
Samotność kwiatu
Czemu stoisz taki sam,
w deszczu i na wietrze?
Czy czekasz na kogoś
czy opłakujesz odejście?
Stoisz dumny, samotny,
patrząc losowi prosto
w te chytre jego oczy,
mierzycie się na siły?
A może Ty płaczesz
nad kwiatowym rajem,
wiatrem deszczowym
wywianym już w nicość...
Narcyzowy księżyc
Kocha swe odbicie srebrne
w wodach wszechświata,
takie tajemnicze, chłodne
codziennie w innej twarzy…
A pluskając się cicho w nocy,
liczy wszelkim rybom łuski,
stroi się florą posplataną…
Ależ próżny ten facet.
Podglądając nocne światy,
zagląda ludziom w okna,
czasem komuś i w oczy,
bawi kwiatami balkonu…
Uwodzi na niebie gwiazdy,
będąc srebra świadomym,
narcyz zapatrzony w siebie
każdym uczuciem pogardza.
Ale rankiem, gdy wchodzi
w majestacie słońce złote,
rozpływa się w tym srebrze,
w tej ciszy, w tym chłodzie…

















