzjazm w centrali Adwentystów w USA, które wysłało na wyspę suto wyposażony statek misyjny.

Nowonawróceni zostali ponownie ochrzczeni (pełne zanurzenie), zabito wszystkie znajdujace sie na wyspie świnie, aby nie wiodły na pokuszenie. Poza tym żadne zmiany fizyczne nie były potrzebne. Mieszkańcy Pitairn nie pili alkoholu, nie palili.
Misjonarze Adwentystów zabrali się za intensywną prace z młodzieżą – nauka historii, gramatyki, gotowanie, pierwsza pomoc. Założyli gazetę i przedszkole.
Ten przykład dodał energii mieszkańcom, którzy wprowadzili poważne zmiany w konstytucji – 7-osobowy parlament, oraz w kodeksie karnym – dodano surowe kary za cudzołóstwo, bicie żony, okrucieństwo, podglądanie sąsiadów.

XX wiek.
W 1904 roku rozbudowno nieco aparat administracyjny wyspy i wprowadzono pierwszy podatek – od posiadania broni palnej.
Istotne dla mieszkańców wyspy było otwarcie Kanału Panamskiego w 1914 roku. Wyspa leży w połowie drogi z Panamy do Australii, więc nieomal co tydzień w okolicy pojawiał się statek pasażerski.
W 1936 roku ilość mieszkańców wyspy osiągnęła szczyt – 260 osób. Od tego czasu zmalała do około 50 osób.

Mee too.
W roku 2004 na wyspie wybuchł skandal – 1/3 mieszkańców płci męskiej została oskarżona o molestowanie i gwałty nieletnich dziewcząt.
Mieszkańcy, popierani przez sporą ilość kobiet, argumentowali, że było to zgodne z polinezyjską tradycją. Sąd nie uznał tych argumentów i prawie wszyscy zostali skazani.

Pozytywną informacją może być to, że od 2015 roku na wyspie dozwolone są małżeństwa osób tej samej płci. Jak dotychczas nikt nie skorzystał z tej możliwości.

Informacje praktyczne.
Na wyspie nie ma lotniska ani portu. Przypływające tu statki muszą zakotwiczyć w bezpiecznym miejscu, ludzie i towary transportowane są na łodziach.
Osoby, które chcą odwiedzić wyspę na ogół na noc wracają na statek, chociaż ostatnio wprowadzono możliwość kilkudniowego pobytu przy tutejszej rodzinie.
Elektryczność – generator zapewnia elektrycznośc w godzinach 8-13 i 17-22. Niepokojący jest fakt, że jedyny elektryk na wyspie ma 68 lat.
Internet – istnieje połączenie satelitarne. Miesięczny abonament kosztuje $100 za 2 GB.

Źródła.
Wikipedia – Bounty Mutiny – KLIK.
Mark Twain – Rewolucja w Pitcairn – zbiór Bajeczki dla starych dzieci – PIW 1950 rok.
Pitcairn Islands Study Center – KLIK.

2 thoughts on “Barataria 88 Pitcairn”

  1. “Sąd nie uznał tych argumentów i prawie wszyscy zostali skazani.”
    Z 55-iu oskarzonych skazano 35 -iu; najwyzsze wyroki – 6 do 3 lat, dwoch przyznało sie do winy i po procesie budowało na wyspie wiezienie w ramach pracy społecznej (sic – 300 i 400 godzin), klawisze maja długa droge do pracy, bo przybywaja z nowej zelandii;

    1. @Tibor – dziękuję za istotne uzupełnienie wpisu.
      Wielka Brytania poprosiła Nową Zelandię o reprezentowanie królewskiego majestatu na Pitcairn. Dotyczy to w pierwszym rzędzie gubernatora i sądów.
      A jeśli chodzi o klawiszów, a może o klawisze, to sytuacja jest ciekawa. We wpisie wspomniałem, że mieszkańcy wyspy otrzymali od kogoś w darze instrument klawiszowy – organy. Nie wspomniałem, że niedługo później otrzymali drugie – od królowej Wiktorii. To było chyba najwyzsze na świecie nasycenie społeczeństwa organami (i klawiszami).

Leave a Reply to tibor Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.