Szkice do Biblii Cygańskiej, czyli niepisanej, nowa wersja (3)

Marekł Włodarczak alias Tabor Regresywny

Prolog w Instytucie Fizyki Teoretycznej

Do Dyrektora Instytutu Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Wrocławskiego

Byłem u Pana parę dni temu.

Poniżej przedstawiam o co mi chodzi.

Przygotowując dysertację doktorską o związkach między fizyką a poetyką, przedstawiłem mojemu promotorowi orzeczenie psychiatryczne oraz wyrok skazujący na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. W świetle tych osiągnięć uważałem, że powinienem zrezygnować z ubiegania się o tytuł doktora nauk humanistycznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Mojego promotora to nie zraziło, mało tego, zażyczył sobie ekskomuniki do kompletu.

Znajomy jezuita doradził mi, bym w tym celu napisał dobrze uzasadnioną wręcz niepodważalną herezję, tak by jedyną linią obrony dla kościoła była ekskomunika. Najlepiej jakby herezja miała matematyczne fundamenty, bo prawdy matematyczne są niepodważalne. Przygotowałem herezję opartą na matematycznym rozwinięciu wizji Nowej Jerozolimy z Apokalipsy wg Św. Jana.

Nowa Jerozolima jest przestrzenią, po której „kroczymy” – krok w prawo R, krok w lewo L. Z sekwencji tych kroków wyliczamy prędkość średnią – v =(r-l)/(r+l), gdzie r to ilość kroków R, a l ilość kroków L. Oczywiście r i l to liczby naturalne. Np. dla sekwencji RRLR , v(RRLR) = (3 – 1)/(3 + 1)=2/4

Wszystko wskazuje na to, że składanie prędkości wyraża się wzorem v * v’ = (rr’ – ll’)/(rr’+ll’) . To składanie prędkości jest zgodne z wzorem na relatywistyczne składanie prędkości, gdy c =1. A to prowadzi do wniosku, że „kroczący” porusza się z prędkością chwilową równą prędkości światła. A to jest nie do przyjęcia. Albo popełniłem błąd albo herezja jest większa niż myślałem.

Chciałbym to z kimś przedyskutować.

Model Nowej Jerozolimy, wykonany przez Autora

Szkice do Biblii Cygańskiej (nowa wersja) – 1

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Prolog w Niebie

Bóg – Postanowiłem stworzyć ograniczonego człowieka na nasz wzór i podobieństwo, rozlokować go po całym wszechświecie i dać mu zdolność czynienia ziemi sobie poddaną. Są jakieś uwagi?
Gabriel – Po co nam człowiek, w dodatku ograniczony?
Bóg – Odkąd uświadomiłem sobie, że jestem wszechmocny, nie mogę stworzyć nic nowego. Wszechmocność paraliżuje. Stwórzmy ograniczonego człowieka, niech on tworzy.
Azrael – To się może źle skończyć. Jeśli człowiek zejdzie z drogi czynienia ziemi sobie poddaną i wejdzie na drogę ujarzmiania, to zrobi z kosmosu jeden gotujący się śmietnik.
Bóg – Też coś takiego podejrzewam. Możemy temu jakoś zaradzić?
Szemkel – Proponuję umieścić człowieka na jakiejś małej planecie, gdzieś na peryferiach drogi mlecznej, niech na niej ujarzmia środkami technicznymi, aż mu to wyjdzie gardłem, aż pozna wszystkie skutki postępu cywilizacyjnego i wróci na drogę czynienia ziemi sobie poddaną środkami artystycznymi. Dopiero wtedy otworzymy mu drogę w kosmos.
Bóg – Niech tak będzie. No to do roboty.

Continue reading “Szkice do Biblii Cygańskiej (nowa wersja) – 1”

Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (11)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Wszystko co napisałem opiera się na założeniu, że świat, którego doświadczamy naszymi zmysłami, jest iluzją. Hindusi mówią “mają”, a Parmenides określał ją jako “mniemanie”. Źródłem tej iluzji jest rzeczywistość dostępna wyłącznie naszemu umysłowi. Matematyczny model takiej rzeczywistości nazywam Matrixem 40 i 4. Można ją sobie wyobrazić, ale nie da się jej zobaczyć.
Nazwijmy fizyką odpowiedź na pytanie: co jest źródłem naszych wrażeń? Jeśli to, co widzimy, to będzie to FIZYKA WRAŻEŃ, jeśli to, czego nie widzimy, to będzie to FIZYKA WYOBRAŻEŃ. To są dwa różne światy. Nie mniej zarówno równania jak i wyniki eksperymentów będą takie same. Różne tylko będą odpowiedzi na pytanie “W jaki sposób czynić ziemię sobie poddaną”? O tym opowiadam w Szkicach do przewodnika po Biblii Cygańskiej.

Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (10)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Teraz mogę spróbować odpowiedzieć na pytanie: po co gotować żaby w stawie?

Żeby je raz na zawsze oduczyć rozwiązywania problemów, by przeskakując do innego stawu nie popełniały tych samych błędów. A co do problemów to niech się same rozwiązują.
A co z nami?
Nie raz już stawiano sobie pytanie: Czy historia znajdzie swój kres, swoje uzasadnienie? Być może, że dotychczasowe próby odpowiedzi były zbyt mało zwariowane.

Continue reading “Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (10)”

Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (9)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Z żabami sprawa jest prosta. Wystarczy gwałtownie podgrzać wodę i zaczną wyskakiwać. Do sąsiedniego stawu, czystego, zielonego, z orzeźwiająco zimną wodą. A co z nami? Dokąd my mamy uciekać? W Biblii Cygańskiej byłoby napisane (gdyby ona sama była zapisana): “Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię…”
Jak to napełniajcie? Co to my jesteśmy mrówki albo inne robactwo, żeby napełniać sobą ziemię? Powinno być: mnóżcie się i rozradzajcie na obliczu ziemi. Chyba że czegoś nie rozumiemy. Powiedzmy sobie szczerze. Abraham jak wyszedł nocą na pustyni, był już stary i lekko głuchawy. Jak Bóg do niego mówił: “Spójrz w niebo, widzisz te gwiazdy? Tam rozmnożę twoje nasienie. ” Abraham zrozumiał, że to tak właśnie brzmiało: “Rozmnożę twoje nasienie”. Ale przecież jak by Bóg chciał powiedzieć, jak liczne będzie plemię Abrahama, wskazałby na piasek pustyni. Nie, z pewnością chodziło mu o wskazanie gdzie, a nie tylko jak liczne będzie plemię Abrahama. W świetle tego mówiąc: napełniajcie sobą ziemię, z pewnością miał na myśli Kosmos, a nie tylko ten nasz ziemski padół.

Continue reading “Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (9)”

Frauenblick. Lea Ypi

Monika Wrzosek-Müller

Nachdenken über ein Buch: Lea Ypi, Frei. Erwachsenwerden am Ende der Geschichte.

Vielleicht ist es an der Zeit, einen neuen Blick auf die Umbrüche, Revolutionen, gewaltfreien, stillen Revolutionen, „Wenden“ um und nach 1989 zu werfen. In Polen hatten diese Umwälzungen eigentlich schon früher stattgefunden und die sperrigen, oft bruchhaften Biografien verliefen vielleicht doch etwas milder als die, die Lea Ypi in ihrem Buch nachzeichnet. Sich wirklich ernsthaft damit beschäftigen, worum es den Menschen in den später so genannten post-sozialistischen Ländern in Ost-, Süd- und Mitteleuropa in dieser Zeit ging! Das würde allerdings bedeuten, sich den einzelnen Biographien zuzuwenden und wirklich genauer hinschauen, was die Menschen da bewegt hat, jenseits großer Schlagworte: Freiheit, Demokratie; worum sie wirklich gekämpft haben.

Continue reading “Frauenblick. Lea Ypi”

Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (7)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Armando Favazza w książce Religia i psychologia pisze, że Chrystus chwyta za serce, ale gniecie umysł.

Co nie gra w tej historii? Powiedzmy sobie szczerze, to słynne zawołanie “Boże mój Boże czemuś mnie opuścił” bardziej pasuje do Antychrysta, który opuścił Boga i jeszcze mu zarzuca, że to On go opuścił. A przecież Bóg nikogo nie opuszcza, a tym bardziej syna. Co Chrystus chciał nam powiedzieć tym wezwaniem?

Następna sprawa. Czemu tak cierpiał wchodząc na Golgotę, a potem na krzyżu cierpiał tak krótko? Ktoś kto się poświęca dla innych, powinien być bardziej hardy, okazywać swoją wyższość moralną, a nie wzbudzać litość, tym bardziej, że sam to sprowokował.

Są to bardzo trudne pytania. Szukając odpowiedzi, jestem zmuszony sięgnąć po środki specjalne. Mam na myśli eksperyment z żabami.

Kiedyś na spotkaniu towarzyskim poproszono mnie bym coś opowiedział. Wymyśliłem historię pt. “Jak ugotować żaby w stawie?”

Wystarczy wlać do stawu trochę gorącej wody. Żabom zrobi się ciepło i podejmą środki zaradcze. Małe wentylatorki. Oczywiście potrzebny będzie prąd, elektrownie, paliwo. Skutek? Temperatura w stawie wzrośnie i trzeba będzie podjąć bardziej radykalne środki zaradcze. W końcu żaby same się ugotują.

Jak skończyłem, Asia spytała – po co gotować żaby w stawie? Wszyscy jej tłumaczyli, o co mi chodzi, a ona uparcie pytała – po co gotować żaby w stawie?

Mnie jednak interesowało pytanie: co zrobić, żeby żaby się nie ugotowały?

Oczywiście odpowiedź znalazłem w Biblii Cygańskiej.

Szkice do przewodnika po Biblii Cygańskiej (5)

Marek Włodarczak alias Tabor Regresywny

Z punktu widzenia Biblii Cygańskiej Teorii Względności brak wizji. To samo dotyczy Mechaniki Kwantowej. Obie te teorie opierają się na postulatach matematycznych. Wprawdzie są zgodne z doświadczeniem, ale z logiki matematycznej wiemy, że z fałszu można wywnioskować zarówno prawdę jak i fałsz. Co zatem proponuje Biblia Cygańska?

Biblia Cygańska opiera się na wizji Jana zwanego świętym. Azrael kierowca planet, geometra nieskończoności, znawca fizyki teoretycznej ukazał mu miasto. “A położenie miasta onego jest czworograniaste, a długość jego taka jest, jako i szerokość. I pomierzył miasto ono trzciną na dwanaście tysięcy stajań; a długość i szerokość i wysokość jego równe są”. Ta wizja jest podstawą fizyki zdarzeń jednorazowych. Zdarzeń możliwych, ale mało prawdopodobnych. Z punktu widzenia fizyki zdarzeń powtarzalnych są to zbiegi okoliczności, z których można się pośmiać, ale nie można tego traktować poważnie. Śmiejcie się śmiejcie.
Izaak też się śmiał. Nabijał się z wszystkiego, nawet z ojca. Jak ja mogę być pierworodnym, skoro byłem drugi. Bo jesteś z prawego łoża. To ty ojcze masz prawe i lewe łoże? A ogórka masz też prawego i lewego?
No, nie wytrzymam z tym nicponiem, Boże co zrobić, żeby przestał się śmiać?
Zabij go. Przestanie się śmiać?
Przestanie. Dobra, ale zrobię to po swojemu. Złożę go Tobie w ofierze.
Z góry wyglądało to tak.
Słuchajcie, co on robi?
Przecież ja żartowałem.
Zróbcie coś, przecież on go naprawdę zabije.
Azrafael skocz no na dół i podsuń mu jakiegoś baranka.
No i wszystko się dobrze skończyło, wszyscy się śmiali i tylko Izaak przestał się śmiać.
Ale bądźmy ostrożni, pamiętajmy, że Bóg cyganów jest cyganem. Zastanówmy się, czy nie mamy tu do czynienia z kolejną prowokacją?
Pomysł racjonalizatorski Lamecha wywołał ożywienie gospodarcze , niestety rozniósł się po całym świecie i zaczęło się, wzajemne najazdy w celu zdobycia niewolników na ofiary, a następnie do pracy, no bo ktoś musiał pracować. Podaż nie nadążała za popytem, co groziło kolejnym kryzysem gospodarczym. Cała ta historia z Abrahamem i jego synem to była czysta prowokacja w celu przejścia z ofiar w ludziach na ofiary w zwierzętach. Niestety ta idea ciężko przecierała sobie drogę. Trzeba było kilku pokoleń i dopiero w czasach Mojżesza przyjęła się na dobre.
I to w bardzo ograniczonym zakresie. Tylko skórę, kości i wnętrzności.
Resztę ludzie zostawiali sobie. Dla dobra wspólnego Bóg się na to zgadzał.

Perseidy

Reblog i nie


Pojawiają się co roku koło 12 sierpnia, lud nazywa je Łzami św. Wawrzyńca i dawniej każdy z nas je widział i wiedział, że jak lecą, to trzeba wypowiedzieć życzenie, a się na pewno spełni. W historii rodziny Slaskich jest taka opowieść zapisana przez Dziadka (Pradziadka, Prapradziadka) Ludwika Slaskiego, o tym jak udał się był z panną Elżbietą na spacer, spadały gwiazdy, pomyślał, że chciałby się z nią ożenić i potem żyli razem długo, choć nie zawsze szczęśliwie, ale to już nie zależało od gwiazd spadających, tylko od komunistów. Dziadek, jak wielu byłych ziemian, pracował po wojnie w rolnictwie. Gospodarka planowa, obowiązująca w PRLu zaplanowała m.in. hodowlę owiec górskich w Wielkopolsce. Plan nie wyszedł, owce pozdychały, a Dziadek został skazany w roku 1951 na 10 lat więzienia. Wyszedł po roku 1956 i wkrótce potem został zrehablilitowany. Napisał książkę o pobycie w stalinowskim więzieniu – to książka o okropnych rzeczach –  Lata wykreślone z życia. Proces polityczny i więzienia PRL, Kraków 1992.

Ludwik i Elżbieta; obejrzeli spadające gwiazdy i spędzili ze sobą całe życie.

Continue reading “Perseidy”

Philo Live

29. Juni 12:00 – 22:00
Silent Green (https://www.silent-green.net/)

Philosophie Festival

Die Hauptstadt bekommt ein Philosophie-Festival: Das Philosophie Magazin und die phil.COLOGNE bündeln die Kräfte und veranstalten gemeinsam Philo.live! In diesem Jahr ist unsere Leitfrage:

WAS HEISST HIER FREIHEIT?

Es geht also um einen umkämpften Begriff, der in Zeiten großer Umbrüche eine Neujustierung erfährt. Diesem Neuen wollen wir nachspüren und darüber streiten, was Freiheit in unseren Tagen bedeuten kann, bedeuten sollte. Ist individuelle Freiheit der Kern menschlicher Autonomie oder egozentrische Ideologie? Zwingt uns der Klimawandel, Freiheit zeitlich zu denken? Was wird aus der Freiheit durch die geopolitischen Herausforderungen?

Auf der Bühne diskutieren Eva von Redecker, Peter Sloterdijk, Donatella Di Cesare, Herfried Münkler, Christoph Möllers, Wolfram Eilenberger, Thea Dorn, Florence Gaub, Heribert Prantl und viele andere. Großer Dank gilt unseren Unterstützern, der Giordano-Bruno-Stiftung, dm-drogerie markt, der Udo-Keller-Stiftung, der C.H. Beck-Stiftung sowie unseren Medienpartnern radioeins (rbb), radio3 (rbb) und Tagesspiegel. Sie alle machen ein Fest des Denkens möglich, das wir gerade in diesen Zeiten dringend brauchen.

Es freuen sich auf Sie
Rieke Brendel und Svenja Flaßpöhler
Geschäftsführerinnen Philo.live!

Click to access flyer-2024_korrigiert.pdf